diabelkowa Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 no oczywiscie, ze nie wiem .wybudowalismy sobie takie w ogrodku bo nam sie nudzilo i puszczam tam psa samopas zeby sie wybiegal. :D mielismy sprobowac agillity i zaznajomic psa z przeszkodami hustawke mial pierwszy raz a trojkaty juz mial roznego rodzaju w zakladnie kynologii policyjnej ale nie ukrywam ze zima na lodzie sie trudniej biega a przeszkody sa bardziej sliskie. Ale stanowczo wolimy szarpanie, gryzaki i rekaw ;] agillity stanowczo nie dla nas ale jak sie nie sprobuje to sie nie wie. polaco chcialam Ci powiedziec ze nawet yorki moga cwiczyc agillity ;] a sa mniejsze niz moj 18 kilowy puszek a co do wysokosci przeszkod to w ZKP nikt nie mowil ze jest za maly, jedynie rekawy byly twarde i musial miec dla szczeniakow gappay robi strasznie twarde :( no ale logan to nie maliniak Quote
polaco92 Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 sator_k_ napisał(a):Nie wiem jak innym, ale ja sugerując PT nie miałam nammyśli zdawania egzaminu czy chodzenie na szkolenia, tylko ćwiczenie we własnym zakresie kolejnych punktów ;) Takt tylko wyjaśniam. :) i tak wlasnie robie,staram sie uczyc psa od podstaw a potem przechodzic do konkretow;-) Marta_Ares napisał(a):co z tego, ze maly piesek, każdy może biegać w agility;) tylko te przeszkody to akurat do IPO i PT są, a wysokość ich faktycznie nie odpowiednia dla takiego psiaka.... Diabełkowa nie uczyłaś go zatrzymywania na hustawce?? i o to mi chodzilo ze za duze sa dla niego te przeszkody z wysokoscia... Marta_Ares napisał(a):ale na PT pies ma pokonać przeszkode na komende a nie z przewodnikiem bięgnacym obok chyba? przynajmniej tak widziałam na zawodach w Sopocie.... pozatym bardzo fajnie wychodzi im chodzenie i bieganie bez smyczy przy nodze, a także aporcik :) a mi Aresa jakoś udało sie tego nauczyć, na haslo stop zatrzymuje sie na srodku i czeka aż opadnie Polaco92 jak nie miałes kasy na ariona to może brita trzeba było kupić? zawsze tańszy od ariona, niewiele droższy od friskasa a na pewno duzo lepszy tak,na pewno masz racja no ale na prawde jestem teraz w kryzysie...sam na swoje jedzenie wydaje duzo kasy bo cwicze sportowo;-) a to tez duzo kasy idzie...hoho sunshine napisał(a):Cholernie trudne, ale jedna mądra dziewczyna powiedziała na haskowym forum: "trzeba pamietać że husky to najpierw i przede wszystkim też pies, jak każdy inny" Pozdrowienia Meg jeśli na to kiedyś trafisz;D. A co do karmy... na pewno teraz tego nie zauważysz. A powiem ci że nie warto. Masz porównanie: Worek pedigree kosztuje 100 zł dog chow 110. Dog chow nie jest genialną karma ale o wiele lepsza od marketowej ;). A Airon jest drogi. Fajny cenowo i jakościowo jest też Brit.:) Po pedigree np mój pies ma potworne bąki. To tak jak ty byś jadł np. tylko hamburgery (friske) a domowe obiady (dog chow) ;) super,ze potrafilas tak wychowac swojego pieska:-)) na prawde!!! a jak sie zachowuje do obcych psow gdy na niego szczekaja?? a co do karmy to masz racje na prawde:-)) ale widzialem Ariona na allegro za 109zl 15kg jak dobrze pamietam wiec moze niedlugo zamowie;-) a teraz wlasnie wrocilem ze spaceru z psem na ktorym troche sie uczylismy i jestem zachwycony jak sie slucha:-)) Quote
polaco92 Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 Diabeelkowo- a czy ja Ci napisalem , ze Twoj piesek nie moze uprawiac agality?? prosze czytac ze zrozumieniem bo ja napisalem,ze przeszkody sa za duze dla niego...a jesli chodzi o agality to wiem,ze moze upawiac to kazdy psiak... Quote
diabelkowa Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 http://www.youtube.com/watch?v=b_qSMF-WF9U a to nasz jakis stary filmik lekko szkoleniowy gdzie jeszcze maaaaloo umielismy ;) a logan byl grubas mega wtedy Quote
