Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja się tak nieśmiało zastanawiałam czy nie dałabym rady uprosić męża na te 2 tygodnie, ale byłoby ciężko, bo nas nie ma w domu po 11 godzin dziennie, a jest jeszcze pies i dwa koty + kociak na DT, którego zgarnęłam wczoraj z ulicy. Tak więc cieszę się, że możesz przytrzymać sunię u siebie te 2 tygodnie :)

Posted

mru napisał(a):
to taka laska w typie Chapsa ;) fajnie golf! :D

dokładnie:evil_lol:
To Chaps ja wypatrzyl , a czego sie nie robi dla dzieci:razz:

A ona jest juz po sterylce?czy jako ze w ciazy nie jest sterylki nie budziet?

Posted

a tego nie wiem.... skoro mają obserwować, to może faktycznie zrezygnowano na razie ze sterylki? dowiem sie dziś wiczorem, bo mają dzwonic po wizycie w potencjalnym domku, więc wszystkiego sie wywiem.
oby dom się nadał.

golf, dzięki za pomoc!!!

Posted

[quote name='sleepingbyday']a tego nie wiem.... skoro mają obserwować, to może faktycznie zrezygnowano na razie ze sterylki? dowiem sie dziś wiczorem, bo mają dzwonic po wizycie w potencjalnym domku, więc wszystkiego sie wywiem.
oby dom się nadał.

golf, dzięki za pomoc!!!

oby!!3mam kciuki!!

Posted

sunia w nowym domku - pani w rozmowie okazała sie bardzo do rzeczy, nie przejęła się kupą na dzień dobry - oby sie utrzymało!
trzymajcie kciuki, żeby sprawa okazała się przyklepana. umowa podpisana, maja byc jakiejś zdjęcia za jakis czas.... ech, mam nadzieje, że fart sie utrzyma.
golf, dzieki za chęci, baaardzo. mam nadzieje, ze za tydzień nie będe cię ścigać. tfu tfu przez lewe ramię.

acha, zmieniamy dział :-)

Posted

sleepingbyday napisał(a):
dziękuję, przekażę.
zawsze sie boje, że cos nie wypali po dordze, ale co zrobić, nerwy były, są i będą.


tak zawsze tak będzie niestety... ja wszystkie, które wyadoptowałam podkreślałam, że zawsze mogą do mnie wrócić jak coś złego się wydarzy u nowych właścicieli, narazie żadna nie wróciła, ale jednak jakaś niepewność zawsze zostaje...

Posted

1. mejl z nowego domu:

"
[FONT=Arial]Dobry wieczór Pani Małgosiu,[/FONT]

[FONT=Arial]Sunia będzie się nazywać Misia. To wybór mojej Mamy - dla mnie mogłaby być Gabi, ale Mama chciała takie zwykłe, proste imię, więc OK.[/FONT]
[FONT=Arial]Chyba jest coraz lepiej, choć oswojenie Misi zajmie mi trochę czasu... wieczorem wreszcie podnisła ogonek :) Nadal nie chce siusiać na spacerach :(((... ale nie siusia w domu (tylko raz rano, tuż po spacerze, od razu przyuważyłam i skarciłam, Misia się bardzo przejęła, wystawiłam do ogródka i tam się załatwiła). Nie siusia na spacerach, nie siusia w domu... więc mam nadzieję, że siusia w ogórdku, bo co jakiś czas sobie wychodzi. Do ogródka wychodzi bez problemu - to bardzo dobrze. Nie każdy piesek chce wychodzić, a ona tak, więc się cieszę. Kontroluję to, co robi w domu, nie chodzę za nią po ogródku (mam taki malutki przed-ogródek), ale przyuważyłam, że znalazła starą zabawkę, którą Białasek już od lat się nie bawi i się nią zaintersowała.[/FONT]

[FONT=Arial]Jest kochana. A mój Białasek, który najpierw na nią strasznie warczał, chyba trochę zaczyna ją akceptować. Nawet zaczepia ją na spacerach (dlatego ją puściłam ze smyczy, żeby trochę z Białaską pobaraszkowała), ale Misia boi się tych "zalotów" Białaska, bo marszczy pyszczek i szczerzy ząbki. Ale co kolejny spacer jest lepiej i generalnie próbuje się zaprzyjażnić z Białaskiem - np. już razem biegną do płotu, kiedy zaszczeka pies siąsiadów...[/FONT]

[FONT=Arial]Śpi na boku, nie skulona, najchętniej przy szmatce, którą sobie wyciągnęła z przedpokoju (lub przy drugiej, którą odkryła w łazience). Cieszę się, że śpi na boku - to też objaw, że czuje się w miarę bezpiecznie.[/FONT]

[FONT=Arial]Jeszcze nie zaszczekała.[/FONT]

[FONT=Arial]Pani Małgosiu, czy może się pani spytać Pani Magdy, czy mam ją jeszcz raz odrobaczyć, czy dostała taką tabletkę, którą podaje się raz? Bo wiem, że są różne.[/FONT]

[FONT=Arial]Załączam kilka zdjęć.[/FONT]

[FONT=Arial]Pozdrawiam,"[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]no i ja mam te zdjęcia załączone, ale przypomnijcie mi jutro, jesli dziś nie zdążę.[/FONT]

Posted

też uważam, że chociażby przez pierwszy miesiąc Misia powinna chodzić na smyczy... ona jeszcze nie czuje silnej więzi z nową pańcią i przy pierwszej lepszej okazji może czmychnąć.

A tak poza tym, to superaśnie, widać że mała ma tam dobrze :)

Posted

widze, ze tu wszystko sie ładnie ułożyło, wiec prosze Was raz jeszcze o pomoc: http://www.dogomania.pl/threads/190847-okol.-B%C5%82onia-niedu%C5%BCy-kulej%C4%85cy-pies-Piorun-w-hotelu!-B%C5%81AGAMY-o-wsparcie!!!

moja mama znalazła psa nieopodal uroczej Trasy Poznańskiej... zabrałam go wczoraj do hotelu, koszt hotelowania to 10 zł za dzień plus karma... wszlkie odrobaczenia i kastracje beda na szczescie na gmine!

jestem z tym sama, zbieram na swoje konto jakby coś... zajrzyjcie proszę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...