Neris Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Podobno rozszerzają kanaliki nerkowe i zwiększają przepływ... no ale trzeba żeby się dobrze wtedy nawadniała, to zmusi nerki do pracy. W sumie możesz jej nawet podskórnie butelkę soli fizjologicznej ogrzanej dać... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Naprawdę lepiej:)Nie leży tyle w dzień a nawet bawi sie z Ulverkiem.Sama przynosi piłeczke do zabawy. Apetyt dopisuje:)Nie wiem co sie stało?Chyba naprawde leki Neris pomogły...wiem,że to i tak na moment ale i tak mam wielka radość:) Quote
Neris Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Mam nadzieję, że to ją chociaż ciut ciut odtruje... Żeby ten czas który jej został nie był przykry i smutny. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Dokładnie!!!! Przynajmniej nie jest jej tak niedobrze i przestało sie aż tak mocno odbijać, a to ją najbardziej stresuje.... Quote
sota36 Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Naprawdę lepiej:)Nie leży tyle w dzień a nawet bawi sie z Ulverkiem.Sama przynosi piłeczke do zabawy. Apetyt dopisuje:)Nie wiem co sie stało?Chyba naprawde leki Neris pomogły...wiem,że to i tak na moment ale i tak mam wielka radość:) ja tez i wierze, ze nie na moment, a na dluuuuuugo!!!! Ucaluj dziewczyne!!!! I trzymamy dalej kosmate lapki!!! Quote
moni@ Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Kochani, zapowiadają już powolutku zbliżającą się wiosnę:razz: Madox pewnie by się ucieszył jeszcze ze śniegu :p no ale ta wiosna... słoneczko, śpiew ptaszków i te dłuuuuuugie spacery :cool3: Już się nie mogę doczekać:multi: Madox uwielbia biegać. Tak śmieszne wtedy wygląda jakby pupa chciała szybciej i lata we wszystkie strony :loveu: Uwielbiam ten widok. Mizianki dla wszystkich spragnionych spacerów promyczków! Quote
Ania+Milva i Ulver Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Narazie jest bez zmian....ale nie wiem jak długo to znowu potrwa. Quote
sylwiasong Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Aniu, jak Milva? Mam nadzieję że nadal sie dobrze czuje, oby jak nadłuzej, usciskaj panienke ode mnie i Soni.Kurcze tez bym Ci chciała jakos pomóc, ale nie wiem jak bo nie mam jeszcze takiej wiedzy na temat leków na nerki jak kochana Neris.Ale jak co Ci potrzeba to pisz, jak bede mogla chętnie pomogę.Wspaniałe jest to ze tu wszyscy sobie pomagają jesteście naprawdę kochani:loveu: Pogoda robi sie piękna, moja Sonia dobrze sie czuje, apetyt ma , nie odbija jej się juz prawie wcale , za tydzień robimy badania kontrolne krwi i moczu. Tylko trochę sie niepokoję bo jak leży albo zasypia rusza sobie buzką mlaska tak i wydaje takie dziwne dzwieki jak strzelanie hihi jakby balon pękał.Moj slawek mowi ,że ona tak sie nauczyla strzelac zebami,ale ja nie wiem o co w tym chodzi, juz od ponad 1,5 m-ca tak jest i wet zagladala jej do pyszczka dwa razy i mówila ze wszystko w bużce jest w porzadku.Może to nic zlego, ale ja jestem przewrazliwiona na jej punkcie. Wiecie ze mi duzo do szczescia nie brakuje, jak jest ladna pogoda i wiem ze niedlugo po pracy spotkam sie znow z moja coreczką to chce mi się życ.Ona czeka na mnie siedzac na parapecie i wygladajac przez okno:loveu: Ja mam totalnego świra na jej punkcie i wiem ze tylko tu na dogomanii mozecie mnie zrozumiec. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Dzięki Sylwia za miłe słowa:p Z Milvą bez zmian- ale na szczescie nie jest gorzej i jestesmy z tego bardzo szczęsliwi:loveu: Tak-pogoda jest fantastyczna dziś- aż chce się żyć.:multi: My juz bylismy na spacerku... Fajnie , że z Sonią wszystko się unormowało i apetyt jest - oby tak dalej:p Quote
velma Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 hej :) Właśnie dostałam wyniki badań i są naprawdę ładne, mocznik trochę większy - 60, ale od kilku dni nie jadła ipakitiny, więc może dlatego trochę skoczył, natomiast kreatynina obniżyła się super, z 1,8 na 1,0. Sprawdziła się moja pietruszkowa terapia, przez cały luty sunia dostawała do żarełka siekana pietruszkę i efekt niesamowity. To samo było w grudniu, cały listopad pierucha i na początku grudnia kreatynina 1,2, potem dwa miesiące bez pietruszki i doszło do 1,8 a teraz znów spadek :) Może to jakiś przypadek, ale u nas są świetne efekty, polecam wszystkim pieskom, którym pietruszka w jedzonku nie przeszkadza. Pozdrawiam i trzymam kciuki za psiaczki :) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 To super-gratuluję!!!!!!! Kurcze moja Milva to pietruszki w zyciu nie ruszy:)Co innego Ulver-on pochłania wszystko.... Quote
