Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Finetcie nic się nie pomyliło...Ta ankieta jest właśnie wewnętrznym porozumieniem.
Wic polega na tym,by przekonać innych na dogo lub miau ,że w danym miesiącu właśnie Wy jesteście tej pomocy warci. Ale w tym celu nie używa się buty i arogancji...Powtarzam-wszystkie schrony i przytuliska potrzebują pomocy!

  • Replies 101
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No i muszę wtrącić swoje trzy grosze, bo już Was czytać nie mogę :/ chodzi o to, że jeśli Brzeg teraz nie wygra i przyjdzie nam czekać kilka miesięcy na kolejną szansę, to nasze psy będą mieszkały zimą po 3-4 w jednej budzie! Gdybyśmy teraz zdobyli tą nieszczęsną karmę w Krakvecie, to udałoby się za te marne pieniądze z UM dobudować kilka kojców i przede wszystkim budę dla każdego psa! No w najgorszym wypadku jedną budę na 2 psy.. Koty na pewno dostałyby brzeskie głosy w następnym miesiącu... nasze psy nie mogą tak długo czekać, nie rozumiecie nic :( poczytajcie sobie w necie jakie warunki były w przytulisku zanim wolontariusze się nim zajęli.. i nie czytajcie tych bajek na stronie Urzędu Miasta...

http://www.psy24.pl/926-Kontrola-przytuliska-dla-psow-w-Brzegu.html

tu macie jeden z wielu linków, które pokazują prawdziwą sytuację przytułku.. i nie ważne, że to sprzed kilku lat.. zastanawiałam się czy w ogóle go pokazywać, bo jeszcze ktoś podkabluje do jakiegoś TOZu czy coś i będą nam chcieli zlikwidować całkiem przytułek :/ a wtedy nie chcę wiedzieć nawet co się stanie z psami....

Posted

Ale nie tylko u Was są ciężkie warunki. To jest niestety norma. Nawet jeśli teraz uda Wam się wygrać to tak jak mówiła Jostel ciężko Wam będzie potem o pomoc z dogo. W czasie głosowania kiedy wygrało SOS bokserom też była nieprzyjemna sytuacja z Białą Podlaską. Ale oni zaakceptowali warunki koalicji i dzięki temu po 2 miesiącach wygrali krakvet i dalej działają na dogo i wspieramy się wzajemnie.

Posted

ale nikt z was nie da nam gwarancji ze za 1-2 mc. to my wygramy i otrzymamy pomoc.

i cały czas mówicie o wzajemnej pomocy...zakładam (hipotetycznie) że nie ma miedzy namy niesnasek z zgrzytów..jak nam pomagacie? (nie chodzi mi bynajmniej o duchowe wsparcie).

Posted

Powiem Ci jak dogomaniacy mogą Ci pomóc. Kilka przykładów:
- możesz dzięki dogo znaleźć transport dla jakiegoś zwierza, często jest to transport darmowy. A udaje się przewieźć zwierzę przez całą Polskę,
- możesz tu znaleźć dom tymczasowy dla wyjątkowo potrzebującego psa, który w schronisku nie ma szans na życie,
- możesz wystawić tu na bazarku wiele przydatnych/lub mniej przedmiotów a dochód z ich sprzedaży przeznaczyć na potrzeby zwierząt,
- możesz poprosić dogomaniaków o wsparcie finansowe,
- możesz poprosić o sprawdzenie ds w odległym zakątku Polski,
- możesz poprosić o wykonanie ogłoszeń na wielu portalach,
- możesz otrzymać wiele przydatnych porad,
To tak mniej więcej wygląda, ale jest jedno ale. Trzeba też dać coś od siebie :)

Posted

milunia11 napisał(a):
ale nikt z was nie da nam gwarancji ze za 1-2 mc. to my wygramy i otrzymamy pomoc.

i cały czas mówicie o wzajemnej pomocy...zakładam (hipotetycznie) że nie ma miedzy namy niesnasek z zgrzytów..jak nam pomagacie? (nie chodzi mi bynajmniej o duchowe wsparcie).


