mala_czarna Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Nie chciałam już dzisiaj truć Dominice głowy i pytać jak się Vika czuje. Naprawdę wiążę duże nadzieje z jutrzejszą wizytą we Wrocławiu. Quote
gonia66 Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 mala_czarna napisał(a):Nie chciałam już dzisiaj truć Dominice głowy i pytać jak się Vika czuje. Naprawdę wiążę duże nadzieje z jutrzejszą wizytą we Wrocławiu. JA tez...zagladam tu co chwilke..ale co pisać..??:( Czekam z Wami...z nadzieją... Quote
majku33krakow Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 ja tez jestem ciekaw,modle sie zeby nic powaznego nie było. Quote
Ajula Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 trzymam kciuki za udaną wizytę u doktora oby postawił dobrą diagnozę Quote
mala_czarna Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Ja również trzymam kciuki. Dziewczyny dojeżdżają do Wrocka własnie. Quote
gonia66 Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 mala_czarna napisał(a):Ja również trzymam kciuki. Dziewczyny dojeżdżają do Wrocka własnie.OJ...to dobrze.....czekamy wiec.. Quote
agada Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 gonia66 napisał(a):JA tez...zagladam tu co chwilke..ale co pisać..??:( Czekam z Wami...z nadzieją... Ja podobnie.... Czekam na jakąś relację z odbytej wizyty... Quote
KateBono Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 A ja to sobie miejsca nie mogę znależć. Jestem na wątku od samego początku ( choć nie piszę ale trzymam kciuki , żeby z Vikunią było coraz lepiej ) zaglądam kilka razy dziennie, oczekuję dobrych wieści. Żeby wreszcie była trafna diagnoza i można było Vikunię leczyć. Quote
Akrum Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 no to czekamy wszystkie na relacje z wizyty... Quote
Edi100 Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Akrum napisał(a):no to czekamy wszystkie na relacje z wizyty... Dołączam się. Quote
Helga&Ares Posted August 31, 2010 Author Posted August 31, 2010 Melduję, że właśnie dotarłyśmy do domu po całym dniu diagnozowania Vikuni. Doktor Hildebrandt jest świetnym specjalistą, ma na prawdę sporą wiedzę i całe mnóstwo ludzi z całej Polski przyjeżdża do Niego, by zdiagnozować własne zwierzę. Doktor zapoznał się z historią leczenia Vikuni, zrobił jej badania - morfologia+biochemia(prof. nerkowy, wątrobowy)+cały pakiet czynników krzepliwości+jonogram. USG nie robiliśmy, bo miałam ze sobą dokładny opis każdego z narządów plus jego zdjęcie sprzed dwóch tygodni. Doktor po zapoznaniu się z sytuacją Viki, dopytawszy się o pewne istotności i stan samopoczucia psa stwierdził, że mamy do czynienia z: 1) autoagresją skierowaną przeciwko płytkom lub 2) chorobą Addisona Zalecił podawanie encortonu + cykloaminy przez tydzień, a następnie zrobienie ponownej morfologii, i jeśli liczba płytek krwi wzrośnie, oznaczać to będzie, że mamy do czynienia z autoagresją, jeśli natomiast liczba płytek się nie zmieni, bardzo prawdopodobnym będzie Addison. Wszystkie wyniki badań poza trombocytami w liczbie 45g/l - w normie. Quote
gonia66 Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Jakie rokowania..?? Jesli to ta autoagresja, to..?? Heelgo...a Ty jak czujesz po wizycie..??Doktor jest dobrej mysli?? Quote
mala_czarna Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Oooo, dopiero teraz zobaczyłam, że już jesteście!!!! No włąsnie, ja też mam takie pytanie jak Gonia. Czy jakieś przetaczania krwi trzeba będzie robić?? :( Quote
Helga&Ares Posted August 31, 2010 Author Posted August 31, 2010 Ludziom przetacza się krew, zwierzętom rzadziej. Podstawą leczenia są niestety sterydy, w jednym i drugim przypadku, ale będziemy szukać innego, mniej wyniszczającego sposobu leczenia... Quote
paros Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 czy przy podawaniu encortonu nie potrzeba podać coś na osłonę żołądka? Quote
gonia66 Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Helga&Ares napisał(a):Ludziom przetacza się krew, zwierzętom rzadziej. Podstawą leczenia są niestety sterydy, w jednym i drugim przypadku, ale będziemy szukać innego, mniej wyniszczającego sposobu leczenia...Ale dlaczego mialaby byc przetaczana krew..?? Jessooooooo..ja ciagle pytam , wiem...:( Dobrze, ze ja tam z Wami nie bylam- zamęczylabym doktora...:( Quote
mala_czarna Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Pewnie dlatego, że organizm sam niszczy czerwone krwinki. Quote
mala_czarna Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 paros napisał(a):czy przy podawaniu encortonu nie potrzeba podać coś na osłonę żołądka? Trzeba, i to w ilościach hurtowych. Jogurt też nie zaszkodzi, jeśli sunia nie ma poźniej problemów z kupa Quote
Helga&Ares Posted August 31, 2010 Author Posted August 31, 2010 Dlaczego przetacza się krew? Otóż dlatego, że w sytuacji autoagresji szpik nie nadąża z produkcją płytek, psu grozi wykrwawienie się, a przetaczając krew podajemy gotowe preparaty płytkowe i organizm może się ratować. Takie przetaczania wykonuje się co któryś tydzień. Ale u zwierząt, jak już pisałam, podstawą leczenia są sterydy i dodatkowo cykloamina. Oczywiście, że potrzebne są preparaty osłonowe, najbardziej w sytuacji, kiedy pies dostaje silną dawkę sterydów.. Quote
mysza 1 Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Podczytuję od jakiegoś czasu i bardzo mocno trzymam kciuki za Viki, na razie tylko tyle mogę. Quote
GoniaP Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Jeszcze nie minęła, obie panie jeszcze śpią :crazyeye: :diabloti: Quote
baster i lusi Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 może wiecie ale napiszę mój wet kazał podawać osłonowo rumen tabs,moje je chętnie jedzą więc nie było problemu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.