Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam

W ndz przybędzie do nas szczenie w wieku 8 tyg. Wet zaleca pozostawienie go w
domu do 3 szczepienia a więc do 12 tygodnia. W tym czasie piesek miałby
załatwiać potrzeby na podkładach higienicznych. Początkowo myślałam o
położeniu tych podkładów na balkonie, potem wyczytałam ze z podkładami trzeba
jeździć po mieszkaniu w kierunku drzwi....Podpowiedzcie jak przetrwać ten
miesiąc z siusiającym psem w domu tak , żeby nie zakodował sobie ze potrzeby
załatwia się tylko na podkładach a trawka jest do czegoś innego. Jak go
przestawić potem z podkładów na trawę?

Przy moim poprzednim psie 15 lat temu nikt się nawet nie zająknął o
kwarantannie i 8 tyg psiak wychodził na dwór. Na szczęście nie zachorował, ale
chyba nie warto ryzykować.

Posted

Skąd bierzesz psa? Będzie po pierwszym szczepieniu?
Jeśli pies będzie brany z dobrych warunków, po podstawowym szczepieniu na parwowirozę i nosówkę 1-2 tyg. przed przybyciem do Ciebie, to nie przesadzałabym z tą kwarantanną... Poczekaj z tydzień po kolejnym szczepieniu i śmiało możesz psa zabierać na swoją posesję czy działkę jeśli masz takową, lub miejsca mało uczęszczane przez inne psy. Ważne, żeby szczeniaka zabierać do miasta, we wszelkie miejsca, ktore ma znać w przyszłości, nawet na rękach.
Ryzyko zarażenia szczeniaka dobrze odchowanego, które piło siarę i mleko od zadbanej zaszczepionej matki, po pierwszym szczepieniu, jest znikome - za to ryzyko problemów socjalizacyjnych czy z czystością, przy trzymaniu psa w izolacji x tygodni jest jak najbardziej realne. Żeby kwarantanna miala sens, pies nie powinien stykać się z żadnymi zwierzętami wychodzącymi na dwór, z naszymi butami, kóre powinny być zdejmowane przed wejściem do domu i chowane, trzeba by myć ręce przed dotknięciem szczeniaka po przebywaniu na zewnątrz... Inaczej kwarantanna to tylko pic na wodę i utrudnianie sobie życia bez potrzeby - ja osobiście nigdy takowej nie stosowałam (pomijając normalne zdroworozsądkowe odruchy tzn. nie pozwalanie szczeniakowi na stykanie się na psacerze z bezpańskimi psami czy nie wyprowadzanie go na najbardziej obesrany trawnik w okolicy) i nigdy żaden pies nie zachorował. Jest to zreszta norma wśród właścicieli psów sportowych, pracujących, należących do pobudliwych ras - gdyby Ci ludzie trzymali te psy do12-16 tygodni w mieszkaniu, nie nadawałyby się one do jakiejkolwiek pracy, sportu - a jakoś nie umierają mimo wychodzenia właściwie wszędzie od 7-8 tygodnia życia.
Ścisła kwarantanna ma sens przy szczeniaku o osłabionej odporności, za wcześnie zabranym od matki, pozbawionym dobrej opieki podczas odchowu, ogólnie zaniedbanym - taki pies jest bardzo wrażliwy na zachorowanie - ale nie ma to porównania do szczeniaka dobrze odchowanego, zadbanego.
Podkład możesz trzymać na balkonie, a potem po prostu zabierać go wychodząc z psem na dwór i kłaść na trawniku, żeby się "przestawił". Ważne - w momencie kiedy decydujesz się już na naukę czystości na zewnątrz, z domu ma zniknąć podkład.

Posted

Pies pochodzi z tej hodowli
http://www.lazarus-whippet.net/index_pl1.html
Zakładam że miał dobre warunki. Szczeniaki były szczepione raz i odrobaczone.
To może taki plan:
zanim go zaszczepię 2gi raz - sika na podkład, lub w "niepsim" ogródku teściowej. Zabieram go do ludzi - na rękach.
Po drugim szczepieniu - zacznę z nim wychodzić np 1-2 x na mało obsikany trawnik (tylko jak taki znaleźć w blokowisku - w poblizu mamy lasek ale tam tez psy latają)
Jakieś 10 dni po drugim szcepieniu zabieram mate i jazda na trawę? Bedzie ok?
Pisak bedzie stykał sie z ludźmi i róznym otoczeniam bo bedzie z nami chodzi w rózne miejsca - pewnie do tego 10 tyg na rekach. Co myslicie?

Posted

leluchow napisał(a):

Po drugim szczepieniu - zacznę z nim wychodzić np 1-2 x na mało obsikany trawnik


Jak już zaczniesz wychodzić 1-2 razy to równie dobrze możesz i 10-12 - z punktu widzenia ryzyka zarażenia nie ma różnicy. Po drugim szczepieniu poczekaj z tym wychodzeniem kilka dni, bo zaraz po podaniu szczepionki nastepuje chwilowy spadek odporności. Powinno być ok.

  • 4 months later...
Posted

Wiem, że jest mnóstwo tematów dotyczących kwarantanny, ale chciałabym żebyście mi doradziły... Mam u siebie gnojka, ale już nie najmłodszego - około 13tyg. suczę. Kilka dni temu została po raz pierwszy w swoim życiu odrobczona. Drugie odrobaczanie ma być za 2tyg. i jakiś czas po nim dopiero pierwsze szczepienie. Bebzunka jest ze schroniska, w którym przebywała razem z matką (chorą na nużycę) i bratem.

Nie martwi mnie załatwianie się w domu, bo mały geniusz sam sobie wykombinował, że kupę i siuśki robi się na matę. Bardziej niepokoi mnie kwestia socjalizacji... Póki co jest nieźle, bo młoda ma już za sobą kilka podróży - pociągiem, autobusami, samochodem, zwiedzanie dworca, sklepów, weterynarza, spacery na rączkach przy ulicy etc. Wszystko to przyjmuje bardzo ładnie. Nie ma problemów w kontaktach z ludźmi, ani z chodzeniem na smyczy. Nie jestem jednak pewna, czy to będzie dla niej dobre jeżeli normalne spacery (czyt. na swoich 4 łapach) rozpocznie w wieku 4-5 miesięcy. Do tego Bebzun szybko rośnie... Docelowo nie będzie może gigantyczna, bo jest mixem amstaffa, ale nie wiem jak długo będę miała siłę targać ją na rękach. Póki co waży lekko ponad 6kg. Przypuszczam jednak, że ta liczba szybko pójdzie w górę. I tu pojawia się pytanie, jak to wszystko najrozsądniej zorganizować żeby nie zaszkodzić zdrowiu i psychice małej?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...