Jump to content
Dogomania

KTO MIAŁ LUB MA PSA CHOREGO NA NERKI ?


Recommended Posts

Posted

[quote name='Ania+Milva i Ulver']Milvunia odeszła.......:-(
Zasnął mój skarbek....a ja nie wiem czy będę umiała żyć bez niej:-(



Balam sie tu dzis zagladac, jakbym to przeczuwala. Kolejna przegrana! Dlaczego?! Boze, dlaczego znow te cholerne nery!!!! Nic nie pozostaje mi napisac, jak tylko to, ze bardzo Ci wspolczuje, we mnie wszystko odzylo! Nienawidze tego topicu!!!!

Posted

Dziekuję wszystkim z całego serca...że byliscie tu i ze mogłam sie tu zawsze wypłakać.
Milvuni nie ma już ze mną...ale nie mogłam dłużej czekać i patrzec na jej cierpienia. Byłam z nia do końca-całowałam ja po nosku...odeszła szybciutko i spokojnie.:(

Jestem dziwnie spokojna...mam nadzieje, że to dzięki tobie Milvuniu, ze jesteś szczęśliwa i przesyłasz mi spokój ducha....

Posted

Aniu sledze ten temat cały czas. Strasznie mi przykro naprawdę.Tak dzielnie się trzymałaś.
Milva teraz jesteś z moją Sara i cała grupką dogomaniackich piesków.

Posted

:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Aniu tak bardzo mi przykro. Jesteś wspaniałą osobą i zrobiłaś dla Milvuni wszystko co było możliwe, była z Tobą bardzo szczęśliwa.Jestem z Tobą myślami....


U nas ostatnie wyniki ok., mocznik 45, kreatynina jak zawsze w normie 1,2.Badanie moczu tez w miar dobre, ph 6,5 ciężar właściwy 1025.Tylko wyszły dość liczne bakterie w moczu, ale wet nie kazała się na razie tym przejmować
2 tyg temu byłam na USG na AR Wrocław: nerki podobno znów lepiej wyglądają ,ale wykryli torbiele na jajnikach.. Mój doktor, u którego konsultuje Sonie w sprawie nerek wysłał nas na konsultacje do położnika i ten powiedział ze torbiele mogą zniknąć same ponieważ badanie USG było robione w 3 tyg cieczki. Ogólnie to jestem zdecydowana ja sterylizować, chce to wykonać u moich wet w Wieluniu, tym bardziej ze wet we Wrocławiu znają właścicieli mojej przychodni w Wieluniu i mówią ze pies jest w dobrych rekach.
Ale tu zaczyna się mój problem. Zabieg sterylizacji wiąże się oczywiście z podaniem narkozy.
Mój wet od nerek z Wrocka jest przeciwny sterylizacji ponieważ narkoza może pogorszyć stan nerek i boi się żeby po tym zabiegu nie padły jej nerki. Z drugiej strony moi weterynarze Wielunia mówią ze ona nie ma ogólnie jakoś chorych nerek żeby miało jej to cos zaszkodzić. To ze w styczniu miała mocznik 70 i w posiewie moczu nabłonki nerkowe pojedyncze to świadczy ze był stan zapalny nerek , ale nie zaraz jakaś niewydolność.Za 2tyg jedziemy znów do Wrocka na USG żeby sprawdzić czy torbiele nadal są , ogólnie po zakończeniu cieczki zauważyłam raz wyciek zielono-zolty i zaraz pobiegłam do wet, na szczęście jej to minęło i więcej się nie pojawiło.
Zobaczymy co wykaże USG za 2 tyg, będę się jeszcze konsultować z doktorem który wykonuje USG co sadzi na temat stanu jej nerek i jak wpływa na nie narkoza.
Ogólnie jeśli się zdecyduj na sterylne to przy podaniu takiej drogiej narkozy z tzw. Antidotum,, dzięki temu narkoza krócej działa i pies się szybko wybudza po zabiegu.

