Katerinas Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Mecka O parametrach UP/C najwięcej powie Ci chyba Tuffi, bo robi takie badania. Nadia A propos diety: skopiuję Ci post-odpowiedź na moje pytanie (dotyczące gotowania) na PW do AM. Mam nadzieję, że AM nie obrazi się ... toż chodzi tylko o wspólną pomoc i przetrwanie. [quote name='AM'] Witaj Kasiu! Całe szczęście, że szybko zdiagnozowano choróbsko. Napisz ile sunia waży bo być może można zwiększyć dawkę mięska skoro może być na diecie średniobiałkowej. Dietę z małą ilością mięska nasze pieski nie chcą wcinać, cwaniaki jedne :wink: Z wypełniaczy możesz dawać ryż (ilość zależy od masy ciała bo ryż zawiera białko i trzeba to uwzględnić w diecie) - to samo jest z makaronem. Co do ziemniaków to moja suka strasznie na ziemniakach przytyła, ale jej bardzo pomogły - parametry mocznika i kreatyniny wróciły do normy :-D . Jeśli Twoja sunia nie jadła wcześniej ziemniaków to podaj ale ostrożnie bo może mieć po nich sensacje. Ugotuj w mundurkach i tak ugniec bądź zmiksuj. Oczywiście oliwa z oliwy lub olej rzepakowy (koniecznie dwuzerowy), olej kukurydziany lub słonecznikowy (nawet 2-3 łyżki bo sunia jest chuda ale ją stopniowo do tego przyzwyczaj). Wg ostatnich publikacji okazuje się, że najlepszy z tłuszczów roslinnych jest olej rzepakowy dwuzerowy choć jeszcze do niedawna olej rzepakowy był "zakazany" w diecie psów. Raz w tygodniu zamiast tłuszczu roślinnego daj łyżkę lub półtorej masła bądź smalcu lub łoju wołowego lub śmietany 30% (oczywiście jeśli suka nie jest uczuluna na przodukty mleczne). Z warzyw ja bym radziła narazie zrezygnować bo przy niewielkiej zawartości mięsa suka nie będzie tego chciała jeść jak jeszcze dołozysz warzywa a przy chorych nerkach ważne jest żeby pacjent jadł. Warzywa gotowane są praktycznie bez wartości bo witaminy wylewasz z wodą - są one dla psa głównie źródłem błonnika. Małą objętość w jedzeniu mają otręb (i są praktycznie bez zapachu) a są doskonałym źródłem błonnika - możesz zamiast warzyw dodac do jedzenia suki 2 łyżki otrąb. Jesli sunia będzie chciała jeść jarzynki to lepiej jej podaj na surowo (owoce też) Co do żółtka to nie tylko możesz ale powinnaś podawać bo zawiera ono białko o najwyższej wartości biologicznej ale muszisz żółtko uwzględnić w bilansie białka czyli jak podajesz żółtko to automatycznie 5-7dkg mięsa mniej. Oprócz mięska możesz podawać suni twaróg raz w tygodniu rybkę. Pamiętaj, że w chorobie nerek ważne jest ograniczenie białka ale musi to być białko o jak najwyższej wartości biologicznej. Zaopatrz też się w preparat IPAKITINE i podawaj do jedzonka Więcej o tym preparacie przeczytasz tu: http://www.biowet.com.pl/index.php?l...pages&pg_id=16 Jeśli nie dostaniesz u weta IPAKITINE to kup w aptece calcium carbonicum i stosuj 1/3 łyżeczki dziennie do jedzenia. Skoro sunia jest chuda to do wody do picia lub do jedzenia możesz dodawać łyżkę glukozy (kupisz w aptece lub w sklepie) to podniesie kaloryczność jedzenia. [quote name='AM'][quote name='Katerinas']Ziemniaki jadała, ale jeśli mam nałożyć pełną miskę to zacznę stopniowo, może mieszając z ryżem. Może ziemniaki ją troszkę podtuczą. Na produkty mleczne nie jest uczulona (bardzo lubi mleko). Jarzynki na surowo to też przysmak Gajki; ubóstwia marchew, tak więc będę dodawał ją surową do papu. Czy są jakieś warzywa jakich pies nie powinien jadać? Słyszałam tylko o cebuli. Czy tak samo por? Por tak jak cebula i czosnek należą do liliowatych i zawierają dwusiarczek n-propylu, który powoduje u psów i kotów anemię hemolityczną. Ja podaję psu czosnek bo ma