URIA Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Udało się :) ! Nero dziś pojechał do swojego nowego domu, mam nadzieje że już ostatniego. [SIZE="5"] Chciałam serdecznie podziękować wszystkim za pomoc i wsparcie, bez was by się nie udało! :laola: Jak tylko będziemy mieli jak dojechać pod Kraków, pędzimy w odwiedziny do Nera, tak więc to jeszcze nie koniec wątku - obiecuję relację i zdjęcia :cool3: Quote
_Goldenek2 Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 :multi::multi::multi::multi::multi::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::beerchug::beerchug::beerchug::beerchug: Nero... dużo szczęścia. Miałeś fart, że na Twojej drodze pojawiła się Asia :lol: Quote
Roland_De Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Kolejna psia dusza uratowana - wspaniale :) przecudownie !!! Quote
_Goldenek2 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Roland_De napisał(a):Kolejna psia dusza uratowana - wspaniale :) przecudownie !!! Między innymi dzięki Tobie :). Asia jest teraz na urlopie, ale przed urlopem odwiedziła Nerunia i Jego nową Rodzinę. Z Jej telefonicznej relacji wynika, że jest wszystko w najlepszym porządku. Po urlopie pewno sama napisze :). Quote
_Goldenek2 Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Błagamy o każde 5 zł deklaracji stałej dla ślepej suni http://www.dogomania.pl/threads/2086...-dr.-Garncarza!! Quote
Mysza2 Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Ala tutaj wspaniałe wiadomości, bardzo się cieszę. Cioteczki błagam o pomoc w zebraniu na transport dla stareńkiego onka, Jest miejsce w BDT tylko musimy go dowieźć, mamy tylko 2 dni błagam pomóżcie http://www.dogomania.pl/threads/210315-Stary-ONek-Moris-pomoz-mu-uciec-przed-smiercia-ma-3-dni-czasu-na-transport-do-dt?p=17156504#post17156504 Quote
URIA Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Kochani przepraszam za tak dużą zwłokę w dostarczeniu wieści o adopcji Nera, ale dzień przed wyjazdem na urlop pomknęliśmy na wizytę poadopcyjną, a potem 1,5 miesiąca byliśmy poza domem. Nero zamieszkał w pięknym, starym domu z dużym ogrodem w Niepołomicach. Jego nowy właściciel jest postacią bardzo kolorową, nieco ekscentryczną ...:lol: Mają wraz z małżonką suczkę Limbę przygarniętą 5 lat temu ze schroniska w Krakowie. W zasadzie wydartą ponieważ była zakwalifikowana jako pies "nieadopcyjny", agresywny. Pan się tak długo upierał, aż w końcu schronisko się złamało i psa mu wydali. Z tego co opowiadał było ciężko, setki razy był przez nią już pogryziony, ale nie poddali się. Ja się nie odważyłam jej pogłaskać :eviltong: W domu mieszkają również 3 koty i początkowo Nero miał z nimi na pieńku. Pan codziennie brał Nera do kuchni, sadzał koty na stole i oswajał towarzystwo ze sobą. Z rozmowy którą przeprowadziłam kilka dni temu wynika, że udało się. Pół roku temu zmarł im owczarek kaukaski którego mieli przez 12 lat i Limba niepocieszona odejściem swojego towarzysza od tamtego momentu chodziła w żałobie. Dlatego postanowili przygarnąć drugiego psiaka i tak trafili na Nera. Nero :) Przedstawiciel kociarni: Nowy właściciel Nera - prosił, żeby pokazać jak jest straszny - to pokazuje :diabloti: Limba: Włości Nera i Limby Aha zapomniałabym - Nero już się nie nazywa Nero tylko TOFI :cool3: [SIZE="5"] Jeszcze raz jeszcze bardzo serdecznie i z całego serca wszystkim dziękuję za pomoc w finansowaniu i poszukiwaniu Tofiemu domu. Tylko dzięki Wam udało się! Quote
_Goldenek2 Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Dla mnie Tofi pozostanie na zawsze Nero, ale co tam.... najważniejsze, ze ma cudny dom i wreszcie kochających ludzi.... A Limba jest piękną sunią. Asia... naprawdę bałaś się ją pogłaskać? Wysyłała cs-y, że sobie tego nie życzy? Quote
Jola i Czterołapy Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 Tofi, też ładnie :) Nero/Tofi - niech Ci się szczęśliwie w nowej rodzinie! Quote
URIA Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 _Goldenek2 napisał(a):A Limba jest piękną sunią. Asia... naprawdę bałaś się ją pogłaskać? Wysyłała cs-y, że sobie tego nie życzy? Wiesz co - nie pcham łap do psów, które nie szukają kontaktu. Ona nie podeszła żeby nas powąchać, nie zareagowała na zapraszające cmoknięcie - więc dalej się nie napraszałam wiedząc, że to sucz po przejściach. Nie była agresywna w stosunku do nas - po prostu traktowała nas jak powietrze :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.