Jump to content
Dogomania

KTO MIAŁ LUB MA PSA CHOREGO NA NERKI ?


Recommended Posts

Posted

No w sumie napisałam wszystko.
Reasumując:

Royal Renal do jedzenia.
Ipakitine (taki proszek)
Ascofer (żelazo i wit.C)
Wit.B compleks
+ czekamy na Erytropoetynę

Od badania mocznik nam wzrósł z 250 do 266 (przez 25 dni)

Posted

A może weź te wszystkie wyniki w łapę i przejedź się po dobrych klinikach weterynaryjnych, co?
Co dwie głowy to nie jedna...
A Kraków nie jest małym Gorzowem i lecznic tam od groma, spróbuj, zapytaj u kogo innego. Może jakoś Cię to uspokoi, może się okaże, że można coś jeszcze zrobić.

No sama nie wiem... :cry:

Posted

Pagaj ja szukalam juz wszedzie pomocy w kilku klinikach nieumieli pomoc powiedzieli szczerze nie wierzyli ze Amon z takimi badaniami tyle zyje bylam w limanowej w 2 inych chcieeli Ami uspic kontaktowalismy sie w wawie z profesorem ktory sie zajmuje tymi schorzeniami ..... nikt tak naprawde nie zna prawdy do konca bo niestety ta nerka moze podjac prace ale tez nie musi biopsja za duze ryzyko ...... teraz poprostu musze zdecydowac czy odstwic kroplowki i dac jej szanse .....nie wiem plukac misiaka 2 razy w tygodniu mnie przeraza poczekam na wyniki dzisiaj dla nas to bylo za duzo .....:(:(pozatym nienajlepiej sie wchlania dzis Amonowi ......teraz spi i patrze na niego......co jest dla niego najlepsze ....
Dziekuje Pagaj jeszcze raz ........... Ciesze sie ze Wy macie jasna sytuacjie...........Pozdrawiamy

Posted

Tusia_is napisał(a):
Ciesze sie ze Wy macie jasna sytuacjie...........Pozdrawiamy

No jasną....
Wiemy, że Pagaj niedługo od nas odejdzie.
Próbujemy mu ulżyć w tych (mam nadzieję jak najłuższych) miesiącach.
Bo prawda jest taka, że to choroba nieuleczalna i kwestią czasu jest - kiedy to się stanie.

Posted

Pagaj zle zinterpretowaliscie mnie chodzilo o jasna sytuacjie z karma z lekami ... ze Wy wiecie jak powstrzymac mocznik bez kroplowek z tego sie bardzo ciesze
........... ja z Ami mam bardzo duzo niesnosci....

Posted

No ja wiem Tusia, tylko napisałam, że jakiej drogi by się nie obrało - ona i tak doprowadzi do jednego punktu :cry:

I wkurzające jest, jak się nie wie na czym się stoi :evil:
Bardzo chcialibyśmy umieć Wam pomóc!

Posted

I jeszcze coś - moja ulubiona sentencja:

Tybetańskie przysłowie mówi: jeżeli problem ma rozwiązanie, to nie ma co się martwić, jeżeli jednak nie ma, to martwienie się niczego nie zmieni.

Posted

Tak sledze watek o Pagaju - nie wiem co powiedziec, boje sie, nienawidze nerek!!! Niesprawnych nerek!!! jest mi przykro, ale wiem ze to tylko slowa - kiedy Ala mi powiedziala o Pagajgu, caly czas o tym wszystkim mysle i dusze sie z tym, ze czlowiek nie moze nic , prawie nic zrobic....

Posted

My na razie przechodzimy na RC Renal i dodatkowo ipakityne i zobaczymy co bedzie za 3-4 tygodnie. Zadnych kroplowek ani nic, pies ma pic tyle ile chce.

Jak to jest z tym bialkiem w RC? Wyczytalam w poprzednich postach ze kilkanascie%, a na jakiejs stronie pisalo ze 23%. Pagaj moglabys zobaczyc co pisza na opakowaniu?

Posted

Opakowanie od wora wyrzuciłam (w sumie mogłam wyciąć skład)- karmę trzymam w kuble.
Ale na puszkach (RC Renal) jest podane 6,80%
Myślę, że karma zawiaera podobną ilość.
To bardzo mało białka i o to chodzi.

Posted

Odebrałam wczoraj od weta wyniki badań Tayi : mocznik 42 mg/dl, kreatynina 1,0 mg/dl bardzo mnie one ucieszyły :angel:
Ściskam mocno wszystkich walczacych z psakudnymi chorobami nerek naszych przyjaciół. Trzymajcie się mocno.

Posted

Dzieki dziewczyny za informacje..

Ana ciesze sie bardzo ze Twoja suczka wyzdrowiala :)
Ja niestety na to nie licze, bo moj pies ma juz prawie 13 lat i wet powiedzial ze obecnie celem jest powstrzymanie rozwoju choroby, niz wyleczenie jako takie. Wystarczy ze nie bedzie sie pogarszalo i juz bede szczesliwa..:)

Posted

My jutro idziemy na kolejne badanie krwi. Bardzo sie boję, czy po kroplówkach coś się zmieniło. Raptus dostał tylko 3 kroplówki, bo dzisiaj znowu wyszedł mu wenflon (u niego tylko 1 dzień wytrzymuje w łapie).
Przesliśmy też na diete RC.

