Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziuniek:

wszystko się przyda i prześcieradła i poszewki- również podkłady (jak Kasztan? ktoś sprawdzał w sali 8???)- on przestał chodzić odleżyny....aż boje się w tą niedzielę tam zaglądać- nerwy coraz częściej z bezsilności mi siadają.

Zapytam się w niedzielę czy można by było powrócić do ogłoszeń w metrze i coś z tv.

Może chodzi jak zwykle o pieniądze?
tv/gazeta chce kasę ?
no dobra nie mogę gdybać.


Na pocieszenie. Poznajecie Aresa?
Pozdrawia serdecznie wolontariuszy. Bezpieczny i kochany na swoje lata. TAK właśnie być powinno i wszystkim staruszkom życzę odpowiedzialnych domów!:






















Posted

Trafił do domu weta, także wszystkie tabletki, suplementy, badania, leczenia są "na miejscu".
Podobno już zaczął kicać na spacerze, podbiegać i po schodach śmigać.
Z chodzeniem w 100% jest lepiej.

Posted

nie będę dzisiaj w schronisku - podjade w poniedziałek do sali 6 i 1/4 i 2/1

magdyska25 - szmat/kocy/pościeli, poduszek na geriatrii jest cała sterta w sali 7- do wysokości lamperii, a podkłady? - nie bardzo wiem jak można by je wykorzystac, dla psów w tak małych klatkach, sikających pod siebie.

Posted

[quote name='Mapet']
magdyska25 - szmat/kocy/pościeli, poduszek na geriatrii jest cała sterta w sali 7- do wysokości lamperii, a podkłady? - nie bardzo wiem jak można by je wykorzystac, dla psów w tak małych klatkach, sikających pod siebie.

Hmm nie mówię, że nie ma. Szmatki/koce/pościele/kołdry w takim miejscu są bardzo potrzebne- nawet jeśli są pod sufit to za tydzień może ich nie być aż tyle.
Wczoraj odebrałam rzeczy od Dziuniek, której bardzo dziękuję (przy okazji poznałam sympatyczne stado ;) ).
Opiekunka ucieszyła się z podkładów i podziękowała- bo się już kończą i są potrzebne dla Kasztana.
Mapet- jak widać- podkłady jednak są dla niego potrzebne. Pod tyłek, żeby jakoś mu się te odparzenia nie robiły i jeszcze odleżyny nie były ciągle mokre.

Posted

dziewczyny, mam dwie rozwalone kurtki - jedna długa, półpłaszcz z doczepianym na suwak kawałkiem robiącym z niej cały płaszcz - gruby, pikowany. minus - rozwalony suwak.
druga kurtka - tez zimowa i tez niestety suwak siada. ale moze się przydadzą?

Posted

sleepingbyday napisał(a):
dziewczyny, mam dwie rozwalone kurtki - jedna długa, półpłaszcz z doczepianym na suwak kawałkiem robiącym z niej cały płaszcz - gruby, pikowany. minus - rozwalony suwak.
druga kurtka - tez zimowa i tez niestety suwak siada. ale moze się przydadzą?


Według mnie wszystko się przyda- im cieplejsze tym lepiej.
Nie wiem czy w schronisku piorą rzeczy czy są wyrzucane zużyte?

Posted

Dziewczyny,dzisiaj byłam w schronisku i na kwarantannie 9P znalazłam staruszka,który mam wrażenie nie umie wchodzić do środka przez klapkę.Wciśnięty w kraty trząsł się z zimna i ze strachu :-( Nie bywam w schronisku,więc czy ktoś z was mógłby mu jakoś pomóc,jeśli właściciel go nie odbierze.



