Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

__Lara napisał(a):
Cieszę się ze szczęścia Krecika :) żal mi jego kolegi :(


Wszystkie watki staruszkow sa kropelka radosci i morzem placzu.
APSA, wyslalam dzisiaj tylko 80 zl, bo skonczyla mi sie forsa na PKO. Wczoraj zrobilam przelew ze szwedzkiego banku do mojego PKO, wiec reszte dosle jak wplata dojdzie, czyli najprawdopodobniej w poniedzialek.
Trzymaj sie, Krecik.

  • Replies 473
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chyba Krecik jednak już odżył. Jesli lubi spać w budce, to ja wczoraj własnie kupiłam 3 dla moich psów i jedna jest duża, to dam jemu.
Bardzo mi przykro z powodu Puchatka.

Czy dziś będą wyniki z badań, czy już coś wiadomo?

Posted

Najpierw rozliczenie - na razie na konto wpłynęło
10 zł od magenki - dziękuję :)

Wydatki:
55 zł za pobranie krwi
Kwadrans przed zamknięciem lecznicy nie było jeszcze wyników, będę dzwonić dziś za jakiś czas.


Brązowego Puchatka bardzo szkoda. Cicho żył i cicho odszedł :(
Wiadomo, że nie da się pomóc wszystkim, ale to zawsze jest niesprawiedliwe. Tym bardziej przykro, że mógł dostać szansę.

Czy coś czuł? Trudno powiedzieć. Ale przecież jak ostatnio je widziałam, to jeszcze nie było żadnych planów zabrania Krecika, rozważań nad Puchatkiem...

Krecio jest cudowny :loveu:
Śmierdział okrutnie, nadal ma trochę tego zapaszku, ale myślę, żeby teraz najpierw mu zakropić kropelki, potem odczekać, może w międzyczasie trochę zapaszku wywietrzeje.
W uszach malasezja - do obserwacji, jak się będzie szybko gromadzić nowy brud, to trzeba będzie mu coś w te uszy zakrapiać. Wg pani doktor Krecik nic nie widzi. Według Krecika błyskanie mu po oczach to przegięcie :lol: Reagował zresztą nie tylko na sam błysk, ale i na takie małe światełko do oceny ostrości. Wg pani doktor ma bardzo słaby węch. Rano spał twardo, ale obudził się z miejsca, jak mu tylko podstawiłam pod nos pasztecik :) Chodzi słabo, powolutku, ale chodzi. Nawet na jeden schodek wszedł sam.

Kąpiel zniósł dzielnie, po czym zabrał sie za moszczenie sobie z ręczników posłania - łapał je w zęby, rozgrzebywał, ale nijak mu to nie pasowało, wydawał z siebie niezadowolona pomruki i naszczekał na kota, który mu przeszkadzał. Skoro jest przyzwyczajony do plastikowych leżanek, wykombinowałam coś najbardziej podobnego, ale to nadal nie było to. Później pozwoliłam mu pochodzić po domu i znalazłam go w kociej budce, do której się cały nie zmieścił. Wyglądał mniej więcej tak :lol:

(Na zdjęciu jest Harald, który w schronisku przeżył niecałe 7 lat i był przyzwyczajony do budy ;-) )
Dałam Kreciowi tę większą budkę, ale spał w końcu w leżance. Nie będę mu dyktować, gdzie ma spać! W ogóle to kiedyś musiał być z niego niezły gagatek :)

Na kolację zjadł z apetytem garść namoczonych chrupek, które dostałyśmy od pani doktor. Noc przespał grzecznie w przygotowanym posłanku w łazience (tam jest najcieplej i bez przeciągów, a bida nadal mokra po kąpieli), rano po pobudce chwilę pomedytował, wyszedł z łazienki i zrobił wieeelkie siuuuuu. Pęcherz ma pojemny :)
Skupił się ładnie dopiero po wyniesieniu na trawę. Na śniadanie się rzucił, ale nie zjadł wszystkiego - ma apetyt, ale ma też wewnętrzny ogranicznik. Potem poszedł do kotów i się położył. Skoro tak wybrał, nie wypraszałam go.
Z resztą psiaków bez problemu, ani on ich specjalnie nie interesuje, ani one jego. Tymczasowe kocury są najbardziej ciekawskie i jeden został obwarczany, drugi oszczekany, ale wtedy pan Kret był zajęty, a one śmiały mu przeszkodzić. W innych sytuacjach nie zwraca na koty uwagi.

W poczekalni:

On ma dokładnie taki wyraz oczu, jak Harietka moich rodziców.

szczurek w kąpieli




"Dlaczego mi świecisz po oczach?"

