mamanabank Posted September 4, 2010 Author Posted September 4, 2010 Dziękujemy :-) Byłyśmy dzisiaj z Sanem na długim spacerze :-) Był taki szczęśliwy, a jednocześnie jak zwykle posłuszny, sprawdziłyśmy jego przychodzenie na zawołanie i odważyłyśmy się puścić go ze smyczą na łące. Biegał jak szalony (wejdzie nawet na 10 piętro :-) ) Wreszcie się wybiegał, ganiał za nami, gdy biegłyśmy przed siebie i przychodził na gwizdanie. Towarzyszyła mu koleżanka z boksu, ona tylko na smyczy. San jest jedynym psem, którego odważyłyśmy się puścić. Jest skoncentrowany na człowieku, pokazywał brzuch do głaskania, okazując uległość. Teraz zmęczony odpoczywa i czeka do poniedziałku, na nową przygodę :-) Romka zrobiła kilka zdjęć. Quote
Romka Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 I już wrzuca ,żeby pokazać wszystkim jak cudnym psem jest San: [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/970db6ae2a56102112adf465abc29c6c,10,19,0.jpg[/IMG] Koleżanka z boksu Hera uwielbia kąpiele w stawie [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/3e338aa321739aa971ce8645e248b5ad,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/94c442592ef852f4f79a5e3346baee0b,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/5609d8c6f4bd28225fa8dfc454fd71e3,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/a5a28b85269bbdb27b717f68fe464a5c,10,19,0.jpg[/IMG] Tak dziś spacerowałyśmy z psiakami na łące za schroniskiem.San był bardzo szczęśliwy.Biegał ode mnie do Mamanabank i odwrotnie.Wspaniały posłuszny psiak. Quote
Jola i Czterołapy Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 [B][COLOR="#ff00ff"]Zapraszamy na bazarek dziecięcy! Zbieramy na operację Sonki z obustronną dysplazją![/COLOR][/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/192188-Bazar-dzieciecy-WSZYSTKO-NOWE-na-operacj-Sonki-04.10.-godz.20-00?p=15314188#post15314188[/url] [B]WSZYSTKO NA BAZARKU JEST NOWE![/B] :) Quote
mamanabank Posted September 4, 2010 Author Posted September 4, 2010 Dziękujemy za zaproszenie :-) a gdzie zachwyty nad Sanem??? ;-) Quote
Przemas Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 No, no, ja jestem nie tylko zachwycony, ale i pod wrażeniem. Wspaniale czytać takie wieści :multi:. Kamień z serca, że chłopak tak odżył na wolności i że te nasze schody może nie będą jednak dla niego mordęgą. A przy okazji wybaczcie małą niestosowność z mojej strony:oops:, bo dziękując wczoraj za wsparcie pominąłem wolontariuszki ze schroniska. Po prostu myślałem z wpisów, że chodzi o wolontariuszki Szansy. Tak czy inaczej wszystkim ludziom o złotych sercach stokrotne dzieki. :thumbs: Quote
Romka Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 [quote name='Przemas']No, no, ja jestem nie tylko zachwycony, ale i pod wrażeniem. Wspaniale czytać takie wieści :multi:. Kamień z serca, że chłopak tak odżył na wolności i że te nasze schody może nie będą jednak dla niego mordęgą. A przy okazji wybaczcie małą niestosowność z mojej strony:oops:, bo dziękując wczoraj za wsparcie pominąłem wolontariuszki ze schroniska. Po prostu myślałem z wpisów, że chodzi o wolontariuszki Szansy. Tak czy inaczej wszystkim ludziom o złotych sercach stokrotne dzieki. :thumbs:[/QUOTE] No dobra ,przyjmujemy te podziękowania!:lol: Quote
AnkaRa Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 [quote name='mamanabank']a gdzie zachwyty nad Sanem??? ;-)[/QUOTE] Tutaj, TUTAJ!!! :iloveyou::sweetCyb::Cool!: Quote
Jola i Czterołapy Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 San już wyszedł ze schroniska :) Jedzie z Michałem do DT u Przemka (Zabrze) :laola: Quote
Przemas Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Jedzie, jedzie!!!. Czekamy na niego już od samego rana. Powinnien dojechać na miejscu okolo godz. 17 :multi: Quote
_Goldenek2 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Czekamy zatem jeszcze dziś na wieści. Dziewczyny z Łowicza muszą wiedzieć, że Ich pupilowi nie dzieje się krzywda :) Quote
mamanabank Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 Już wiedzą :-) Michał do mnie dzwonił, San już dojechał. Cały i zdrowy. Pewnie ma teraz wieczorek zapoznawczy :-) Quote
Jola i Czterołapy Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Czekamy na pierwszą relację Przemka :) Umówiłam się z Michałem, że przekopiuję ja na SZANSĘ (jeżeli oczywiście Przemek nie będzie miał nic przeciwko temu) ;) Quote
