Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja tez nie przynoszę dobrych wieści.

Nero dziś opuszcza tymczas, nie mogą go tam dłużej trzymać :shake:

Nero jedzie do hotelu w Krakowie i słabo to widzę...

p.s. o co chodzi z tymi podpisami? ja nadal nie znalazłam info jak zalinkowac zdjęcie w podpisie.. :oops:

  • Replies 211
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nero wczoraj wieczorem pojechał do hotelu pod Krakowem. Dziś nie miałam jeszcze żadnych wiadomości.

Jesli ktoś chce można go odwiedzić, hotel znajduje się ok 15 km od Krakowa w stronę Zakopanego.

Nr kontaktowy do dziewczyny z fundacji która nad nim czuwa:

Iza
692334433

lub ze mną - numer w pierwszym poście Joli


p.s. banerek linkuje!! dziękuje Jolu:multi:

Posted

Na tą chwilę fundacja pokrywa wszystkie koszty, ale zobowiązaliśmy się z TZem wspomóc Nera finansowo, a pewnie będzie trzeba bo wiadomo hotel, poprawka po kastracji - nie ma nic za darmo.

Posted

Z wieści Nerowych - Nero miał przeprowadzoną w czwartek konfrontację z kotem, przebiegła obojętnie. Pies był na smyczy kot spacerował obok. Musimy sprawdzić czy to przypadek czy reguła :)

Posted

Wieści od Nera całkiem pozytywne, chwalą go w hotelu :multi: To dla nas nowość, znaczy że się chłopak jako tako przyzwyczaił. Dziś rano był na spacerze w lesie, poza obszczekaniem okolicznych krów, zachowywał się poprawnie :multi: Spacery z kotem przebiegają nadal ok :multi:

Posted

[quote name='URIA']Nero wczoraj wieczorem pojechał do hotelu pod Krakowem. ...
Nr kontaktowy do dziewczyny z fundacji która nad nim czuwa:

Iza
692334433

lub ze mną - numer w pierwszym poście Joli
...


[quote name='URIA']Na tą chwilę fundacja pokrywa wszystkie koszty, ale zobowiązaliśmy się z TZem wspomóc Nera finansowo, a pewnie będzie trzeba bo wiadomo hotel, poprawka po kastracji - nie ma nic za darmo.


Mam nadzieję, że nastąpi mobilizacja i realna pomoc w utrzymaniu Nera w hotelu...
bo "dziewczyna z fundacji" to... nasza Biafra, która sama boryka się z niewyobrażalnymi kłopotami,
wrzucenie na jej głowę kolejnego psa bez pokrycia finansowego jest.... :shake:

Z tego, co wiem Biafra już poświęciła mnóstwo czasu i uwagi (i pieniędzy) na wożenie Nera do lecznicy niwelując skutki spapranej kastracji.

Koszt pobytu Nera w hotelu to 15 zł/dobę.
Ile kosztowała operacja nie wiem, ale nie są to grosze!!!

a tu wątek Biafry.... można zacząć od strony 171

http://www.dogomania.pl/threads/140817-DRAMAT!!!-Powódź-u-Biafry!!-Pomóż-w-powrocie-do-normalności!/page312

Posted

[quote name='Camara']Mam nadzieję, że nastąpi mobilizacja i realna pomoc w utrzymaniu Nera w hotelu...
bo "dziewczyna z fundacji" to... nasza Biafra, która sama boryka się z niewyobrażalnymi kłopotami,
wrzucenie na jej głowę kolejnego psa bez pokrycia finansowego jest.... :shake:

Z tego, co wiem Biafra już poświęciła mnóstwo czasu i uwagi (i pieniędzy) na wożenie Nera do lecznicy niwelując skutki spapranej kastracji.