Posted

Świetna fotorelacja. Kolor porażający, ale jesli ma malasezję w uszach, to na skórze tez może miec i wtedy tworzą się przebarwienia nie tylko od moczu.
APSA, zapytaj, czy można go odrobaczyć Advocatem? Gdyby w uszach oprócz malasezji był świerzb, to sieknie wszystko. U nas pies musi być zabezpieczony, zeby nic nie przenieść na pozostałe. Za jednym zamachem mozna sie wtedy pozbyć robaków, pcheł (o ile w tym smrodzie wytrzymywały) i świerzbowca i zabezpieczyć jeszcze na kolejny miesiąc.
Wcale nie jest taki zgredowaty, jak się zapowiadał :evil_lol:.

Posted

to Krecik ruszył w nowy etap swojego życia ale oprócz nie go wczoraj paluch opuścił Kubuś banerek w moim podpisie po dwóch latach jedzie do hoteliku kochane psiaki teraz już będzie dobrze!

Posted

tak, wczoraj też tak jak Krecik dzisiaj jest w drodze do hoteliku do Murki
APSA a kto się w nim opiekuje w schronie warto może założyć wątek więcej informacji więcej zdjęć

Posted

Znamy Kubusia, znamy ;) Choć czasem były niespodzianki, bo Kubuś ma/miał ? w schronie swojego sobowtóra.

Oglądałam wczoraj zdjęcie Krecika z przyjęcia do schronu. Wszystko, co teraz jest brudno-żółte było kiedyś śnieżnobiałe.

Jaaga - wczoraj wszystkie staruszki z boksu Krecika wyglądały fatalnie. Krecik był jak jedno wielkie nieszczęście, wciśnięty w kąt, smutny, zrezygnowany. Pewnie przeżywał też odejście Puchatka.
Już poza bramą schronu - inny pies. Początkowo była to bardzo subtelna zmiana, ale już w mieszkaniu APSy Krecik odżył. O to chodziło - by zdążyć zabrać go, zanim do reszty się podda. Uzik - także pies z geriatrii - zmarł 3 dni po adopcji, nie odzyskawszy chęci do życia. Nie chcemy, aby inne staruszki, które otrzymały szansę, powielały jego los. Niech dostaną choć kilka miesięcy godnego życia.

Jak widać, bardzo trudną jest wybrać tę największą z bied, tę, która jest najbliżej przejścia za TM. W sobotę APSA oceniła, że był to Krecik. I być może za kilka dni Krecik dołączyłby do Puchatka.
Niektóre staruszki odchodzą cichutko, wydaje się, że do końca są w dobrej formie, czasem są to właśnie te zawsze dziarskie i energiczne - jednego dnia skaczą po trawie, drugiego dnia już ich nie ma. Inne psy cierpią, gasną miesiącami - ale choć teoretycznie nie ma dla nich szans - wciąż żyją.

Przecież zarówno ja, jak i APSA, mamy staruszki, zabierane ze schroniska w stanie "granicznym".
Nasz owczar był sparaliżowany. Nie chodził, nie wstawał. Lekarze kręcili głowami. A on 2 dni po adopcji stanął na nogi ... i tak stoi już od prawie 10 miesięcy, choć nikt mu tego nie wróżył.
APSowy Jacuś też już dawno powinien być za TM, a on wciąż walczy :)

A Buba, starsza sunia zabrana do hoteliku nie ze względu na stan zdrowia czy zły stan psychiczny, ale na fakt, że po 8 latach w schronisku to jej się należało - zmarła po 5 miesiącach. A przecież do końca czuła się dobrze i była szczęśliwa.

Loteria.

Posted

Ano loteria - jak u ludzi. Gdy się widzi sens walki - zdarzają się cudowne ozdrowienia. Gdy się człowiek czy pies poddadzą... :(
Tosca z mojego podpisu miała do nas przyjechać tylko po to, żeby umrzeć w domu, przy człowieku, a nie w zimnym, schroniskowym boksie jako numer właśnie. Przyjechała, rozejrzała się i... przestała się gdziekolwiek wybierać! :) Ciągle choruje, raz była już o krok od TM, ale najwyraźniej dostała od Najwyższego kilka żyć! Takiej samej wiary, uporu i szczęśliwości życzę Krecikowi z całego serca!

Posted

A "Wasz" Krecik otrzymał imię dlatego, że jest niewidomy, czy po bohaterze dobranocki ? :)

Nasz Krecik podobnie zwieszał głowę jak ten bajkowy, stąd imię :)

Posted

A nie dlatego przypadkiem, że jest ślepy jak kret ? Przepraszam, bo tak mało delikatnie to napisałam, ale miałam na myśli że Krecik bo nie widzi.

Posted

Nasz jest Krecik, bo nie widzi i dlatego, że jest czarny i kiedyś (jak mu sierść odrośnie) będzie lśniący! :) Wołamy też na niego Gremlin, bo dokładnie tak na chwilę obecną wygląda ogolony na zerko :) Może dziś założymy mu wątek, to Wam go pokażę... Za naszego imiennika trzymamy kciuki - Kreciki górą! :)

Posted

Dobrze, że ze złapaniem moczu nie powinno być problemu, Krecik ma mocny pęcherz, jak już siknie, to to trwa i trwa ;)

Nie jest źle. Może dobrze byłoby od razu zrobić usg, i tak trzeba będzie się upewnić.

