Jump to content
Dogomania

KTO MIAŁ LUB MA PSA CHOREGO NA NERKI ?


Recommended Posts

Posted

Aniu - bardzo mi przykro, mysle, ze kiedy nadejdzie jej czas, to bedziesz wiedziala na pewno i nie pozwolisz jej cierpiec. Nacieszcie sie jeszcze soba i promykami slonca.

Posted

Nie wiem juz co robic , w nocy zasikal lozko ....musze wszystko prac , bo byla masakra , wstalam o 5 rano, bo nie mialam juz gdzie lezec , do tej pory popuszczal tylko kropelkami a dzis normlanie z niego lecialo , myslalam ze nie uzbieram moczu na badanie , bo juz mial prawie pusty pecherz jak wyszlismy na dwor. Boje sie co bedzie dalej , jedno w miare opanowane to drugie sie sypie ....
Zobaczymy co powie dzisiejsze badanie moczu , boje sie, ze to moczowka .

Posted

Sylwia, moczówka prosta to chyba wariant optymistyczny, z tym można żyć, a czy robiliście test na zagęszczanie moczu?
U nas był dośc długi okres moczenia nocnego, ale moim zdaniem bardzo nam pomogły w opanowaniu sytuacji homeopaty w iniekcji.
Teraz zdarza się Olusiowi posikiwanie pod siebie, ale nic to w porównaniu do poprzedniego stanu.
Napisz proszę wyniki moczu jak bedziesz już miała.

Posted

Jagoda wet kazal nam na poczatku zrobic badanie ogolne i posiew moczu, i tam ciezar wlasciwy byl zupelnie ok ( to jest chyba to zageszczenie o ktorym piszesz ? ) , pytal sie mnie w miedzyczasie kilka razy czy pies trzyma mocz , ale ja glupia traba myslalam, ze Misiek nie wytrzymuje w nocy po tych kroplowkach i powiedzialam wetowi, ze wszystko jest ok. Ale teraz zeszlismy tylko na jeden wlew dziennie a pies nadal sika , wczoraj nie dalismy mu wcale plynow i jest jeszcze gorzej . Boze ja sie w tym wszystkim gubie :placz: Nie ogarniam tego , Miskowi jest tyle rzeczy na raz ...guz prostaty , nowotwor jader, zdeformowana prawa nerka w ktorej sa prawdopodobnie 4 kamienie ,niewydolnosc nerek, gluchota, teraz bardzo szybko traci wzrok , boi sie czegos ....to jest taki dobry , kochany pies , tak strasznie chcialbym mu pomoc :-(
On tez bierze homeopatyki, Coenzyme compositum i Cantharis compositum S
Zaraz jedziemy do weta i z moczem .
Serce mnie boli ....

Posted

[quote name='SylwiaN']Jagoda wet kazal nam na poczatku zrobic badanie ogolne i posiew moczu, i tam ciezar wlasciwy byl zupelnie ok ( to jest chyba to zageszczenie o ktorym piszesz ? )
....


tak, dokładnie o tym piszę, przy moczówce ciężar właściwy jest baaaardzo niski. Jeśli u Was był powyżej 1016 to raczej o moczówce nie mozna tu mówić. ale przy tylu schorzeniach przyczyn mimowolnego sikania może być wiele.
Strasznie mi przykro i ryczeć mi się chce jak patrzę na tego słodziaka Twojego. Nie mogę Cię nawet wesprzeć w żaden sposób, bo nie znam wystarczajacych słów.:-(

Posted

Dziewczyny trzymam kciuki za wasze mordeczki kochane.ja z moja ide zaraz do weta zebyustalil jej ditete wyniki sa super...ale odstawilysmy stopniowo ipakitine i odchodzimy od karm dla nerkowcow i zobaczymy jak nerki sobie poradza.Wiem natomiast ze miesa to raczej nie bedzie jadla zle go toleruje o dziwo.Jak zaczelam dawac jej kurczaka do puszek renalu to bylo ok jak dalam wiecej kurczaka i jazynki to kupa zaraz ottoczona takim obzydliwym sluzem jak wczesniej przed leczeniem wiec ewidentnie od warzyw bylo ale odstawilismy je i dalej takie same wiec chyba tez miecho bo jak byly same puchy to kupki byly idealne no nic bedzie cale zycie na jedzeniu puszkowym i suchym prawdopodobnie.

