Ania+Milva i Ulver Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 ok, dzieki. odezwe sie w poniedziałek ,bo w weekend nie mam dostepu do netu, mam nadzieję,ze milva bedzie wtedy jeszcze ze mna...pozdrawiam! Quote
elainfo Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Ania+Milva i Ulver napisał(a):ok, dzieki. odezwe sie w poniedziałek ,bo w weekend nie mam dostepu do netu, mam nadzieję,ze milva bedzie wtedy jeszcze ze mna...pozdrawiam! BEDZIE NAPEWNO I NAPEWNO "TROCHE" DŁUŻEJ NIZ DO PONIEDZIAŁKU;) Quote
Katerinas Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 waszka Super, że Bolutek lepiej. Aniu Każdy pies a raczej organizm jest inny. Jednemu kroplówki będą jeszcze przez jakiś czas pomagać, drugiemu już nie. Wszystko zależy od stanu nerek. Nasza Gaja trzymała sie długo bardzo dobrze. Ale jak przestała jeść, to potem zaczęły się wymioty. Ostatnie badania krwi wykazały kreatyninę 6.5, mocznik 240. Po 10 dniach od zaprzestania jedzenia było już bardzo źle... Odeszła. Ale jak napisałam. Każdy organizm jest inny. Próbujcie i walczcie. I zrób USG. Quote
sota36 Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Mysmy tez plukali Atosa. Pierw do zylek, ale kiedy te odmowialy to pos skornie. Plukalismy przez 3 dni, potem juz nie dalo rady. Mocznik 312, kreatynina - o ile dobrze pamietam- powyzej 19. Byly wymioty. Psiak w ostatnim 5 dniu byl jakby "zasuszony" - lebek obciagniety skora, zapadniete oczka i powolny brak kontaktu. Po tych wynikach i Jego reakcji kiedy widzielismy , ze i Tonio juz sie poddal - postanowilismy Mu pomoc odejsc. .. Walcz - niech Wam sie uda!!! Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Minął weekend...narazie jest dobrze-wrócił jej apetyt( w sumie to chyba nigdy tak nie jadła:roll: ) i nie wymiotuje od piątku:klacz: dziś robimy badanie krwi i usg, trochę się boję, że jak odstawimy kroplówkę to wszystko wróci:mad: .Kochani ,dziekuję za wsparcie:loveu: Quote
elainfo Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Minął weekend...narazie jest dobrze-wrócił jej apetyt( w sumie to chyba nigdy tak nie jadła:roll: ) i nie wymiotuje od piątku:klacz: dziś robimy badanie krwi i usg, trochę się boję, że jak odstawimy kroplówkę to wszystko wróci:mad: .Kochani ,dziekuję za wsparcie:loveu: Ania karmisz ja dietetycznie?? tzn. minimalizujesz białko?? jesli nie to powoli przestwiaj ja na karme dla nerkowców.. ,zeby nieokazałao sie ,ze nagle trzeba odstawic wszystko co dotad jadla.. i podstawisz jej karme weterynaryjna , która nie jest wcale rarytaskiem dla psów.. moje psisko zaparło sie i nie chciało jej jesśc .. wgole.. a to był mus!! ..i tragedia..:shake: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Narazie wet kazał mi dawać ryż lub płatki ugotowane na wodzie+ trochę oliwki, kalafiora i łyżkę sparzonej mielonej wołowiny:razz: .Zdaję sobie sprawę ,że będzie problem z ta karma dla nerkowców:mad: zwłaszcza,że moja sunia jest strasznie wybredna...,a którą polecacie-royala? Quote
elainfo Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Narazie wet kazał mi dawać ryż lub płatki ugotowane na wodzie+ trochę oliwki, kalafiora i łyżkę sparzonej mielonej wołowiny:razz: .Zdaję sobie sprawę ,że będzie problem z ta karma dla nerkowców:mad: zwłaszcza,że moja sunia jest strasznie wybredna...,a którą polecacie-royala? wyboru zbyt duzego nie ma.. albo royal, albo hills(moj ani tego ani tego nie chcial...) nie zdazyłam jedynie wypróbowac Trovet rid.. ponoc smaczniejszy.. Quote
