Jump to content
Dogomania

KTO MIAŁ LUB MA PSA CHOREGO NA NERKI ?


Recommended Posts

Posted

Gasparo, tak potwornie mi przykro...
Bunieczko, żegnaj, byłaś bardzo dzielna, teraz już nie cierpisz i uśmiechasz się do nas zza Tęczowego Mostu...do zobaczenia, Maleńka...

Posted

Za każdym razem gdy tu zaglądam odżywaja wspomnienia, :-( :-( :-( wkrótce minie 3 lata....... , a po policzkach wciąż płynął łzy tak jakby to było wczoraj ......
Gasparo - wiem co przeszliście, wiem jak to długo bedzie bolało...., myslę o Was cieplutko i współczuję

Posted

Gasparo, bardzo mi przykro. Wiem, jakie to jest straszne przeżycie dal was, ale zrobiliście wzystko co sie dało, wszystko co było najlepsze dla Buni. Ona juz nie cierpi i jest wam za to wdzieczna.

Nie wiem, czy kiedykolwiek bede mogła czytać ten temat bez łez.

Posted

Moja suczka też ma problemy z nerkami, wykryte przez przypadek, jednej nerki nie ma a druga przepracowana wyniki nie sa najgorsze mocznik za wysoki 74, kreatynina jest w granicach normy.
Chcę zrobić wszystko, żeby nie dopuścic do ostrej niewydolności.
karma i puszki Royal canin renal i ipakitine to już codzienna dieta, weterynarze twierdzą, że to wystarczy w jej stanie.
chciałabym zrobić wszystko, żeby ją chronić.

Posted

Velma ,ja tez trzymam kciuki zeby jak najdluzej bylo wszystko O.K
Robisz badania suczce co jaki czas ?
Moj wet powiedzial ,ze w stanach nie ostrych wystarczy raz na dwa ,trzy tyg robic bad . moczu .O ile oczywiscie pies jest w dobrej kondycji i nic mu niedolega .A co Wam zalecił?

Posted

Dowiedzieliśmy się o nerkach na początku października, właściwie przez przypadek, podczas usg. Okazało się wtedy także, że ma krwiomacicze i trzeba było ją operować. Przy okzaji lekarze obejrzeli sobie nerkę z bliska, jest powiększona.
W tej chwili pies czuje się bardzo dobrze i ma świetny apetyt. Lekarz zalecił badania co miesiąc, więc w listopadzie okaże się jak Velma reaguje na dietę nerkową.
Tufi a jak długo wiesz o jednej nerce? Czy twój piesek ma jakieś objawy?
Bo ja, gdyby nie usg z zupełnie innego powodu, nie wiedziałabym zapewne o tym, aż do momenu, kiedy ta nerka przestałaby działać :(

Posted

Witam
mam pytanie do bywalców tego wątku. Kilkakrotnie było tu wymienione nazwisko Lechowski, prof Lechowski z SGGW. Czy to chodzi o prof Romana Lechowskiego ? przyjmuje też w Multiwecie na Gagarina ?
Muszę jak najszybciej skonsultować moja labradorkę, nasz wet polecał dr Jarockiego z SGGW ale widzę ze tu nikt o nim nie wspominał, natomiast Lechowski jest polecany, w dodatku specjalizuje sie podobno w retriverach. Szukam w necie namiaru na tego lekarza i chcę mieć pewnosć że umówie się do własciwej osoby.
Z góry dziekuję za pomoc

Posted

dziękuję Wam bardzo za słowa otuchy :)
Tufi niesamowicie fajne masz to swoje przydomowe psie stadko. Tylko utwierdziło mnie to decyzji powiększenia mojego, kiedy sie przeprowadzimy na wieś.
Teraz sciśle trzymam się zaleceń lekarza i daję psicy tylko karmę renal, ale szukam informacji o 'zdrowych' psich przysmakach, którymi mogłabym ją częstować od czasu do czasu. Wet zabronił różnych wędzonych, suszonych śmierdzioszków, które jej zawsze dawałam, kiedy wracałam do domu. Teraz ciągle wsadza nochal do reklamówek i sprawdza co jej przyniosłam. No i patrzy z wyrzutem, bo nic nie znajduje.