więcej dobrego niż złego, cebulę podaję sporadycznie ale jednorazowe podanie 5dkg cebuli czy pora nie zaszkodzi. Musiałabyś podawać około 30dkg dziennie i to przez kilka dni. [quote name='Katerinas']Mam rozumieć, że mogę na przykład podać jej makaron z białym twarogiem?Oczywiście, możesz do tego dodać miodu i troszkę cynamonu - działa uodparniająco, przeciw przeziębieniom. Moje za tym przepadają :-D [quote name='Katerinas']Czy jeśli ma taki apetyt to mam jej dawać dużo tego gotowanego? Czy przeliczać to jakoś według masy ciała? Skoro Twoja sunia waży 26 kg to dziennie nie powinna przekraczać 15-17dkg mięsa (twarogu lub rybki) i 20dkg ryżu lub makaronu (ilośc podana w stanie nieugotowanym) Warzywa możesz podawać do woli. [quote name='Katerinas']I jeszcze jedno, ostatnie pytanko: Czy do papu mogę dodawać siemię lniane? Możesz dawać siemię lniane ale nie duzo bo nasiona lnu oprócz tłuszczu zawierają mnóstwo białka. Płaską łyżkę dziennie będzie w sam raz. Pozdrawiam AM Ja obecnie karmię Gajkę Royalem Renalem suchym wymieszanym z puszką lub innym dodatkiem z dla niej odpowiednim. Czasami odrobinka mięska (dokładnie wtedy mieszam aby chrupki przeszły zapachem), ziemniaki, makaron, żóltko, marchewka z gotowanej zupy. Twoja sunia to yorczek więc tych dodatków może być tyci-tyci... ważne aby dobrze wymieszać i powinna zjeść. U nas zdiagnozowaliśmy Gajkę w grudniu 2004. Ale podejrzewam, że choroba zaczęła się rozwijać znacznie wcześnie. Od grudnia 2004 stosujemy dietę dla nerkowców. Quote
velma Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 U nas mikołajkowy prezent :) :multi: Kreatynina 1,2 Mocznik 44 Jestem strasznie szczęśliwa, Mam pytanie dotyczące nadciśnienia, jak ono zostało u waszych psiaków stwierdzone, bo mój wet twierdzi, że normalnie nie mierzy się ciśnienia psom, tylko przy pomocy jakiegoś 'cewnika?' i że to krwawy i nieprzyjemny zabieg. Być może coś pomieszałam, ale ne wiem nic o tym, może ktoś mi objaśnić? Quote
malawaszka Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 a ja jutro idę z bolusiem na kontrolę i boję się czy będzie prezent mikołajkowy :placz: Quote
Jagoda Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 malawaszka napisał(a):a ja jutro idę z bolusiem na kontrolę i boję się czy będzie prezent mikołajkowy :placz: trzymam kciuki!! Velma, ogromne gratulacje, wspaniała wiadomość:multi: Mój piechol jest strasznie chudy, czasem jak sie połozy, to taki mu różaniec kręgosłupowy wystaje, ze aż mi się chce płakać. Powiedzcie coś więcej na temat tych ziemniaków. Ziemniaki ze skwarkami? Może by chociaż ciut na zimę przybrał ciałka. Quote
elainfo Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 hmm. no własnie mój ciapek ma ten sam problem... zaparł sie i niechce za nic w swiecie jesć karmy ani suchej ani puszkowej dla nerkowców... wyniki ma fatalne--ale o tym pisalam wczesniej... rozmawialam dzis z moja wetka co robić co mu dać , co moze jesc... poradziła mi aby najlepiej podawać mu makaron nie ryż(ryz ma wiecej bialka niz makaron) i odrobinke mieska tłustego kurzego- z ćwiartek albo skrzydelek..ale tyle tylko żeby dla zapachu i smaczku... mozna troche z tłuszczykiem wymieszać np. maselkiem.. mozna sucha karme troche masełkiem albo innym tłuszczykiem wysmarować-zeby psa zachecić.. noi wersja z ziemniaczkami: ugotować rozmemłać z masełkiem..Mam nadzieje że moja psina to zje... bo ma anemię +tragiczny poziom mocznika i kreatyniny.. i nie moze sie głodzić.. Quote
