Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Malwi napisał(a):
o mamuniu .... ależ on musi być wygłodzony biedulek :( co do kości to nie mam pojęcia .... może nic mu nie będzie ( mam taką ogromną nadzieję ) - psy różni jedzą i różnie trawią... jeśli dobrze pogryzł ( oby tak było) to wszystko będzie w porządku ... jeśli coś będzie nie tak, trzeba będzie z nim do weta lecieć :( .. a wlasnie Wet już go odwiedzał ?

Nie nie był i nie sądzę, aby dzisiaj przyjechał.:mad::mad::mad:Zapewne w poniedziałek zapakujemy go w samochód i pojedziemy, zobaczymy czy czipa ma bo o tym na śmierć zapomniałam.
U bokserów, jeśliby zjadły takie kości :angryy: to boję się aż pisać :shake:

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Malwi napisał(a):
o mamuniu .... ależ on musi być wygłodzony biedulek :( co do kości to nie mam pojęcia .... może nic mu nie będzie ( mam taką ogromną nadzieję ) - psy różni jedzą i różnie trawią... jeśli dobrze pogryzł ( oby tak było) to wszystko będzie w porządku ... jeśli coś będzie nie tak, trzeba będzie z nim do weta lecieć :( .. a wlasnie Wet już go odwiedzał ?


e tam wygłodzony. Moja suka nieważne ile zje, ale jak poczuje zapach mięska, w dodatku ze śmieci i to jeszcze kurczaczka! to też z chęcia wciągnie to i owo.

Duży Kapsel jest, nie powinno być problemu ;)

Posted

Nie tak od razu są kłopoty z tymi głodomorami...wiadomo,że lepiej jest nie dawać,ale jak se weźmie,to już nic nie poradzisz...teraz drań musi po prostu przetrawić...

Za trawienie smarkatego Kapsla trzymam se kciuki...i za spokój ducha DUŻEJ Kapselki także...ale tym razem mooooocno!!!

Widziałam,że szczyl ma szansę na 3 miejsca...a to są domy tymczasowe,czy hoteliki?
Widziałam,ze płatne...mam nadzieje,że za takiego szczyla nie specjalnie dużo!

Posted

Jeżeli chodzi o mnie, to mam raczej psy hospicyjne - starsze, lub młode po przejściach. Czasem młode, które akurat do mnie trafiły i czekają na domek. Zazwyczaj owczarki lub owczarkowate. Nie mam rzędu kojców. Mam jeden kojec z budą na 2 psy - taki do socjalizacji, potem chodzą wolno po ogrodzie i na wybiegi na łąki, dzięki czemu mogę je obserwować i "diagnozować" do dalszej adopcji. Preferuję domową atmosferę i lubię psy wokół siebie. Jeżeli zależy wam na profesjonalnym hoteliku z porządnym kojcem dla jednego psa, to niestety nie u mnie. Chorób żadnych nie zanotowałam od lat. Psy są w stałym kontakcie ze sobą i z kotem - iektórym z tym ciężko, ale cóż - taka karma i trzeba się dostosować ;)

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Jeżeli chodzi o mnie, to mam raczej psy hospicyjne - starsze, lub młode po przejściach. Czasem młode, które akurat do mnie trafiły i czekają na domek. Zazwyczaj owczarki lub owczarkowate. Nie mam rzędu kojców. Mam jeden kojec z budą na 2 psy - taki do socjalizacji, potem chodzą wolno po ogrodzie i na wybiegi na łąki, dzięki czemu mogę je obserwować i "diagnozować" do dalszej adopcji. Preferuję domową atmosferę i lubię psy wokół siebie. Jeżeli zależy wam na profesjonalnym hoteliku z porządnym kojcem dla jednego psa, to niestety nie u mnie. Chorób żadnych nie zanotowałam od lat. Psy są w stałym kontakcie ze sobą i z kotem - iektórym z tym ciężko, ale cóż - taka karma i trzeba się dostosować ;)


jak dla mnie to to właśnie jest idealne miejsce dla Malucha :bigcool:

Czarodziejko - kiedy maly może do Ciebie przyjeżdżać ?

Posted

Malwi napisał(a):
jak dla mnie to to właśnie jest idealne miejsce dla Malucha :bigcool:

Czarodziejko - kiedy maly może do Ciebie przyjeżdżać ?


