Dada M Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Super, od teraz będzie już tylko lepiej :) Jaaga - ile jest u Was psiaków ? Tzn. ile u Ciebie, a ile u Twojej mamy ? Jeśli jest na dogo wątek Waszych podopiecznych, pochwal się proszę :) Quote
__Lara Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 [quote name='Dada M']Super, od teraz będzie już tylko lepiej :) Jaaga - ile jest u Was psiaków ? Tzn. ile u Ciebie, a ile u Twojej mamy ? Jeśli jest na dogo wątek Waszych podopiecznych, pochwal się proszę :) Też jestem tego ciekawa, ile to potworków słodkich mieści sobie rodzina Jaagi :) Quote
Jaaga Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Oprócz moich rasowych mam Wolfa i Sarę oraz tymczasy Łatkę, Kale, Sonię, Oskara i Lulę oraz tymczasowe koty Zuzie i Merlina. Mama na tymczasie ma Albinkę, Teri i Krecika. Na stałe z tymczasów zostały jej Sunia, Saba i kotka. Wątek zbiorowy kiedyś miałam, ale bylo ich tyle i taka rotacja, że i tak nikt się w tym nie łapal. Teraz maja wątki osobno, oprócz Łatki, bo ona tak bez szans na dom ze swoja wadą i wątek chyba od roku martwy. Quote
li1 Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 __Lara napisał(a):No to spora gromada. Jaaga, na nude chyba nie narzekasz ? Doslalam 40 zl. Trzymajcie sie w zdrowiu, Jaaga & CO :lol: Quote
Jaaga Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 li1, nuda to ostatnia rzecz, jaka mogłaby mnie dotknąć. APSA, jasno ujełaś. Lekami zajmuje się mama, ja tylko odwiedzam Krecika. Quote
Nutusia Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Jaaga, rzeczywiście liczna gromadka. Z moimi aktualnie 4 psidłami i 2 kotami czuję się taaaaka niedozwięrzęcona! :) Buziaki dla dzielnego Kretka od jego imiennika i spółki. Quote
Gosiapk Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Ja mam 8 psotworów, w tym jedno z padaczką (11 lat) i jednen ślepaczek (10 lat), dwa jeże i wiewiórkę - totalny odlot :smhair2: :lying: :siara: :evil_lol: :eviltong: :megagrin: Quote
Jaaga Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Mysmy też mieli mysz w pojemniku przez cała zimę, ale wiosna wypuscilismy ją. jak ktos słyszał, ze przytargałam ją umierającą z mrozu i ogrzewałam na poduszce elektrycznej, to pukał sie w głowę. Potem ta sama reakcja, jak słyszeli że jada głównie melony i mandarynki.Też bałam sie, czy nie ciezarna. Teraz APSA ma szansę adopcjami mysimi się zajać. Moje dzieci bardzo chciały jeżyka albo nieowlosiona świnke morska, ale przy stadzie szczurołapów to niemozliwe, zresztą zwykłego jeża tez miala mama zimą, bo go Łatka odkopała i wybudziła. Mieszkał w duzym pokoju, który do wiosny przestał przypominać siedzibę ludzką. Zniszczył wszystkie sciany, rozsypywał jedzenie, załatwiał się, gdzie sie dało. Byłam w szoku jak tak małe stworzenie było w stanie robić tak duzy bałagan. Jadał najchetniej kurczaka z ryzem i po wypuszczeniu jeszcze jakiś czas przychodził na to psie jedzenie. Przerobilismy jeszcze kozy na Dt i jakoś wole pozostac przy psach i kotach. Zdjęcia zrobię, ale to już chyba jutro. Tylko prosze kogos o maila, żebym mogła przesłac do wstawienia, bo nie działa mi edycja zdjęć. Quote
divia_gg Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Jaaga do mnie mozesz smialo pisac i wysylac. U mnie jako tako narazie idzie. W razie czego bede pisac, ze nie dziala, ale moze pojdzie. Na mgajek@op.pl. Quote
Jaaga Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Nie, prosiłam na wątku i myslałam, że przeoczyłas wpis. Quote
Dada M Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Mija już 10 dzień nowego życia Krecika :) Teraz będzie już tylko lepiej :) Quote
