dziuniek Posted October 2, 2016 Posted October 2, 2016 Do Krakowa, do pani Kłodzińskiej, u której jest Dzikus, zawiozłam Toro, którego w schronisku chciano uśpić, niechodzącego, ale poza tym w dobrej kondycji, ogromnego, bardzo pozytywnego psa. https://www.facebook.com/events/1117159631653370/ Toro pojechał pociągiem, w wózeczku, w którym grzecznie całą drogę leżał, kolejami mazowieckimi, bez łaski nikogo, w niecałe trzy godziny. Obecnie, po leczeniu farmakologicznym i rehabilitacji, Toro chodzi sam, a właściciele uwielbiają tego wspaniałego psa. Quote
dziuniek Posted October 2, 2016 Posted October 2, 2016 U Karoliny, naszej wolontariuszki jest Bobek 558/16, malutki, ale okropnie problematyczny piesek, z adhd, z mocznicą, który atakuje dwa domowe psy. Ale młodzi ludzie nie poddali się i wspaniale sobie radzą, mimo trudności, mimo konieczności podawania leków i kroplówek, mimo trudnego charakteru Bobka.https://www.facebook.com/events/300444256973216/ Quote
dziuniek Posted October 2, 2016 Posted October 2, 2016 U naszej wolontariuszki z geriatrii Marty jest Dorian, pies, dla którego schronisko byłoby za chwilę grobem. Dorian jest starym, schorowanym owczarkiem, z pociskami śrutowymi w ciele, ze spondylozą i chorą prostatą. Wyciągnęliśmy go na badania i ktoś musiał go zabrać, a że Marta ma ogródek... Dorian przytył, bierze leki przeciwbólowe i jeszcze trochę pożyje sobie w komforcie z ludźmi, dla których staje się coraz bliższy. . Quote
dziuniek Posted October 2, 2016 Posted October 2, 2016 Nie żyje Minia (zabralismy na diagnostykę, miała rozległy, na kilku narządach nowotwór), Kazan, uśpilismy go w lecznicy, w schronisku konał jakiś czas, miał rozległy zawał, trzeci blok serca, wodopiersie, wodobrzusze, i Hektor, który zmarł już w swoim domu. A u mnie zmarł Selim. Minia 940/16 Selim 326/16 Quote
dziuniek Posted October 2, 2016 Posted October 2, 2016 Schronisko opuścił Berbeć, pies, wg lekarzy "najlepiej zdiagnozowany pies na geriatrii", wg nas najbardziej umęczone przez lekarzy stworzenie. Leczony na padaczkę, a przeszedł zespół przedsionkowy, po pojawienie guza na udzie zakwalifikowany do eutanazji, tydzień konał z bólu. Zabraliśmy go do lecznicy, zoperowaliśmy guza. Jest u mnie. Berbeć 226/14 https://www.facebook.com/events/1552706698363544/ Oraz Colins, jego historia na moim wątku. Colins 2405/15 Quote
dziuniek Posted October 2, 2016 Posted October 2, 2016 Uff, to chyba wszystkie wiadomości. Namęczyłam się okropnie. Co się z ta Dogomanią dzieje??? Posty wstawiają się parokrotnie, potem w nowej odpowiedzi kopiują się wszystkie poprzednie. Wy też tak macie??? Quote
Kejciu Posted October 3, 2016 Posted October 3, 2016 23 godzin temu, dziuniek napisał: Uff, to chyba wszystkie wiadomości. Namęczyłam się okropnie. Co się z ta Dogomanią dzieje??? Posty wstawiają się parokrotnie, potem w nowej odpowiedzi kopiują się wszystkie poprzednie. Wy też tak macie??? niestety tak :( i nie można dodawać wątków do obserwowanych :( Quote