Uploaded with ImageShack.us

znalazłam też ogłoszenie....

http://zaginionepsy.pl/obiekt,14406,Znaleziony,Warszawa,NN.html

Posted

[quote name='magdyska25']Hmm nie mówię, że nie ma. Szmatki/koce/pościele/kołdry w takim miejscu są bardzo potrzebne- nawet jeśli są pod sufit to za tydzień może ich nie być aż tyle.
Wczoraj odebrałam rzeczy od Dziuniek, której bardzo dziękuję (przy okazji poznałam sympatyczne stado ;) ).
Opiekunka ucieszyła się z podkładów i podziękowała- bo się już kończą i są potrzebne dla Kasztana.
Mapet- jak widać- podkłady jednak są dla niego potrzebne. Pod tyłek, żeby jakoś mu się te odparzenia nie robiły i jeszcze odleżyny nie były ciągle mokre.

byłam w 8( wyprowadzałam 2 pozostałe psy), w zeszłą sobotę - Kasztan leżał na mokrych płytkach, nie miał kompletnie nic podłożone.......a z 7 szmaty sie wysypują, oczywiście mu pościeliłam.......... I to właśnie miałam na mysli pisząc poprzedniego posta - że szmaty SĄ a psy i tak leżą na betonie albo na mokrych posłaniach.

Posted

magdyska25 napisał(a):
Według mnie wszystko się przyda- im cieplejsze tym lepiej.
Nie wiem czy w schronisku piorą rzeczy czy są wyrzucane zużyte?


wszystko jest na 1 raz.

Posted

mi tam za jedno, czy to będzie raz użyte przez psa, czy kilka razy przez opiekuna na grzbiet założone, zeby cywilna sie nie pobrudziła.
pytanie do wolontariuszek, może ktoś mieszka/parcuje w moich okolicach, to można by przy okazji się spotkać celem przekazania. pracuję w okolicach uniwerku i harendy, mieszkam w okolicach skaryszaka.

Posted (edited)

[QUOT]byłam w 8( wyprowadzałam 2 pozostałe psy), w zeszłą sobotę - Kasztan leżał na mokrych płytkach, nie miał kompletnie nic podłożone.......a z 7 szmaty sie wysypują, oczywiście mu pościeliłam.......... I to właśnie miałam na mysli pisząc poprzedniego posta - że szmaty SĄ a psy i tak leżą na betonie albo na mokrych posłaniach.[/QUOTE]
To może zrobić małą awanturkę bezpośrednio Pani Dyrektor, że jeżeli w schronisku są psy w tak złym stanie, to powinno się o nie lepiej dbać? W tym jestem dobra, a już dawno na nikim się nie wyżywałam :cool3:. Chociaż podobno do schroniska trudno się dodzwonić, ale pisemko? Jakiś anonim:diabloti:? Przecież w końcu wolontariuszki mają POMAGAĆ, a nie wykonywać prace za pracowników. Może opiekunów jest za mało? Ale nazywają się opiekunami, więc mają nie tylko sprzątać. Tak w ogóle to czytam ten wątek pomalutku od początku i dochodzę do wniosku, że 1)tylko psy oglaszane imiennie w gazetach mają szansę na adopcję ( znalazłam 20 wątków mojego Tarzyka, ale ja żadnego nigdy nie czytałam, nie poruszam się po takich forach i większość ludzi w średnim wieku też nie); 2) jedyną szansą na poprawę jest wyadoptowanie psów(rzecz niemożliwa-2500 sztuk na Paluchu), 3) jeżeli społeczeństwo 96% katolików nie zacznie żyć wg. przykazań, to nadal będą wyrzucać stare, schorowane psy, przywiązywać do drzew w lesie, wyrzucać z samochodu i zakopywać w ziemi, gdy mają guzy( przecież te wszystkie owczarki niemieckie i owczarkowate na geriatrii trafiają do schroniska w późnym wieku, to nie są kundle, urodzone pod płotem na wsi!). Uhhh, nóż mi się otwiera w kieszeni. Czy można skopiować zdjęcie psa i dać samodzielnie ogłoszenie w Metrze z waszymi telefonami?