Przemas Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Sun od godziny jest już w naszym domku. To naprawdę przesłodki goldziak - no po prostu cudo! :-) Nie wiem skąd on to wiedział, ale po wyjściu z auta zaprowadził nas sam prosto pod naszą klatkę schodową, a potem mozolnie się wdrapywał po schodach, aż stanął jak wryty... pod naszymi drzwiami mieszkania :D No jakby tu mieszkał i wrócił po długiej wycieczce.:crazyeye:;) To niesamowicie przyjazny pies. Cały czas merdoli ogonem, zjadł już sobie kolacyjkę prosto z mojej ręki i nawet się podstawiał do czesania, jak wzięliśmy grzebień do ręki. Nie sprawia w ogóle wrażenia zestresowanego psa. No uśmiechnięty słodziak pełnym pyskiem :D Na obecność dziecka też reaguje przyjaźnie. Własnie z zainteresowaniem obserwowal jak córka laurkę dla koleżanki rysuje. Normalnie jakby był wśród swoich. Z naszą Nulą na razie nie ma wielkiej miłości, ale zachowują się razem naprawdę przyzwoicie. Żadnych oznak agresji z żadnej ze stron. Quote
mamanabank Posted September 7, 2010 Author Posted September 7, 2010 Rewelacja! Ale już tęsknimy za widokiem Sana :-) Przemas, będą jakieś zdjęcia? :-) Quote
Przemas Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Pierwsza noc Suna w naszym domu minęła wręcz idealnie. :) Po pierwszym pokazaniu mu legowiska, sam co jakiś czas do niego wracał a w końcu położył się spać. Caluśka noc minęła bardzo spokojnie, nawet raz nie szczeknął. Rano nie zrywał nas złóżka o wschodzie słońca. Widać, ma podobnie "senny" charakter jak nasza Nula. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, absolutnie nie ciagnie. Reaguje na komendę "noga", pilnując przewodnika. Jedynie trzeba uważać, by żadnych nawet choć trochę gwaltownych ruchów wobec niego nie wykonywać, głosu przy wydawaniu komendy też nie należy bardzo podnosić bo momentalnie wpada w taką małą "panikę" - kuli się na moment wystraszony i przywiera do ziemi. Ale bez oznak agresji i w ciągu kilku sekund wraca do formy słysząc przyjazny głos i dostając głaski. To naprawdę bardzo przjacielski pies. Staramy się wołać na niego "Sany- (Sunny)" bo ponoć dwusylabowe imie szybciej wpada w ucho psom i jest bardziej identyfikowalne słuchowo niż jednosylabowe. A sąsiedzi z bloku nawet się nie zorientowali, że pies nam się zmienił ;-) Do czasu aż nie zobaczyli drugiego :) Quote
Jola i Czterołapy Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Przemas napisał(a): A sąsiedzi z bloku nawet się nie zorientowali, że pies nam się zmienił ;-) Do czasu aż nie zobaczyli drugiego :) Bo dla nie-goldeniarzy goldeny, choć trochę podobne do siebie, są nie do rozróżnienia... dziwne! ;) Przemku, jesteś przeporządnym DT - relacjonujesz na bierząco - DZIĘKUJEMY!!! :) Quote
Jerzy Kora Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Przemas napisał(a): Nie wiem skąd on to wiedział, ale po wyjściu z auta zaprowadził nas sam prosto pod naszą klatkę schodową, a potem mozolnie się wdrapywał po schodach, aż stanął jak wryty... pod naszymi drzwiami mieszkania :D No jakby tu mieszkał i wrócił po długiej wycieczce.:crazyeye:;) No tak to nieraz psy mają. Można się tylko domyślać dlaczego ; są spostrzegawcze i mają dobry węch. Quote
Jerzy Kora Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Przemas napisał(a): Jedynie trzeba uważać, by żadnych nawet choć trochę gwaltownych ruchów wobec niego nie wykonywać, głosu przy wydawaniu komendy też nie należy bardzo podnosić bo momentalnie wpada w taką małą "panikę" - kuli się na moment wystraszony i przywiera do ziemi. To by znaczyło że pies był wychowywany awersyjnie? Ciekawe kiedy mu przejdzie. Quote
Jerzy Kora Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Przemas napisał(a): A sąsiedzi z bloku nawet się nie zorientowali, że pies nam się zmienił ;-) Do czasu aż nie zobaczyli drugiego :) Znaczy sąsiedzi w bloku są zabiegani i zaaferowani swoimi sprawami. Ale żeby pomylić Nulkę z Sanem? Nieprawdopodobne. Quote
_Goldenek2 Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Dla niegoldeniarzy goldeny nie są do odróżnienia :):):). Nie wiem dlaczego, ale tak jest. Quote
Przemas Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Nie ma to jak bezpieczny sen w ciepłym domku. Suny w pełnej krasie :-) Suny ze swą nową towarzyszką Nulą (z lewej) i tymczasową pancią. Nula i Suny Quote
Jola i Czterołapy Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 ... i Sunny już nie wygląda na zmęczonego :) Quote
mamanabank Posted September 7, 2010 Author Posted September 7, 2010 Tak, cudownie razem wyglądają i naprawdę są podobni :-D Tylko Suny trochę większy :-) Quote
Jerzy Kora Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Sunny to duży chłopak. Pewnie waży ponda 40 kg?. A jak sobie radzi na schodach? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.