Posted

My jutro z Amosiem mamy najwaznieszy dzien po plukaniu robimy badania to najwazniejsze dlatego ze boje sie o mocznik czy sie udalo ......... ale wierze ze tak jest ..........a jak czuje sie Pagaj malutki .........:):):)pozdrawiamy

Posted

Faktycznie w chorobach nerek najważniejsza jest dieta. Ja miałem pieska chorego na wątrobę i dieta była tu złotym środkiem - sunia jadła ,,hepatil" firmy royal canin, nieststey nie wiem jak nazywa sie dieta na nerki ale w każdej lecznicy Ci powiedzą . i propunuje co jakiś czas sprawdzać krew - głównie mocznik i kreatyninę
pozdrawiam i powodzenia

Posted

My jednak z badaniami krwi poczekamy do poniedziałku, a przez weekend Raptus musi dostawać kroplówki. Na razie nie za dobrze nam idzie z kroplówkami, chociz dzisiaj poradziliśmy sobie w 2 godziny, ale ja mam dość, bo pies nie chce lezeć, tylko wedrujemy po całym domu.

Powiedzcie mi, co pies może jeść, oprócz karmy weterynaryjnej, bo Raptus nie nawidzi suchej karmy i zawsze muszę go przekupić dodajc mięso. Co może dostawać jako smakołyki na spacerze? Czy może jeść jogurt naturalny, ser biały?

Posted

Kati wiesz ja mam narazie małe doświadczenia z dieta ale bardzo mnie to równiez nurtowało i dotarłam do tego co mogę podawać mojej suni ( chociaż do konca nie jestem pewna ale...):\
Ja podaję ryż, makaron, kaszę do tego ok 20 % mięsa ( mięsko jagnięce, królicze albo poprostu kurczak te które zawieraja najmniej białka ), rybki w małych ilościach, u mnie jest mniejszy problem bo jako smakołyki dostaje właśnie suchą karmę niskobiałkową ale jak twoj piesio nie lubi :-( to niewiem może ktoś inny coś Ci jeszcze podpowie. Odpukać ta dieta mojej suni służy bo wyniki ma naprawde dobre a wręcz super :-) ( mocznik 15 kreatenina 1,6 ) więc polecam :-) A jeśli chodzi o jogurcik to mój pies go uwielbia i lekarz pozwolił mi bez przeszkód aby dawać jej pół jogurtu dziennie ( małego jogurtu ).
Co do wenflonu mojej sunoi również co chwila wypadał i co drugi dzień jezdziłam na zmiane ale nie mogłam juz patrzec jak przy drugiej z trzech kroplówek dziennie przestawało spływać i pies patrzyl i prosil by juz nie dawać więcej to poprostu podawałam jej w miseccze ( mój lekarz nie widział przeciwwskazań ale Ty musisz konsultować się ze swoim lekarzem bo to są tylko moje sugestie ).
Zyczę wszystkim powodzenia z całego serca. Najważniejsze by nie odpuszczac póki jest szansa :-)) a chyba zawsze jest
Pozdrawiam

Posted

Kati napisał(a):
Powiedzcie mi, co pies może jeść, oprócz karmy weterynaryjnej, bo Raptus nie nawidzi suchej karmy i zawsze muszę go przekupić dodajc mięso. Co może dostawać jako smakołyki na spacerze? Czy może jeść jogurt naturalny, ser biały?
Napisz na priw do AM, ona ma bardzo dużo doświadczenia z dietami i już niejednemu dogomaniakowi pomogła ułożyć dietę. Jaka ta dieta powinna być zależy od przypadłości i wyników badań Twojego psa, więc opisz jej dokładnie Twój problem, a na pewno pomoże.

Posted

Dziękuje za rady, niestety stan psa bardzo sie pogorszył i na razie nie mogę mu dawać nic do jedzenia ani do picia. Jak będzie miał ochote na jedzenie to tylko troszke dostanie puszki Renala.
Dzisiaj pojechałam z Raptusem do innej lecznicy i jestem dużo bardziej zadowolona, oby tylko było widać poprawę.
Całą noc Raptus piszczał pod drzwiami, wychodziłam z nim 3 razy i za każdym razem chciał robić kupe, ale nie dawał rady, rano go czyściło. Pozatym za każdym razem jak się napił wody to wymiotował. Do tego cały czas sie trząsł. Z niecierpliwością wyczekiwałam, aż klinika bedie otwarta.
Wetka bardzo dokładnie go zbadała, ma powiekszone węzły chłonne, lekką arytmie serca, ogólnie jest bardzo słaby. Dostał kroplówke i dużo różnych zastrzyków. Wenflon ma juz w tylnej łapie, bo na przednich są krwiaki i jedna łapa bardzo go boli. Teraz już jest troche lepiej , cały czas śpi. Na wieczór mamy jeszcze jedna kroplówke.
Jutro jedziemy na USG, zrobimy badania krwi i moczu.

Posted

Kasia @ Raptus tak Nam przykro z Amonkiem wiemy co przechodzicie my tez niestety nie mamy dobrych wynikow łapki Amonka tez juz nie moga byc klute......Ale bedzie dobrze zobaczycie ja wierze cały czas cały czas mam nadzieje i wiare .....Pozdrawiamy Was bardzo serdecznie i trzymamy kciuki.....



P.S.
Ja staram sie aby Amonek choc na chwilke mogl zapomniec o tym wszystkim ..... pojechalismy na zjazd byl szczesliwy choc przez moment widzialam szczescie w oczach mojego skarba.....:):)


Zawsze jest nadzieja i wiara.....zawsze.....:):):)

Posted

Całą noc Raptus piszczał pod drzwiami, wychodziłam z nim 3 razy i za każdym razem chciał robić kupe, ale nie dawał rady, rano go czyściło. Pozatym za każdym razem jak się napił wody to wymiotował. Do tego cały czas sie trząsł
Kati aż mną wstrząsnęło .U nas odbywało się to chorowanie tak samo :puppydog: Z drżeniem serca będe czekać na jutrzejsze wyniki .Trzymajcie się cieplutko.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...