Koszt pobytu Nera w hotelu to 15 zł/dobę.
Ile kosztowała operacja nie wiem, ale nie są to grosze!!!

a tu wątek Biafry.... można zacząć od strony 171

http://www.dogomania.pl/threads/140817-DRAMAT!!!-Powódź-u-Biafry!!-Pomóż-w-powrocie-do-normalności!/page312

Kilkukrotnie pytałam Izę o koszty jakie poniosła i prosiłam, że jeśli potrzeba pieniędzy na Nero to żeby dała znać - nie dała, jak do tej pory nie padła żadna suma. W związku z tym nie wiem jakie są koszty zabiegu + hotelu łącznie, a co za tym idzie nie wiem czy będziemy w stanie z TZem pokryć wszystko, czy tylko część i czy trzeba organizować zbiórkę, tudzież podjąć jakieś inne działania. Pomijając fakt, ze jestem z Izą w ciągłym kontakcie telefonicznym, znamy się osobiście i generalnie wolałabym takich rzeczy dowiadywać się od niej a nie z forum :roll:

Zadzwonię dziś do Izy (dzwoniłam już 2 razy ale nie odbiera) i po raz kolejny spytam o koszty i na pewno dam znać jak sytuacja finansowa Nera wygląda.

Słabo się trochę poczułam w roli nieodpowiedzialnej laski, która zwala komuś psa na głowę nie interesując się finansami, szczególnie że tak nie jest.

Posted

Najwyraźniej, choć ja nie wiedziałam do tej pory że Iza to Biafra :lol: Konkretnie to Nero jest w tej chwili w hotelu pod Krakowem, jeśli chodzi o miejsce pobytu.

Posted

[quote name='URIA']
...
Słabo się trochę poczułam w roli nieodpowiedzialnej laski, która zwala komuś psa na głowę nie interesując się finansami, szczególnie że tak nie jest.

Tego nie napisałam.
Nic nie sugeruję i nikogo nie oskarżam.
Wyjaśniłam sytuację, bo z treści wątku nie wynika o jaką fundację chodzi i proszę o niezostawianie Biafry bez pomocy, także finansowej.


Witaj Jolu :p

_Lara - Nero jest w hotelu (nie w DT u Izy, gdzie była twoja suńka), bo osuwiska zniszczyły kojce dla psów (i nie tylko). Dopóki nie ustatkuje się sytuacja geologiczna terenu nawet nie bardzo jest jak naprawiać szkody.
Resztę można doczytać na wskazanym wątku.

Posted

[quote name='Camara']Tego nie napisałam.
Nic nie sugeruję i nikogo nie oskarżam.
Wyjaśniłam sytuację, bo z treści wątku nie wynika o jaką fundację chodzi i proszę o niezostawianie Biafry bez pomocy, także finansowej.


Witaj Jolu :p

_Lara - Nero jest w hotelu (nie w DT u Izy, gdzie była twoja suńka), bo osuwiska zniszczyły kojce dla psów (i nie tylko). Dopóki nie ustatkuje się sytuacja geologiczna terenu nawet nie bardzo jest jak naprawiać szkody.
Resztę można doczytać na wskazanym wątku.

Rozumiem. Tak, Biafra ma teraz ciezko :( Mimo to nie odmawia pomocy zwierzakom. Jest wspaniała.

Posted

[quote name='Camara']proszę o niezostawianie Biafry bez pomocy, także finansowej..


Rozmawiałam z Izą dziś i kwestie finansowe mamy wyjaśnione, zresztą były one wyjaśnione od samego początku tak jak pisałam wcześniej i nic się nie zmieniło, wiec jeśli chodzi o Nera to na tą chwilę nie musisz się martwić. Jeśli będzie potrzebna pomoc finansowa w tym temacie, na pewno dam znać. Jeśli masz jakieś wątpliwości proszę porozmawiaj z Izą (jak rozumiem wy tez się znacie), powtórzę raz jeszcze - nie zwaliłam jej na głowę kolejnego psa bez pomocy finansowej .

Rozumiem, że masz dobre intencje, tylko forma mnie trochę zabolała, bo sporo nerwów, zdrowia i wysiłku kosztowało mnie żeby Nero nie poszedł pod igłę.

Z wieści Nerowych, nadal wszystko ok w hotelu, nadal go chwalą :)

Posted

Chciałam dac znać, że do piatku jestem bez netu. Zmarła nam wczoraj rano Babcia, wiec w trybie pilnym wyjeżdżamy na pogrzeb. Jestem natomiast cały czas pod telefonem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...