shaaka Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 witam, przed ostatnim weekendem do krakowskiego schroniska trafił młody labek-biszkopt. Przybłąkał się on najpierw do cioci mojej koleżanki, mieszkającej w domu pod Krakowem, stąd o nim wiem. Niestety piesio nie ma tatuażu, ani chipa. Miał na szyi ślady jakby po jakimś uwiązaniu - nie wiem, czy po łańcuchu, czy ciasnej obroży. Jest dorosły, ale młody ;-) jak najbardziej radosny, chętny do zabawy i grzeczny. Świetnie dogaduje z dziećmi. Wspomniana osoba nie mogła go jednak zatrzymać, gdyż ma już psa i koty itd. Zawiozła go więc do schroniska....:-( Czy ktoś mógłby mu pomóc?? Może jakiś tymczas? Żeby go tylko ze schroniska wyciągnać.... Mam na razie tylko jedno zdjęcie w telefonie, może mogę komuś podesłać? Postaram się uzyskać więcej informacji o nim, może inne zdjęcia mają...:-( napisałam już o tym na forumowej grupie labradorów w potrzebie, ale tu w małopolskiej też chyba nie zaszkodzi...:oops: Quote
Julian Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Kiedy go odwieziono? Wyślij zdjęcie i napisz wszystko co o nim wiesz.W jakich okolicznościach i gdzie był znaleziomy,jak się zachowuje,na co reagował dobrze ,a na co gorzej..Wszystko co Ci przychodzi na myśl o tym labradorze. Quote
shaaka Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 Julian napisał(a):Kiedy go odwieziono? Wyślij zdjęcie i napisz wszystko co o nim wiesz.W jakich okolicznościach i gdzie był znaleziomy,jak się zachowuje,na co reagował dobrze ,a na co gorzej..Wszystko co Ci przychodzi na myśl o tym labradorze. Z tego co wiem, psa odwieziono do schroniska chyba 05.08. wcześniej kilka dni przebywał w domu z ogrodem pod Krakowem, u cioci mojej koleżanki. Dlatego też moje wiadomości są okrojone, bo to nie ja go znalazłam. Poprosiłam, by sprawdziły obecność/brak tatuażu i chipa. Jak pisałam wcześniej - nie było ani jednego ani drugiego. Pies błąkał się w okolicy tego domu, potem jakoś tam przybłąkał się do tej konkretnej rodziny, nie wiem dokładnie jak. W każdym razie przebywał tam te kilka dni, z innym psem i chyba dwoma czy trzema kotami. Wynikało by z tego, że się z nimi "dogadywał". Miał świetny kontakt z dziećmi (m.in. chyba z dwulatkiem i starszym), bardzo wesoły, pogodny, chętnie uczestniczący w życiu rodzinnym. Z wyglądu - pies młody, zęby ma białe, może ma 3-5 lat. Niestety ta rodzina nie robiła mu zdjęć, tylko jedno w schronisku. Mam je przesłane mms-em, mogę komuś przesłać. Może ktoś z ludzi tam pracujących mógłby teraz mu jakieś zdjęcia zrobić? Quote
Julian Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Mam zdjęcie,czy możesz bliżej sprecyzować określenie"pod Krakowem" Quote
mica_el Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 ile ma lat/miesięcy? i można prosić o wklejenie tego zdjęcia ? Quote
anhata Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 ZAGINĘŁA sunia rasy colie. Może ktoś coś wie? Przepraszam. http://www.dogomania.pl/threads/190795-Rita-rasy-Colie-zaginęła-Chrzanów-40-km-od-Krakowa?p=15177452#post15177452 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.