DORA1020 Posted February 22 Author Posted February 22 Dobrze,poroszę Murkę Kupię panu kawę,paragon wkleję,/jak nie zapomnę/. Dziekuję Dnia 21.02.2026 o 08:59, Onaa napisał: Biedne koteczki . To bardzo trudna sytuacja. Ja bardzo przeżywałam jak moje tymczasy szły do swoich nowych domów bo przecież one nie rozumiały , nie mogłam im wytłumaczyć że u mnie to był tylko ten czas na ich ratowanie a dalej będą już żyły szczęśliwie w swoich własnych domach. Mam nadzieję że kotki poczują się niedługo dobrze i bezpiecznie w nowym miejscu, a Tobie Doro zrobi się wtedy lżej na sercu. Choć cała ta sytuacja jest bardzo przykra i trudna. Na ten moment trzymam kciuki za spokojną podróż i przyzwyczajenie się kotków do nowych warunków . Nie zrobiło mi się lżej na sercu,wprost przeciwnie,czuję się jeszcze gorzej,i mam teraz jeszcze większy problem. Pewnie nie uwierzycie w to co zaraz napiszę. Nie byłam w stanie wczoraj o tym napisac. Kotki juz były przyszykowane do drogi,a tu telefon od dziewczyny,która miała je zawiezć. Pani,która chciała pomóc kotkom Beata Spytek w piątek w nocy zmarła,tuż przed przyjadem kotków. Wielka szkoda:( i Pani Beaty i kotków,bo nie wiem co teraz z nimi będzie. Byłam w szoku i wprost nie mogłam uwierzyć w taki zbieg okoliczności. Co teraz będzie?:(:(:( Quote
Alaskan malamutte Posted February 22 Posted February 22 Dnia 22.02.2026 o 07:50, DORA1020 napisał: Dobrze,poroszę Murkę Kupię panu kawę,paragon wkleję,/jak nie zapomnę/. Dziekuję Nie zrobiło mi się lżej na sercu,wprost przeciwnie,czuję się jeszcze gorzej,i mam teraz jeszcze większy problem. Pewnie nie uwierzycie w to co zaraz napiszę. Nie byłam w stanie wczoraj o tym napisac. Kotki juz były przyszykowane do drogi,a tu telefon od dziewczyny,która miała je zawiezć. Pani,która chciała pomóc kotkom Beata Spytek w piątek w nocy zmarła,tuż przed przyjadem kotków. Wielka szkoda:( i Pani Beaty i kotków,bo nie wiem co teraz z nimi będzie. Byłam w szoku i wprost nie mogłam uwierzyć w taki zbieg okoliczności. Co teraz będzie?:(:(:( Ja mogę uwierzyć Podobną sytuację przeżyłam z moją Amelką. Po wypadku ukryła się na posesji pana, który obiecał, że ją nie przepędzi. karmił, oswajał...Pan nagle umarł....:-( Współczuję, ale nie mam jak pomóc. Biedusie kotki:-( Quote
Poker Posted February 22 Posted February 22 Niech to licho porwie. Biedna Pani i kotki. Czy one miały jechać za pośrednictwem fundacji? Pewnie też nie będzie teraz mogła pomóc, bo koty po tej pani będą wymagały pomocy. Ile kosztuje pobyt kota u Murki ? DORA, może poproszę o pomoc na miau. 2 Quote
bakusiowa Posted February 22 Posted February 22 Coś strasznego. Szok. Co robić? Dora wykończy się psychicznie. Może ktoś z dogomaniaków mógłby wziąć po jednym kocie. 1 Quote
DORA1020 Posted February 23 Author Posted February 23 Dnia 22.02.2026 o 10:02, Alaskan malamutte napisał: Ja mogę uwierzyć Podobną sytuację przeżyłam z moją Amelką. Po wypadku ukryła się na posesji pana, który obiecał, że ją nie przepędzi. karmił, oswajał...Pan nagle umarł....:-( Współczuję, ale nie mam jak pomóc. Biedusie kotki:-( Pamiętam,też wtedy bardzo Ci współczułam Quote
