Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przepraszam za pytanie, ale sie pogubilam - mama tych jamniczych bobasow byla pieskiem domowym ? Jesli tak, to czy bezpiecznie jest "podsadzic" pod sunie prosto ze schroniska? Moze faktycznie lepiej najpierw uderzyc w lecznice?
Biedne male fasolki...

  • Replies 54
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sunia była pieskiem domowym , który padł ofiarą głeboko zakorzenionego w ślaśkich realiach stwierdzenia ze" przed sterylizacja lepiej zeby sunia miała conajmniej raz młode "
Tamte szczeniorki są juz duże dwumiesieczne wiec chyba odpada??
Myslę,ze jeśli znajdzie się jakaś mała sunia która urodzi (ła) na dniach to Ci państwo się zgodzą ja prezygarnąc na czas odchowu młodych.

Posted

Kar0la napisał(a):
Kurcze, żeby znalazł się tymczas dla całej gromadki. A Ci państwo by sie niezgodzili przygarnąć suki na czas karmienia szczeniąt?:oops:
A czy jej szczeniaki są już odchowane? Jeszcze nie przeczytałam wątku.


rozmawiałam z wolontariuszką z azylu - niestety suńka nie ma już pokarmu :(

Posted

jest cień szansy w gliwickim schronisku , jutro się wyjaśni. MAluchy nabombione śpią na razie.
A jeśli sie nie uda to bedę z tymi ludźmi rozmawiac o Gdańsku :) jesli im zależy moze i transport maluchom załatwią.

Posted

Maluchy sa grzeczniutke jedzą spokojnie z strzykawki , nie marudza i grzecznie się załatwiają na wacik :)

dalej pilnie szukamy mamy dal nich , bo cień szansy jest ale to naprawde głeboki cień...:-(

Posted

na rzie spaliły na panewce. Cień szansy pozostała cieniem , jutro ma do nas przyjechac kotka karmiąca na tymczasowy moze ona sytuacje uratuje
,a jak nie ona to maluszki chyba małe szanse mają bo zaczęly wybrzydzać i pluc i jeśc nie chcą za bardzo

Posted

formica - jak wrócę z wyjazdu (wyjeżdżam w poniedziałek) i jakby się nic nie zmieniło mogłabym wziąć jednego maluszka do podkarmienia, może ktoś wziąłby 2 a u ciebie zostałby 3 - zawsze to chyba łatwiej by było opiekować się jednym oseskiem niż 3.

Posted

Uwaga wszyscy trzymać kciuki!!!! dostałam namiary na karmiąca suczke !!!
no i jeste jeszcze kotka w pogotowiu!!!

ciociu marmar Twój przepis chyba im zasmakował :) co prawda pluły ale troszkę mniej. Jeśli się okaże że jednak obie karmiące matki nie przyjma maluchów z checia skorzystamy z oferty buteleczkowej :)

Posted

:sg168: :sg168: :sg168: ja też chce butelke:oops: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :flaming: :flaming: :flaming: :drinking: :drinking: :drinking: inaczej po tym dniu zaczne mordować

Posted

Taaaaaa, te po groszkach są dobre, zawsze staram sie kupić na zapas, bo nie zawsze są w naszym wiejskim sklepie ("a może drażetki na wagę? Muszą być w buteleczce, a po co pani?" :roll: ), bo co roku o tej porze (odpukać) coś się trafia do wykarmienia :cool1:

Posted

no ja ma własnie taką po groszkach , ale chyba im smoczek za twardy był.
Natomiast dla wszystkich zainteresowanych mam świetne wieści :)
Maluszki juz sa po pierwszym posiłaku u swojej nowej mamy. Mama chociaż błękitnej krwi yorkowata pięknośc nie była wybredna i w maluszkach od razu sie zakochała :)

a w moim domu i rozkładzie zajęc miejsce 3 dniowych jamniczków wskoczyło 5 4 tygodniowych zagrzybionych i z początkami kataru kociąt :loveu: ktos reflektuje na kociego maluszka??



naspisałam tego posta ze dwie godziny temu ale nie miałam czasu wysłac :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...