Najlepiej juuuuuuuuż!...cóż,nie zawsze życzenia się spełniają...więc jednak poczekam na odpowiedź!

Posted

Kapsel napisał(a):
Czarodziejko, a gdzie on będzie spał? Mój TZ bardzo się o niego martwi i dopytuje się ;)

Kapselku wysłałam pw do Czarodziejki z tym pytaniem. Na razie nie ma odpowiedzi, ale z tego co pisłała w poście 106 że ma tylko jeden kojec na 2 psy do socjalizacji, to ja zrozumiałam że Twój szczylek byłby w domu. Ale lepiej się upewnić.
A jak tam szczylek po tej wyżerce śmietnikowej?
Moja też wszystko zeżre co po drodze napotka mimo że odżywiona jest aż za bardzo:evil_lol::evil_lol:
Nawet chlebem nie pogardzi który ludzie na trawniki dla ptaków wyrzucają a ty być chciała żeby szczyl koło kości się nie zakręcił;)

Posted

Mysza2 napisał(a):
Kapselku wysłałam pw do Czarodziejki z tym pytaniem. Na razie nie ma odpowiedzi, ale z tego co pisłała w poście 106 że ma tylko jeden kojec na 2 psy do socjalizacji, to ja zrozumiałam że Twój szczylek byłby w domu. Ale lepiej się upewnić.
A jak tam szczylek po tej wyżerce śmietnikowej?
Moja też wszystko zeżre co po drodze napotka mimo że odżywiona jest aż za bardzo:evil_lol::evil_lol:
Nawet chlebem nie pogardzi który ludzie na trawniki dla ptaków wyrzucają a ty być chciała żeby szczyl koło kości się nie zakręcił;)


też to znam,co miejskie psy już nie ruszą mój spałaszuje:evil_lol::evil_lol:

Posted

andegawenka napisał(a):
też to znam,co miejskie psy już nie ruszą mój spałaszuje:evil_lol::evil_lol:

Ninusiu, mój niby miejski i co z tego :evil_lol::evil_lol:.

Posted

ANETTTA napisał(a):
dziewczyny miałam dzisiaj zapytanie o benia
ludzie z poznania szukaja benka
maja mała sunie i 2 króliki córke 11 lat
wysłałam im fotki szczyla
czekam na inf

Szukają bo chcą adoptować czy szukają bo im zginął?

Posted

Mysza2 napisał(a):
Kapselku wysłałam pw do Czarodziejki z tym pytaniem. Na razie nie ma odpowiedzi, ale z tego co pisłała w poście 106 że ma tylko jeden kojec na 2 psy do socjalizacji, to ja zrozumiałam że Twój szczylek byłby w domu. Ale lepiej się upewnić.
A jak tam szczylek po tej wyżerce śmietnikowej?
Moja też wszystko zeżre co po drodze napotka mimo że odżywiona jest aż za bardzo:evil_lol::evil_lol:
Nawet chlebem nie pogardzi który ludzie na trawniki dla ptaków wyrzucają a ty być chciała żeby szczyl koło kości się nie zakręcił;)

Myszeńko Kochana, ja zdaję sobie sprawę, że psiaki baaaardzo kosteczki i kości lubią, tylko ja mam uraz na tym punkcie, gdyż mój bokser po zjedzeniu kości z kurczaka miał taki skręt żołądka, że do dziś pamitam i pamiętać będę. One mają wrażliwe żołądki. Jak obieram kurczaka i zostanie się jakaś kosta, a mój Tz to wykryje, to od razu mam opier=papier, że nie uważałam i dlatego wpadłam w taką panikę. A szczególnie te kłujące kostki koło udka. A zresztą mój ToTo za TM kundelek, tez był kiedyś bardzo chory po kosteczkach z kurczaka, jak go sąsiadka bez mojej wiedzy nakarmiła.

Dziś Kapsel dostał ryż z kurczakiem i warzywkami, na razie nie widzę aby się źle czuł. Zobaczymy do wieczora. Był na spacerze z TZ i nie chciał za nic się od domu oddalić, może bał się że znów będzie porzucony?

Tak bym chciała, aby już pojechał do DT i wreszcie miał godne warunki, na jakie zasługuje. Czekamy na Czarodziejkę co nam powie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...