Proszę napiszcie jaki wpływ narkoza ma na nerki bo ja się na tym kompletnie nie znam.

Ogólnie Sonia ma zmienny apetyt, raz na tydzień zje nawet sucha karme i puszkę Renala a czasem je bardzo malo i jak ma podane mięso z makaronem to tylko mięso wyjdą. Je ogólnie dużo mięsa i dlatego ma fosfor w górnej granicy a wapń w dolnej. Podaje jej teraz zwiększona dawkę Ipakitine bo tak mi zaleciła wet dietetyk z Wrocka, wcześniej podwalam jej tego za mało. Sonia jadła witaminy Viitawet, a ta dietetyk zaleciła mi kupić w aptece Vitrum albo Centrum czyli wit dla ludzi i to jej podawać. Moi wet z Wielunia byli tym zdziwieni? A o wy tym myślicie?

Ostatnio Sonia znów bardzo duzo śpi, jest dzień ze prześpi pol dnia i noc, może jestem przewrażliwiona ale znów się boje czy ma serduszko zdrowe bo tak ciężko nieraz wzdycha –choć tak robi od małego i czasem tak oddycha ‘głośno”. Ale jak się bawi to na maxa i czasem biega za piłka jak zając, choć upały ja męczą i tez szybko pada. Ale podobno boksery to śpiochy są. Sonia w styczniu miała robione EKG na AR Wrocław i wyszło ok. ale tera chce je powtórzyć bo jakby co musze wiedzieć czy ma serduszko zdrowe jak mam ja poddać narkozie i sterylce.
Przepraszam ze tak dużo napisałam ale ostatnio się zaniedbałam w pisaniu i teraz chciałam Si z Wami podzielić moimi problemami tym bardziej ze jest tu tyle kompetentnych osób na których porady liczę

Posted

Aniu, bardzo mi przykro.
Nie odzywam się ale wątek czytam na bieżąco, mój golden też ma problemy z nerkami, więc czytam ten wątek i czytam, i ..... się zamarwiam co to będzie w przyszłości...
Jedyna pociecha to to, ze już nie cierpi biedulka.


[quote name='sylwiasong']
Ale tu zaczyna się mój problem. Zabieg sterylizacji wiąże się oczywiście z podaniem narkozy.
Mój wet od nerek z Wrocka jest przeciwny sterylizacji ponieważ narkoza może pogorszyć stan nerek i boi się żeby po tym zabiegu nie padły jej nerki. Proszę napiszcie jaki wpływ narkoza ma na nerki bo ja się na tym kompletnie nie znam.


U mojego goldena dopiero narkoza wyciągnęła chorobę nerek na wierzch. Narkoza ma wpływ, bo obciąża nerki. Mocznik był ok. 60, kreatynina 2,3 (jakoś w tych granicach). Po przejściu na karmę dla mnerkowców i podawaniu leków wróciliśmy w normy.

My musieliśmy zrobić jeszcze jeden zabieg pod narkozą (usunięcie wnętrostwa i kastracja). Przed zabiegiem karma dla nerkowców i leki, podczas narkozy dużo płynów, zeby nerki nie poleciały, po zabiegu też prze jakiś czas karma dla nerkowców. Nic się nie stało. Wyniki były doskonałe - wszystko w normie.

Wydaje mi się, ze nie powinno być u Ciebie z narkozą problemów, bo wyniki masz całkiem przyzwoite. Po prostu lekarz powinien o tym wiedzieć i odpowiednio przeprowadzić zabieg.

Na dzień dzisiejszy, Jonatan nie ma złych wyników. Wszystko jest w normie, więc może to było pogorszenie wyników po narkozie.

Posted

Aniu, tak mi przykro...walczyłyście dzielnie , do końca..a teraz sunia juz nie cierpi, to najważniejsze, choć tobie serce pęka.Trzymaj się....może to nie miejsce na taki wiersz,ale mam nadzieję,że przyniesie ci choc odrobine ulgi...