Posted

Jagoda dziekuje !! Czasem wystarczy kilka cieplych slow aby czlowiekowi zrobilo sie troszke lzej .
Nadia- super , ze twoja psinka tak dobrze sie czuje !!

Nasze wyniki :
bylo ostatnio -----jest
BUN 40 -----------38
kreat. 3,8 --------3,7
ciezar 1.015 ------1.010

Slaba poprawa krwi, ale jest , a mocz to moze jednak jeszcze konsekwencja kroplowek ? Poczekam pare dni i zrobie ponownie . dzis noc sucha , ale ostatnie wyjscie bylo o 1 w nocy a pierwsze o 7 rano . Niemniej to i tak wielki sukces.

Pozdrawiam i pszcie co u was !!

Posted

Aniu bardzo mi przykro, tak bardzo mi jej szkoda ona jest taka młodziutka, ale Milvunia na pewno wie jak bardzo ja kochasz i że robisz dla niej wszystko, próbuj ja jeszcze przepłukac, jesli je i ma apetyt to trzeba jej nadal dawac szansę...Pozdrawiam Was i ściskam cieplutko:calus:
SylwiaN bardzo Ci współczuje na pewno jest Ci bardzo ciężko, widac jak bardzo kochasz Misia i jak dobrze się nim opiekujesz.Twój piesek ma szczęscie, że trafil do tak wspaniałej osoby.Jednego Ci zazdroszcze:p ,że było Ci dane przeżyć z nim aż 14 lat. Moja Sonia jest taka młoda ma 10 m-cy a juz od małego ma ciągłe problemy ze zdrowiem,ja marzę i modlę sie o to żeby ona mogła żyć tez kilkanascie lat.

Ogólnie u nas nie jest źle, apetyt całkiem całkiem, wariacje na porządku dziennym, w sobote jedziemy do mojego brata do Wrocka i Sonia oczywiscie z nami:multi: , szkoda tylko,że nie udalo mi sie umowic na sobotę na konsultację z moim doktorem z AR Wrocław.Ale trudno najwyzej pojedziemy do weta specjalnie za jakis czas, aż tak daleko nie mamy-1.5 h jazdy, a konsultowac się muszę we Wrocku bo uważam,że tam sa najlepsi specjalisci.

A dla zainteresowanych kilka zdjęć mojej córeczki z futerkiem::eviltong:

link: http://www.dogomania.pl/gallery/93/43/1093.html

Posted

sylwiasong- dzieki :) , niestety mam wrazenie, ze moglam cos wczesniej zauwazyc, pies zaczal brzydko smierdziec a ja zlozylam to na karb wieku , przestal chetnie chodzic na spacery , zdzalo mu sie zsikac w nocy, mial ataki picia i wymiotow , ale ja to wszystko zrzucalam na jego wiek , samo przechodzilo. Mam do siebie jedna ogromna pretensje za zbagatelizowanie wczesniejszych sygnalow, ze cos jest nie tak .
Masz racje , ze choroba tak mlodego psiaczka , to bardzo smutna sprawa a niestety czytajac sobie to forum widze, ze dotyka to wielu mlodych , szczeniat wrecz i tego nie rozumiem, co innego stare spracowane nery , ale takie mlodziaki ?!

Dzis nasz wet widzial Misia wyniki moczu i pokrecil glowa, musimy zrobic jeszcze raz i to w innym laboratorium , w poniedzialek zawioze mocz do jednego z gdanskich szpitali, gdze maja jakis tam specjalny aparat .Niestety jest podejzenie " sztywnej nerki" . Oprocz tego moj opis zachowania psa w ostatnim okresie moze wskazywac na poczatki encefalopati mocznicowej . Jeszcze nie wiem, czy jakos mozna sobie z tym radzic .
Nie spodziewalam sie , ze jest to tak paskudna i wyniszczajaca choroba .
Przesylam pozdrowienia wszystkim wlascicielom chorych psiatek !!