BeataSabra Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 [quote name='Ania+Milva i Ulver']To super-gratuluję!!!!!!! Kurcze moja Milva to pietruszki w zyciu nie ruszy:)Co innego Ulver-on pochłania wszystko.... Pietruszke można przepuścić przez sokowirówke dodać buraczki, seler, jabłko i masz soczek. Jak się dzisiaj czują nerkowce ? Romas jak Zuzia ? Czy ktoś może luknąć tutaj na wyniki mojej Sabry na razie nic nie wiem w piątek idziemy do weta Tu jest link do wyników : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3914606#post3914606 Ps: Prosimy o kciuki w piątek około 12:00 Sabra będzie prześwietlana w premedykacji Quote
tufi Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 We wtorek bylam z Bigosem na badaniach. Krew - mocznik 77,9 (bylo 69); kreatynina 3,3 (bylo 3,1); morfologia ok poza podwyzszonym poziomiem leukocytow. Mocz - pH wzrasta - 6,5; białko 3,2 umol/L; ciężar spada - 1.015 USG - nerka powiekszona, ale przez to, ze jest jedyna i musi nadrabiac straty, to nic nadzwyczajnego, prostata ok, ale... pod pecherzem moczowym jest cysta, ktora jest wieksza od pecherza (ma jakies 5x10cm). Cysta wypelniona plynem, na pewno nie krwia i ropa. Wielka zagadka, bo nie wiadomo co to jest i skad sie wzielo. Pekniecie grozi zapaleniem otrzewnej. Przed badaniami serca wet sugerowal zabieg przy zwiekszonych srodkach ostroznosci, ale nie wyraze na niego zgody, poniewaz... EKG, echo, RTG serca - arytmia z pustymi skurczami, kiedy to nie jest pompowana krew do serca - grozi zapascia; aorta zwezona, serce powiekszone ok. 1,5-2-krotnie, z tego powodu zyla czcza nie biegnie prawidlowo, tylko sie opuszcza, a z kolei tchawica podniesiona do gory, co momentami utrudnia oddychanie. W tej chwili stan nerki wydaje sie byc sprawa drugorzedna, Bigos dostal leki na unormowanie rytmu serca (digoxin 0,2mg). Oprocz tego na nerki enarenal 10mg, ipakityne, wit. C, E i beta-karoten. Za ok. poltora miesiaca mamy stawic sie na kontrole, o ile nie pojawia sie zaslabniecia, ktore byly powodem decyzcji o EKG. Mamy calkowity zakaz wychodzenia na dluzsze spacery, nie mozemy sie cieszyc wiosna, tak jak Wy... Zastanawiam sie powaznie, czy podawac mu te wszystkie leki nasercowe i trzymac sie wytycznych lekarzy oraz czekac na moment, kiedy Bigos zacznie powaznie slabnac i trzeba bedzie wybrac dzien na uspienie synka, czy tez nie wywalic tych wszystkich lekow, chodzic na dlugie spacery i pozwolic mu odejsc szybko, bezbolesnie, podczas ktoregos ze spacerow na ukochanych polach... Moj synek juz nie bedzie dlugo zyl. Moj ukochany synek mamusi... 21 marca skończy 2,5 roku. A przeciez on zupelnie nie ma swiadomosci, ze z jego organizmem cos nie tak, dlaczego mam odbierac mu to, co uwielbia? Tak sie bawil w sobote, 03 marca, jeszcze przed badaniami: http://psiaki.com.pl/categories.php?cat_id=170 Quote
Ania+Milva i Ulver Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 :glaszcze:Tufi bardzo mi przykro....:-( trudna decyzja przed Tobą-zastanów sie co tak na prawdę przyniesie mu szczeście? Tak jak piszesz-psiaki są szczęsliwe gdy moga sie wybiegac i wyhasać a nie gdy musza leżec w domu i byc faszerowane lekami.... To jest twoja decyzja , ale ja zrozumiem wszystko. Jestesmy z Toba -trzymaj się!!!:calus: Quote
sylwiasong Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Tufi tak bardzo mi przykro, dziś Dzień Kobiet więc miałam dobry humor ale po przeczytaniu twojego postu jestemn bardzo smutna i łzy napływaja mi do oczu:-( Bardzo Ci wspolczuję i rozumiem Twoje rozważania odnosnie tego jaką podjąć decyzje.Na pewno chcesz żeby Twój kochany synek był jak najdłużej z Tobą, ale z drugiej strony jesli ma byc pozbawiony tego co kocha najbardziej czyli spacerów, biegania po zielonej trawce to decyzja staje sie bardzo trudna.jestem pewna, że podejmiesz najlepsza decyzje bo Ty najlepiej znasz swojego pieska. Moja Sonia teoretycznie tez juz np. powinna byc na diecie dla nerkowców, ale ze względu na to ze ma dopiero 10m-cy jest szczupła i bardzo wybredna co do jedzenia