jostel5 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Właśnie o to mi,Kapselku,chodzi,by nie myślał,że skoro przypinają smycz ,to wyrzucają z domu...Bidul Sierot tego najbardziej w życiu się boi...:( Quote
Kapsel Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 jostel5 napisał(a):Właśnie o to mi,Kapselku,chodzi,by nie myślał,że skoro przypinają smycz ,to wyrzucają z domu...Bidul Sierot tego najbardziej w życiu się boi...:( Panicznie się boi, położy się i dalej ani rusz, biedne te psiaki porzucane, co się kotłuje tedy w ich psychice? Przerażające :-( Masz rację, że dobrze byłoby chodzić z nim na smyczy po ogrodzie na własnym terenie :loveu: Quote
Maruda666 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Jak dobrze się czyta o szczęśliwym Szczylku :) Quote
Mysza2 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Kochany Szczyluś. Gdzie ty takie domki znajdujesz Kapselku Quote
Kapsel Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Mysza2 napisał(a):Kochany Szczyluś. Gdzie ty takie domki znajdujesz Kapselku Mysiu, to nie ja znalazłam, to jak powiedziała Ewa, było przeznaczenie :loveu::loveu::loveu: Quote
Czarodziejka Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Już widzę to przepychanie leżącego Szczylka :D Bieluchny jak chmurka kołami i pchany na leżąco z kołami do góry. A Ewa to taka dostoja dama :D U mnie Szczylek chodził na smyczy bez dyskusji, nawet Julka go podpinała do sznurowadeł, sznurków, kokardek, smyczek i tak sobie chadzali. Ale u mnie jest specyficzny klimat, więc nawet Szczylek pomyśleć nie zdążył gdzie i dokąd, a już maszerował :) Będzie dobrze, on jest po prostu DOMATOR. Nie lubi zbyt często zmieniać miejsca zamieszkania ;) Quote
Kapsel Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 I mamy kolejne wieści z CUDOWNEGO DOMECZKU :loveu::loveu::loveu: Śpieszę donieść, że Frodo przemierzył na smyczy całe 50 metrów! Na razie wokół domu, ale zawsze. Pomogła Diana. Jak tylko się położył, ona go dopadała, więc musiał się podnieśc. I tak krok po kroczku, nieustannie chwalony i nagradzany - dał radę! Poza tym rozbrykał się wreszcie, co nie znaczy, że ma ADHD. Ale bierze do paszczy co popadnie (np. moje okulary...), co tylko mu się nawinie. A z racji wzrostu - nawija mu się bez przerwy. Poza tym dużo śpi, jak to szczeniak. Śmieszny jest - bawi się z dużym zaangażowaniem, a po chwili przysypia w trakcie - jak dziecko, którym przecież jest. Taki zaczepialski z niego - bez przerwy próbuje gdzie, ile i z kim można. Kiedy biega, ziemia dudni; ciągle się boję, że coś sobie zrobi, bo jak padnie w galopie całym swoim ciężarem, to nie wiem? Coś sobie złamie? Albo jak się turlają z Dianą, że ją przygniecie... Z Grażynką constans. On chciałby się z nią pobawic, a ona albo zwiewa, albo pierze (raczej straszy, niż pierze) po paszczy. Nie mam doświadczeń z taką parą i nie wiem, czy tydzień to mało, czy powinni powoli skończyc z przepychankami? Pewnie nie ma reguł, ale ja chciałabym już! Z niusów to tyle, a i jeszcze uwielbia byc czesany - to mój pierwszy taki pies. PS. Zapomniałam o bardzo ważnym osiągnięciu! Na początku tak bardzo pchał się do miski przy nakładaniu jedzenia, że prawie nie byłam w stanie tego zrobic. Po 2 czy 3 razach nauczył się: mówię "siad" i "czekaj". I on siada i grzecznie czeka, tylko ślinę z pyska toczy! Pozdrawiam Ewa Dzielny, grzeczny chłopczyk, ciekawe czym nas jeszcze zadziwi :grins::grins::grins::grins: Quote
Maruda666 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Bo Szczylek jest jedyny w swoim rodzaju ;) Quote
Kapsel Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 DWA MISIE , TAKIE COŚ MI SIĘ MARZYŁO DLA SIEROTA!!!! :Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!: Misiek z fotki już nieaktualny, Frodo odpruł mu ucho i wybebeszył zawartośc. Maleństwo okrzepło co nieco i zaczęło ganiac Grażynkę w celach zabawowych, tylko ona o tym nie wie... Póki co, zamieszkała na szafie, ale do jedzenia schodzi - wtedy się nie kłócą! Quote
Czarodziejka Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Śliczności!!!:D Szczylek wybebeszył u nas kilka wspaniałomyslnie podarowanych mu przez Julkę miśków :D Szybko mu to idzie ;) Quote
Mysza2 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Codownie się czyta takie relacje z domku :lol::lol::lol::lol: To zdjęcie z "nieaktualnym" miśkiem super. Wszystkim psom życzę takich domków. Wycałuj Kapselku Pańciostwo Szczyla (frodo dalej przez klawiaturę mi nie może przejść, nie dlatego że brzydkie , ale on jest Szczyl i już). Szczylku ty się zachowuj nie przepuszczaj przez paszczę całego dobytku gospodarzy:cool3::cool3::cool3: Quote
Maruda666 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Śliczne zdjęcie :) Podpisuję się pod wszystkim co napisałaś Myszeńko :) Quote