Posted

Dziewczyny dzięki za miłe słowa i wymiziajcie swoje psiaczki ode mnie i moich białasków:)
Dziś podałam kroplówkę...nie mogliśmy założyc wenflonu-Milva ma bardzo cienkie i powyginane zyły:( W czasie kroplówki Milvunia lezała mi na kolanach i widziałam,ze jest jej dobrze-zreszta jak tylko połozyłam koc w miejsce gdzie poprzednio miała dawane kroplówki, to od razu wiedziała co bedzie sie działo i grzecznie sie połozyła...jaka ona jest kochana:)
Niestety wet nie daje mi juz nadzieji...mysle,ze chyba troche boi sie mi powiedziec ,ze ta walka powoli nie ma sensu już.Dzis zobaczyłam te wyniki-mocznik 320, a kreatynina 6,3:(
Tak bardzo bym chciała,zeby Milvunia sobie poprostu zasneła sama ,zebym nie musiał podejmowac tej strasznej decyzji...:(

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):

Tak bardzo bym chciała,zeby Milvunia sobie poprostu zasneła sama ,zebym nie musiał podejmowac tej strasznej decyzji...:(

Aniu , wiem jak Ci ciezko, czytam ten topic codziennie,nienawidze go, bo i ja przegralam - wczoraj bylo 28 miesiecy odkad Atos odszedl. Podjelismy te decyzje, bo serce mam tak podpowiedzialo, nie tylko wyniki, rownie wysokie. Badz z Milva do konca. Jej iTobie bedzie latwiej... trzymajcie sie dziewczyny...

Posted

Aniu - widocznie nie odczuwa po kroplowkach glodu, Atos byl nawadniany i pierw dozylnie, potem niestety juz tylko podskornie Ale nawet potem juz nawadniac go nie mozna bylo!:(

Posted

Kochani nie chcę zaśmiecać wątku więc jeśli powtarzam się to przepraszam i skierujcie mnie na odpowiednią stronę:
Chodzi mi o porównanie karmy RENAL Royal a HILL`S PD Canine u/d.
Madox je Renala tylko wtedy, gdy pomieszam go z mokrym renalem z puszki. Chciałabym wiedzieć jaka karma smakowała Waszym sznupkom oraz czy jest sens ją zmieniać (oczywiście stopniowo). Oraz czy Hills jest dobry bo z opisu średnio mnie zachęca.

Aniu jak tam Milva się czuje? Jadła dzisiaj?

Posted

Ania- bardzo ci wspolczuje i psicy tez , ze chociaz taka mloda to juz tak bardzo musi cierpiec a ty razem z nia . Chociaz moje doswiadczenie w sprawie chorob nerek jest bardzo male , bo to moj pierwszy pies z takim problemem i walczymy dopiero od polowy grudnia, ale widze jak mojemu psu bardzo pomagaja kroplowki i bardzo je polecam. A czy ty bedziesz jeszcze Milve zakraplac ? Ja juz daje Miskowi kroplowy prawie 4 tygodnie , tylko dwa razy mielismy dwu dniowa przerwe . Byl czas , ze juz od ponad tygodnia nic nie jadl , ale po kroplowkach odzyskal apetyt , nie od razu ale chyba juz trzeciego dnia, troszke zjadl a potem to wrecz popadl w obzarstwo :)
Teraz pomaga mi w tym siostra i Misio jest bardzo grzeczny , przyzwyczail sie juz i wie ze dostanie potem cos dobrego :)
Trzymajcie sie i cieszcie kazda chwilka sedzona razem !!

Posted

Neris wysłałam ci pw:loveu:

Sylwia-Milva już wcześniej miała 2 tyg. kroplówek po których tez zaczęła bardzo ładnie jeść. Niestety nie zbiły mocznika w ogóle:shake: Teraz jest trzeci dzień na ponownych kroplówkach...i nie chce jesc, choc jak dzis rano wymieszałam jej chrupki z serkiem homogenizowanym waniliowym to wsunęła wszystko:multi:Moze juz jej sie znudziły chrupki z mięskiem:cool3:Zobacze jak wieczorem....;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...