malawaszka Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 najlepiej naubierać się na cebulę - kilka warstw i spodni i bluz - żeby w razie czego pies nie zrobił krzywdy Quote
snuszak Posted October 13, 2010 Author Posted October 13, 2010 i koniecznie rękawice! a że o ręce - ich bezpieczeństwo dbam mocno bo muszę to nie będę bez ryzykować dziś idę z Kruksem na szczepienie to zapytam weta o naszego Puszczyka ciekawa jestem co powie Quote
snuszak Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 U Puszczyka byłam sama wczoraj Na początku powąchał rękę, później nawet lekko dotknęłam głowy, chłopak zrobił 3 kroki do tyłu i rzucił się skokiem na kraty - rękę oczywiście zabrałam. On raczej czuje, że ja raczej się go obawiam i to wykorzystuje... ale wole być ostrożna bo otatnio jak byłam z Kruksem na szczepieniu to zapytałam o Puszczyka Był u niego wet ten młody, który akurat bardzo lubi zwierzęta i jest cierpliwy. Wszedł do klatki nie zwracając uwagi na szczekającego Puszczyka a ten po chwili skoczył na niego. Po paru próbach trzeba było uciec się do pętli, Puszczyk bardzo nerwowy rzucał się, chciał pętlę przegryźć nie wiem co to będzie Quote
malawaszka Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 cholera no :( koszmar jakiś... psiaku daj się przekonać!!!!!!! :modla: Quote
grzybkowa Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 heh... psiak to taki ważniak troche... weszlam do klatki i postalam chwile a on sie chowal tylko i poszczekiwal ... potem to nawet przechodzil obok mnie bo chcial zobaczyc na co tak inne psiaki szczekają(szczekaly na mojego monsiuta(męża)) ... troche karmy mu rzucilam... postanowilam ze nic na sile z nim robic nie bede(ma juz pewnie zle doswiadczenia po wecie)... :( noi dalam mu spokoj... jak bede nastepnym razem to znowu do niego wejde... dalam mu troche karmy jak byl spokojniejszy, ale nie z reki (nie podchodzil, tylko darł sie zebym na podloge rzucila)... ale nie poddam sie ... jakos go "zdobędę" i pojde na ten spacer :) moze za tydzien znowu znajdziemy troche czasu... :( sory ze bez efektow ... na razie ;) Quote
malawaszka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 grzybkowa to nie jest bez efektów!!!!!!! nie rzucił się, nie próbował gryźć - on się boi! dzięki Ci! wstąpiła we mnie nadzieja! najchętniej bym go zabrała do siebie ale nie mam gdzie :( Quote
zerduszko Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Dziwnie to zabrzmi, ale wieści są cudowne! Quote
snuszak Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 no grzybkowa ja też myślę że to bardzo dobre wieści! Ciebie chłopak nie znam, nie zna Twojego lęku to i widzisz jaki cwaniak :) Plan jest taki - wy się zaprzyjaźniacie a później go upychamy u malawaszki, może być??? :D:D Quote
malawaszka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 coś pomyślimy tylko go najpierw obłaskawcie a my musimy wyadoptować jakieś gadziny bo teraz to mam same strachulce i staruszki :mdleje: a od jutra jeszcze jedna dzikuska będzie :( Quote
bleblehul Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 odwiedziliśmy go dzisiaj i ... jest postęp , posiedziałem z nim w klatce jadł mi z ręki chociaż jest troche niepewny na gwałtowniejsze ruchy cofał się ale nie okazywał agresji, pani która podaje psiakom jedzenie powiedziała że ostatnio się poprawił i juz jej nie atakuje. może następnym razem da mi się pogłaskać ;) ogólnie to uważam że pies jest ok tylko trzeba z nim popracować.... plan na następną wizytę to założyć mu smycz i jazda na spacer :) Quote
snuszak Posted October 30, 2010 Author Posted October 30, 2010 i ja potwierdzę małą zmianę, bo dał się pogłaskać przez kraty w tym tygodniu a za rękę poszedł dopiero jak ją cofałam Quote
malawaszka Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 jeny jakie cudne wieści!!!! trzymam :kciuki: Quote
grzybkowa Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 no wlasnie... okazalo sie ze chlopak do mnie nie podejdzie... ma mnie konkretnie w ... jak wczoraj weszlam do klatki to nawet szczekac nie zaczął(tydzien temu wyzywal przez kilka minut ;) )... po prostu ignorowal mnie caly czas (i tak dobrze ze nie atakowal)... na szczescie bleblehul do niego wszedl i sie okazalo ze chlopak nawet z reki zarcie wemie :-o takze ja juz do niego sie nie pcham ... cos mu we mnie nie pasuje najwyrazniej, ale najwazniejsze ze w bleblehulu mu cos pasuje :) wiec licze na ten spacer nastepnym razem :)) Quote
malawaszka Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 trzymam :kciuki: i BARDZO Wam dziękuję, że próbujecie :Rose: Quote
supergoga Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Może facetów woli i tyle. Cóż, dobrze, że jest facet który się nie boi - mój by nie wlazł!!! Quote
snuszak Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 na dzień dzisiejszy nie, czasu brak niestety a psiak siedzi w schronisku, praca będzie z nim ciężka właśnie przez ograniczenia czasowe i rzadkie spotkania grzybkowa i bleblehul są z Poznania, dojazd zabiera trochę czasu więc to jest problem a teraz 17 ciemno, a każdy ma przecież pracę swoje życie... Quote
malawaszka Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 myślę o Tobie intensywnie Puszczyku... eh jeszcze zeby to coś dało takie myślenie :( ZAPRASZAM na kolejny bazarek dla sznupków: http://www.dogomania.pl/threads/196338-KOSMETYKI-ZABAWKI-zbli%C5%BCa-si%C4%99-MIKO%C5%81AJ-na-sznaucery-do-18.11-g.-20.00 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.