Katerinas Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 velma Super! :multi: waszeczko Będzie dobrze. Trzymam kciuki Jagoda Moja też jak leży to można uczyć się anatomii a głównie układu kostnego Ja dawałam ziemniaki lub makaron z masełkiem (wgniecione, wbełtane), odrobiną rosołku (tyle, żeby zapaszek był), czasami z żóltkiem. Gaja wówczas przybierała odrobinę na wadze. Nie na tyle, że kości przestały wystawać.... ale coś tam było. Od jakiegoś czasu ziemniaki i makaron w misce są beeee... Teraz jada tylko Royal Renal suche wymieszane z puszką. Dziś na przykład chciałam jej właśnie rarytasik dać, ryżyk+makaron z rosołkiem.... i kiszka... nie ruszyła. Nasypałam więc suchego, wymieszałam z puszką i zjadła. Na obecnym etapie daję jej to na co ma ochotę... Quote
BeataSabra Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 [quote name='velma']U nas mikołajkowy prezent :) :multi: Kreatynina 1,2 Mocznik 44 Jestem strasznie szczęśliwa, Mam pytanie dotyczące nadciśnienia, jak ono zostało u waszych psiaków stwierdzone, bo mój wet twierdzi, że normalnie nie mierzy się ciśnienia psom, tylko przy pomocy jakiegoś 'cewnika?' i że to krwawy i nieprzyjemny zabieg. Być może coś pomieszałam, ale ne wiem nic o tym, może ktoś mi objaśnić? U psów mieży się ciśnienie normalnie a wetowi prawdopodobnie chodziło o OCŻ I faktycznie wiąże się z nakłuciem żyły glębokiej. To poniżej się tyczy ludzi ale chodziło mi o sam fakt co to jest ośrodkowego ciśnienia żylnego Ośrodkowe ciśnienie żylne (OCŻ), jest to ciśnienie jakie panuje w dużych naczyniach żylnych w bezpośrednim sąsiedztwie prawego przedsionka serca. Wynik badania OCŻ podaje się w cm H2O, przy czym wartości prawidłowe mieszczą się w zakresie 4 - 12 cm H2O. Znaczne obniżenie ciśnienia ośrodkowego świadczy o niedostatecznym wypełnieniu łożyska naczyniowego. Podwyższenie zaś, świadczy o jego nadmiernym wypełnieniu (lub niewydolności układu krążenia). Procedura założenia układu do pomiaru OCŻ: OCŻ oznaczać wprowadzając kaniulę lub cewnik do np. żyły głównej górnej lub dolnej, poprzez nakłucie żyły podobojczykowej, szyjnej bądź udowej podłączyć do butelki z jałowym roztworem 0,9% NaCl zestaw do pomiaru OCŻ i wypełnić go zamknąć kranik znajdujący się w linii przewodu do pomiaru ciśnienia zawiesić butelkę z płynem na statywie napełnić komorę kroplomierza płynem z butelki ułożyć chorego najczęściej płasko na plecach w celu wyznaczenia poziomu zerowego, który stanowi 2/3 długości przednio-tylnej średnicy klatki piersiowej w płaszczyźnie strzałkowej w przypadku pozycji półsiedzącej punkt zerowy stanowi 2/3 średnicy przednio-tylnej ściany klatki na poziomie czwartej przestrzenie międzyżebrowej przy ułożeniu na boku punkt zerowy stanowi linia pośrodkowa klatki piersiowej ( z przodu mostek z tyłu wyrostki kręgów) przyczepić skalę manometru w taki sposób aby punkt zerowy skali znajdował się na poziomie prawego przedsionka serca chorego - patrz - punkt zerowy chorego wypełnić przewód płynem kranik trójdrożny ustawić tak aby jego ramiona znajdujące się naprzeciw siebie ustawione były w jednej linii przewodu, trzecie ramię kranika skierowane jest przeciwnie do skali manometru płyn płynie z butelki do żyły chorego i nie wchodzi do ramienia bocznego, w którym odbywa się pomiar ciśnienia napełniając w pierwszej kolejności przewód prowadzący do żyły, zapobiega się przedostawaniu się pęcherzyków powietrza do przewodu z manometrem ustawić kranik w takim położeniu aby zamknąć dostęp do żyły chorego, wypełnić płynem przewód manometru do wysokości 10 - 15 cm (płyn nie może dojść do poziomu filtra powietrza; jego poziom znajdować się powinien 2 -3 cm poniżej tego filtra, gdyż zamoczenie filtra powietrza