Odpowiedź-post 19.

A gwarancji faktycznie nikt Ci nie da ,bo tylko od Was zależy jak się teraz i później zachowacie...
Prezentujesz dosyć roszczeniową postawę ,jednak pamiętaj,że w każdym z miejsc zgłoszonych (i nie zgłoszonych-też) do KrakVetu źle się dzieje.Jak myślisz,dlaczego na tamte schrony prawie nie ma głosów? Sądzisz,że nagle cudownie im się poprawiło?

A co powiesz o sytuacji po powodzi na przykład w Sandomierzu? Mają tam luksusy? Nie,bo muszą odbudować wszystko,co stracili.Im by się pomoc z Kraketu nie przydała? Czemu zatem nie ubiegają się teraz o wygraną? Odpowiedź jest prosta.

Wszyscy powinni dostać pomoc,bo wszyscy jedziemy na tym samym wózku ,ale ubieganiu się o pomoc towarzyszą zasady,których się nie łamie.

Posted

a jak sie mamy niby zachowac??? jakiego zachowania oczekujecie?

jak tak przelotnie przegladałam wątek miau/dogo to odniosłam z lekka wrazenie ...by oba fora wzieły kogos nowego pod swe"skrzydełka" ci nowi musza sie niexle napocic i raportowac swe poczynania by otrzymac przyzwolenie i przychylnosc miau i dogo..by ci wytypowali ich do pierwszej wewnetrznej ankiety ...to jak orka na pańszczyxnianym polu .(poddaństwo)
ja jestem jedna z wielu i lubie wiedziec na czym stoje i miec czarno na białym. nie cierpie niedomówień ,i gry w pół słówka.dlatego sie pytam o sprawy które mnie osobiście interesują.reszta u nas może miec z goła odmienne zdanie...ja mówie za siebie.

Posted

Nie przesadzaj! :) My wygraliśmy wewnętrzną ankietę w maju -zaraz po tym ,gdy w marcu -jak już pisałam wcześniej-o mało nie udało nam się dokonać przewrotu w KrakVecie ;) (kwiecień był "koci")... Pewnie,że trzeba się napracować,nikt nie obiecuje,że będzie łatwo,ale w końcu jest to praca,która przynosi wymierne efekty! A z poddaństwem-zaręczam-działania te nie mają nic wspólnego!:)

Posted

wielkie dzieki jostel5 ze mi odpowiadasz..naleze do grupy lubiacej wiedziec :D
a jak wy pracowaliscie? i jakie te wymierne efekty które otrzymaliscie (poza wygraniem krakvetu)
mówisz -musicie sie napracowac
myslisz-???? (co w domysle)

Posted

Staraliśmy się grać fair i szanować zasady panujące na forach dogo i miau. Użytkownicy zobaczyli, że staramy się wyciągać psy ze schroniska i umieszczać z DT i DS.

A co mamy? Wszystko to, co napisała Agnezia.

Posted

Odpowiem Ci na wszystkie pytania,ale już nie dzisiaj-wybacz.Muszę wracać do pracy.:cool3:
Poczytaj sobie nasz wątek (link podałam w pierwszym swoim tutaj poście),pewnie sama coś tam dostrzeżesz...W moim podpisie też są podlinkowane bannerki do wątków naszych psiaków-sprawdź ,dokąd pojechał Fifi,Mopik-Mailo...,a to przecież nie wszystkie "nasze" psiaki...:)
Powiem tak-dogomania bywa czasem wściekle męcząca i wkurzająca,ale bez dogomanii-jeśli naprawdę chcesz pomóc zwierzakom-nie zrobisz nic!Pozdrawiam. Odezwę się dopiero pojutrze.

