Dada M Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Dogo07 napisał(a):Jakiej wielkości ? Sięga do połowy uda, waży ok. 27 kg. Quote
APSA Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 [quote name='Beat2010']APSA, czy Baj benek już pojechal? A co z Panią, która dzwonila w sprawie Dona lub Baja-benka? W naszym boksie w rej. 6 ( obok domków, przy gł. przejściu,idąc do geriatrium do lewej, nie mam numeru ) wylądował jakiś onek długowłosy, ponoc z geriatrium. Jestem na urlopie więc mam info z drugiej ręki :) Tak, pojechał :) Pani płynnie przeszła do pytań o szczeniaki, więc #@&%@#*#. ONek to Bej :) (nie mylić z Bajem :evil_lol:) Owidiusz opuścił dziś schronisko :multi: Po 7 latach :multi: I jak na ślepego starucha z takim stażem przystało: - jest bezproblemowy do ludzi z braniem na ręce włącznie - jest bezproblemowy do obcych psów - bezproblemowo jeździ autem - bezproblemowo odnalazł się w obcym mieszkaniu Mam trochę zdjęć, filmik jak się kokosi na kocyku i brak czasu na ich zgranie na dysk. Nie mogę się powstrzymać - wieści z domu dwóch poschroniskowych geriatryków (Filozof w schr. znany jako Bambi, Leon=Amon). Opowiada sunia Gabunia: Idziemy na spacer. Pańcia prowadzi Filozofa na smyczy automatycznej, pańcio Leona na dwóch połączonych normalnych, ja biegam samodzielnie. Państwo nie idą normalnie, nie. Pańcio kładzie na drodze smycz Leona, pańcia przeskakuje górą. Pańcio przełazi pod smyczą Fila, skłon z półobrotem w lewo. Za chwilę pańcia przekłada smycz Fila pod smyczą Leona, pańcio robi posuwiste dwa kroki w bok. Smycz Leona w górę, pańcia robi przysiad, pańcio przełazi na prawą stronę drogi. Potem pańcio przekłada smycz Leona przez pańcią w pasie, pańcia przyspiesza, by nie udusić Leona smyczą Fila. Smycz Fila wysoko w górę, pańcio kolejny skłon i wypad tułowiem w bok. Filo przełazi POD Leonem, Leon akurat zaczyna robić kupę, pańcio wydaje ostrzegawcze okrzyki, pańcia proponuje by raczej w cichości spieprzać sprzed bramy sąsiada, przekłada smycz Fila pod Leonem i przyspiesza kroku. Leon goni pańcię, zaplątując się w swoją smycz, Filo hamuje, pańcio cudem unika ucięcia głowy przez smycz Fila, przekłada smycz Leona przez jego łapy, potem smycz Leona przekłada przez smycz Fila. Pańcia znowu unosi smycz Fila w górę, pańcio w skłonie przełazi na prawo... Jeśli państwo zechcą się zapisać na kursy tańców dworskich to podstawy mają opanowane... Quote
Dada M Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Beat2010 napisał(a):W naszym boksie w rej. 6 wylądował jakiś onek długowłosy, ponoc z geriatrium. To nasz Bej :) Melduję, że ta klatka była na wybiegu w poniedziałek :) Próbowałam zrobić Waszym psiakom ładne zdjęcia, niestety nie wyszło :-/ - one mają już ogłoszenia ? Quote
siekowa Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Jest fajny domek dla małego staruszka, który toleruje psy, koty i dzieci. Polecicie jakieś psiaki? Quote
APSA Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Dropek nadal czeka. [quote name='siekowa']Jest fajny domek dla małego staruszka, który toleruje psy, koty i dzieci. Polecicie jakieś psiaki? Jakie są dzieci? Mentos (mieszkał jakiś czas w kociarni): Starszy, dojrzały, mały kundelek. Wiek ok. 10 lat. To zrównoważony, spokojny, bardzo posłuszny i niekłopotliwy piesek. Na spacerach nie ciągnie, nie zaczepia innych psów, nie jest buńczuczny, nie przejawia oznak agresji. Na samym początku był wystraszony, nieufny, trochę apatyczny, z tego też powodu bał się odchodzić zbyt daleko od wolontariuszki. Wręcz „przylepiał się” jednym bokiem do nogi wyprowadzającego i nie chciał sam podejść do drzewa, czy krzaka. Teraz jest coraz lepiej, piesek cieszy się na widok wolontariuszki i chętnie wychodzi na spacery. W nowym domu piesek odżyje, nabierze energii i chęci do zabawy. Dzięki regularnej i intensywnej socjalizacji Mentosa, pojawiły się ogromne postępy w jego zachowaniu:) Strasznie się cieszy na spacerach z biegania, z przestrzeni, ze smakołyków, ze wszyyyyyssssstkiego:) Potrafi nawet szczeknąć:) Skacze, żeby dać mi buziaka, upomina się o głaskanie. Czeka na właściciela, który już nie zawiedzie jego zaufania i bezgranicznego oddania. Daj szansę Mentosowi, przygarnij go:) Jest taki malutki i niekłopotliwy... Polecany do mieszkania w bloku. Babcia jeszcze bez innego imienia, Mentosowa miłość :cool3: Mała parówkowata, wielkość z 6-8 kilo, czarna z siwą mordką, gładkowłosa. Nie ma zdjęć, ale poproszę, żeby sie zrobiły. Quote