malawaszka Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 ehh Trovet miał być smaczniejszy, ale Boluś jego też odmawia, więc teraz jest na gotowanym - wolę żeby żył krócej, ale nie umarł z głodu :shake: puszek też nie chciał dla nerkowców... nie wiem czemu bo moja wybredna zdrowa suka wcina teraz ten trovet a on nigdy nie był wybredny i nie chce tego - royala i eukanuby zreszta też my też jeszcze na kroplówkach jesteśmy - do środy i też się boję co będzie po odstawieniu, bo już są problemy z zakładaniem nowych wenflonów takie łapki pokłute :shake: ale póki co Boluś czuje się świetnie :multi: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Cieszę się,że Boluś lepiej się czuje:p Kurczę u nas mocznik ani drgnął:mad: :angryy: Nadal dajemy kroplówki-zobaczymy w piątek.Ja Milvie narazie daje gotowane jedzenie, bo jest strasznie chuda i chcę żeby troche przybrała, ale czeka nas przejście na "pyszne" jedzonko dla nerkowców:nonono2: nie wydaje mi sie żeby chciała to jeść:shake: A to jest najgorsze, gdy psiak nie chce jesc i traci wszystkie siły:lookarou: Quote
malawaszka Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Ania+Milva i Ulver napisał(a):A to jest najgorsze, gdy psiak nie chce jesc i traci wszystkie siły:lookarou: dokładnie - wtedy pojawia się też anemia - i dlatego ja wolkę żeby Bolo jadł gotowane niż wcale - dzięki temu zjada też codzienną dawkę ipakityny, ehhh a dziś znowu musieliśmy zmieniać wenflon - takie pokłute te moje łapeczki malutkie :-( Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Biedactwo:-( Trzymajcie się jakoś-myślami jesteśmy z wami:buzi: I jedz Boluś ,jedz:happy1: :eating: Quote
Romas Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 My juz po kroplowkach.Przez piatek ,sobote ,niedziele Zuzanka dostawala kroploweczki i znacznie jej pomoglo to przeplukanie. Przy okazji chce publicznie podziekowac mojej pani wet . dr Chodorek z Anina, ta wspaniala osoba ulatwia nam leczenie jak moze a poza tym nie zyłuje kosztow ,nie narzuca jakiejs marzy z sufitu .Przy dlugotrwalym leczeniu to bardzo wazne zeby ciezar finansowy nie powalal na kolana i nie wazyl na decyzjach. Ogromnie wdzieczna jestem mojej pani wet . za takie podejscie do finansow ktore pozwala nam bez strachu podchodzic do wizyt i kroplowek. Niestety u nas nie wiadomo co jest przyczyna takich zlych wynikow krwi .Glownie to nie nerki a cos w rodzaju hemofili ,małopłytkowosc. Podejrzana jest sledziona . Daje jej teraz leki na poprawienie obrazu krwi i zobaczymy. Musze tez gotowac jedzenie ,bo wlasciwie zadna sucha karma nie jest juz przez Zuzie tolerowana , tzn zjada i odrazu wymiotuje. Gotuje wiec korpus kurczaka ,szyjki indycze ,warzywa i ryz .Bardzo to obu moim psom smakuje :-) Bieda tylko taka ,ze obie chudna na tej diecie ,jak sadze,za malo kaloryczna na ich potrzeby ,a dostaja ok. 500 gr (kazda) tej karmy dziennie .No i tran w kapsulkach . Łapka Zuzi tez strasznie wyglada od tego wenflonu i ostatnich pobran krwi ,gola ,chuda i pokluta . Pewno u Bolusia tak samo. Ciesze sie chwilowo ta poprawa i zycze tego samego waszym psiakom . Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Trzymam kciuki za Psinkę i Ciebie:kciuki: Ja dodaje 2 razy w tygodniu po małej łyżeczce smalcu do jedzonka(albo gotuje na nim ryż)-też narazie gotowanego, żeby Milva przybrała na wadze.;) troche pomaga bo przybrała 1 kg, ale i tak jest strasznie chuda:shake: Quote