Posted

Moja suczka ma 4 miesiące. Wczoraj wieczorem zaczęła się dziwnie zachowywac na dworze, co chwilę przukucała próbując zrobic siusiu. Po powrocie do domu znowu chciała wyjść. Wychodziliśmy z nią jeszcze dwa razy. Pomyslałam wtedy, że skoro na dworze nie widać, czy robi siku, czy nie, więcej z nią nie wyjdziemy. W domu najpierw zrobiła na cimną wykładzinę, widać było tylko malutką mokra plamkę. Później pokropiła na jasne płytki, na różowo. Myślałam, że nie wstanę z podłogi :( Natychmiast pojechaliśmy do weta. Dostała zastrzyki rozkurczowe, przeciwzapalne, antybiotyk i coś jeszcze i oddała wreszcie w miarę normalną ilość moczu. W domu ciągle posikuje, ale jak wstanie ze spania to robi troszkę więcej. Ma apetyt, pije normalnie, drapie troszkę częściej niż zwykle oczy, nie ma goraczki i od wczorajszego wieczora do dzisiejszego południa nie zrobiła kupki. Zawiozłam jej mocz do analizy, ale może ktoś z Was się z tym spotkał? Co jej może być? Proszę, pomóżcie :(

Posted

super przepisy :) tylko niestety wątróbka również na liście potraw zakazanych, w ogóle nie pozwolił dawać więcej nic z mięsem,
ale może wypróbuję ciasteczka marchewkowe ;)

Posted

No to ja się dołączę do rozmowy a własciwie z pytaniami.
14 wrzesnia nasz golden miał operację oka u Garncarza, pod narkoza. wysztko było ok. Dwa tygodnie później zobaczyliśmy, że chudnie. Je tyle samo, trochę więcej pije. Tak samo żywy. Koopa normalna, sioo częste.
Pojecheliśmy wczoraj do weta na badania. Zawiexliśmy sioo, i pobrano krew.
Własnie dzwoniłam po wyniki i babka mówi, że wyniki wskazuja na problemy nerkowe - początki niewydolności nerek. Proponuje prze 5 dni kroplówka i znowu badania.
Może tak byc? Dziś zajadę i wezmę wszytskie wyniki. Napiszę co i jak.
Tak się zastanawiam, że nasz psiak nie wytrzyma tam kroplówki przez godzine. On jest ślepy i każda wizyta u weta, to jest chodzenie po ścianach.
rozniesie całą klinikę i na pewno powyrywa sobie to co wyrwac.
Nie wiem co mam kuźwa robic.
Powiedzcie coś mądrego, bo ja nic nie wiem na te tematy.

Posted

karina1002 napisał(a):
No to ja się dołączę do rozmowy a własciwie z pytaniami.
14 wrzesnia nasz golden miał operację oka u Garncarza, pod narkoza. wysztko było ok. Dwa tygodnie później zobaczyliśmy, że chudnie. Je tyle samo, trochę więcej pije. Tak samo żywy. Koopa normalna, sioo częste.
Pojecheliśmy wczoraj do weta na badania. Zawiexliśmy sioo, i pobrano krew.
Własnie dzwoniłam po wyniki i babka mówi, że wyniki wskazuja na problemy nerkowe - początki niewydolności nerek. Proponuje prze 5 dni kroplówka i znowu badania.
Może tak byc? Dziś zajadę i wezmę wszytskie wyniki. Napiszę co i jak.
Tak się zastanawiam, że nasz psiak nie wytrzyma tam kroplówki przez godzine. On jest ślepy i każda wizyta u weta, to jest chodzenie po ścianach.
rozniesie całą klinikę i na pewno powyrywa sobie to co wyrwac.
Nie wiem co mam kuźwa robic.
Powiedzcie coś mądrego, bo ja nic nie wiem na te tematy.

hmmm.... Gdzieś mi dzwoni w jakimś uchu ... ale może błędnie, jakby co niech mnie ktoś poprawi... :hmmmm: -- Psom z chorobami nerek nie podaje się narkozy, bo właśnie narkoza rozwala nerki. Może w przypadku Twojego psa było tak, że miał już początki choroby... ale niestety narkoza mocno dołożyła swoje. :roll:
Kroplówki prawdopodobnie podskórne, tak? Może jeśli potrafisz/czujesz się na siłach róbcie kroplówki w domu (my tak robimy). Stres wówczas mniejszy...
Napisz jakie wyniki.
I niestety jeśli rzeczywiście nerki chore (niewydolność) to:
- dieta: gotujesz sama ale wiele zabronione (minimum mięsa lub wcale, zero nabiału) lub karmy tzw. Renalowe (firmy polecane: Royal Canin Waltham, Hills lub Trovet, dostępne w sklepach internetowych-taniej lub u wetów)
- odpowiednie leki (w zależności od zaawansowania choroby, w tym Ipakitine)
- kontrolne badania co jakiś czas (my obecnie po każdej serii kroplówek czyli wypada jakoś raz na miesiąc)
- uważać aby psa nieprzeziębiać
.... i cieszyć każdym dniem.....