Posted

APSA, jak dałoby sie u Was zrobic USG, to byłoby super. Ja nie leczę w Katowicach psów, a u nas w dzielnicy nie ma w ogóle przychodni i teraz praktycznie co najmniej raz dziennie Andrzej jeździ do weta. Dzis był właśnie z Oskarem na USG nerek, bo miał niski ciężar, a na badaniu wyszło, ze wątroba wysiada.
W niedziele mamy wystawę w Czechach, a w poniedziałek jedziemy do weta do Mikołowa, ale tam nie ma USG.
Jakby Wasz lekarz dał zapas antybiotyku, to byłoby super. W zastrzykach tez sobie sama podaję, więc nie problem.

Napisz też prosze po badaniu, jaką dietę powinien mieć, bo chyba mieso z ryżem odpada? Moje Sara i Łatka gubią z moczem białko i muszą mieć dietę wysokobiałkową, żeby nadrobić straty. Obie maja problemy z nerkami własnie.

A jaki mocznik i kreatynina?

Posted

Sms od APSy - "Wątroba trochę zmieniona, nerki trochę zmienione, ale nie dały się obejrzeć dokładniej, złogi w pęcherzyku, lekkie szmery w sercu. Bestia się dzielnie broniła".

APSA pyta, czy ktoś z Was ma może ok. 10 tabletek ursocanu. Krecik będzie musiał otrzymywać też cholamid, APSA ma pół pudełka.

Posted

Ja tych leków zupełnie nie znam :roll:. Prosiłabym wiec o ich zapas dla Krecika.

Kochana jkp:loveu:, która pomaga naszym tymczasowiczom, kupi Krecikowi jedzonko :lol:. Proszę o informacje, jaka dietę ma jeść, skoro wszystkie narządy kiepsko funkcjonują. Joasiu, wielkie dzięki za pomoc kolejnemu biedaczkowi.

Posted

Dogo07 napisał(a):
A czy i jego przyjaciel też to czuł i dlatego, żeby nie czuć tęsknoty i rozłąki z nim, odszedł :( ?


Jak często bywa w dobrym małżeństwie, jedno po drugim szybko odchodzi.
A maluszek odszedł prawie równocześnie z nowym życiem Krecika:-(

Posted

Ja mocz musiałam dawać do badania do 1 godz., wiec nie wiem, czy tyle mozna trzymać.
Chyba wszystkie leki mozna wykupić "listkami", bo mnie lekarze tez tak przepisują.
Dobrze, że żadnych zmian nowotworowych nie ma.

Mam pytanie, czy ktoś mógłby zrobić Krecikowi banerek? Mogłoby go wiecej osób wtedy zauwazyć.

Posted

[quote name='APSA']......
próby wątrobowe podwyższone (ale nie tak, jak u niektórych moich dziadków; -> leki osłonowe)
.........

Jeśli z osłonowych na wątrobę potrzebne są : Hepatil, Heparegon czy Essentiale Forte - mogę podesłać, proszę adres do wysyłki (na PW)

Posted

Dzwoniłam do lecznicy - mocz może poczekać w lodówce :p

USG:


Krew:


Za usg zapłasiłam 50 zł - pokwitowanie.

Te wyniki - i krwi i wątroby - nie są jakieś tragiczne, więc myślę że normalna dieta dobra jakościowo. Ryż z mięsem powinien być ok, tylko pewnie w innych proporcjach niz dla suk, które muszą jeść więcej białka. Dla Kreta mniej mięsa, więcej warzywek. Jak będę miała okazję, to jeszcze dopytam.
Na razie nie daję mu leków, dostał tylko hepatil, bo to mam w domu. Te Cholamidy i Ursocamy to myślę, żeby zacząć już u Jaagi.
Widzę, że Maciek jako zalecenie na wątrobę zapisał wszystko hurtem. Poza hepatil i essentiale można dawać razem, bo działają w inny sposób. Zentonil już nie pamiętam, ale nasza suka z bardzo chorą wątrobą nie dostawała wszystkiego od razu, więc Krecika nie ma sensu faszerować wszystkimi lekami. Jemu już zmiana diety powinna dużo pomóc :)
A ten ewentualny lek na nerki ma też tańszy zamiennik, więc jakby -tfu, tfu - pojawiły się jakieś objawy, to trzeba będzie pamiętać i dopytać.

Doszło 80 zł od Li1 - dziękuję :loveu:

Transport wstępnie umówiony z mężem Figu, bezpłatnie :)
Jaaga, czy Krecik ma jechać pod ten adres, który mi podałaś, czy pod inny?


Tak Krecisko spało:


Widać kreci ryjek :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...