powoduje utworzenie się próżni w manometrze co utrudnia odczyt OCŻ) zwrócić uwagę aby w układzie nie było pęcherzyków powietrza zdjąć osłonkę z końcówki przewodu i podłączyć go z cewnikiem umieszconym w żyle chorego zwrócić uwagę aby cewnik nie był zagięty i/lub niedrożny ustawić kranik w takim położeniu aby zamknąć dostęp do skali manometru, a płyn swobodnie przepływał do żyły chorego zmierzyć OCŻ kranik ustawić tak aby zamknąć dostęp do butelki, a zachować drożność między żyłą chorego, a manometrem płyn w przewodzie ze skalą ustala się i waha się (zgodnie z ruchami oddechowymi) odczytać wartość na skali w czasie wydechu chorego ustawić ramiona kranika tak aby nie znajdowały się ani w linii przewodu wlewu dożylnego ani ramienia z manometrem odłączyć zestaw do OCŻ, a jego koniec zabezpieczyć na jałowo cewnik do pomiaru OCŻ przepłukiwać okresowo małymi ilościami soli fizjologicznej z dodatkiem heparyny W przypadku chorych wentylowanych przy użyciu respiratora z nastawioną funkcją dodatniego ciśnienia końcowo-wydechowego (PEEP) należy uwzględnić wpływ podwyższonego ciśnienia w klatce piersiowej podczas wydechu. Quote
Nadia86 Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 Katerinas ajak mam przeliczyc ilosc mieska i ryzu na moja?? chyba proporcja:D jsli Twoja wazyla 26kg i dostawala 17dkg miesa to moja ma dostawac 2.2dkg?? no tak mi wychodzi z prostych oblicen..ale ulzylo mi dziekuje za napisanie diety:D..bo widze ze moze jesc wszytko tyle ze odpowiednio zwazone ale super ciesze sie bo bedzie przynajmniej jesc a nie godowac..Dziekuje za pomoc Quote
Katerinas Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 [quote name='Nadia86']Katerinas ajak mam przeliczyc ilosc mieska i ryzu na moja?? chyba proporcja:D Chyba tak :hmmmm: Ja później już tak na oko dawałam. Quote
velma Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 BeataSabra bardzodziękuję za szczegółowe informacje Mam pytanie, do tych forumowiczek, których psy biora leki na nadciśnienie; jak ono zostało u wszych piesków stwierdzone? Na podstawie oceny OCŻ? Czy jakiegoś normalnego pomiaru? Quote
gasparo Posted December 7, 2006 Posted December 7, 2006 Nasza Bunia suchego nie chciała się tknąć, na puszkowe nie było mnie stać, bo to wynosiło 30 zł dziennie (golden). Weterynarz zalecił więc gotowane w następujących proporcjach: - w stanie ostrym lub w ciężkiej niewydolności mięso ma stanowić 1/5, pozostała część to wypełniacze (ryż, makaron, warzywa, głównie marchew, moczopędna pietruszka i ziemniaki) - w stanach lżejszych mięso może stanowić 1/4 . Oznacza to, że gotujemy np. 250 g mięsa, dodajemy 750g dodatków i otrymujemy 1 kg gotowanej karmy - piesek ma zjeść ile chce - na pewno nie zje za dużo. Nie treba w ten sposób przeliczać g mięsa na kg wagi psa. Do gotwej karmy dodajemy łyżkę oliwy (np. z pestek winogron lub oliwek, ew. psi tran) Jeśli chodzi o gatunki mięsa: niedozwolona konina i ryby z uwagi na zbyt dużą zawartość fosforu. Gotując warzywa: należy je krótko obgotować i zlać wodę. Zalewamy świeżą i gotujemy do miękkości. Pozbywamy się w ten sposób nadmiaru sodu. Ziemniaki koniecznie muszą być dobrze przetarte lub zmiksowane. Przez jakiś Bunia jadła w ten sposób, ale potem przetestowaliśmy inny sposób - Karmę renala zalewałam wrzątkiem. Jak rozmokła polewałam jak sosikiem "bulionem" i psinka wcinała aż miło. Bulionik gotowałam na grzbiecie z kurczka z dodatkiem warzywek i ziemniaków, potem miksowałam, gorące wlewałam do słoiczków i zakręcałam, słoiczki zamykały się hermetycznie, potem do lodówki. W ten sposób miałam "sosik" na