Kapsel Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Wycałuję Pańciostwo i od Was Najkochańszych cioteczek i od siebie również :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Hania&Andrzej Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Wchodzę na wątek Szczylka od samego początku.... :-) Kapselku, ale mu się domek trafił :-) :-) Quote
Czarodziejka Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Ech...nowi właściciele Szczylka mieli za spokojne życie, żadnych atrakcji, a teraz proszę :D Miśki trzeba organizować, uczyć chodzić na smyczy, baczyć na kontakty Szczylkowe z Grażynką. Ile nowych obowiązków i jak się człowiek wszechstronnie rozwija ;) Quote
Kapsel Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Taki piękny jestem :multi::multi::multi::multi::multi: Tutaj z Panciem :razz::razz::razz: a tutaj PIĘKNE FUTRO pokażę, pańcia Ewka wyczesała, a co! :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Pańcia Ewa tak napisała: "Wszystko jest w porządku. Frodo jest już taki "nasz", widać, że czuje się u siebie, wreszcie poczuł się bezpiecznie. Wypuszczony na zewnątrz (mam na myśli teren wokół domu), już nie trzyma się kurczowo spódnicy, a chodzi sobie swoimi ścieżkami, ma ulubione miejsca na załatwianie spraw, nie sika gdzie popadnie, ani -tym bardziej - nie kupczy - wyobrażasz sobie? Na wołanie przybiega dość ochoczo (pracujemy nad tym), bo to nie było oczywiste. Wie, że zaraz spotka go coś miłego - przeważnie jedzenie, co tu kryć...Obchodzi teren dookoła i wita się po drodze, kogo tam spotka. Z sąsiadami, z psem sąsiadów itd. Na smyczy chodzi (z przerwami)tak sobie. Muszę mieć w kieszeni co najmniej mięso z kurczaka, bo inaczej nie wstaje. I tak, z nosem w kieszeni chodzimy sobie, aż sobie przypomni, że przecież jest na smyczy i trrrach, świństwem do góry! No, ale ćwiczymy. Uważamy, że trafił nam się cudny pies, najpiękniejszy i najmądrzejszy! Do tej pory nie zostawialiśmy go (ich) samych w domu, ale wczoraj musieliśmy pójść na wioskową imprezę, dla dobra tutejszych stosunków, nie było wyjścia. Nie było nas 4 godziny, w tym czasie dwa razy sprawdzaliśmy, co się w domu dzieje. Otóż nie działo się nic! Frodo po prostu spał, jak również Grażynka! Czyż to nie cud? Baliśmy się - wiadomo: a to, że z nudów się pokłócą, a to, że ze strachu, uciekając, Grażynka spadnie z szafy, a to, że Frodo pogryzie kable (na wszelki wypadek wyłączyliśmy prąd!). Co jeszcze? Śpi chłopak spokojnie całą noc, w ogóle jest spokojny. Ale już się z nami bawi i sam zaprasza do zabawy, co na początku nie było takie oczywiste, był bardzo powściągliwy. Teraz inaczej reaguje na różne sytuacje, jest bardziej spontaniczny, nawet cieszy się inaczej, bardziej (co zrozumiałe). Minęły przecież dopiero dwa tygodnie! A nam się wydaje, jakby zawsze z nami był!" Pozdrawiam wszystkie cioteczki gorąco :hand::hand::hand::mdrmed: Frodo/Szczylek Quote
jostel5 Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Błogo na sercu się robi po takich wiadomościach i zdjęciach...:) Oby więcej psiaków znajdowało tak cudne domki.... Quote
Maruda666 Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Śliczny ten nasz Szczyl :) :) i trafił się mu wspaniały domek :loveu: Warto było poczekać :) Quote
Kapsel Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Maruda666 napisał(a):Śliczny ten nasz Szczyl :) :) i trafił się mu wspaniały domek :loveu: Warto było poczekać :) Taka byłam niecierpliwa, taka niecierpliwa :wallbash::stupid: tak stale płakałam, gdzie ten domek gdzie :placz: i jakie to szczęście, że właśnie wtedy ten telefon zadzwonił, że powiedziałam o Szczylku, :Cool!::Cool!::Cool!: takie przeznaczenie było!!!! Mój TZ stale o niego pyta, stale ogląda jego zdjęcia, maile muszę mu drukować, a on czyta po parę razy. Ostatnio mi powiedział, że jednak ma miękkie serce, tak mu szkoda tego chłopaka było, a tak dobrze trafił. :sweetCyb::iloveyou: Zdarzają się ludzie o brylantowych serduchach i na takich ludzi właśnie Szczylu trafił :loveu::loveu::loveu: Quote
Mysza2 Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 :multi::multi::multi::multi::multi: No powiedzcie że on nie jest cudny. Mnie się zaraz pychol śmieje jak na niego patrzę:lol::lol::lol: Super wygląda ta parka: duży i mały. Ucałowania dla cudownego Pańciostwa:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
wykrywka Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Wspaniałe zdjęcia, Frodo u siebie i to w doborowym towarzystwie. Miło, bardzo miło :lol: czytać takie wieści. Quote
Malwi Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 no no no :) zmężniał, ciałka nabrał i nie wiem jak to możliwe ale jeszcze bardziej wypiękniał :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.