.Ania. Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Pigwunia wczoraj odeszła za Tęczowy Most. Tak strasznie mi jej brakuje...:-( Była z nami tylko 10 miesięcy, a to stanowczo za krótko. Dała nam tyle radości, a my nie mogliśmy się nią ciągle nacieszyć... pozostał tylko straszny ból. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22554&page=80 Quote
elainfo Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 .Ania. napisał(a):Pigwunia wczoraj odeszła za Tęczowy Most. Tak strasznie mi jej brakuje...:-( Była z nami tylko 10 miesięcy, a to stanowczo za krótko. Dała nam tyle radości, a my nie mogliśmy się nią ciągle nacieszyć... pozostał tylko straszny ból. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22554&page=80 o bosheee.. tak mi przykro.... ale nie martw sie napewno chasa sobie za TM razem z moim Ciapkiem(")...i cała banda ,ktora odeszła przez te cholerne choróbsko...:shake: :-( :-( Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 :-( współczuję:placz: :placz: :placz: :placz: nie wiem jak cię pocieszyć:calus: Pigwunia na pewno jest szczęliwa za Teczowym Mostem i biega sobie z innymi przyjaciólmi, nadal bardzo Cię kocha:loveu: Quote
Katerinas Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Aniu Tak bardzo mi przykro :-( :-( :-( ... ten ból... odezwał się znowu, te myśli... :-( trzymajcie się cieplutko... tam za TM już ją nic nie boli a dzięki Wam doznała tyle szczęścia i miłości :-( Quote
malawaszka Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Aniu bardzo bardzo mi przykro :-( jestem z Tobą całym sercem :calus: Pigwunia żegnaj ['] choć tak krótko to miałaś szczęśliwy koniec życia dzięki Ani!!! Boluś ma ogolone i pokłute już wszystkie 4 łapki - wygląda to bardzo średnia ale cóż - na małej łapie nie ma wielu miejsc do założenia wenflonu... dziś ostatnia kroplówka i jutro badanie... oby było lepiej i oby się jakiś czas nie pogarszało :kciuki: Quote
Romas Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Aniu ,trzymaj sie ,wspołczuje Ci bardzo ,Pigwa juz szczesliwa i wolna od bolu . Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Malawaszka trzymam kciuki:kciuki: Musi być lepiej:thumbs: My robimy badania jutro, martwie się, bo ostatnio nie było żadnej poprawy:sad: Forum to daje mi duże wsparcie, ale też potrafi bolesnie sprowadzić na ziemię:-( Pigwunia , myślę o tobie ..bądz szczęśliwa za TM:kiss_2: Quote
.Ania. Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Pigwunia odeszła tylko pośrednio przez nerki :-(. W kwietniu udało się jej zwalczyć choróbsko po usunięciu guza sutka. Przez kilka miesięcy wyniki kreatyniny i mocznika były idealne. W grudniu okazało się że ma nowotwór wątroby, który zaczął krwawić i powodował bardzo dużą anemię. Dodatkowo Pigwunia miała już ok 15 lat, chore serce, w części niepowietrzne płuca. Ostatnim ratunkiem była operacja, niestety znowu wdała się infekcja nerek. Po zabiegu Pigwunia miała kłopoty z oddychaniem, nerki nie podjęły pracy. Pocieszam się, że odeszła bardzo spokojnie, głaskana dopóki nie usnęła przed operacją, bez bólu...,choć nasz ból po jej stracie pewnie jeszcze długo z nami pozostanie :-( Quote
.Ania. Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Malawaszka, trzymam kciuki za Bolusia i wszystkie chore psiaki... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.