Jump to content
Dogomania

KTO MIAŁ LUB MA PSA CHOREGO NA NERKI ?


Recommended Posts

Posted

to ja moze troche optymizmu wprowadze
mocznik byl 96 teraz 40,3
kreatynina byla 2,6 teraz 1,3

ale trzustka nam siadla
norma od 260 do 2000 a Haga ma 12,3:-(

jednak zdecydowanie wole walczyc z trzustka

trzymam kciuki za Milve, nie poddawajcie sie

Posted

Co mnie podkusilo pochwalic sie dobrym samopoczuciem Misia, paskudny los zaraz postanowil to zmienic , zeby przypadkiem , nie bylo w zyciu zbyt dobrze. Misio juz w nocy zle sie czul, kaszlal i mial dreszcze , ale rano zrobilo sie tak ladnie , ze w dzien pojechalismy na dzialke i nawet przez chwilke chcial sie tam bawic , ale byl niespokojny i nie mogl sobie znalezc miejsca , jak wrocilismy dostal strasznych bolesci i dreszcy , dyszal i trzasl sie caly , plecy wygiete do gory, brzucha i bokow nie mozna dotkanc . Cale szczescie, ze mam w domu strzykawki z metacamem , od razu dostal dawke i chociaz wyraznie poczul sie lepiej , ale nadal jest niespokojny. Rano jedziemy do weta. Raczej to nie nerki, bo oddech ma zupelnie czysty , wyglada na kolke od prostaty, ale skad to pokaslywanie, moze to przypadkowy zbieg roznych dolegliwosci. Boje sie, ze leki na prostate znowu podraznia nerki .

sylwiasong- z cieczka nie ma co badac moczu, to tak jak u ludzi :D

Posted

Aniu dziekuje za dobre slowo :)
Misiowe wyniki sa lepsze , co prawda mamy troche inna sytuacje z mocznikiem bo zawsze byl badany BUN a teraz mocznik i nie wiem jak to mozna porownac , ale kreatynina jest lepsza , bylo 7,2 jest 4,51 , poprzedni BUN byl 93 teraz mocznik jest 187 , ale nie wiem jak to przeliczyc . Doktor to zrobi w przyszlym tygodniu. Ten bol byl prawdopodobnie od prostaty do tego doszlo zle samopoczucie od serducha , bo byla duza zmiana cisnien . Jak bylam z nim w czwartek to juz czul sie dobrze i ogolne badanie nie moglo wykazac , co bylo przyczyna w 100 % , ale mozna sie domyslac. Wazne , ze w tej chwili czuje sie dobrze, kazdy dzien dobrego samopoczucia to wygrana z ktorej bardzo sie cieszymy .
Aniu a jak u Milvy ?
A inne psiaki jak sie czuja ?
Pozdrawiam wszystkich !!

Posted

Cholibcia, a może jednak tę Milvę dać na usg? A może coś powoduje tę niewydolność i da się wyleczyć? Ja ciągle o Was myślę, jakoś mi zapadła w serce ta białaska...

Posted

Neris-nasza kobitko o wielkim sercu:)
Twoje wpisy sprawiaja ,ze odzywa we mnie nadzieja:) Ale niestety przy tak wysokiej kreatyninie nie jestesmy na prawde w stanie nic zrobic. Ja jestem w pełni swiadoma tego co nie uniknione, choc i tak nie moge sie z tym pogodzić. Dlatego ciesze sie jak głupia gdy sa takie dni jak te ostatnie , gdy Milvunia chce sie bawic i domaga sie pieszczot:)
Moze jak wróce od Tz -ta 5 maja i nic sie nie zmieni, to pomysle o tym wyjeździe na usg-bede wtedy tez przy gotówce:)

Posted

Witam spać nie mogę więc pisze.
Jak mają się Wasze psiaczki ??
My jesteśmy w trakcie załatwiania wysyłki krwi do Niemiec
Mam problem muszę Sabrze zrobić USG ale nie wiem gdzie chodzi mi o bardzo dobrze wykonane badanie- nie musi być w Krakowie ew. Warszawa gdzie robią dobrze ??
Jak by to się jeszcze dało zgrać z pulmunologiem i kardiologiem to by było super.
Pozdrawiam Beata

Posted

Neris napisał(a):
Marciński w Warszawie to wielka sława jeśli chodzi o usg, uratował moja sukę jamniczkę, tylko on ja potrafił zdiagnozować.


