snuszak Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Do schroniska trafił w zeszłym tygodniu. Jeszcze przerażony, jeszcze nieufny z nadzieją, że jego Pan go odbierze. Jednak o to ciężko, kolejne dni mijają a on czeka. Gdy minie pełne 2 tygodnie rozpoczynamy szukanie nowego domku, a na początek potrzeba wyrobić sobie zaufanie. Przedstawiam Wam sznupa? Quote
malawaszka Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 tak :cry: kolejny sznupek :( mały czy średni? do kiedy kwarantanna? EDIT 19.07.2011: _____________________________________________________ Puszczyk 16 lipca 2011 opuścił schronisko, przyjechał do mnie, potem PDT u missieek Finanse Puszczyka: 07.2011 590,50 zł spadek po Nortonku 30 zł lilo WYDATKI: 13 zł allegro wyróżnione SALDO: 607,50 zł >>>> przechodzi na Cedara Quote
AnkaG Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 No nie kolejny sznupcio - mi wygląda na średniaka. Quote
snuszak Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 średni, kwarantanna umowna do następnego tygodnia ale u nas to wygląda jak wygląda, gdyby coś było możemy brać w każdej chwili, bo w schronie informacja zostanie jakby zgłosił się właściciel Quote
malawaszka Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 tylko gdzie brać? jest jakieś miejsce? zaraz powrzucam go na stronę i allegro i inne - tylko nie bardzo wiem co pisac - możesz dać swój tel? bo chba najlepiej Twój dawać nie? a skąd przywieziony do schroniska? Quote
snuszak Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 jasne że mój, ale z ogłoszeniami momencik poczekajmy, aż uda mi się chociaż na spacer zabrać bo tak to nie wiem co nawet miałabym powiedzieć czy on miły, czy spokojny nie wiem nic :oops: wątek założyłam aby już był, łatwiej w kupie myśleć co z psami zrobić Quote
snuszak Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 przywieziony z interwencji z ulicy, wyłapany przez straż miejską, cholerna edycja postów mi nie działa :mad: Quote
snuszak Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 dokładnie, oraz niestety kolejny puszczykowianin Quote
supergoga Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Makabra - oby okazał się miły. Mamy super zaprzyjaźniony salonik psiej urody. Pani Ania obiecała wszystkie zgłaszane psiaki robić na bóstwa. Gdyby był miły, łagodny i dał się zabrać - można będzie pomyśleć. Ale tylko w wypadku, gdy będzie gdzie go zabrać. Bo po fryzjerze - do tego kojca nie ma sensu... Quote
malawaszka Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 na pewno będzie miły tylko w kojcu wylądował pewnie pierwszy raz w życiu to i się broni :( Quote
supergoga Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Kasia ma dar - mam nadzieje, że jej zaufa i da się wyprowadzić na spacerek. Quote
snuszak Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 pozytywne jest to że nie warczy, nie rzuca się do krat, tylko wycofuje się jak widać na zdjęciach ale nie tak bardzo by chował się do budy, jak mały zostanie zabrany z jego boksu to będzie dużo łatwiej Quote
snuszak Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 dziś zabrałyśmy mu z klatki szczeniora więc będzie można z nim zacząć pracę, przy probie nawiązania kontaktu warczał troszkę, potrzebuje czasu ale będzie dobrze Quote
snuszak Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 z psiakiem będzie dużo więcej problemów niż przypuszczałam, zaczyna czuć się pewniej ale pewniej też pokazuje zęby :( Quote
malawaszka Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 ale wychodził z kojca czy to jest zachowanie obronne jak ktoś obcy wchodzi? Quote
snuszak Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 zdecydowanie obronne, jeszcze nie mam pomysłu jak go do siebie przekonać Quote
malawaszka Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 a jedzonka nie chce z ręki? biedak - boi się na pewno :( snuszko a chłopak ma jakieś imię? Quote
snuszak Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 do ręki z jedzeniem podejść nie chce nawet, nie je też z miski przy mnie, chłopak bez imienia bo jakoś tak mi nic do głowy dla niego nie wpadlo, ale bardzo się martwię co z nim będzie Quote
malawaszka Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 na uzytek ogłoszeń nazwałam go roboczo Puszczyk :oops: jemu przejdzie - boi sie bardzo, ale nie można go tak zostawić samemu sobie bo to kandydat na depresję schroniskową :( pewnie z kanapy wyleciał :( Quote
snuszak Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 Puszczyk może być :)zajme się chłopakiem jak umiem mam nadzieję że wystarczy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.