obecnie podaję jej do jedzenia to co lubi czyli mięsko gotowane albo surowe zmieszane z makaronem lub ryzem.Skoro ona cały zcas rosnie nie chce jest restrykjcyjnie ograniczac bialka bo jest ono jej w tym okresie bardzo potrzebne. Poza tym jeszcza na razie żaden z wetów nie stwierdzil tego ze jej problemy z nerkami sa związane z niewydolnością nerek.Po prostu będę jej robic badania co jakis czas i kontrolowac jej stan.Własnie w przyszym tyg robię jej badania krwi i moczu i juz zaczynam się stresować..... Ogólnie moja dewiza jest taka, że cenię bardziej jakość życia niż długość. Odnosi się to zarówno do mojego życia jako człowieka jak i do życia mojej córeczki.Ale to moje skromne zdanie. Quote
sota36 Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 tufi - nie wiem co napisac, ale jestem z Wami!!!! Calym sercem, kazdym oddechem! Maz mi powiedzial, ze nasz Atos odszedl w ...dobrym momencie - bo zyl pelnia zycia! Nie wyobrazam sobie, zeby wegetowal. On pelen energii, werwy... do konca. ostanie 5 dni go zlamalo... Quote
Kati Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Tufi, przykro mi, smutno sie to czyta, a co dopiero ty przezywasz :( Ciężko cokolwiek doradzać. Sama najlepiej wiesz, co jest dla synka najlepsze. Niech Bigos będzie szczęsliwy. Quote
tufi Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Rozmawiałam z naszym weterynarzem. Będziemy dalej kontrolować stan zdrowia Bigosa - krew, mocz, serducho, podawać mu leki wspomagające, ale ograniczać w żaden sposób go nie będę - co ma być, to będzie. Na operację usunięcia cysty sie nie zdecyduje, bo moze niesc wiecej komplikacji, niz pozytku. Komplet badan wyslalam tez do Warszawy do kolezanki, ktora pokaze je wetom w swojej lecznicy - zobaczymy, co powiedza i jakie beda mieli sugestie. Na spacery bedziemy chodzic - w koncu po to przenioslam sie na wies, zeby dzieciaki mialy gdzie sie wybiegac. A dzis synek przyniosl mi w zebach slicznego pluszowego kwiatka na Dzien Kobiet i urodziny - nie zapomne tego widoku nigdy, moje sloneczko najdrozsze wprawdzie niezbyt chetnie mi kwiatka oddalo, ale wygladal z nim przepieknie. Dzieki za mile slowa i wsparcie - dobrze miec swiadomosc, ze mozna na kogos liczyc, chocby po to, zeby sie wygadac i wyplakac, jak synek nie widzi. Quote
BeataSabra Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Czy ktoś może luknąć na wyniki Sabry ?? Link powyżej Post 2143 Quote
Neris Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Ja mogę te wyniki jutro przedyktować wetce... a próbowałaś pytać BUNI1 albo Formicy? to są wetki... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 A jakie jest ogólne samopoczucie Sabry? Ja na wynikach nie znam się za bardzo-tylko kojarzę kreatynine i mocznik...ale moje wyniki zostały u weta ostatnio i nie mam jak porównać-zwłaszcza,ze u mnie mocznik np był podawany - np. 320 -czy to oznacza,ze u ciebie to bedzie 430? Mam nadzieje, że sie mylę....:(Powiedzcie,ze sie mylę!!!! Quote
BeataSabra Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Ania+Milva i Ulver napisał(a):A jakie jest ogólne samopoczucie Sabry? Ja na wynikach nie znam się za bardzo-tylko kojarzę kreatynine i mocznik...ale moje wyniki zostały u weta ostatnio i nie mam jak porównać-zwłaszcza,ze u mnie mocznik np był podawany - np. 320 -czy to oznacza,ze u ciebie to bedzie 430? Mam nadzieje, że sie mylę....:(Powiedzcie,ze sie mylę!!!! W jakich jednostkach masz podane wyniki? Ona się czuje raz lepiej raz gorzej Ja mam podane obok wyniku mocznika i kreatyniny normy ale nie wiem czy prawidłowe MOCZNIK Ma : 4.3 mmol/L podana norma 3.32-7.47 mmol/L KREATYNINA Ma : 74 umol/L podana norma 88.4 -150.3 umol/L W RTG wyszły zrosty (blizny) w płucach powiększenie serca głównie lewej komory EKG odwrócony załamek T (niedokrwienie niedotlenienie serca) wiadomo dlaczego się tak męczy i bardzo chrapie w nocy Ech wet to nas po prostu olał A jak wasze psiaki ? Quote
Ania+Milva i Ulver Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 W takim razie nie jest chyba tak źle z tymi wynikami. Zobaczymy co Neris napisze....:) Może powinnaś zmienić weta skoro sie w ogóle nie interesuje pacjentem.... U mnie bez zmian na razie, choć trochę się Milvie zaczyna znowu brzydko odbijać.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.