Posted

milunia11 napisał(a):
a jak sie mamy niby zachowac??? jakiego zachowania oczekujecie?

jak tak przelotnie przegladałam wątek miau/dogo to odniosłam z lekka wrazenie ...by oba fora wzieły kogos nowego pod swe"skrzydełka" ci nowi musza sie niexle napocic i raportowac swe poczynania by otrzymac przyzwolenie i przychylnosc miau i dogo..by ci wytypowali ich do pierwszej wewnetrznej ankiety ...to jak orka na pańszczyxnianym polu .(poddaństwo)
ja jestem jedna z wielu i lubie wiedziec na czym stoje i miec czarno na białym. nie cierpie niedomówień ,i gry w pół słówka.dlatego sie pytam o sprawy które mnie osobiście interesują.reszta u nas może miec z goła odmienne zdanie...ja mówie za siebie.

To Ty w końcu jesteś z Brzegu, czy nie?

Za dużo było afer, naciągaczy, oszustów, wyłudzaczy itd. na dogo i miau, żeby od razu każdemu nowemu ufać. Nie chodzi o Was, tak jest i już. I "starzy, doświadczeni" dogomaniacy potrafili okraść bezdomne psy :shake:
Ja jestem z Sandomierza, tu też nie było kolorowo.. mieliśmy 25-30 psów, po powodzi dochodziło do 80, a osób które tu przychodziło było 3-5... w porywach do 8..
Moglibyśmy stanąć do KV, wiem że dogomaniacy nas by wsparli, a potem także miau, ale póki co mamy jeszcze karmę, inni - tacy jak Wy, są teraz w gorszej sytuacji. My kiedyś, gdy będzie znowu ciężko poprosimy o pomoc.

Milunia, abstrahując od Twoich wypowiedzi na Krakvecie... zobaczysz z czasem, że mimo całego syfu jaki jest na dogo, a jest go masa, to forum ma moc i naprawdę można tu dostać ogromne wsparcie. Ale na zaufanie potrzeba czynów i czasu. Nie bierzcie tego do siebie, jeśli zależy Wam na psach, to to zrozumiecie.

Napiszcie jasno - jakie macie potrzeby? Ile jest psów, ile brakuje bud? Czy jesteście sami w stanie coś zrobić? Czy ktoś (stolarz np.) może Wam na miejscu pomóc?
Możecie zrobić milion rzeczy tu na forum, krakvet jest dużym ułatwieniem, ale nie jest wyrocznią. Uwierz, jeśli tu na dogo zobaczymy, że Wam faktyczni eo psy chodzi, że sytuacja jest krytyczna, to nikt Was bez pomocy nie zostawi.

Możecie też sporo się dowiedzieć od strony prawnej, jak postępować, gdzie uderzać i jak działać, by było lepiej.

Posted

@soema
nie ,nie jestem z brzegu ale dojeżdżam do przytułku i pomagam jak tylko mogę.
nie jest rózowo,nie mamy pomocy,kłody rzucaja nam pod nogi,psy zdychaja pod bramą,żreją chapi namoczone w wodzie,srake maja okrutną,powygryzane ogony,nie ma bud i kojców,psy cisna sie po kilka w jednym,kojcu i noca walcza o miejsce w jedynej budzie,..szok i wszechogarniająca niemoc.
My pomagający tam kochamy zwierzeta ale bez pomocy nic nie mozemy zrobic by poprawic ich zycie i warunki.Mamy przepieknego onak..sunie ,która ma połamane,powybijane nogi,zrosniete xle i sprawiające przeogromny ból suce..nie ma na jej leczenie,nie ma ma sterylki ,nie ma na lepsza karme,nie ma na nic,nie ma na witaminy i suplementy,nie ma na kołdry i koce (a zima tuz ,tuz),nie ma na NIC!!!!!!

Posted

Milunia, to zróbmy coś, żeby sytuacja w Brzegu została nagłośniona, w sensie rzucenia hasła: Potrzebujemy pomocy. Może napisać konkretnie, czego Wam brakuje.

Niestety w Polsce mało jest schronisk, które nie potrzebują pomocy. Co nie zmienia tego, że Wasze psy potrzebują pomocy przed zimą.