diabelkowa Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 edycja mi jakos sie wali i musze napisac drugiego posta a czy ja nie napisalam ze zaden ze szkoleniowcow jak probowalismy robic kroczki do agillity nawet nie sugerowal zmniejszenie przeszkod ? ;) Quote
Marta_Ares Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 niezle, przecież każdy pies powinien zaczynac od najmniejszych, żeby sie rozskakać i stopniowo wprowadzać coraz wyższe, Ares z s-ek dosyć szybko na mediumy zerówkowe przeszedł, po jakimś czasie zaczeliśmy jedynkowe, ale zaczął odmawiać i biegał dalej na zerówkach :) Mayka pół roku na mediumach skakała, bo na largach nie chciała, aż w końcu sie zmobilizowała i zaczeła na largach zerowych skakac :D Quote
polaco92 Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 diabelkowa napisał(a):edycja mi jakos sie wali i musze napisac drugiego posta a czy ja nie napisalam ze zaden ze szkoleniowcow jak probowalismy robic kroczki do agillity nawet nie sugerowal zmniejszenie przeszkod ? ;) no mi tez nie dziala edycja i mysle ze zakonczmy ten temat bo ja Cipisze o czyms innym a Ty mi jeszcze o czyms innym;-) musze jakies fotki niedlugo zrobic:-) Quote
łamAga Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 polaco92 napisał(a):no mi tez nie dziala edycja i mysle ze zakonczmy ten temat bo ja Cipisze o czyms innym a Ty mi jeszcze o czyms innym;-) musze jakies fotki niedlugo zrobic:-) Edycja dziala ale trzeba nacisnac na "edycja zaawansowana " ;) fotki musisz zrobic i to koniecznie :eviltong: Quote
Unbelievable Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 diabelkowa napisał(a):edycja mi jakos sie wali i musze napisac drugiego posta a czy ja nie napisalam ze zaden ze szkoleniowcow jak probowalismy robic kroczki do agillity nawet nie sugerowal zmniejszenie przeszkod ? ;) to trafiłaś na baaardzo marnych szkoleniowców ;) szczurzy pierwsze ćwiczenia na technikę skoku robił na Skach, później szybko wskoczyliśmy na Mki bo technika była dobra i jemu to nie sprawia trudności. Zaczyna się od jak najmniejszych kryteriów, później stopniowo zwiększa Quote
sunshine Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Do obcych psów jest typem dolatywacza...ale pozytywnego. Nigdy nie atakuje, nie gryzie się nawet zaczepiona. Ze wszystkimi chce się bawić a jej dolatywanie jest moją piętą achillesową. (skutek uboczny socjalizacji bez zahamować, czyli olałam punkt "możesz iśc jak ci pozwole"... nie pytała o zgode:P) Chociaz ostatnio idzie nam co raz lepiej opanowywanie sytuacji i odwoływanie od psów ale nie chcę krakać:P Może to być chwilowy przebłysk:D ale jak to się mówi "nie myli się tylko ten co nic nie robi" :) Quote
Onomato-Peja Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 polaco92 napisał(a):aha i zapomnialem napisac,ze dzis kupilem tania karme z marketu Friskies life plus nutrition poniwaz nie stac mnie na razie na kupienie Ariona...mam 10kg tej marketowki zobaczymy jak Texel ja przyjmie a ja postaram sie kupic Ariona:-) Jak miesiąc pożyje na gównie to się nic nie stanie ;) Módl się tylko, żeby uczulenia nie dostał :D Quote
diabelkowa Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 watpie ze kiepscy beda sie znajdowac w najlepszym w Polsce CSP gdzie można zobaczyć swoja drogą Szarika oraz u jednego, a wedlug mnie jnejlepszego szkoleniowcow na slasku. Od razu powiedzialam, ze nie nastawiamy sie na przyszlosc na ten sport, bo wedlug mnie to tylko zabawa i malo sie meczy psa psychicznie dlatego stanowczo wole bawic sie w pt ;] jesli widzi sie w tym przyszlosc jasne ze robi sie malo wysilkowe treningi i potem coraz bardziej sie podnosi poprzeczke jak w kazdym sporcie wysilkowym. Wiec nie masz podstawy do oceniania wiedzy i ponad 20 letniego doswiadczenia szkoleniowcow ;) Jesli to pies ma dobra kondycje jest przyzwyczajony do wysilku i dobrze odzywiany to nie ma podstawy zeby nie pozwolic mu tak skakac raz na jakis czas do pewnego wieku. Ja tez raz na jakis czas robie sobie kilkukilometrowe biegi bez wczesniejszej rozgrzewki w tym kierunku a kondycje mam dobra i zyje juz nie nascie lat. doglov dzieki :) Quote