Syla Posted December 10, 2016 Posted December 10, 2016 Wcześniej miałam różne psy z różnych schronisk. Żabcia też była u mnie, 2 lata, ma wątek na dogomanii.Miałam też kilka miesięcy niechodzącą sunię, Sarenka miała na imię.Była u mnie ok 2 lata i była chodząca, gdy mi ją na BDT przywieziono.Kilka miesięcy i paraliż.Leczenie, masaże.Gdyby nie miłość i moja determinacja, nie chodziłaby wcale, nie dałam jej uśpić, choć wiele osób wiedziało i to mi radzono.Nawet bardzo bliska koleżanka z Warszawy, twierdziła, że ją męczę...Sarenka stanęła na nogi i żyła jeszcze potem ok 5 miesięcy.Dzisiaj jest rocznica, 2 lata, jak musiałam ją uśpić, bo było już bardzo żle.Wtedy już wiedziałam.10.12.2014.Kocham Cię Sarenko i wszystkie psy, które musiałam uśpić, albo urmarły same.Koty też i nie będę wymieniać. Wcześniej miałam różne psy z różnych schronisk. Żabcia też była u mnie, 2 lata, ma wątek na dogomanii.Miałam też kilka miesięcy niechodzącą sunię, Sarenka miała na imię.Była u mnie ok 2 lata i była chodząca, gdy mi ją na BDT przywieziono.Kilka miesięcy i paraliż.Leczenie, masaże.Gdyby nie miłość i moja determinacja, nie chodziłaby wcale, nie dałam jej uśpić, choć wiele osób wiedziało i to mi radzono.Nawet bardzo bliska koleżanka z Warszawy, twierdziła, że ją Wcześniej miałam różne psy z różnych schronisk. Żabcia też była u mnie, 2 lata, ma wątek na dogomanii.Miałam też kilka miesięcy niechodzącą sunię, Sarenka miała na imię.Była u mnie ok 2 lata i była chodząca, gdy mi ją na BDT przywieziono.Kilka miesięcy i paraliż.Leczenie, masaże.Gdyby nie miłość i moja determinacja, nie chodziłaby wcale, nie dałam jej uśpić, choć wiele osób wiedziało i to mi radzono.Nawet bardzo bliska koleżanka z Warszawy, twierdziła, że ją męczę...Sarenka stanęła na nogi i żyła jeszcze potem ok 5 miesięcy.Dzisiaj jest rocznica, 2 lata, jak musiałam ją uśpić, bo było już bardzo żle.Wtedy już wiedziałam.10.12.2014.Kocham Cię Sarenko i wszystkie psy, które musiałam uśpić, albo urmarły same.Koty też i nie będę wymieniać. Quote
Syla Posted December 10, 2016 Posted December 10, 2016 8 godzin temu, Syla napisał: Wcześniej miałam różne psy z różnych schronisk. Żabcia też była u mnie, 2 lata, ma wątek na dogomanii.Miałam też kilka miesięcy niechodzącą sunię, Sarenka miała na imię.Była u mnie ok 2 lata i była chodząca, gdy mi ją na BDT przywieziono.Kilka miesięcy i paraliż.Leczenie, masaże.Gdyby nie miłość i moja determinacja, nie chodziłaby wcale, nie dałam jej uśpić, choć wiele osób wiedziało i to mi radzono.Nawet bardzo bliska koleżanka z Warszawy, twierdziła, że ją Wcześniej miałam różne psy z różnych schronisk. Żabcia też była u mnie, 2 lata, ma wątek na dogomanii.Miałam też kilka miesięcy niechodzącą sunię, Sarenka miała na imię.Była u mnie ok 2 lata i była chodząca, gdy mi ją na BDT przywieziono.Kilka miesięcy i paraliż.Leczenie, masaże.Gdyby nie miłość i moja determinacja, nie chodziłaby wcale, nie dałam jej uśpić, choć wiele osób wiedziało i to mi radzono.Nawet bardzo bliska koleżanka z Warszawy, twierdziła, że ją męczę...Sarenka stanęła na nogi i żyła jeszcze potem ok 5 miesięcy.Dzisiaj jest rocznica, 2 lata, jak musiałam ją uśpić, bo było już bardzo żle.Wtedy już wiedziałam.10.12.2014.Kocham Cię Sarenko i wszystkie psy, które musiałam uśpić, albo urmarły same.Koty też i nie będę wymieniać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.