Nutusia Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Dada M napisał(a):Mija już 10 dzień nowego życia Krecika :) Teraz będzie już tylko lepiej :) Setnego dnia otworzymy szampana! :) Trzymaj się, Kreciku kochaniutki. Quote
Dada M Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 A Jacuś i Lord nie były zabierane 21 lub 22 listopada ? Nawet pomyślałam w niedzielę, że Lord miał ten atak idealnie w 9-miesięcznicę. Quote
Dada M Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Niestety tak. Obawiam się, że tylne łapy pozostaną całkowicie niesprawne. Co gorsza, Lord nie za bardzo chce jeść, pije, ale pojawił się jakiś problem z pęcherzem (siusia tylko raz na dobę lub rzadziej). Quote
Dada M Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Tzn. Lord też tak miał od początku - sikał raz, może 2 razy na dobę, nie widziałam w tym niczego niepokojącego, tym bardziej, że o ile zdarzało mu się wypróżniać, zanim zdążyliśmy go znieść do ogrodu, to pęcherz miał supermocny. Ale teraz, po lekach i przy tej ilości wypijanej wody, powinien siusiać częściej. Obawiam się, że nadszedł jego czas. Ale i tak decyzja będzie bardzo trudna, bo Lord nie wydaje się być niezadowolony. Przynajmniej na razie. Quote
Jaaga Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Obiecane zdjęcia Krecika. Przytył, ozywił się. Najbardziej mu przeszkadzają tylne nózki. Sa sztywne, rozjeżdżają się do tyłu, chodzi prawie rozciągnięty i widac, ze kazdy krok sprawia mu trudność. Myślę, ze powinien je zobaczyć dokładnie lekarz, a jesli to zmiany zwyrodnieniowe, to chyba warto byłoby podleczyć je. Sara jak przyszła do nas, to na tył nie umiała wstać i musiałam podnosic jej pupę. Po kuracji przeciwzapalnej przeszło jej bezpowrotnie. Ma 14 lat i biega. Quote
Jaaga Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Tu też mi zdjęcia zniknęły. Musimy więc poczekac na Divię, bo jej wysłałam. Wstawiłam wczoraj na dwóch wątkach i znikneły na obu. Quote
divia_gg Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Zdjęcia Krecika w sztukach dwa;) Prezencja niczym owczarek na wystawie, czyz nie;) :evil_lol: Quote
Jaaga Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Wzrok ma bystry, szczególnie w poszukiwaniu mojej mamy i jedzenia :evil_lol:. No i szybki się zrobił. Garba nie ma, ale rozciągnięte nózki widać nawet na zdjęciach. Bardzo mu to przeszkadza. Dziś jedziemy z Oskarem do kontroli i zapytam mamę, czy nie dałaby radę tez wziąć Krecika do lekarza, żeby dokładnie oglądnął jego "podwozie". Quote
Nutusia Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Tosca (z mojego podpisu) ma bardzo poważne zwyrodnienia w kręgosłupie i bywa, że ma kłopoty ze wstaniem czy wsiadaniem do auta. Od kilku tygodni bierze dwa preparaty weterynaryjne i widzę ogromną poprawę. W tej chwili nie pamiętam nazwy, ale mogę sprawdzić. Jeden z nich nie jest tani, ale opakowanie jest duże i dla psiaka o gabarytach Krecika, starczyłoby na dobrych kilka miesięcy. Quote
Dada M Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Jak Krecik się prosto trzyma :) nie pochyla głowy, nie opuszcza wzroku ... super :) Quote
APSA Posted August 30, 2010 Author Posted August 30, 2010 Jaaga napisał(a):A widzicie, jak juz przytył :razz:? Pod względem wielkości i wagi zdjecia najbardziej przekłamują rzeczywistość... ale na szkielecik zdecydowanie nie wygląda ;) Obiecany wątek dla Majki: http://www.dogomania.pl/threads/191871-Dzikawa-Majka Quote
Jaaga Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Dziekuję za wątek. No, Krecik szkielecikiem zdecydowanie nie jest. Może na zdjęciach nie widac, ale przytył. Z tym, że to u mojej mamy normalne. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.