polaco92 Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 sunshine napisał(a):Do obcych psów jest typem dolatywacza...ale pozytywnego. Nigdy nie atakuje, nie gryzie się nawet zaczepiona. Ze wszystkimi chce się bawić a jej dolatywanie jest moją piętą achillesową. (skutek uboczny socjalizacji bez zahamować, czyli olałam punkt "możesz iśc jak ci pozwole"... nie pytała o zgode:P) Chociaz ostatnio idzie nam co raz lepiej opanowywanie sytuacji i odwoływanie od psów ale nie chcę krakać:P Może to być chwilowy przebłysk:D ale jak to się mówi "nie myli się tylko ten co nic nie robi" :) Texel ma dokladnie to samo!!za kazdym sie oglada,do kazdego chcialby leciec i sie bawic:-D mam nadzieje ,ze na gorsze to sie nie zmieni:-)) Onomato-Peja napisał(a):Jak miesiąc pożyje na gównie to się nic nie stanie ;) Módl się tylko, żeby uczulenia nie dostał :D dzieki bede pamietal;-) Pin napisał(a):Świetny jest ;) Duuży urósł ;) dziekuje bardzo:-)) Quote
Marta_Ares Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 diabelkowa napisał(a):watpie ze kiepscy beda sie znajdowac w najlepszym w Polsce CSP gdzie można zobaczyć swoja drogą Szarika oraz u jednego, a wedlug mnie jnejlepszego szkoleniowcow na slasku. Od razu powiedzialam, ze nie nastawiamy sie na przyszlosc na ten sport, bo wedlug mnie to tylko zabawa i malo sie meczy psa psychicznie dlatego stanowczo wole bawic sie w pt ;] jesli widzi sie w tym przyszlosc jasne ze robi sie malo wysilkowe treningi i potem coraz bardziej sie podnosi poprzeczke jak w kazdym sporcie wysilkowym. Wiec nie masz podstawy do oceniania wiedzy i ponad 20 letniego doswiadczenia szkoleniowcow ;) Jesli to pies ma dobra kondycje jest przyzwyczajony do wysilku i dobrze odzywiany to nie ma podstawy zeby nie pozwolic mu tak skakac raz na jakis czas do pewnego wieku. Ja tez raz na jakis czas robie sobie kilkukilometrowe biegi bez wczesniejszej rozgrzewki w tym kierunku a kondycje mam dobra i zyje juz nie nascie lat. doglov dzieki :) to chyba nie mialaś prawdziwego treningu agility jesli uwazasz ze pies malo sie tam meczy psychicznie, nigdy nie biegnie takiego samego toru, zawsze jakies nowe sekwencje, musi być skupiony na przewodniku i dobrze odczytywać WSZYSTKIE jego komendy (głównie ruchowe, ale słuchowe również) zarówno moj kundel jak i begli/ bordery znajomych są wykończone po takich treningach,a le wykończone do końca dnia a nie na pare min:diabloti: czekamy na nowe fotki :) Quote
Unbelievable Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 diabelkowa napisał(a):watpie ze kiepscy beda sie znajdowac w najlepszym w Polsce CSP gdzie można zobaczyć swoja drogą Szarika oraz u jednego, a wedlug mnie jnejlepszego szkoleniowcow na slasku. Od razu powiedzialam, ze nie nastawiamy sie na przyszlosc na ten sport, bo wedlug mnie to tylko zabawa i malo sie meczy psa psychicznie dlatego stanowczo wole bawic sie w pt ;] jesli widzi sie w tym przyszlosc jasne ze robi sie malo wysilkowe treningi i potem coraz bardziej sie podnosi poprzeczke jak w kazdym sporcie wysilkowym. Wiec nie masz podstawy do oceniania wiedzy i ponad 20 letniego doswiadczenia szkoleniowcow ;) Jesli to pies ma dobra kondycje jest przyzwyczajony do wysilku i dobrze odzywiany to nie ma podstawy zeby nie pozwolic mu tak skakac raz