puch555 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 siekowa napisał(a):Jest fajny domek dla małego staruszka, który toleruje psy, koty i dzieci. Polecicie jakieś psiaki? Polecam Tarzyka - spełnia wszystkie warunki!!!!!!!!!!! Quote
Beat2010 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Dada M napisał(a):To nasz Bej :) Melduję, że ta klatka była na wybiegu w poniedziałek :) Próbowałam zrobić Waszym psiakom ładne zdjęcia, niestety nie wyszło :-/ - one mają już ogłoszenia ?, dzięki za spacer, psiaki Jazz ( ten mały , który nie za bardzo lubi psy) i Kola ( sunia onkowa) mają ogłoszenia. cisze sie, ze Baj juz pojechal, ale żaluję, ze nie pozegnałam się, już wiem, dlaczego dziewczyny z fundacji benkow tak bardzo je kochają :loveu: Quote
APSA Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 [quote name='puch555']Polecam Tarzyka - spełnia wszystkie warunki!!!!!!!!!!! Fakt, on też był przecież w kociarni :) Obecnie wygląda jak na ostatnim zdjęciu. Quote
Dada M Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 (edited) Pimpek nie żyje :( http://psyzpalucha.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&catid=2&sobi2Id=229&Itemid=7 Na spacerach byli dziś Vito, schroniskowy weteran 1795/A (trzeba wymyślić mu imię) i Mika - sunia wygląda coraz gorzej, chyba ma depresję. Nie chce jeść. Edited March 17, 2012 by Dada M Quote
Dada M Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Zapraszam na wątek Saby - po 10 (!!!) latach od adopcji sunię oddano 2 dni temu do schroniska: http://www.dogomania.pl/threads/213092-Po-10-LATACH-od-adopcji-ODDANO-JĄ-DO-SCHRONISKA-!!!!-SABA-BŁAGA-o-pomoc-!!!! Quote
APSA Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Astaroth napisał(a):mam pytanie, jak się czuje Jurand? W miarę dobrze, co nie daje gwarancji, że nagle nie zachoruje i nie odejdzie... Quote
karino Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 UWAGA !!! Bardzo potrzebne są gazety do kocich kuwet i klatek, oraz szmatki dla kociaków. Ptrzebne też są szmaty i koce dla psów ze szpitala i geriatrii. Po ostatniej powodzi wykorzystane zostały wszystkie zapasy....... Paluszki dziękują za pamięć . Quote
Asia_M Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Kochany Dropek, dlaczego wciąż w schronisku :( Ten maluszek tak mocno zapadł mi w pamięć... Quote
Astaroth Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 zaśmiecam , wiem ale chociaż zajrzyjcie: http://www.dogomania.pl/threads/213179-skrajnie-wychudzona-suczka-na-ulicy-każada-złotówka-się-przyda-POMOCY!!!!!?p=17474574#post17474574 Quote
puch555 Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Dzisiaj wyszła cała 11 i 10 a z 12 nie wyszła Gryzella. Quote
Alekssandra Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Udało się :fadein: [FONT=arial,helvetica,sans-serif]Hilda pojechała do domu dziś 20 sierpnia 2011 :) Jej właściciele zadzwonili aby powiedzieć, że sunia pięknie jeździ samochodem, jest bardzo grzeczna, zjadła lekką kolację poszła spać. Wszystko ją interesuje, weszła tez od razu na kanapę i zwiedziła taras. Została też przedstawiona sąsiadom :) [/FONT] Quote