Edited by dziuniek
Posted

Wątek Koszyczka jest piekielnie smutny, ale jak chcecie się trochę pośmiać , poczytajcie na forum Dogo wypowiedź Mameczki, tytuł Pudlowate. Stara sprawa, ale psich kandydatów na klientów schroniska nigdy nie zabraknie, gdy ludzie będa nazywać psa LALA. Gdy lala zachoruje i się zestarzeje, przejdzie od mamusi do Cioteczek.

Posted

masz w 100% rację dziuniek ale obawiam się że postawienie sprawy na ostrzu noża skończy sie zamknięciem geriatrii dla wolontariuszy - każdy z nas podpisał, że nie puści pary z ust. Oczywiście warunki takie, a nie inne wynikaja z przeładowania schroniska, a co za tym idzie z za małej ilości opiekunów, że nie wspomne o warunkach 'klatkowych' - bo jeśli dziewczyna ma na geriatrii 80 psów z czego połowa wymaga opieki indywidualnej to o czym mowa........jeśli zdąży posprzątac i nakarmic to dobrze. Etaty to chyba sa z miasta - i o ich zwiększenie tam trzeba uderzac. A przede wszystkim wystrzelac tych co psy rozmnażaja i wyrzucaja.

Posted

[quote name='Kasia77']Udałoby się zabrać Gaje - http://www.dogomania.pl/threads/190811-W-wa-KOSZYCZEK-NIECHCIANYCH-STARUSZK%C3%93W-spis-str-1-i-2/page82
na spacer i sprawdzić jej stosunek do suczek, zwłaszcza jeśli to możliwe, do zadziornych, małych rządzicielek , dałby rade ktoś?
Zadzwoń lub wyśli sms do jej wolontariuszki- nie ma jej na dogo, ( tel w ogłoszeniu) , to wszystko powie, jak jutro ją zobaczę i będę pamiętać to się spytam

Posted

Beat2010 napisał(a):
Zadzwoń lub wyśli sms do jej wolontariuszki- nie ma jej na dogo, ( tel w ogłoszeniu) , to wszystko powie, jak jutro ją zobaczę i będę pamiętać to się spytam


dziękuje ;) już napisałam...

Posted

Dziś na 5-minutowym spacerku były Zenit, Hania, Henio i Omen (przeniosłyśmy dziś Omena na wybieg zewnętrzny geriatrium, na miejsce Henia). Stefa wzięła większość psów z korytarza (Tosia, Mero, Karo II, Łoza, Felmet i chyba Kłapouch) + salę 6.
W niedzielę zabrałyśmy na spacer Karo II (onkowaty z korytarza, wcześniej przebywał w rejonie 11), Łozę, Reę, Szakala i Portosa z sali 1 (z sali 1 były też Atos i Brutus).

Rea została karnie przeniesiona z korytarza, bo gnębi Łozę ;)
Dzikus był kilka dni temu na minutowym spacerze poza geriatrium, ale na terenie schroniska - jest teraz obrażony na opiekunkę ;)
Filon ma mocznicę :( Jest w gabinecie, dostaje kroplówki.
Pieg z sali 10 żyje, ale od kilku tygodni przebywa w szpitalu.
Karo I (weteran) przebywa teraz w sali 5, wygląda coraz gorzej :( Pomyślcie, czy ktoś nie znalazłby dla niego miejsca w swoim domu, Karo jest już od prawie 12 lat w schronisku !

Jeśli ktoś chciałby pomóc w wyprowadzaniu psów z sali 1 i 2, to podaję info o ich zachowaniu:

Sala 1:

boks 1 - Brutus, duży, bury, od dłuższego czasu jest już grzeczny (kiedyś próbował ugryźć opiekunkę, ale myślę, że już został oswojony), wobec wolontariuszy bardzo miły, może iść na spacer z innymi psami
boks 2 - długowłosy owczarkowaty, agresywny !, oswaja go wolontariusz Piotr
boks 3 - nie znam, ale wychodzą z nim Dorota i jej mama
boks 4 - Atos, może chodzić na spacery z innymi psami, raz na tydzień wychodzi z nim Ania
boks 5 - Szakal, weteran schroniskowy, na spacerze cały czas szczeka i próbuje ganiać samochody, poza tym pocieszny :) może wychodzić na spacery z suczkami (wychodzi ze mną raz na 2,3 tygodnie)
boks 6 - ONek Portos, bardzo przyjazny i spokojny, ma już duże problemy z tylnymi łapami, powinien jak najwięcej chodzić ! (muszę dopytać jego wolontariuszki, jak często z nim wychodzą, myślę, że raz na tydzień na pewno)

luzem - nie znam, ale wychodzą z nim Dorota i jej mama (raz na tydzień)

Sala 2:

boks 1 - Maniek, przesympatyczny i łagodny, może iść na spacer z innymi psami (Mapet, to jeden z tych, które Ci przydzieliłam :))
boks 2 - onkowaty Henio, bardzo miły wobec ludzi, spokojny, spaceruje powoli (zmiany zwyrodnieniowe), niestety nie przepada za innymi psami
boks 3 - Zenit, utyka na przednią łapę, wyjątkowo przyjazny, może chodzić na spacery z innymi psami (ze względu na to, że chodzi powoli, najlepiej zabierać go na spacery z Hanią z korytarza, która także ma problemy z poruszaniem się) - Mapet, to ten drugi
boks 4 - nowy psiak, duży, czarny, jeszcze ma kwarantannę
boks 5 - Pongo (biały, nakrapiany), wobec znanych sobie osób jest miły, na nieznajomych może warczeć podczas zdejmowania pętli, łapania za obrożę (najlepiej poprosić opiekunkę o wyprowadzenie go z boksu i wprowadzenie po spacerze), może chodzić na spacery z suczkami (ale na pewno będzie się do nich nachalnie zalecał, to lowelas)
boks 6 - ONek, początkowo był agresywny wobec ludzi i psów, teraz już zaufał opiekunce i w najbliższą niedzielę spróbujemy go zabrać na pierwszy spacer

I jeszcze podsumowanie, kto wychodzi na spacery z którymi klatkami:

Puch555 + spółka - sala 10, 11, 12, 13, gabinet i sala za gabinetem, Atos z sali 1 - raz na tydzień
Mapet - sala 6 (raz na tydzień) + Maniek, Zenit z sali 2, Olcia ?
Stefa - sala 6 (raz na tydzień, w piątki) + niektóre psy z korytarza (Tosia zawsze)
Dorota i jej mama - sala 9 i 2 psy z sali 1 - raz na tydzień
Magdyska25, Justyna - sala 8 - raz na tydzień
pani Hania - Mero z korytarza (raz na tydzień)
ja - te psy z sal 1 i 2, które nie wychodzą z innymi wolontariuszami (gdy jestem w schronisku, pytam opiekunkę, który pies był na spacerze w minionym tygodniu), Omen z wybiegu (będę mogła z nim wychodzić raz na 2,3 tygodnie) - uwaga, gdyby ktoś chciał go wziąć na spacer, Omen musi być w kagańcu, nie toleruje innych psów !

Zostają nam sala 4,5 i korytarz przy sali 1 i 2 (są tam aktualnie 2 psy, biało-czarny ma kwarantannę).
Z salą 4 wychodzi czasem Ewa Cz. (dopytam, jak często), z salą 5 - już się pogubiłam, kto wychodzi, więc na furtce od strony wybiegu jest kartka do wpisywania dat spacerów, proszę wpisujcie :)

Posted

Dada M napisał(a):
Karo I (weteran) przebywa teraz w sali 5, wygląda coraz gorzej :( Pomyślcie, czy ktoś nie znalazłby dla niego miejsca w swoim domu, Karo jest już od prawie 12 lat w schronisku !

Potencjalnie mogę mieć dla niego dom, ale pod warunkiem wyadoptowania lub znalezienia domów tymczasowych dla dwóch dzikawych kotów, które są obecnie pod opieką tej osoby...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...