na jakis czas do pewnego wieku. Ja tez raz na jakis czas robie sobie kilkukilometrowe biegi bez wczesniejszej rozgrzewki w tym kierunku a kondycje mam dobra i zyje juz nie nascie lat. doglov dzieki :) ale szkoleniowiec od pt a człowiek od agility to zupełnie inna bajka ;) agility uczy się zupełnie inaczej niż posłuszeństwa, pies robi zupełnie co innego Marta_Ares napisał(a):to chyba nie mialaś prawdziwego treningu agility jesli uwazasz ze pies malo sie tam meczy psychicznie, nigdy nie biegnie takiego samego toru, zawsze jakies nowe sekwencje, musi być skupiony na przewodniku i dobrze odczytywać WSZYSTKIE jego komendy (głównie ruchowe, ale słuchowe również) zarówno moj kundel jak i begli/ bordery znajomych są wykończone po takich treningach,a le wykończone do końca dnia a nie na pare min:diabloti: nawet mój gram który przez cały dzień robił tylko "tuneeel przód przód", z większością czasu spędzoną w klatce na spaniu wrócił do domu zmachany jak cholera ;) agility jest bardzo wyczerpujące dla psa, nawet właśnie nie fizycznie a psychicznie Quote
polaco92 Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 jezdzi ktos z was na wystawy i wystawia owczarki niemieckie?? Quote
Unbelievable Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 polaco92 napisał(a):jezdzi ktos z was na wystawy i wystawia owczarki niemieckie?? wystawianie ONów to sport ekstremalny, więc raczej szukaj na forum owczarkowym ;) Quote
polaco92 Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 wiem slyszalem o tym,ale staram sie tym nie przejmowac i nie panikowac... dzis wstawie fotki :-)) Quote
łamAga Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Ale pieknie wyrósł :loveu: ja bym go nie stresowała wystawami , to co sie dzieje na ringu Onków to jest dla mnie nieporozumienie , haos , krzyki , itd :roll: Quote
polaco92 Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 no tak,ale tylko ta droga osiagne prawa do krycia... slyszalem ze jest zle na tych wystawach,ale co zrobic... tego steru co mialby sie tam na jesc szybko by o nim zapomnial:-) Quote
łamAga Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 polaco92 napisał(a):no tak,ale tylko ta droga osiagne prawa do krycia... slyszalem ze jest zle na tych wystawach,ale co zrobic... tego steru co mialby sie tam na jesc szybko by o nim zapomnial:-) Kryć możesz ale wtedy szczeniaki beda bez papierów , chyba ze zrobisz chodowlanke to wtedy beda z papierami ;) Twój wybór :) przejedz sie na jakas z wystaw i zobacz jak to wyglada :) Po prostu pies zeby byl dobrze oceniony musi byc " podniecony" , tylek do tylu , uszy postawione a zeby tego dokonac musi sie czyms zainteresowac i wtedy musi byc z Toba ktos kto bedzie biegal w kolo ringu nawolujac Texela i sprawiajac zeby na niego "polowal" porazka ehhh :) Quote
polaco92 Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 dOgLoV napisał(a):Kryć możesz ale wtedy szczeniaki beda bez papierów , chyba ze zrobisz chodowlanke to wtedy beda z papierami ;) Twój wybór :) przejedz sie na jakas z wystaw i zobacz jak to wyglada :) Po prostu pies zeby byl dobrze oceniony musi byc " podniecony" , tylek do tylu , uszy postawione a zeby tego dokonac musi sie czyms zainteresowac i wtedy musi byc z Toba ktos kto bedzie biegal w kolo ringu nawolujac Texela i sprawiajac zeby na niego "polowal" porazka ehhh :) wiem wiem jak to jest...no niestety tak to jest z wystawami tych ras... sprobujemy zobaczymy;-) Quote
polaco92 Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 nowy gadzet Texela:-D chcialbym by w przyszlosci byl nie potrzebny ja nie wiem ze mu wygodnie:-D przypominam ze na poprzedniej stronie tez dalem troche fotek;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.