DORA1020 Posted February 23 Author Posted February 23 Dnia 22.02.2026 o 10:30, Poker napisał: Niech to licho porwie. Biedna Pani i kotki. Czy one miały jechać za pośrednictwem fundacji? Pewnie też nie będzie teraz mogła pomóc, bo koty po tej pani będą wymagały pomocy. Ile kosztuje pobyt kota u Murki ? DORA, może poproszę o pomoc na miau. Bardzo proszę jeśli możesz,może na miau znalazłoby się jakieś rozwiązanie Dziewczyny z tej fundacji muszą zabrać od niej zwierzaki,nie wiem ile miała kotków,ale miała też i psiaka Quote
DORA1020 Posted February 23 Author Posted February 23 Murka ma napisać ile kosztuje u niej pobyt kotka/wczoraj z nią rozmawiałam,jak znajdzie chwilę czasu napisze./ Quote
Poker Posted February 23 Posted February 23 Dnia 23.02.2026 o 07:43, DORA1020 napisał: Bardzo proszę jeśli możesz,może na miau znalazłoby się jakieś rozwiązanie Dziewczyny z tej fundacji muszą zabrać od niej zwierzaki,nie wiem ile miała kotków,ale miała też i psiaka Przepraszam, głupi słownik napisał co chciał na komórce. Miało być POPROŚ NA MIAU. Czyli Ty. Ja nie jestem na miau. Quote
DORA1020 Posted February 23 Author Posted February 23 Dużo napisałam,i przez te reklamy wszystko się wykasowało:( Muszę od nowa. Chyba za moło mam pracy. Za mało problemów,bo jeszcze jeden nie rozwiązany a już drugi:( Na zdjęciu Julek,kotek ,którego od dawna dokarmiam. Gdzieś ze trzy tygodnie temu zauważłam,ze kuleje na tylną łapkę. Chciałam mu pomóc,ale tyle innych spraw,że było to odłożone w czasie. Wczoraj się udało,niedziela,mało ludzi,samochodów/a kotka dokarmiałam na parkingu/ No i od kilku dni go nie widziałam jedzenie zostawiałam ,ale nie mogłamczaekać aż przydzie. A wczorqaj przyszedł,a ja w środku huragan,oby się udało,oby się udało..... I się udało.Julek wlazł do łapaka.Okazało się,ze nie jest takim dzikuskiem jakby się wydawało. Po prostu był ostrożny,bał się ludzi. Ale okazało się,ze ma problem też z przednią łapką. T Dla mnie to tak jakby miał wydarte pazurki,krwawiące,nie aż tak bardzo,ale krew została na łapaku,próbował się z niego wydostać to zauważyłam tą krwawiącą łapkę. I co by było bez pomocy? Jakby wdało się w tą ranę zakazenie,to kotek by konał w męczarniach gdzieś pod krzakiem:( Na razie trafił do sue,nie mamy przeciez dt,nie ma gdzie umieszczac tych kotó w poitrzebie: Burcia,Felicjan,Stefanek i Julek. A sue ma bardzo dużo kotów,bardzo. Dzisiaj ma iśćz Julkiem do weta,a pózniej pojedzie do Murki,nie mam wyjścia,już nią wczoraj rozmawiałam. Czy to koniec tych problemów,bo dalej nie dam rady:( Quote
Poker Posted February 23 Posted February 23 Okropne to wszystko. U sue jest 30 kotów! DORA, , może poproszę o deklaracje na utrzymanie Julka, bo długi narosną błyskawicznie. Ile kosztuje pobyt u Murki? Sprzedałam książki poza dogo, więc mogę dać jednorazowo 110 zł. Quote