On w r ó c i

Zapłacz,
kiedy odejdzie,
jeśli Cię serce zaboli,
ze to o wiele za wcześnie
choć może i z Bożej woli.
Zapłacz,
bo dla płaczących
Niebo bywa łaskawsze
lecz niech uwierzą wierzący,
ze on nie odszedł na zawsze .
Zapłacz,
kiedy odejdzie,
uroń łzę jedną i drugą,
i – przestań
nim słońce wzejdzie,
bo On nie odszedł na długo.
Potem
rozglądnij sie wkoło
ale nie w górę
patrz nisko
i - może wystarczy zawołać,
on może być już tu blisko .........
A jeśli ktoś mi zarzuci
ze świat widzę w krzywym lusterku
to ja powtórzę :
on w r ó c i .
Choć może w innym futerku..............


FJ Klimek

Posted

[quote name='Neris']USG: Piotr Marciński (Lecznica dla Zwierząt, ul. Umińskiego 16a, tel 022 671 40 00

Kurcze a czy nie robi również na SGGW??
Ja będe w Warszawie robić ECHO prawdopodbnie u Niziołka chciałabym zrobić też USG jamy brzusznej, a kompletnie nie znam Warszawy.
Czy robi również USG tarczycy ??

Posted

BeataSabra napisał(a):
Kurcze a czy nie robi również na SGGW??
Ja będe w Warszawie robić ECHO prawdopodbnie u Niziołka chciałabym zrobić też USG jamy brzusznej, a kompletnie nie znam Warszawy.
Czy robi również USG tarczycy ??


Marcinski nie przyjmuje na sggw ale przyjmuje na gagarina tel. 8414440 i to jest blizej sggw niz uminskiego

Posted

[quote name='Ania+Milva i Ulver']

Jestem dziwnie spokojna...mam nadzieje, że to dzięki tobie Milvuniu, ze jesteś szczęśliwa i przesyłasz mi spokój ducha....bo Ja kachalas i kochasz, a Ona jest wolna od bolu, a to dla osoby kochajacej jest najwazniejsze, Milva jest juz wolna od bolu.

Posted

Witam wszytkich walczacych z chorymi nerkami ,
niestety rowniez od niedawna naleze do tego grona z czego wcale sie nie ciesze. Moja sunia ma 11 lat, od 2 tyg zaczelo sie z nia zle dziac, wymioty biegunka( bardzo smierdzaca) duzo pila juz od jakiegos czasu ale nie podejrzewalam w tym nic zlego. Samopoczucie pieska pogarszalo sie, w koncu wzielam ja do wet. standardowe badania , przy okazji ekg, chore serduszko, pierwsze badanie krwi wskazalo na zapalenie watroby, lekaz twierdzil ze to wtorne wiec szukal powodu, mojej psiuni wcale sie nie poleprzalo, na domiar zlego w trakcie tego wszytkiego polknela jakims cudem opakowanie plastikowe po serku topinym z metalowym zaciskiem na koncu. Zrobilismy przeswietlenie, okazalo sie ze w zoladku jest przedmiot, zostala zaplanowana opracja aby go wyciagnac, cale szczescie tuz przed operacja wyzucila z siebie ten woreczek, wiec operacja zostala odwolana. Ale psiunia dalej nie czula sie dobrze wrecz przeciwnie , zaczela gwaltonie slabnac, drgawki, brak apetytu calkowity. Powtorzylismy badanie krwi mocznik wyszedl 140, poprzednie badanie bylo w granicach normy. Od tego momentu podaje jej kroplowki w domu oraz furosemid, dzis mija 2 dzien od kiedy dostaje kroplowki, nie widac znaczacej poprawy, dalej jest apatyczne i nie chodzi. Wlasciewie nie wiem co dalej... za 2 dni mam powtorzyc badanie krwi ale jesli sie nie poprawi to nie wiem....