kilka dni bez konieczności codziennej zabawy w gotowanie dla psinki. Jeśli chodzi o leczenie nadciśnienia - Bunia nie miała stwierdzonego nadciśnienia, ale wet. zlecił furosemid na stałe jako lek moczopędny, poprawiający diurezę. Lek ten może również obniżać ciśnienie. Podawanie furosemidu jest ponoć standardem w leczeniu niewydolności (zwłaszcza ciężkich) nawet bez stwierdzonego nadciśnienia. Bunia miała tylko robione RTG na którym stwierdzono brak powiększenia mięśnia sercowego i wykluczono w związku z tym nadciśnienie jako przyczynę niewydolności nerek (u nas to była wada wrodzona nerek). Quote
malawaszka Posted December 7, 2006 Posted December 7, 2006 ostatnie badania były 26.10 więc trochę ponad miesiąc temu a dziś: kreatynina 3,2 (było 2,4) mocznik 93 (było 104) ALAT 135 (było 110) AspAT 42 (było 35) fosfataza zasadowa 1028 (było 616 - norma 150) świadczy o niedrożności układu żółciowego, teraz leki a za jakieś dwa tyg usg znowu Quote
Katerinas Posted December 7, 2006 Posted December 7, 2006 malawaszka napisał(a):ostatnie badania były 26.10 więc trochę ponad miesiąc temu a dziś: kreatynina 3,2 (było 2,4) mocznik 93 (było 104) ALAT 135 (było 110) AspAT 42 (było 35) fosfataza zasadowa 1028 (było 616 - norma 150) świadczy o niedrożności układu żółciowego, teraz leki a za jakieś dwa tyg usg znowu kurcze.... waszeczko... ta kreatynina :-( Quote
malawaszka Posted December 7, 2006 Posted December 7, 2006 Katerinas napisał(a):kurcze.... waszeczko... ta kreatynina :-( za szybko idzie w górę :placz: Quote
.Ania. Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Ojej, Malawaszka trzymam kciuki za Bolusia... A jak on się teraz czuje? Quote
moni@ Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Gasparo piszesz wczesniej o diecie dla swojej psiuni... Bardzo mi głupio ale muszę się Was poradzić. Nie stać mnie tylko na karmę Renala. Chcę uzyć jakiś wypełniaczy, wiem że finansowo sobie nie poradzę. Rozwodzę się z mężem i z Madoxem jesteśmy sami, a mieszkanie trzeba utrzymać :-( Poradźcie mi proszę (choć mi strasznie wstyd, że się na to decyduję), co moge mu dorzucić do jedzenia żeby nie pogorszył mu się stan zdrowia... Quote
malawaszka Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 .Ania. napisał(a):Ojej, Malawaszka trzymam kciuki za Bolusia... A jak on się teraz czuje? ehhh ostatnie kilka dni było słabo, nie miał ochoty wychodzić na spacery, stękał, bolał go brzuch - było to widoczne, ale teraz dostaje 3xdziennie nospe i jest lepiej - chyba rozkurczyły się drogi żółciowe i już mu to tam tak nie zalega, bo i kupy zrobiły się jaśniejsze czyli ta żółć schodzi - więc u niego fizycznie bardziej doskwiera ta wątroba moni@ przykro, że masz taką sytuację - poczytaj to co pisała Gasparo i Katerinas o dietach - na ostatnich stronach Katerinas wstawiła dietę do gotowania - to może wyjść taniej od renala ja cały czas zastanawiam sięjeszcze nad TROVETEM - wetka mi nie potrafiłą powiedzieć czy może mi go polecić bo nie ma z nim doświadczenia i nie wie jakie są efekty - no i ja sama jużnie wiem co robić, bo może tego troveta Bolo by jadł bez dosmaczania? bo ani eukanuby ani royala nie chce już :( Quote
kingula Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Malawaszko moj King jadl Troveta, bardzo mu smakowal. My powtorzylismy badania krwi, gdyz King ciagle kaszle- nikt nie potrafi ustalic tego przyczyny, i znowu wyniki marne tj. mocznik 95,3, kreatynina 4,2, przy czym badanie moczu i usg nerek wyszlo dobrze :roll: Quote