APSA Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Cudownie! :multi: A to pierwsze chwile Owidiusza w nowym domu :) Tu na początku się pięknie kokosi. Oczywiście jak tylko zaczęłam nagrywać, to przestał :) [video=youtube;2pP43Go_EPw]http://www.youtube.com/watch?v=2pP43Go_EPw[/video] Mam nadzieję, ze dostanę jeszcze za jakiś czas jakieś foto/wideo relacje :) Z dzisiaj: Wypłoszek, który po ewakuacji nie wrócił do geriatrii, tylko został w pawilonie z dwiema suczkami. Chyba mu to pasuje :) Egon i Tosia: Szorstki niedowidzący Quote
anetek100 Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 dziewczynki mam pytanko, czy któras z Was miałaby mozliwość zrobienia wizyty przedadopcyjnej w warszawie dla potencjalnego domku dla mojej tymczasowiczki??to wyżłowata 3miesieczna sunia....Pan meiszka w kawalerce z narzeczoną, niby wieksza kawalerka, ale mam trochę wątpliwości, jednak obiecałam panu bo ciągle dzwoni i pyta o Nią..zgadza sie na wszystko, ale myśle, ze innyspokojniejsyz peisek bylby dla nich bardziej odpowiedni...Lunka to szaleniec i musi miec ruuch, ale może wzieliby pieska z palucha:):):)dajcie znac prosze:( Quote
APSA Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Warszawa jest duża, doprecyzuj, gdzie :) Odebrałam dzisiaj dwa maile z pytaniami o nasze staruszki: Dona (raczej zauroczenie pięknym psem niż coś poważnego, ale zobaczymy) i dawno adoptowanego Poterka :-o A to jeden z rozlicznych nowych owczarkowatych przeniesionych na geriatrię, podopieczny Alekssandry Portos: Quote
anetek100 Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 juz mam osobe dziękuję:):):)a na wątku dziadziów jestem cały czas:):):):)te jamnisie co były na zdjęciach z Joanna Krupą to są w geriatrii??macie ich fotki??może by wstawic na stronę jamniczych adopcji??:)mogę wstawić jak będzie info o nich:) Quote
APSA Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Nie, jamniczki są z biura. Jedna została adoptowana przez jakąś panią, co z resztą - nie jestem pewna, ale już podobno faktycznie jakieś staruszki wywędrowały ze schr. więc może właśnie jamniki? Jamnikowe ciotki o nich wiedziały. Quote
Alekssandra Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 No właśnie zastanawiałam się czy Dzoana była na geriatrii. Pewnie nie. W klatce po Poterku - mam Puszka 9 letni żywy, na oko zdrowy piesek, umaszczenie Poterkowe, moze nie jest tak subtelny ale :) 3338/09 Imię psa: PUSZEK Płeć: Pies Wielkość: Mały Wiek: Dojrzały W typie rasy: mieszaniec szorstkowłosy sympatyczny :) Wolontariusz: Aleksandra i Magda Rejon: 3 Boks: IV Ś Opis: [FONT=arial]Puszek to drobny, ruchliwy i bardzo łagodny piesek. Jego wiek jest oceniany na około 8 - 9 lat, w kontakcie bezpośrednim ma bardzo dużo uroku i radości. Jest ufny, mądry, nie wymaga wiele, umie zachować się na spacerze i w stosunku do wszystkich napotkanych ludzi i psów. Puszek ma beżowo - rude umaszczenie i szorstką sierść, lubi być głaskany. Otrzymał swoje imię przy przyjęciu do schroniska a my jako jego wolontariuszki nie zmieniłyśmy na inne, piesek jest tak grzeczny i miły, że to imię dobrze go określa. Puszek będzie oddanym i niekłopotliwym przyjacielem swojego wymarzonego właściciela, z uwagi na swoje niewielkie wymiary i wspaniały, zgodny charakter oraz wielką chęć dostosowania się do człowieka. Szybko się przywiązuje i z wielką radością wita swoich wolontariuszy i opiekunów. Serdecznie polecamy do adopcji małego Puszka o wielkim serduszku.[/FONT] Osoba kontaktowa: Aleksandra i Magda Telefon: 798 159 427 i 695 442 664 Ps. Anetek cieszę sie, ze masz osobę do zrobienia wizyty, też miałam pytać o dzielnicę Quote
Dada M Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Ten psiak został wczoraj odebrany przez znajomych/rodzinę właściciela: Pies nazywa się Reks i ma aż 15 lat (!). Jego właściciel trafił kilka tygodni temu do szpitala, a Reks kilka dni po tym wydarzeniu uciekł z domu. Na jego miejsce chwilę później przybył miły olbrzym: Do geriatrium został przeniesiony kolejny owczarek, wypadł mi z głowy jego nr, ale wydaje mi się, że to ten: Niedługo geriatria zmieni nazwę na Owczarkowo. A to zdjęcia ONka 1430/11: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.