Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Reksiu
[*]...
Jakie to smutne...Właśnie teraz, kiedy znalazł dom i kochających ludzi...
Niestety czasem tak bywa - organizm się jakby demobilizuje, kiedy robi się ciepło i bezpiecznie. Strasznie mi smutno.
I bardzo współczuję Państwu Reksa - musi im być tak przykro, chcieli mu pomóc...ech...

  • Replies 208
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Miałam wczoraj tez tu wejść, ale nie miałam netu cały wieczór..

Niestety nasz Reksik odszedł....zadzwoniła do mnie jego pani z tą wiadomością, pogorszyło mu sie bardzo już w piątek i sobotę, łapki zaczeły odmawiać posłuszeństwa, w końcu nie wstał, stracił apetyt, ....był przynajmniej cały czas w cieple, wczoraj rano jak odszedł byli przy nim i głaskali go po łebku...:-(:-(

bardzo, bardzo mi smutno:-(:-( mógł się jeszcze psina nacieszyć swoim domkiem, na początku wszystko było tak fajnie, był radosny, ciekawski, korzystał z ciepełka domowego i chrapał przy łóżku pańciostwa, jak to tak szybko go zmogło:shake:

rozmawiałam z Justynką, ona zresztą też kontaktowała sie z wetką od państwa, najprawdopodobniej wszystko sie nawarstwiło, starość, ogólne wyniszczenie organizmu ( jeszcze przed przytuliskiem ) i przede wszystkim te chore nerki, które źle pracując zatruwały organizm i osłabiały wszystko...zmogły naszego Reksia.....

jeszcze w przytulisku w lecie widziłyśmy, że chłopak słabnie, w końcu przestał organizm walczyć....

Posted

Pół nocy myślałam o Reksie...:-(
Ciężko się pogodzić z tym, że odszedł tak szybko, że nie zdążył się nacieszyć swoją nową rodziną...
Ale widocznie tak miało być...
Najważniejsze, że nie umierał sam w przytulisku, że był przez tych kilka dni czyimś psem.
Wymarzonym, chcianym i kochanym.

Posted

musze sie zgodzic z teoria o ogolnej demobilizacji organizmu po zmianie warunkow na lepsze; na podstawie obserwacji wyciagnelam jakis czas temu taki sam wniosek, ale strach bylo mi o tym pisac, zeby nikt nie pomyslal, ze jestem przeciwna wyciaganiu starych psow ze schronisk; jest wrecz odwrotnie - ich los bardzo lezy mi na sercu; bardzo mi przykro, ze reksio nie mial szans dluzej pocieszyc sie tym szczesciem w ukochanym domu; ale nie umieral samotny w zimnym schronisku - to tez wazne;
reksiu... [']

  • 2 weeks later...
Posted

Tak piesku często myślę o tobie i tak mi strasznie smutno....:-(:-(:-(
Dlaczego tak szybko, dlaczego nie zaczekałeś troszkę, mogłeś być jeszcze szczęsliwy i kochany....
Nie mogę się z tym pogodzić...:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...