malawaszka Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 to trudno chyba ocenić czy te karmy pomagają naszym psom i na ile :( bo co z tego, że Bolo teraz je royala, wcześniej eukanubę a wyniki i tak się pogarszają, i nie wiadomo w sumie czy jakby jadł normalnie to byłoby gorzej :roll: u Bola w moczu cały czas jest białko, a na usg było widać tylko jedną nerkę dokładnie i ona było tylko nieznacznie zmieniona, a druga nerka była schowana - za tłuszczykiem :oops: :shake: Quote
matrioszka2 Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Mam psa po babeszjozie. Kłopt z nerkami. W tej chwili wyniki (wszelkie) są wzorcowe, ale poziom mocznika tylko 3,80.Kreatynina - 1. Zupełnie zgłupiałam, bo wiem, że za wysoki jest szkodliwy, ale za niski ? Co to oznacza ? Bardzo proszę , kto wie, niech mi odpowie. Quote
Jagoda Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Moni@, nie masz powodu do wstydu. Twoja historia może spotkać każdą z nas. Malawaszka, jest taki lek na apetyt stosowany u osób, w tym dzieci, przy anoreksji. Nie znalazłam nigdzie przeciwwskazań dot. nerek.Jest to lek naprawdę skuteczny.Stosowałam u mojego drugiego psa. Lek nazywa się PERITOL I jest wyłącznie na receptę, więc oczywiście skonsultuj z wetem. Moim zdaniem przy słabym apetycie nerkowca nie ma znaczenia, na której firmy karmę się zdecydujesz.Ale spróbowac można. Matrioszka, ten mocznik to w jakich jednostkach? Quote
ana Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Dawno nic nie pisałam, bo kiepsko stoję za czasem, ale cały czas uważnie śledzę ten wątek, gdyż dotyczy on bezpośrednio mojej niuni. Kati bardzo mi przykro z powodu Raptusa :-( [*] Katerinas trzymam za Was kciuki, wymiziaj mocno Gajkę. Przypomnę że mam malamutkę(2,5 roku) choruje na dystrofię nerek - w ciągu roku pomniejszyły się o 1,5 cm każda, no i choroba najprawdopodobniej będzie postępować. W najblizszym czasie będziemy robic kontrolne usg i będe wiedziała więcej. Co miesiąc kontrolujemy krew (mocznik+kreatynina). Wyniki mamy różne, ale nie jest źle. Ostatnie wyniki b. dobre mocznik 22, kreatynina 1,6. Ale to się zmienia - jedneg miesiąca jest super, a w kolejnym już wyniki są złe. Moja sunia karmiona jest Trovetem od marca i powiem że bardzo chwalę sobie ta karme. Do tego dostaje Ipakitine ale trdoche mniejsze dawki niż zalecane z uwagi na nienajgorsze wyniki. Quote
.Ania. Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Czyli u Bolusia jeszcze ta wątroba mu tak doskwiera :-( To niedobrze, ale ważne że się trochę lepiej poczuł. Rzeczywiście Jagoda, ten syrop Peritol - na apetyt dla dzieci. Pigwa też go dostawało, jak już wyczerpały się wszelkie pomysły, jak ją zachęcić do jedzenia. A nie chciała jeść nic. Dostawała rano i wieczorem po łyżeczce. Rzeczywiście po ok. tygodniu coś drgnęło, bo zaczęło ją troszkę interesować jedzonko. Ale nie jestem pewna, czy on nie obciąża nerek, to trzebaby się dopytać weterynarza. Kingula, jeśli chodzi o ten kaszel, to u nas niestety tez jest czasem tak, że Pigwa zaczyna dosyć intensywnie kaszleć przez jakiś czas. Wtedy zwykle weterynarz każe nam zwiększyć dawki furosemidu i troszkę asparginu, ale tylko przez 3, 4 dni. I rzeczywiście potem kaszel ustępuje. Ten kaszel to też podobno przez nerki. Quote
malawaszka Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 kurde muszę lada dzień zamawiać karmę i łamię się nad tym trovetem, ale jakoś nie potrafię podjąć decyzji - sirota ze mnie :oops: w sumie przy trovecie rid napisane jest też, że jest dobry przy niewydolności wątroby i serca, a Bolo ma i to i to - może to będzie dla niego lepszy wybór? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.