moni12 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Vikuniu ciotki tu kciuki za ciebie trzymają cały czas laleńko kochana. Quote
agada Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Zdjęcie śliczniaste, mam nadzieje, ze tak zostanie! Quote
aanka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Bardzo się cieszę :lol::p ,że Vikunia lepiej się czuje , śliczne pysio :eviltong:...pozdrawiam też opiekunkę :lol:..................... Quote
Vlk Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 ten pycholek teraz jest super. Kurcze, że też dalej nie ma jakiejś poprawnej diagnozy. Skąd jesteście? Może jakaś inna klinika by dała radę? Z zestawem aparatury pomiarowo-badawczej... Quote
Helga&Ares Posted October 24, 2010 Author Posted October 24, 2010 Dziękujemy Wam za miłe słowa :) Zdjęcie z uśmiechniętym pycholkiem nie jest nowe, wstawiłam je, bo je uwielbiam i taką Vikę lubię najbardziej-szczęśliwą, uśmiechniętą, niecierpiącą. Vlk tak jak pisałam, Vika cierpi na chorobę tła autoimmunologicznego i jest przy tym wrażliwa. Steryd o działaniu immunosupr. hamuje działania immunologiczne i tym samym ogranicza zlepianie się, powstawanie nowych przeciwciał skierowanym przeciwko sobie. Dopóki steryd podoła i opanuje immunologiczne szaleństwo, dopóki nerki nie zaczną odmawiać posłuszeństwa, wątroba, dopóty Vika będzie żyć. Nie wiem ile ma czasu, ale będziemy się mocno starać i ją chronić, by było to jak najdłużej. No chyba, że jeszcze w między czasie rozwinie się inne świnstwo, jak np. zespół Cushinga(a chorób-następstw rutynowego przyjmowania sterudu jest od cho**** i jeszcze więcej, niestety). Póki co nic Vikuni nie dolega. I niech tak zostanie :) Quote
KateBono Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Cioteczki dzisiaj poznałam Vikunię. Tak szczęśliwego, uśmiechniętego i kochającego swoją pańcię piesa jeszcze nie widziałam. Jak ją zobaczyłam to podbiegła do mnie i dała się pomiziać ale zaraz wróciła do pańci jakby się bała ,że ją zostawi. Teraz nawet nie widać po niej , że jest tak mocno chora.Zachowuje się jak nasz Gufcio - skacze , podgryza swoją pańcię, szaleje na spacerku. Jak tak ją obserwowałam to pomyślałam jak miłość Dominiki do Viki i odwrotnie może zmienić człowieka i psa na tak szczęśliwych.Vikunia jest bardzo posłuszną sunią, wykonuje komendy pańci bez ociągania się. Jestem pełna zachwytu dla nich obu. Quote
Edi100 Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Póki co nic Vikuni nie dolega. I niech tak zostanie Amen. Quote
aanka Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Vikuś :p..dobranoc , psinko :sleep2::buzi:........................ Quote
gazzy Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Zapisuję sobie. Przeczytam później. Trzymajcie się :) Mizianko dla Viki *_* <3 :* Quote
Vlk Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Helga&Ares napisał(a):Dziękujemy Wam za miłe słowa :) Zdjęcie z uśmiechniętym pycholkiem nie jest nowe, wstawiłam je, bo je uwielbiam i taką Vikę lubię najbardziej-szczęśliwą, uśmiechniętą, niecierpiącą. Vlk tak jak pisałam, Vika cierpi na chorobę tła autoimmunologicznego i jest przy tym wrażliwa. Steryd o działaniu immunosupr. hamuje działania immunologiczne i tym samym ogranicza zlepianie się, powstawanie nowych przeciwciał skierowanym przeciwko sobie. Dopóki steryd podoła i opanuje immunologiczne szaleństwo, dopóki nerki nie zaczną odmawiać posłuszeństwa, wątroba, dopóty Vika będzie żyć. Nie wiem ile ma czasu, ale będziemy się mocno starać i ją chronić, by było to jak najdłużej. No chyba, że jeszcze w między czasie rozwinie się inne świnstwo, jak np. zespół Cushinga(a chorób-następstw rutynowego przyjmowania sterudu jest od cho**** i jeszcze więcej, niestety). Póki co nic Vikuni nie dolega. I niech tak zostanie :) hm wiem, że są przypadki długiego przyjmowania sterydu. Co prawda nie pamiętam szczegółów...aale są jakieś sposoby żeby zahamować ten negatywny wpływ sterydu? Nie wiem, jakiś rodzaj leku osłonowego? Quote
Vlk Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 no ale bardzo się cieszę, że jest ok :) oby tak dalej, trzymamy kciuki :) Quote
Helga&Ares Posted November 18, 2010 Author Posted November 18, 2010 Osłonowo można podawać witaminy i minerały, ale tak na prawdę nie przewidzimy co może się stać w przyszłości w efekcie brania sterydu, nie zahamujemy tego. Obecnie walczymy z biegunką, już prawie 1:0 dla nas... Quote
Helga&Ares Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 Szarotka napisał(a):Czyli jest lepiej ?? Żyjemy ze świadomością, że każdy dzień może być tym ostatnim... Quote
mala_czarna Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Helga&Ares napisał(a):Żyjemy ze świadomością, że każdy dzień może być tym ostatnim... Helga, ale w zasadzie nadal nie ma konkretnej diagnozy? Biedna Vika :( Quote
conceited Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 o nie :( Vikuniu, nie poddawaj sie ! Quote
Helga&Ares Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 Vika od kilku dni zachowuje się nieswojo. Wydaje mi się, że coś złego zaczyna się dziać. Całymi dniami śpi, ma częste biegunki, chociaż nic nowego do diety nie wprowadziłam. Jest smutna, jakby miała już wszystkiego dość... Siada i wpatruje mi się głęboko w oczy jakby coś chciała powiedzieć... :(:(:( Quote
mala_czarna Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 A jak apetyt? Na spacery chętnie wychodzi, czy raczej ociąga się? Helga, ale tak ogólnie: boli ją coś? Daje się normalnie dotykać? Quote
Helga&Ares Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 Kamila, ona całymi dniami śpi... Je, ale słabo.. :( Quote
mala_czarna Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Helga&Ares napisał(a):Kamila, ona całymi dniami śpi... Je, ale słabo.. :( Matko, a już tak nieźle było, i znowu to samo :( Dawno miała morfologię robioną? Quote
baster i lusi Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Helga&Ares napisał(a):Vika od kilku dni zachowuje się nieswojo. Wydaje mi się, że coś złego zaczyna się dziać. Całymi dniami śpi, ma częste biegunki, chociaż nic nowego do diety nie wprowadziłam. Jest smutna, jakby miała już wszystkiego dość... Siada i wpatruje mi się głęboko w oczy jakby coś chciała powiedzieć... :(:(:( i to własnie jest straszne:shake: gdy psiak tak patrzy w oczy a my nie możemy pomóc:placz:bezsilnosc jest najgorsza:mad: Quote
Ajula Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Helga&Ares napisał(a):Kamila, ona całymi dniami śpi... Je, ale słabo.. :( czyli źle się czuje :( ona jest za młodziutka, żeby całe dni spać Quote
gonia66 Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 [quote name='Cleo2008']napisz co u vikuni[/QUOTE]Dołączam sie do prośby... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.