Posted

milunia11 napisał(a):
@soema
nie ,nie jestem z brzegu ale dojeżdżam do przytułku i pomagam jak tylko mogę.
nie jest rózowo,nie mamy pomocy,kłody rzucaja nam pod nogi,psy zdychaja pod bramą,żreją chapi namoczone w wodzie,srake maja okrutną,powygryzane ogony,nie ma bud i kojców,psy cisna sie po kilka w jednym,kojcu i noca walcza o miejsce w jedynej budzie,..szok i wszechogarniająca niemoc.
My pomagający tam kochamy zwierzeta ale bez pomocy nic nie mozemy zrobic by poprawic ich zycie i warunki.Mamy przepieknego onak..sunie ,która ma połamane,powybijane nogi,zrosniete xle i sprawiające przeogromny ból suce..nie ma na jej leczenie,nie ma ma sterylki ,nie ma na lepsza karme,nie ma na nic,nie ma na witaminy i suplementy,nie ma na kołdry i koce (a zima tuz ,tuz),nie ma na NIC!!!!!!

Milunia, zróbcie listę potrzebnych rzeczy. Zorganizuje się zbiórki, koce na zimę nie są dobrym pomysłem, trzeba szukać słomy, albo pogadać z pobliskim Zakładem Karnym, by udostępniono Wam stare materace.. To się super sprawdza.

Przed Wami dłuuuuuga droga, ale wiele schronisk to przeszło i Wam na pewno się uda.
Pomyślę do kogo moglibyście się zgłosić i odezwę się na pw.

Posted

Wydaje mi się, że z Brzegiem dialog jest trudny, ponieważ bojownicy na Krakvet stracili rozsądek. Oni nie myślą perspektywicznie, tylko szaleją.

A my Soema możemy pisać. Sobie a muzom.

Posted

[quote name='elmira']Wydaje mi się, że z Brzegiem dialog jest trudny, ponieważ bojownicy na Krakvet stracili rozsądek. Oni nie myślą perspektywicznie, tylko szaleją.

A my Soema możemy pisać. Sobie a muzom.[/QUOTE]
Przestałam śledzić wątek krakvetowski... dla własnego zdrowia.
Czy ktoś z Brzegu może mi na pw podać do siebie numer, tylko dla mnie.
My jesteśmy w Sandomierzu w może lekko lepszej sytuacji, ale może jakoś wspólnie byśmy coś wymyślili.

edit:
czy dziewczyny od ONków wiedzą o Buni? Ma wątek?

Posted

[FONT=Calibri]Witam serdecznie … do tej pory nie chciałem się wypowiadać w tym temacie, jednak czytając wypowiedzi na krakvecie i tu nie wytrzymałem … Jestem wielce zdziwiony brakiem cierpliwości, tą straszną agresją i pretensją do wszystkich Osoby pod Nickiem [/FONT][FONT=Times New Roman][FONT=Calibri]milunia11[/FONT][FONT=Calibri]. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem… Ale nagły przypływ wolontariuszy w schronie w Brzegu powstał w momencie opublikowania artykułu o fatalnych warunkach w tym miejscu. Dodam, że działalność tych nowych wolontariuszy trwa zaledwie dwa miesiące… wyczytałem też, że główna pomoc polega na:[/FONT][/FONT]

[FONT=Courier New]o [/FONT][FONT=Calibri][FONT=Times New Roman]promujemy Przytulisko w sieci – właśnie zobaczyłem tu i na [/FONT][FONT=Tahoma]KrakVecie !!![/FONT][/FONT]
[FONT=Courier New]o [/FONT][FONT=Times New Roman][FONT=Calibri]plakatujemy miasto, informujemy ludzi o możliwości zabrania czworonoga z Przytuliska – Ile akcji plakatowych zrobiliście i jaki był efekt ??? Jak informujecie ludzi o możliwości zabrania czworonoga ??? chodzicie po ulicach i ich zaczepiacie ???[/FONT][/FONT]
[FONT=Courier New]o [/FONT][FONT=Times New Roman][FONT=Calibri]planujemy akcje promocyjne i edukacyjne na terenie naszej gminy – co to znaczy planujemy ???[/FONT][/FONT]
[FONT=Courier New]o [/FONT][FONT=Times New Roman][FONT=Calibri]pozyskujemy sponsorów – jak ??? Ilu pozyskaliście ???[/FONT][/FONT]
[FONT=Courier New]o [/FONT][FONT=Times New Roman][FONT=Calibri]uczymy naszych podopiecznych – czego ich uczycie jak one ledwo żyją z tego co rozumiem ???[/FONT][/FONT]
[FONT=Courier New]o [/FONT][FONT=Times New Roman][FONT=Calibri]strzyżemy, dbamy o wygląd, reagujemy na każdy problem zdrowotny – co to znaczy ??? [/FONT][/FONT]
[FONT=Courier New]o [/FONT][FONT=Times New Roman][FONT=Calibri]dajemy zwierzakom tą niezbędną odrobinę ciepła – co to znaczy ???[/FONT][/FONT]

