URIA Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Ja tez nie przynoszę dobrych wieści. Nero dziś opuszcza tymczas, nie mogą go tam dłużej trzymać :shake: Nero jedzie do hotelu w Krakowie i słabo to widzę... p.s. o co chodzi z tymi podpisami? ja nadal nie znalazłam info jak zalinkowac zdjęcie w podpisie.. :oops: Quote
Jola i Czterołapy Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 Przecież poście 13 wątku są już podlinkowane banerki, wystarczy skopiować do swojego podpisu :) Quote
URIA Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Nero wczoraj wieczorem pojechał do hotelu pod Krakowem. Dziś nie miałam jeszcze żadnych wiadomości. Jesli ktoś chce można go odwiedzić, hotel znajduje się ok 15 km od Krakowa w stronę Zakopanego. Nr kontaktowy do dziewczyny z fundacji która nad nim czuwa: Iza 692334433 lub ze mną - numer w pierwszym poście Joli p.s. banerek linkuje!! dziękuje Jolu:multi: Quote
Jola i Czterołapy Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 Bardzo proszę :) Pamiętaj, żeby po czasie aklimatyzacji Nero w hoteliku, sprawdzili jak to jest z tymi kotami i Nero ;) Quote
URIA Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Nero wczoraj wieczorem pojechał do hotelu jak pisałam wcześniej, wszystko przebiegło bez problemów. Quote
__Lara Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Cieszę się, że psiak bezpieczny :) URIA, a kto łoży na hotel? Ty? :o :o :o Quote
URIA Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Na tą chwilę fundacja pokrywa wszystkie koszty, ale zobowiązaliśmy się z TZem wspomóc Nera finansowo, a pewnie będzie trzeba bo wiadomo hotel, poprawka po kastracji - nie ma nic za darmo. Quote
URIA Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Z wieści Nerowych - Nero miał przeprowadzoną w czwartek konfrontację z kotem, przebiegła obojętnie. Pies był na smyczy kot spacerował obok. Musimy sprawdzić czy to przypadek czy reguła :) Quote
Jola i Czterołapy Posted August 21, 2010 Author Posted August 21, 2010 Bardzo dobra wiadomość... ;) Quote
__Lara Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Jola+Rani+Sari napisał(a):Bardzo dobra wiadomość... ;) Pewnie, że tak :) Quote
Jola i Czterołapy Posted August 21, 2010 Author Posted August 21, 2010 Bazarek dla Kory na zapłacenie hoteliku: http://www.dogomania.pl/threads/191010-Bluzy-bluzki-TOPY-różne-rozmiary-KORA-PROSI-O-WSPARCIE-do-26.08/page3 Quote
URIA Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Wieści od Nera całkiem pozytywne, chwalą go w hotelu :multi: To dla nas nowość, znaczy że się chłopak jako tako przyzwyczaił. Dziś rano był na spacerze w lesie, poza obszczekaniem okolicznych krów, zachowywał się poprawnie :multi: Spacery z kotem przebiegają nadal ok :multi: Quote
_Goldenek2 Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Oby ktoś go pokochał... to śliczny przecież psiak. Quote
Jola i Czterołapy Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Trzymam kciuki za domek dla Nero ;) a wiadomosci o ignorowaniu kota... rozpowszechniam! Quote
Camara Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 [quote name='URIA']Nero wczoraj wieczorem pojechał do hotelu pod Krakowem. ... Nr kontaktowy do dziewczyny z fundacji która nad nim czuwa: Iza 692334433 lub ze mną - numer w pierwszym poście Joli ... [quote name='URIA']Na tą chwilę fundacja pokrywa wszystkie koszty, ale zobowiązaliśmy się z TZem wspomóc Nera finansowo, a pewnie będzie trzeba bo wiadomo hotel, poprawka po kastracji - nie ma nic za darmo. Mam nadzieję, że nastąpi mobilizacja i realna pomoc w utrzymaniu Nera w hotelu... bo "dziewczyna z fundacji" to... nasza Biafra, która sama boryka się z niewyobrażalnymi kłopotami, wrzucenie na jej głowę kolejnego psa bez pokrycia finansowego jest.... :shake: Z tego, co wiem Biafra już poświęciła mnóstwo czasu i uwagi (i pieniędzy) na wożenie Nera do lecznicy niwelując skutki spapranej kastracji. Koszt pobytu Nera w hotelu to 15 zł/dobę. Ile kosztowała operacja nie wiem, ale nie są to grosze!!! a tu wątek Biafry.... można zacząć od strony 171 http://www.dogomania.pl/threads/140817-DRAMAT!!!-Powódź-u-Biafry!!-Pomóż-w-powrocie-do-normalności!/page312 Quote
Jola i Czterołapy Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Witaj, Camara! Dom (1 osobowy), pod kątem którego dopytywałam się o koty, rozłożyła choroba. Najprawdopodobniej: zapalenie płuc :( Quote