bakusiowa Posted February 23 Posted February 23 Dnia 23.02.2026 o 09:38, Poker napisał: Okropne to wszystko. U sue jest 30 kotów! DORA, , może poproszę o deklaracje na utrzymanie Julka, bo długi narosną błyskawicznie. Ile kosztuje pobyt u Murki? Sprzedałam książki poza dogo, więc mogę dać jednorazowo 110 zł. Dlatego proszę i pytam czy któreś z dogomaniaczek nie mogłyby wziąć po jednym kocie. 1 Quote
Murka Posted February 23 Posted February 23 Mrozik, Ozorek, Kitka i Chinka są liczone po starej cenie czyli 12zł/doba (jeśli jest karma to 10zł/doba) - ok. 360 zł/300 zł /miesięcznie jeden kotek. Muszka jest liczona już po aktualnej cenie 15zł/doba (jeśli jest karma to 13zł/doba) - 450zł/390 zł miesięcznie To wychodzi miesięcznie średnio 1890 zł za kotki, które są u mnie obecnie (1590 zł jak jest karma zapewniona). Jak przyjedzie Julek to będzie kolejne ok. 450 zł/390 zł miesięcznie. Quote
elficzkowa Posted February 23 Posted February 23 Wpłacę jednorazowo 200 zł dla Julka. Poproszę o numer konta. Quote
Poker Posted February 23 Posted February 23 To spora kwota. Wystarczą 4 miesiące i znowu dług narośnie do ponad 8000 nie mówiąc o kosztach weterynaryjnych. Co tu zrobić? Nie założę wątków, bo nie dam rady prowadzić rozliczeń, dla mnie to za wielkie wyzwanie. Bakusiowa robi bazarki cegiełkowe i jest doskonała w prowadzeniu rozliczeń. Może mogłaby robić bazarki cegiełkowo na konkretne kotki? Quote
bakusiowa Posted February 23 Posted February 23 Dnia 23.02.2026 o 12:16, Poker napisał: To spora kwota. Wystarczą 4 miesiące i znowu dług narośnie do ponad 8000 nie mówiąc o kosztach weterynaryjnych. Co tu zrobić? Nie założę wątków, bo nie dam rady prowadzić rozliczeń, dla mnie to za wielkie wyzwanie. Bakusiowa robi bazarki cegiełkowe i jest doskonała w prowadzeniu rozliczeń. Może mogłaby robić bazarki cegiełkowo na konkretne kotki? Ze mną jest taka sprawa że we wrześniu miałam mieć operację edoprotezy stawu biodrowego. Operacja nie doszła do skutku bo szpital wyczerpał limit. Czekam więc na telefon i może już niedługo doczekam się. Podobno jestem czwarta w kolejce. W następnej kolejności będzie drugie biodro. Robiąc ostatnie trzy bazarki to już niesamowicie cierpiałam siedząc przed komputerem. Dora o tym wszystkim wie. Po operacji trzeba będzie na jakiś czas prawie całkowicie ograniczyć siedzenie przy internecie. Ze względu na stan zdrowia nie mogę się niczego podjąć. Teraz to nawet nie wiem kiedy zrobię następny bazarek. Przykro jest mi bardzo. Przykro jest mi też że w tą zimę nie byłam i nie jestem w stanie wychodzić i dokarmiać ptaki. Quote
Poker Posted February 23 Posted February 23 Życzę, żeby operacja i rehabilitacja po niej przebiegły pomyślnie. Drugie biodro operują po ok. 12-18 miesiącach. Czy ktoś mógłby się podjąć prowadzenia finansów? Ja mogę zarabiać i wpłacać, ale do prowadzenia finansów kompletnie się nie nadaję. 1 Quote