Jestem zalamana, serce mi peka jak patrze na moja Naje jak lezy i nie ma nawet sily wstac, a zawsze byla taka pelna zycia nikt nie wierzyl ze ma prawie 11 lat bo zachowywala sie jak rozbawiony szczeniak.
Pozdrawiam wszystkich

Posted

Dziekuje za wsparcie.

Wiem ze keratynina tez jest podwyzszona ale niesety nie wiem jak bardzo.
Dzis zaczelam sie cieszyc ale chyba przedwczesnie. Psiunia wstala rano sama ze spanka poszla napic sie wody i czekala na spacerek, troche sil odzskala bardzo sie cieszylam bo od 4 dni nie chodzila wcale. Potrafila dzis nawet zawarczec na sasiada, wczesniej bylo je wszytko obojetne. No ale zaraz jak tylko podpielam jej kroplowke zaczely sie wymioty. Zolc z woda, i znow telepanie. Nastepnie dusznosci, serduszko na pewno jest mocno obciazone po tych kroplowkach, na tak malego pieska 1 litr plynu dziennie to duzo. Dzwonilam do wet. i powiedzial zeby na razie odstawic kroplowki bo moze byc przewodniona, po poludniu kolejne zastrzyki , a chyba jutro badanie krwi.
Moje obawy na razie wcale nie maleja.
Zaczynam sie zastanawiac co potem...
Nie wiem co bedzie jak wyniki beda zle ! .....
Boje sie ze wet nie da jej juz rzadnych szans....
Nigdy nie zdawalam sobie sprawy ze chore nerki to taka tragedia, dla mnie teraz to wlasciwie walka o zycie...
Trzymam kciuki za inne psiuncinki .
Aniu bardzo mi przykro z powodu Milvuni

Posted

Naja a te kroplówki dajesz w żyłe czy podskórnie ?
Bardzo ci współczuje .:glaszcze:
A czy wet robił jej badanie krwi na elektrolity ? Bo jak się nie mylę to chyba nadmiar fosforu może wywołać drżenie lub niedobór potasu .

Posted

Witam,
kroplowki podaje dozylnie.
Wet podobno robil jej cala biochemie krwi, ale co mu powychodzilo to szczegolown nie znam. Tyle co mi sam powiedzial. Niby wydaje mi sie ze to dobry wet ale wczoraj zapytalam go o Ipakitine o ktorej czytalam na tym forum i nagle on sobie przypomnial ze ma takie cos na polce i ze to swietny pomysl. Szczeze wydaje mi sie ze powinni byli to wczesniej rozpoznac ze to nerki. Ja bardzo dokladnie opisywalam wszytkie objawy, a oni bladzili i szpikowali ja jakimis antybiotykami. Teraz kiedy sama troche zorientowalam sie w temacie wydaje mi sie ze to bylo od poczatku jasne.
Dzis mialo byc badanie krwi ale prawdopodobnie bedzie jutro ( decyzja weta).
Moja psiunia niby troszke lepiej ale boje sie mowic o jakiejs poprawie bo tak naprawde to jeszcze nic nie wiadomo. Od wczoraj jakby troche silniejsza, ale niestety nie chce nic jesc, pije tez malutko. Nadal pojawiaja sie drzenia ale nie tak czesto jak kilka dni temu wtedy wcale nie ustepowaly.

http://www.vetserwis.pl/pnn_pies_2.html

Na tej stronie pisze o drzeniu miesni. Jest to opisane w III fazie ( przedostatniej) i dokladnie tak zachowuje sie moj piesek od kilku dni, problemy ze staniem itd. tylko tyle ze biegunki nie ma bo nic nie chce zjesc.
Dzis zaczela kaszlec, mam nadzieje ze to przejsciowe.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...