URIA Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 [quote name='Camara']Mam nadzieję, że nastąpi mobilizacja i realna pomoc w utrzymaniu Nera w hotelu... bo "dziewczyna z fundacji" to... nasza Biafra, która sama boryka się z niewyobrażalnymi kłopotami, wrzucenie na jej głowę kolejnego psa bez pokrycia finansowego jest.... :shake: Z tego, co wiem Biafra już poświęciła mnóstwo czasu i uwagi (i pieniędzy) na wożenie Nera do lecznicy niwelując skutki spapranej kastracji. Koszt pobytu Nera w hotelu to 15 zł/dobę. Ile kosztowała operacja nie wiem, ale nie są to grosze!!! a tu wątek Biafry.... można zacząć od strony 171 http://www.dogomania.pl/threads/140817-DRAMAT!!!-Powódź-u-Biafry!!-Pomóż-w-powrocie-do-normalności!/page312 Kilkukrotnie pytałam Izę o koszty jakie poniosła i prosiłam, że jeśli potrzeba pieniędzy na Nero to żeby dała znać - nie dała, jak do tej pory nie padła żadna suma. W związku z tym nie wiem jakie są koszty zabiegu + hotelu łącznie, a co za tym idzie nie wiem czy będziemy w stanie z TZem pokryć wszystko, czy tylko część i czy trzeba organizować zbiórkę, tudzież podjąć jakieś inne działania. Pomijając fakt, ze jestem z Izą w ciągłym kontakcie telefonicznym, znamy się osobiście i generalnie wolałabym takich rzeczy dowiadywać się od niej a nie z forum :roll: Zadzwonię dziś do Izy (dzwoniłam już 2 razy ale nie odbiera) i po raz kolejny spytam o koszty i na pewno dam znać jak sytuacja finansowa Nera wygląda. Słabo się trochę poczułam w roli nieodpowiedzialnej laski, która zwala komuś psa na głowę nie interesując się finansami, szczególnie że tak nie jest. Quote
URIA Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Najwyraźniej, choć ja nie wiedziałam do tej pory że Iza to Biafra :lol: Konkretnie to Nero jest w tej chwili w hotelu pod Krakowem, jeśli chodzi o miejsce pobytu. Quote
Camara Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 [quote name='URIA'] ... Słabo się trochę poczułam w roli nieodpowiedzialnej laski, która zwala komuś psa na głowę nie interesując się finansami, szczególnie że tak nie jest. Tego nie napisałam. Nic nie sugeruję i nikogo nie oskarżam. Wyjaśniłam sytuację, bo z treści wątku nie wynika o jaką fundację chodzi i proszę o niezostawianie Biafry bez pomocy, także finansowej. Witaj Jolu :p _Lara - Nero jest w hotelu (nie w DT u Izy, gdzie była twoja suńka), bo osuwiska zniszczyły kojce dla psów (i nie tylko). Dopóki nie ustatkuje się sytuacja geologiczna terenu nawet nie bardzo jest jak naprawiać szkody. Resztę można doczytać na wskazanym wątku. Quote
Jola i Czterołapy Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Może znasz kogoś, kto pokocha LUSIĘ??? http://www.dogomania.pl/threads/191421-Młoda-goldenka-LUSIA-szuka-domu?p=15243143#post15243143 Quote
__Lara Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 [quote name='Camara']Tego nie napisałam. Nic nie sugeruję i nikogo nie oskarżam. Wyjaśniłam sytuację, bo z treści wątku nie wynika o jaką fundację chodzi i proszę o niezostawianie Biafry bez pomocy, także finansowej. Witaj Jolu :p _Lara - Nero jest w hotelu (nie w DT u Izy, gdzie była twoja suńka), bo osuwiska zniszczyły kojce dla psów (i nie tylko). Dopóki nie ustatkuje się sytuacja geologiczna terenu nawet nie bardzo jest jak naprawiać szkody. Resztę można doczytać na wskazanym wątku. Rozumiem. Tak, Biafra ma teraz ciezko :( Mimo to nie odmawia pomocy zwierzakom. Jest wspaniała. Quote
URIA Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 [quote name='Camara']proszę o niezostawianie Biafry bez pomocy, także finansowej.. Rozmawiałam z Izą dziś i kwestie finansowe mamy wyjaśnione, zresztą były one wyjaśnione od samego początku tak jak pisałam wcześniej i nic się nie zmieniło, wiec jeśli chodzi o Nera to na tą chwilę nie musisz się martwić. Jeśli będzie potrzebna pomoc finansowa w tym temacie, na pewno dam znać. Jeśli masz jakieś wątpliwości proszę porozmawiaj z Izą (jak rozumiem wy tez się znacie), powtórzę raz jeszcze - nie zwaliłam jej na głowę kolejnego psa bez pomocy finansowej . Rozumiem, że masz dobre intencje, tylko forma mnie trochę zabolała, bo sporo nerwów, zdrowia i wysiłku kosztowało mnie żeby Nero nie poszedł pod igłę. Z wieści Nerowych, nadal wszystko ok w hotelu, nadal go chwalą :) Quote
URIA Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Chciałam dac znać, że do piatku jestem bez netu. Zmarła nam wczoraj rano Babcia, wiec w trybie pilnym wyjeżdżamy na pogrzeb. Jestem natomiast cały czas pod telefonem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.