Vlk Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 dawno nie było żadnych informacji... co słychać u Was? Quote
de_sade Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 dopiero zarejestrowałam sie na tym forum, i przeczytalam hisotirę VIKI. Co u niej teraz? Jak się czuje? Mam nadzieję ze wszystko jest ok. To straszne co spotkało tą psinkę w życiu :((( Quote
dominikabankert Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 ja też dopiero tu zaglądam prosze napiszcie ze z Viką jest troszkę lepiej..... Quote
Edi100 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 dominikabankert napisał(a):ja też dopiero tu zaglądam prosze napiszcie ze z Viką jest troszkę lepiej..... Też mam taka nadzieję! Quote
dominikabankert Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 kochani pomagajcie też tutaj:http://www.dogomania.pl/threads/198266-Serduszkowy-Bazarek-dla-Belli-suni-kt%C3%B3ra-w-%C5%BCyciu-zbyt-wiele-przesz%C5%82a.-Do-25.12.2010 Quote
moni12 Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Ale jak tu pomagac jak cisza ,az w uszach brżeczy. Zaglądam non stop i nic sie tu nie dzieje. żadnych wiadomości o psince. Quote
dominikabankert Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 dokładnie masz rację moni12 napisał(a):Ale jak tu pomagac jak cisza ,az w uszach brżeczy. Zaglądam non stop i nic sie tu nie dzieje. żadnych wiadomości o psince. Quote
sylwija Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 ja też zaglądam.. i czekam na wiadomości.. Quote
de_sade Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 z tego co się dowiedziałam, to wiem tyle że stan VIKI się nie pogarsza więc to dobra wiadomość, a na więcej newsów musimy niestety czekac... Quote
Edi100 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 de_sade napisał(a):z tego co się dowiedziałam, to wiem tyle że stan VIKI się nie pogarsza więc to dobra wiadomość, a na więcej newsów musimy niestety czekac... To czekamy cierpliwie, oby na jak najlepsze wieści! Quote
gonia66 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Edi100 napisał(a):To czekamy cierpliwie, oby na jak najlepsze wieści!Ja tez czekam cierpliwie...zaglądam tu cały czas:) Dla Vikusi mizianka noworoczne poproszę:) Quote
dominikabankert Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 gonia66 napisał(a):Ja tez czekam cierpliwie...zaglądam tu cały czas:) Dla Vikusi mizianka noworoczne poproszę:)Miziania dla Viki i dal twojego uroczego jamniczka Goniu Quote
Helga&Ares Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 Kochani - witamy Was Super Ciepło po troszkę długiej świąteczno-noworocznej nieobecności! :) Jesteśmy, żyjemy, przychodzimy z wieściami. Pewnie najbardziej ciekawi Was co u Vikuni - powiem że - średnio dobrze... Nie ma tygodnia, żeby nie działo się coś dziwacznego w jej organizmie. Niewątpliwym i niezaprzeczalnym faktek jest, że robimy co w naszej mocy, by pomóc jej żyć z chorobą.. Nieprzerywalnie podaję jej leki i modlę się, by efekty uboczne ich podawania ukazały się jak najpóźniej. Z tego powodu może jestem przewrażliwiona na jej punkcie, ale nic nie poradzę... Po takim czasie walki nauczyłam się już rozpoznawać kiedy dzieje się coś złego, a kiedy problem jest tylko przejsciowy i wiem kiedy trzeba interweniować. Vikunia z pokorą znosi wszelkie zabiegi i doskonale wie że gdy biorę do ręki strzykawkę, to wtedy należy usiaść i grzecznie poczekać i poddać się, bo to tylko dla Jej dobra. Jej dieta to na chwilę obecną tylko sucha karma - nie przyjmuje innego rodzaju pokarmu, zjedzenie puszki/mięsa/smaczka kończy się nocnymi eskapadami na dwór i boleściamu brzuszka. Muszę Wam też opowiedzieć o naszych rozstaniach, które są tak bolesne, że nawet cieżki zabieg nie jest w stanie ich przebić... Kiedy muszę wyjechać i zostawić Vikę pod czyjąmś opieką, zwykle pakuję moją bordową walizkę. Jak tylko po nią sięgam, Niunia robi wielkie oczka i patrzy z takim przerażeniem, że żal serce ściska. Wtedy siada przy tej walizce i pilnuje jej, chociażby miało to trwać całą noc. Tak się denerwuje, że nigdy nie odbywa się to bez "atrakcji", srakunia obowiązkowo za każdym razem... Ale nie zawsze ją zostawiam. Vika często podróżuje ze mną. Ale i wtedy się boi o to, czy o niej przypadkiem nie zapomnę. Wtedy też patrzy z przerażeniem, piszczy, płacze i ma rozwolnienie. Wniosek jest taki, że ja nie powinnam się nigdzie ruszać, tylko być z nią w jednym miejscu, wtedy byłoby ok... :) I tak sobie żyjemy i cieszymy się sobą, dopóki jest to możliwe. I chcemy by ten czas trwał jak najdłużej! Quote
Edi100 Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Dobrze, ze się odezwałaś:) Ściskamy Was noworocznie i zyczymy by ten rok był pomyślniejszy! A Wikuni samego zdrówka, bo resztę juz ma:) Quote
gonia66 Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Edi100 napisał(a):Dobrze, ze się odezwałaś:) Ściskamy Was noworocznie i zyczymy by ten rok był pomyślniejszy! A Wikuni samego zdrówka, bo resztę juz ma:) POdpisuję sie .. A opis rozstań...ściska za serce:(:( Zdecydowanie Helgo nie powinnas sie nigdzie wybierac z domku:):) Quote
aanka Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Aby , jak najdłużej los Wam sprzyjał i dobry Anioł czuwał nad zdrowiem kochanej Wikuni .. ....... Wiernej opiekunce ślę pozdrowienia i a Wikunię całuję w pysio :buzi:........... Quote
Helga&Ares Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 Vika ma synka;), szukamy mu domu: Wejdźcie proszę na wątek: http://www.dogomania.pl/threads/200022-Zagłodzony-szczeniak-z-LĘKIEM-SEPARACYJNYM-POMOCY!!-SZUKA-DT!!-Poznań?p=16099695#post16099695 Quote
gonia66 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Edi100 napisał(a):Ależ śliczności!!!!Oboje!:)To prawda..aż sie chce śpiewać "Taki duży, taki mały....";):p Quote
Helga&Ares Posted January 15, 2011 Author Posted January 15, 2011 Kochani pomóżcie :(:( Mały Viko walczy o życie:(:( http://www.dogomania.pl/threads/200022-VIKO-ma-PARWO!!-Walczy-o-życie!!-Potrzebny-transport-POZNAŃ-ŚREM-i-!-Proszę-pomóż!!/page2 Quote
Edi100 Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 [quote name='Helga&Ares']Kochani pomóżcie :(:( Mały Viko walczy o życie:(:( http://www.dogomania.pl/threads/200022-VIKO-ma-PARWO!!-Walczy-o-życie!!-Potrzebny-transport-POZNAŃ-ŚREM-i-!-Proszę-pomóż!!/page2 Potuptałam :( Kciuki za zdrówko! Quote
Helga&Ares Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 Vikunia chwilowo, oby jak najdłużej, w formie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.