[FONT=Times New Roman][FONT=Calibri]Proszę odpowiedzcie mi co takiego zrobiliście ? Tak szczerze i naprawdę bo to wszystko wyżej to frazesy bez pokrycia … [/FONT][/FONT]
[FONT=Times New Roman][FONT=Calibri]Jak można Wam ufać jak nie interesowaliście się nigdy schroniskiem i nagle w wakacje nastąpił przypływ dobroci ??? [/FONT][/FONT]
[FONT=Times New Roman][FONT=Calibri]A co będzie w roku szkolnym wrócicie do lekcji i uznacie, że dużo zrobiliście ???[/FONT][/FONT]
[FONT=Times New Roman][FONT=Calibri]Roszczeniowa postawa [/FONT][FONT=Calibri]milunia11[/FONT][FONT=Calibri], osobiście mnie sparaliżowała … I powiem szczerze z własnego doświadczenia (SPOTKAŁEM WIELE TAKICH OSÓB), że mamy do czynienia z sytuacją zwaną „słomianym zapałem”, tj. dawać mi szybko wszystko, a jak nie to się znudzę i zajmę się czymś innym …[/FONT][/FONT]
[FONT=Times New Roman][FONT=Calibri]Pomoc zwierzakom nie polega na tym, żeby wywalczyć chwilową poprawę kupując lepszą karmę na jeden posiłek, trzeba być cierpliwym, mieć długoterminowy plan, pomysł i realizować go drobnymi krokami …[/FONT][/FONT]

[FONT=Calibri]Pozdrawiam i życzę wytrwałości wszystkim w schronie w Brzegu [/FONT]

Posted

nikt nie bedzie sie tłumaczył-a na pewno nie ja.
nie pomaga sie ludziom..tylko psom.A teraz potrzebujemy leków dla "zdychającej " z bólu Buni.Przeciez nikt z nas nie wsadzi sobie w d u p e czopka z pyralginą lub nie upije sie maloksem lub arthrofleksem.
Jak nie masz nic w w/w temacie do zaoferowania to daruj sobie.
ps. to znaczy -co jest napisane.

Posted

[quote name='milunia11']nikt nie bedzie sie tłumaczył-a na pewno nie ja.
nie pomaga sie ludziom..tylko psom.A teraz potrzebujemy leków dla "zdychającej " z bólu Buni.Przeciez nikt z nas nie wsadzi sobie w d u p e czopka z pyralginą lub nie upije sie maloksem lub arthrofleksem.
Jak nie masz nic w w/w temacie do zaoferowania to daruj sobie.
ps. to znaczy -co jest napisane.

Kolejna agresja, pretensja i roszczeniowa postawa ... Leki to nie rozwiązanie ... trzeba podjąć szybkie leczenie tego psiaka w klinice i przeprowadzenie odpowiednich zabiegów ... chciałem zaoferować opłacenie tego leczenia ale przez Twoje chamstwo rezygnuję ... wybacz i pamiętaj, że cierpi od teraz tylko z Twojej winy ...

[FONT=Calibri]Zapytaj Jostel5, Elmiry itd., że mogłem to zrobić … a teraz pomyśl o swoim zachowaniu i naucz się pokory, bo chamstwem i wulgaryzmami nie osiągniesz celu, a kolejne psy będą cierpieć i umierać przez Twoją postawę do ludzi …[/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...