bakusiowa Posted February 23 Posted February 23 Dnia 23.02.2026 o 13:07, Poker napisał: Życzę, żeby operacja i rehabilitacja po niej przebiegły pomyślnie. Drugie biodro operują po ok. 12-18 miesiącach. Czy ktoś mógłby się podjąć prowadzenia finansów? Ja mogę zarabiać i wpłacać, ale do prowadzenia finansów kompletnie się nie nadaję. Bardzo dziękuję Znam osoby które drugie biodro miały operowane po pół roku. Zobaczymy jak będzie. Teraz to ja nie żyję tylko wegetuję. Jak zapisywałam się na operację w październiku 2024-roku to już było źle. Tak że cierpie od wielu miesięcy. Odnośnie moich bazarków. Zorganizowanie bazarku to konieczność wysyłania zaproszeń. Zawsze wysyłam do każdego indywidualnie. Można wysłać jedno zaproszenie na minutę i to już zajmuje jakiś czas. Trzeba też sprawdzić czy ktoś jest w miarę aktywny na dogomanii. Gdybym nie wysłała zaproszeń to przyszło by dosłownie kilka osób , tyle co jest palców u ręki. Moje bazarki cegiełkowe zawsze ładnie hulały. Jednak od jakiegoś czasu jest słabo a już najsłabszy jest obecny bazarek. Powód jest taki że z dogomanii odeszły osoby które kupowały dużo cegiełek ale też nie przychodzą osoby które są obecne i które kiedyś brały udział. Myślę że nie pogniewały się lecz mają zobowiązania na inne zwierzaki. Taka jest prawda o moich bazarkach. Nie wygląda to dobrze. Quote
jankamałpa Posted February 23 Posted February 23 Dnia 22.02.2026 o 17:11, bakusiowa napisał: Coś strasznego. Szok. Co robić? Dora wykończy się psychicznie. Może ktoś z dogomaniaków mógłby wziąć po jednym kocie. Podczytuje wątek . Chciałbym mieć kota ale nie mogę bo mam dwa starsze psy, które są kotozercy :(. Wpłacę jednorazowo 50 zł bo na koty Dory, które są u Murki.. Poproszę o nr konta. A te kotki mają ogłoszenia na ile, czy gratce? 1 Quote
Nesiowata Posted February 23 Posted February 23 Dnia 23.02.2026 o 13:07, Poker napisał: Życzę, żeby operacja i rehabilitacja po niej przebiegły pomyślnie. Drugie biodro operują po ok. 12-18 miesiącach. Czy ktoś mógłby się podjąć prowadzenia finansów? Ja mogę zarabiać i wpłacać, ale do prowadzenia finansów kompletnie się nie nadaję. Finanse mogę prowadzić. Ale wątku nawet nie umiem założyć. Quote
Poker Posted February 23 Posted February 23 Dnia 23.02.2026 o 15:08, Nesiowata napisał: Finanse mogę prowadzić. Ale wątku nawet nie umiem założyć. Bomba. To bardzo dużo. Można założyć osobny wątek tylko z finansami kotków. Jest ich teraz sztuk 4 u Murki. Założenie wątku jest proste. Mogę pomóc przez telefon. Niech DORA się wypowie czy to jej odpowiada. Quote
malagos Posted February 23 Posted February 23 Dnia 23.02.2026 o 14:58, jankamałpa napisał: A te kotki mają ogłoszenia na ile, czy gratce? To na gratce znów można ogłaszać zwierzaki? Quote
jankamałpa Posted February 23 Posted February 23 Dnia 23.02.2026 o 16:14, malagos napisał: To na gratce znów można ogłaszać zwierzaki? Nie wiem. Kiedyś ogłaszałam ale to było bardzo dawno temu. Quote
mdk8 Posted February 23 Posted February 23 Dnia 23.02.2026 o 15:30, Poker napisał: Można założyć osobny wątek tylko z finansami kotków. Jest ich teraz sztuk 4 u Murki. Jest 5 a Julek będzie 6-ty. Mrozik , Ozorek , Kitka , Chinka , Muszka no i Julek . A co z tymi 3-ma biedakami co nie pojechały do DT ? Straszne to wszystko Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.