Posted

Katerinas napisał(a):
hmmm.... Gdzieś mi dzwoni w jakimś uchu ... ale może błędnie, jakby co niech mnie ktoś poprawi... :hmmmm: -- Psom z chorobami nerek nie podaje się narkozy, bo właśnie narkoza rozwala nerki. Może w przypadku Twojego psa było tak, że miał już początki choroby... ale niestety narkoza mocno dołożyła swoje. :roll:
Kroplówki prawdopodobnie podskórne, tak? Może jeśli potrafisz/czujesz się na siłach róbcie kroplówki w domu (my tak robimy). Stres wówczas mniejszy...
Napisz jakie wyniki.
I niestety jeśli rzeczywiście nerki chore (niewydolność) to:
- dieta: gotujesz sama ale wiele zabronione (minimum mięsa lub wcale, zero nabiału) lub karmy tzw. Renalowe (firmy polecane: Royal Canin Waltham, Hills lub Trovet, dostępne w sklepach internetowych-taniej lub u wetów)
- odpowiednie leki (w zależności od zaawansowania choroby, w tym Ipakitine)
- kontrolne badania co jakiś czas (my obecnie po każdej serii kroplówek czyli wypada jakoś raz na miesiąc)
- uważać aby psa nieprzeziębiać
.... i cieszyć każdym dniem.....


Masz 100 %. Narkozy się nie podaje, ale my nie wiedzielismy, ze ma nerki rozwalone. Teraz jestem mądra i bije się w tą łepetynę, że nie zrobiliśmy wczesniej wyników. Narkoza wyciągnęła na wierzch chorobę, bo po narkozie schudł i od razu polecieliśmy do weta.
Żarcie też dawaliśmy złe, bo dawaliśmy dużo nabiału - żeby nie było dysplazji.
I jestem taka zla na siebie, ze cholera mnie bierze. Jestem zła na wetów, że nie powiedzieli, ze profilaktycznie trzeba robić badania krwi, na babkę z hodowli od której wzięliśmy pieska (to była decyzja przemyslana i wiedzieliśmy, że bierzemy towar "wybrakowany", że nie powiedziała, że najlepiej zrobić badania). No i głównie na siebie, że nie wiedzieliśmy, że trzeba robić badania. To nasz pierwszy psiak i szkoda, że musze sie uczyć na własnych błędach. Całe szczęście, że znalazłam to forum. Tu się dużo dowiedziałam i czytam cały czas. Dzięki Wam widzę co robię źle, co robię dobrze. jestem coraz bardziej swiadoma.
Chcieliśmy mu zrobić operację, bo jest wnętrem i teraz nie wiem. Dzisiaj pojedziemy po robocie do wetów, wezmę wyniki, pogadamy co dalej robic.
Jutro wpisze wyniki i dalsze zalecenia.
Karmę kupimy pewnie Royala dla nerkowców.
Ale mnie tupnęło dzisiaj.

Posted

I tak jeszcze jedno pytanie, może głupie ale dopiero czytam o tych nerkach.
Rozumiem, że leczenie to takie utrzymywanie przy życiu. I jak się leczy, to się te życie wydłuża. Ile lat dożywają takie psy? Ta choroba zabiera szybko za TM?

Posted

karina1002 napisał(a):
I tak jeszcze jedno pytanie, może głupie ale dopiero czytam o tych nerkach.
Rozumiem, że leczenie to takie utrzymywanie przy życiu. I jak się leczy, to się te życie wydłuża. Ile lat dożywają takie psy? Ta choroba zabiera szybko za TM?

Trudne pytanie ...
U mojej Gajki wykryliśmy chorobę w grudniu 2004. Gaja nadal dzielnie się trzyma ... choć wyniki są kiepskie :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...