Gdzie przyjmuje ? Jaki jest koszt badania z opisem ?
Prosze o info.

Posted

Na Gagarina albo w swojej klinice na Pradze. Ja za USG macicy płaciłam 35 złotych, za jelita 40, ale pewnie ceny są różne. Radzę pojechac do jego przychodni (maleńka), bo tam nie ma tłoku i jest przytulniej.
Poszukam zaraz namiarów.

Posted

Neris napisał(a):
Na Gagarina albo w swojej klinice na Pradze. Ja za USG macicy płaciłam 35 złotych, za jelita 40, ale pewnie ceny są różne. Radzę pojechac do jego przychodni (maleńka), bo tam nie ma tłoku i jest przytulniej.
Poszukam zaraz namiarów.


Czekam na namiary.
Spałam aż 3 godziny.:crazyeye::crazyeye:

Posted

BeataSabra napisał(a):
Witam spać nie mogę więc pisze.
Jak mają się Wasze psiaczki ??
My jesteśmy w trakcie załatwiania wysyłki krwi do Niemiec
Mam problem muszę Sabrze zrobić USG ale nie wiem gdzie chodzi mi o bardzo dobrze wykonane badanie- nie musi być w Krakowie ew. Warszawa gdzie robią dobrze ??
Jak by to się jeszcze dało zgrać z pulmunologiem i kardiologiem to by było super.
Pozdrawiam Beata


ja robiłem w Krakvecie, opinie maja chyba niezłą. Możesz porozmawiać na ich forum z wetem który by to usg robił. Koszt koło 40 PLN.

Pozdrawiam

Posted

Kurde cos z Milva jest nie tak chyba......cos straciła apetyt i leży dużo:-(
Dostała w czwartek zastrzyk antykoncepcyjny- czy to może byc od tego?
A ja w piatek jade do tego londynu jak na złość-juz jestem cała w nerwach....nie wybaczyłabym sobie gdyby cos sie stało pod moja nieobecnosc:placz:

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Kurde cos z Milva jest nie tak chyba......cos straciła apetyt i leży dużo:-(
Dostała w czwartek zastrzyk antykoncepcyjny- czy to może byc od tego?
A ja w piatek jade do tego londynu jak na złość-juz jestem cała w nerwach....nie wybaczyłabym sobie gdyby cos sie stało pod moja nieobecnosc:placz:


Może przez to a może pogoda .....
Będzie dobrze

Posted

Z zastrzykiem to ja nie miałam wyboru-ona by teraz cieczke dostała-a rodzice to juz by sobie nie dali rady jeszcze z cieczka i dzikuskiem Ulverkiem:)
Wet nic nie mówił aby to miało jakis bardzo negatywny wpływ na nerki.
Podejrzewam,ze raczej znowu jej sie mocznik podnosi, bo troche jej sie odbija i dlatego nie chce jesc....

  • 2 weeks later...
Posted

Mój pobyt w Londynie był srednio szczesliwy....Milva nie chciał jesc rodzicom i cały czas była na serkach homogenizowanych...wymiotowała....
Jak ja dzis zobaczyłam to sie załamałam:-(:-(:-(:-(:-(
Wygląda źle...bardzo źle...schudła i jest bardzo zmęczona.
śpi cały czas-dzis nic nie jadał.....rycze cały czas, bo nie wiem co robic. Ten tydzien to chyba nasze ostatnie dni:placz::placz::placz:

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Mój pobyt w Londynie był srednio szczesliwy....Milva nie chciał jesc rodzicom i cały czas była na serkach homogenizowanych...wymiotowała....
Jak ja dzis zobaczyłam to sie załamałam:-(:-(:-(:-(:-(
Wygląda źle...bardzo źle...schudła i jest bardzo zmęczona.
śpi cały czas-dzis nic nie jadał.....rycze cały czas, bo nie wiem co robic. Ten tydzien to chyba nasze ostatnie dni:placz::placz::placz:


Kurcze nie wiem co powiedzieć może Milvunia źle rozłąke zniosła ??
Daj jej troszke czasu może się poprawi
jezeli nie ......... bedziesz wiedziala co robić
Jestem z Wami

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...