Jola i Czterołapy Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 ATOS ma 5 lat. Jest dużym, ciemno-złotym goldenem. Jest wykastrowany. Od szczeniaka nie widzi na jedno oko. Mieszka w Warszawie (3 pietro w bloku). Nie goni kotów, nie ma zatargów z psami. Jest zdrowy. Nie ma kłopotów ze stawami. Jest zaszczepiony. Szuka nowego domu, bo jego rodzina rozpadła się :( link do watku ATOSA: http://www.pomocgoldenom**********/oddam,25/5-letni-atos-z-warszawy,3869.html Kontakt w sprawie adopcji: tel: 609 567 354 szansa@goldenretriever.pl Quote
Ra_dunia Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 :( może trzeba umieścić wątek na PWP? Tam więcej osób zagląda... Quote
idusiek Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 i co to znaczy ze jego rodzina się rozpadła?! umarli czy co? przez 5 lat wszystko było cacy a teraz nie ma dachu nad głową? Quote
Jola i Czterołapy Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 No właśnie, Atos ma dom do max 31.08. (wtorek). Ten pies nie ma szczęścia do ludzi. Najpierw łańcuch, potem 2 kolejni właściciele. A teraz, kiedy już dobrze trafił, rozpadła mu się rodzina. Rodzice po rozwodzie. Matka 01.09. ma planową operację. Córka w zaawansowanej ciąży wyprowadziła się z domu. Tylko córka (na odległość) interesuje się psem i szuka dla niego pomocy. Quote
idusiek Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 to ja nie rozumiem.....na łancuchu byl, potem znalazl dom. a córka nie moze przyjechac do niego i go popilnowac przez okres operacji? Albo - oddać go do hotelu na czas operacji? Chyba jego właścicielka nie wybiera umierać po tej operacji? Quote
Jola i Czterołapy Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 Córka przyjechać nie może, bo będzie w tym czasie rodzić i ma swojego amstaffa (samca). Quote
idusiek Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 sa jeszcze hotele. nie rozumiem, dlaczego pies musi tracić dom na zawsze, skoro pani idzie tylko na operację :/ Quote
Jola i Czterołapy Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 Ja też tego nie rozumiem, ale faktem jest, właścicielka zdecydowała o oddaniu Atosa :( Quote
_Goldenek2 Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Nie jesteśmy tu od tego, aby oceniać postawy innych, ale od tego aby pomóc zwierzakowi. Atos ma oczywiście wątek na Szansa-pomoc goldenom, ale są wakacje.... więc cioteczki same wiecie, że zainteresowanie adopcjami jest znikome. Chcemy pomóc pięknemu, zdrowemu psu i tyle.... To duży, silny pies..... A Pani ma mieć operację kręgosłupa, więc to chyba w tym problem.... Quote
Ellig Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 jestem przeczytam wieczorem albo jutro dam ogloszenie..... Quote
idusiek Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 ja tez mu zrobiłam kilka ogłoszeń: gumtree, adopcja psa, facebook. tyle mogę, ale niestety domu mu nie dam. :( Quote
_Goldenek2 Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Dzięki serdeczne cioteczki :). Można na Was liczyć.... to piękne :) Quote
Ra_dunia Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 widziałam na wątku szansowym, że było allegro. I co? zero odzewu? Quote
_Goldenek2 Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Bardzo słaby był odzew.... Zresztą my nie oddamy go do jakiegoś domu. To musi być bardzo dobry dom :). Quote
idusiek Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 aa to bez tragedii..... a co jak nie znajdzie domu do wrzęsnia? pojedzie na Paluch 1.09 ? czy gdzie? Quote
Ellig Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Caly czas szukam, porozsylalam wiadomosci i dalam ogloszenia w kilku grupach pomocowych na FB. Quote
_Goldenek2 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Dzięki serdeczne. Miałam wczoraj i dziś w sumie trzy telefony.... Niestety, dwa chcą psa dla małych dzieci, a jeden się rozłączył... A teraz nie odbiera :(. Na Paluch na pewno nie pójdzie. Coś wymyślimy. Quote
_Goldenek2 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Jest niewidomy na jedno oko. Gdy do Atosa podejdzie się zbyt gwałtownie od strony niewidzącego oka - potrafi kłapnąć zębami, bo się wystarszy.... Nie chcę narażać dzieci na niebiezpieczeństwo, a małe dzieciaczki bywają nieobliczalne. Ponadto Atosik należy do dużych goldów. Waży 48 kg.... więc nawet niechcący może zrobić dziecku krzywdę, gdyż z dziećmi się nie chował. Quote
Ellig Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 _Goldenek2 napisał(a):Jest niewidomy na jedno oko. Gdy do Atosa podejdzie się zbyt gwałtownie od strony niewidzącego oka - potrafi kłapnąć zębami, bo się wystarszy.... To bedzie problem z adopcja , prawie Wszyscy zainteresowani maja dzieci..... Quote
Ra_dunia Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 ale to też zależy w jakim wieku te dzieci. Bo jak starsze i można im już wszystko wytłumaczyć - to chyba nie ma problemu. Quote
_Goldenek2 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Oczywiście. Mnie chodzi o maluchy. Myslę, że dzieci powyżej 8-10 lat są już ok :) Quote
Jola i Czterołapy Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 Z Atosem jest tak, jak z większością dorosłych goldenów... nie polecamy ich do domów z małymi dziećmi, bo taki duży, ciężki, energiczny pies samą swoją masą, może niechcacy zrobić małemu dziecku krzywdę, albo porządnie go przestraszyć np. kładąc się na nim, w celu wylizania go ;) Quote
Beta&Czata Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Zapisuję wątek. Jolu, czy to ten pies, o którym mi pisałaś jakiś czas temu, że będziecie szukać mu domu ? Gdyby markowa Casta była nieco normalniejszą suką - mogłabym myśleć nad awaryjnym DT, jeśli do końca miesiąca nic się nie znajdzie. Ale zostawienie trzech dużych psów (w tym jednej oszołomki) w domu, gdy idziemy do pracy, niestety - odpada. No i poza tym jest kot. Na dodatek nigdy jeszcze nie pomagałam w ten sposób i jestem zupełnie nieznana "w branży". Cholera... Gdyby w grę wchodził jakiś hotel, czy płatny DT - oczywiście możecie na mnie liczyć. Pozdrawiam Elżbieta Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.