zerduszko Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 To na wieści trzeba będzie czekać do wieczora. Wybaczymy jej :lol: Quote
Saththa Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 http://img269.imageshack.us/img269/8712/img0116np.jpg kapaliście się?:) Quote
zmora0 Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Puszczyk to się raczej pławił 8) Kładł się w wodzie zadowolony i leżał. Quote
Saththa Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Alez on ma futra... Nie widziałam tego na wczesniejszych zdjęcia ch heh Quote
malawaszka Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 noo to dziś wyglądał podobnie bo radośnie wskoczył do rowu :D nocka... mam nadzieję, że dzisiejsza będzie spokojniejsza :roll: darł się z krótkimi przerwami na złapanie oddechu, ja nasłuchiwałam nie wiem po co... gad jest deczko za mały na ten kojec bo łeb mu przechodzi między prętami :mdleje: ale reszta na szczęście nie co psy jadły w przytulisku? paskud nie chce jeść suchej karmy, ale ja go przetrzymam - jak schudnie to mu się krzywda nie stanie baryłkowi jednemu... teraz też się wydziera mimo, że byliśmy na długim spacerze właśnie Quote
lilo Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 hahaha oby to było czasowe a nie na stałe bo zwariujecie z gadułą rozwrzeszczaną. Dobrze że ma dobry humor. A jak po chrzcinach ?? Fajnie było ??Dzidziuś zadowolony z nowo nabytej matki chrzestnej ?? Quote
malawaszka Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 na chrzcinach jak na chrzcinach - fajnie po chrzcinach było :lol: dzidziuś to jest na etapie, że wszystko mu jedno :D ze szczekaniem to myślę, że będzie tak jak z Sagą - dopóki nie załapała, że wychodzimy regularnie na spacery i że nie zostaje tam w kojcu sama na wieki tylko zawsze wracam to się uspokoiła Quote
supergoga Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 W schronie Puszczyk jadł suchą karmę lub zlewki z fermu świń lub szpitala. Nie będę opisywać w szczegółach, bo na chrzcinach było chyba dobre żarełko - znaczy po nich!!! On jak sądzę jest jeszcze w stresie. Mam nadzieję, że sie uspokoi. W schronie jak nikogo nie było, siedział cicho, darły się, zresztą wszystkie, jak się zbliżaliśmy i jak byliśmy z nimi. Zazdrosne o uwage kierowana na inne psiule. Quote
SkarpetKa Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Malawaszka nie wiesz w co się wpakowałaś z tymi chrzcinami :diabloti: ja za dwa dni mam 3 latka ;) i co okazja, a u dzieci jest ich mnóstwo :roll: mam większy problem...jaki prezent kupić :evil_lol: Cieszę się, że Puszczyk jest już u Ciebie. Dziękujemy za wzięcie jego pod swoje skrzydła. Czekam z niecierpliwością, jak zrobisz z niego sznupkowe bóstwo :) Quote
malawaszka Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 ooo fuj... :shock: nie opisuj szczegółowo co jedli... wczoraj troszkę podziubał karmę, dziś jeszcze nie, ale nic mu nie będzie - jest w stresie na pewno bo wokalizuje tenże mocno :D Quote
malawaszka Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 SkarpetKa napisał(a):Malawaszka nie wiesz w co się wpakowałaś z tymi chrzcinami :diabloti: ja za dwa dni mam 3 latka ;) i co okazja, a u dzieci jest ich mnóstwo :roll: mam większy problem...jaki prezent kupić :evil_lol: oj wiem w co się wpakowałam wiem bo to już trzecia moja chrześnica :shock: no najbardziej pokrzywdzona jest jedna, która mieszka daleko i nie bywam tam :D aaa wracając do Puszczyka - jest strasznie fajnym psem - jak biega na lince długiej i go zawołam to leeeciii - no prawie dosłownie leci nad ziemią i hooop na mnie - wysoko skacze :mdleje: za pierwszym razem się nachyliłam i mało zębów nie straciłam nie spodziewając się takiego susa niemal w ramiona :D Quote
supergoga Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 No uważaj, bo nie wiem czy mamy możliwości finansowe na implanty dla Ciebie. Quote
malawaszka Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 supergoga napisał(a):No uważaj, bo nie wiem czy mamy możliwości finansowe na implanty dla Ciebie. :lol: aaa i zapomniałam o kwestiach zdrowotnych jak już mowa o implantach :D Puszczyk jest jednostronnym wnętrem - ma tylko jedno jajo :shake: i kto wie czy to nie przez to ma problem z sikaniem, albo i prostata - problem z sikaniem naświetliła mi już wczoraj SkarpetKa - czasem Puszczyk podnosi nogę i się modli... w kojcu nasikał więc nie jest tak, że nie może sikać wcale, ale czasem stoi i stoi i nic :niewiem: Quote
grzybkowa Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 malawaszka napisał(a)::lol: aaa i zapomniałam o kwestiach zdrowotnych jak już mowa o implantach :D Puszczyk jest jednostronnym wnętrem - ma tylko jedno jajo :shake: i kto wie czy to nie przez to ma problem z sikaniem, albo i prostata - problem z sikaniem naświetliła mi już wczoraj SkarpetKa - czasem Puszczyk podnosi nogę i się modli... w kojcu nasikał więc nie jest tak, że nie może sikać wcale, ale czasem stoi i stoi i nic :niewiem: dawno temu tez bylismy na spacerze z Puszczykiem i też tak robił...ale pomyśleliśmy że kolo bardzo chce zaznaczyć teren ale juz nie ma czym ...i po prostu czeka az mu se nazbiera :D mam nadzieje ze wszystko z nim w porządku ! super ze Puszczyk w dt ! nie moge sie doczekać zdjęć jak już będzie ostrzyżony ! Quote
Boogie Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Tez jestem ciekawy co sie pod tym mopem kryje :) Quote
malawaszka Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Saththa napisał(a):A jak Twoje futra na krzyki puszczyka? nie reagują bo na wsi co raz jakiś burek wrzeszczy ;) Quote
Saththa Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Boogie napisał(a):Tez jestem ciekawy co sie pod tym mopem kryje :) I ja również;) Quote
malawaszka Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 ja to mam nadzieję, ze nie będzie cyrków tylko ładnie da się ostrzyc - ładnie wyglądał na pierwszych zdjęciach jak trafił do schroniska więc myslę, że powinien znać strzyżenie Quote
zerduszko Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 A kiedy jedzie dalej? To mordzinka rozdarta :D Quote
Saththa Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 To gdzie on jedzie dalej?:hmmmm: bo nie ogarnełam :hmmmm: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.