Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzis przyjechala Pani z Wroclawia z ogloszenia Karmen, niestety suczka za bardzo sie nie spodobala...ale Pani zakochala sie w szczeniaku,ktory razem z 'bratem' trafil wczoraj do przechowalni. To dwa czarne ogromne maluchy:) Pani przyjechala z dwojka malych dzieci-dwu- i siedmioletnim synkiem,ktory do konca nie mogl zdecydowac ,ktorego szczeniaka chce. Chlopczyk mial smutna mine,bo "jak wezmie jednego to ten drugi zostanie sam" . Jak juz wzieli psiaka to podszedl do mnie i mowi:" Ale napisze Pani do mamy jak ten drugi piesek bedzie juz mial dom..??"
Psiak od razu zostal "Saperciem" :) Bardzo fajna rodzina. wszystko fajnie pieknie, tylko na Straz czekalysmy 3,5 h (!).
Dostalam tez fotke z nowego domu:

Posted

Mamy, ale zostal juz tylko jeden laciatek, ktorego dzisiaj przywiezli z lecznicy bo sie pochorowal...dzis Karmen pojechala do domu:) Bardzo sympatyczni,mlodzi ludzie, narzeczenstwo-zakochali sie w niej od pierwszego spojrzenia:)
Mialam od tej Pani zapytanie mailowe o Moke, ale odpowiedzialam jej na wszystkie pytanie piszac o Karmen zamiast o Moce i sie udalo:)

Pan mowil do Karmenki "slodziutka":) a Pani to juz wogole zauroczona nia:)

Posted (edited)

Jeszcze bym chetnie cos napisala , ale nie zapeszam:) Potem sie odezwe:P

Drugi szczeniak ten wielgachny czarny pojechal dzis do domu...

Psiak bedzie mieszkal w domu z ogrodem z naciskiem na dom, a nie na ogród:)

Niedlugo powinny byc fotki.

Edited by badmonique
Posted

Ostatnio gadałam z Anią (ta co kiedyś chodziła do zp) i opowiadała mi, że w lesie na piastów widziała 2 bawiące się szczeniaki labradory- czarne. Mówi, że je pogłaskała ale nie dzwoniła na straż. Pokazałam jej zdjęcia tych dwóch czarnych co były w zp i powiedziała, że to były na 100% one... A teraz jeszcze znalazłam to ogłoszenie- http://www.bolec.info/index.php?op=ads&act=showad&ad=194763 ...

Posted

Byłam dzisaj zobaczyć Maksa w nowym domu ;) , przypadkowo spotkałam P.Anie . Jak tam poszłyśmy psiak nie miał wody był na łańcuchu (:angryy: łańcuh nawet 2 m nie miał :angryy: ) . Jego obrożą była kolczatka która wbijała się w skóre psa . Buda była mała że pies nawet wejści nie miał jak . Zastanowił mnie jeszcze jeden fakt gdzie jest miska na jedzenie ??? Maks nie miał nawet ściłba trwy tylko sama ziemia i piasek .
Wokuł pełno pyłu zapach farb i różnych rzeczy " Tak jak na normalnej budowie "
Pani Ania spokojnym głosem zapytała można mu wody nalac , a kobieta ( właścicielka ) oj jak zaczeła krzyczeć zaczeła dzwonic do męża cos tam nagadała mu zaczeła nas straszyc policją .:angryy::angryy::angryy:

Posted (edited)

dziękuję LAURA ZA OBIEKTYWNĄ OPINIĘ .
T O,ŻE,MAKS akurat CHODZI 3 RAZY NA SPACER, NIE ZNACZY ,ZE JEST MU TAM DOBRZE Inie jest trzymany na łańcuchu . - ,MAM ŚWIADKA Z NAPRZECIWKA TAKŻE .
Nie po to org i ludzie prywatni uświadamiają ludzi ,poprzez akcje rożnego typu , aby skończyć z tradycją łańcucha . , i w umowach schroniskowych (u nas ich brak, ale dązę do tego poprzez znajomych z f.b ,aby w końcu były umowy i kontrole p/po adopcyjne) ,by psy wydawać na łańcuch , .
druga sprawa - brak należytego ogrodzenia terenu .
ALE CO NAJGORZE DOSTAŁAM WCZORAJ TEL. ,ŻE Maks BIEGA PO ULICY LUZEM ,co go mogło narazić na wypadek i cierpienie .
Poszłam go zaraz szukać ,ale zamiast podziękownia nawrzeszczano na mnie i td.
Kobieta zaczzęłła potem Maksa wypychać mi przez furtkę ,abym go "sobie " zabrała, - niezbyt poważne zachowanie.
Powiedziałam ,aby sie go zrzekli ,dla dobra psa. bo poprzez akcję na f.b znajdziemy mu naprawdę odpowiedzialny dom ,bez lańcucha i kolczatki na szyi.

http://www.facebook.com/events/186850311446535/

Edited by aanka
Posted

[quote name='Laura:)']Byłam dzisaj zobaczyć Maksa w nowym domu ;) , przypadkowo spotkałam P.Anie . Jak tam poszłyśmy psiak nie miał wody był na łańcuchu (:angryy: łańcuh nawet 2 m nie miał :angryy: ) . Jego obrożą była kolczatka która wbijała się w skóre psa . Buda była mała że pies nawet wejści nie miał jak . Zastanowił mnie jeszcze jeden fakt gdzie jest miska na jedzenie ??? Maks nie miał nawet ściłba trwy tylko sama ziemia i piasek .
Wokuł pełno pyłu zapach farb i różnych rzeczy " Tak jak na normalnej budowie "
Pani Ania spokojnym głosem zapytała można mu wody nalac , a kobieta ( właścicielka ) oj jak zaczeła krzyczeć zaczeła dzwonic do męża cos tam nagadała mu zaczeła nas straszyc policją .:angryy::angryy::angryy:


nie rozumiem, dlaczego w takiej sytuacji, stojąc grzecznie przy posesji nie telefonujecie po straż miejską?
W zasadzie jest to również ich obowiązek dopilnowania przestrzegania Ustawy przez mieszkańców.

Posted

[quote name='Laura:)']Ej ja tą suczke tą czarną znam ona biega a już raczej biegała po śluzowe j łatkiem ja wypuszczają na dwór

[IMG]http://i1124.photobucket.com/albums/l569/boleslawieckiepsiaki/IMG_0114.jpg[/IMG][/QUOTE]

Ponoć eksmitowali tych ludzi stamtąd...Laura może spróbuj popytać czyje to psy dokładnie?

A tutaj fotki nowej suczki Lary:

[IMG]http://i1124.photobucket.com/albums/l569/boleslawieckiepsiaki/Lara2.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1124.photobucket.com/albums/l569/boleslawieckiepsiaki/Lara1.jpg[/IMG]

i Atosek jeszcze:

[IMG]http://i1124.photobucket.com/albums/l569/boleslawieckiepsiaki/Atos5.jpg[/IMG]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...