baster i lusi Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 trzymajcie się eh bo co można napisać.żadne słowa nie oddadzą tego co przeżywacie Quote
Edi100 Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 [quote name='Helga&Ares']Problemów ciąg dalszy - dzisiaj Vice białko oka "wyszło" na wierzch na tyle, że nie mogła zamknąć oka:( Wprowadziliśmy witaminę K. Miała silną biegunkę, wczoraj wieczorem dostała smectę i póki co nie wypróżniła się. Jest na diecie, dopiero przed chwilą dostała troszkę ryżu z mięskiem, to był dzisiaj jej pierwszy posiłek. Trzymajcie kciuki...[/QUOTE] Oczywiście, że bardzo mocno trzymamy!!!! Bardzo!!! Quote
Helga&Ares Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 Cała noc nieprzespana. Viczka nie mogła sobie znaleźć miejsca, o 3 byłyśmy na spacerze... Przed chwilą wymiotowała... Quote
aduska1212 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 to takie niesprawiedliwe... dlaczego te biedne psiaki muszą tak cierpieć... nie dość, że życie nie było dla niej łaskawe zapewne od początku, to jeszcze teraz, gdy przyszła pomoc, niunia nie może się tym cieszyć... Trzymajcie się!! Quote
stonka1125 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Myślałam już że będzie tylko lepiej, trzymajcie się dziewczyny... Quote
Akrum Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 a może Vika ma jakiegoś guza mózgu?? tak mi się skojarzyło, jak przeczytałam teraz, co napisałaś wczoraj, że Wice wyszło białko z oka na zewnątrz... tak samo miała właśnie u mojej siostry sunia, tylko że u niej na początku podejrzewano padaczkę, bo miała takie objawy, ale potem zaczęła też wymiotować i wyniki krwi się pogarszały, a i właśnie zapamiętałam te wyskakujące białka... i tak czasami trochę z takimi białkami na wierzchu siedziała... okazało się na końcu, że miała guza w główce, ale ona wpadła pod samochód pół roku przed tym, jak zaczeły się potem te dziwne ataki... niestety dobra diagnoza była postawiona już za późno, tak jak pisałam wcześniej wszyscy myśleli, że to padaczka... gdyby tomograf psi był w Poznaniu, to by się udało ją uratować, a tak odeszła za wcześnie - miała tylko 8 lat [*], to było ponad rok temu... ale te białka nachodzące na oczy zapamiętam na zawsze... to był okropny widok... :( Quote
Helga&Ares Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 Akrum, tylko, że guzom często towarzyszą problemy neurologiczne właśnie... Vika czuje się dzisiaj źle. Nie jest sobą. Leży dużo i nie interesuje ją nic.. Po tym jak zwymiotowała poczuła się troszeczkę lepiej. Jest na diecie. Brzuszek ma coraz bardziej czerwony i pojawiają się nowe wybroczyny.. To Vika z wczoraj i dziś.. A to Vika sprzed tygodnia... Quote
gonia66 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 ................................:(:(:(.... a te fotki spzred tygodnia takie cuuuuuuudne......widać na nich, jak Vikusia bardzo chce zyć....:( Quote
aanka Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Vikuniu:glaszcze:......biedna psinko , co Ci jest piesku :-(................ Quote
mala_czarna Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Płakać mi się chce jak widzę zdjęcie tego oczka. Nie jestem w stanie nic napisać :( Quote
lilk_a Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 a czy któryś z lekarzy brał pod uwagę zatrucie barszczem sosnowskiego ? U zwierząt powoduje podrażnienie przewodu pokarmowego, biegunkę, nudności, krwotoki wewnętrzne. Quote
bela51 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Boze, jak to mozliwe, ze nikt nie potrafi prawidlowo ja zdiagnozowac. Biedne psiątko:-( Quote
Nevada Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 kurcze, strasznie współczuję biduli, a jesteście w jakimś kontakcie z tym wetem, do którego jeździłyście? co on na to? Quote
agada Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Nie zaglądałam jakiś czas i żyłam w błogim przekonaniu, ze wszystko jest na dobrej drodze... Wchodzę i ..zatkało mnie, przerażające.... Quote
Cleo2008 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 sluchaj, moze to bzdura co napisze, ale moze i warto sprawdzic, grzebalam wlasnie w necie - moze to sepsa? czy to sprawdzalas? Quote
lilk_a Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Cleo2008 napisał(a):sluchaj, moze to bzdura co napisze, ale moze i warto sprawdzic, grzebalam wlasnie w necie - moze to sepsa? czy to sprawdzalas? posocznica była też typem z mojej strony ... a raczej wynikiem mojej mailowej konsultacji z naprawdę świetnym chirurgiem z rodziny .... nie wiem czy Helga brała to pod uwagę Quote
Helga&Ares Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 Z Viką na szczęście już lepiej, te wszystkie objawy które u niej wystąpił był efektem nadwrażliwości na coś - albo na propoksur/flumetrynę lub na jakieś jedzenie, które spożyła(mogła podnieść na dworze, kiedy było ciemno). Dostaje nadal vitacon, ale powoli kończymy kurację. Wszystko wraca do normy. Steryd utrzymujemy w ustalonej wcześniej dawce - morf. w normie Dziewczyny, Vika cierpi na coś w rodzaju zespołu Evansa - poczytajcie. Jeśli nie jest to podłoże jej stanu chorobowego, to na pewno następstwo lub efekt. Dzisiaj odkryłam test aglutynacyjny który wykrywa konkretne autoagresywne przeciwciała i daje ew. potwierdzenie anemii/trombocytopenii autoimmunologoicznej. Wykonują go na pewno we Wrocku i z pewnością go kiedyś zrobimy. Quote
Akrum Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 mam nadzieję, że od teraz tylko takie wieści będziesz nam tu przynosiła :) Quote
Helga&Ares Posted October 21, 2010 Author Posted October 21, 2010 Tylko że... To nic dobrego. Steryd utrzymuje Vikę przy życiu, a wiadomo, ile efektów ubocznych nosi jego przyjmowanie, zwłaszcza regularne i przez długi czas, Vikę czeka on prawdopodobnie do końca życia... Bo gdybym zaprzestała teraz go podawać, Vika szybko by się nam "zawinęła". Mam nadzieję jednak, że będzie ze mną długo, a przede wszystkim pragnę Jej szczęścia... Nie ma lepszego widoku, niż zadowolony pychol Viki... Quote
gonia66 Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 PIękna jest :) I na pewno bardzo kochana, bo z pewnością czuje, jak o nia walczysz...i z pewnością jest Ci bardzo, bardzo wdzięczna, bo wszyscy widzimy, ze Vikusia szalenie chce życ...:):)I my też Ci Helga dziękujemy za tą walkę o dziewczynke:):)BArdzo dziękujemy:):) Quote
Ajula Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 śliczna Vikunia chora, ale widać, że szczęśliwa przy ukochanej Pańci Quote
stonka1125 Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Ajula napisał(a): widać, że szczęśliwa przy ukochanej Pańci Bo Helga Viką oddycha a Vika oddycha Helgą i oby jak najdłużej :) A jaki jest koszt testu o którym Domi piszesz? Quote
Cleo2008 Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 no to fajowo i oby tak dalej tzn oby lepiej Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.