Nita123 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Martynka przy podskórnych kroplówkach nie ma wenflonu (wenflon jest do podawania płynów dożylnie). Po prostu wbijasz dosyć grubą igłę podskórnie. Lekarz powinien pokazać Tobie jak to się robi. Dodatkowo taki "wlew" trwa bardzo krótko, ale trzeba uważać, aby bańka, która się tworzy nie była bardzo napięta. Wszystko wychodzi z doświadczeniem i odpowiednim wprowadzeniem igły. Alusal to preparat dla ludzi, również wiążący fosfór z jedzenia. W późniejszym etapie będzie również wskazane stosowanie dodatkowych środków zobojętniających kwasy żołądkowe (np. na bazie ometrazolu jak dostępny bez recepty Bioprazol - będziesz wiedzieć kiedy bo psu będzie się brzydko odbijać) oraz środki przeciwymiotne. Quote
Grazka77 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Nasz Pufi choruje od ponad roku. Kroplówki podskórne nauczyła nas robić na pierwszej wizycie dr Agnieszka Neska (najlepszy lekarz vet). My kroplowki kupujemy u pani doktor. Jedna kosztuje ok 8 zł. Potrzebne jest tylko igła, którą się wbija pod skórę na wysokości karku. Alusal to jest lek dla ludzi, który wyłapuje fosfor z jedzenia. Dostaje też Enarenal na ciśnienie w nerkach. Witaminę B compleks na wzmocnienie. Wszystkie leki które dostaje nasz piesio są dla ludzi. Po naszym Pufciu nie widać zupełnie choroby - jesli ktoś nie wie to nie zauważy - też skacze, biega. Do jedzenia dostaje puszki renalowe Hills k/d - te mu smakują i suche Royal Canin Renal lub Purina. Z gotowanego ryż z odrobiną kurczaka, gotowany makaron,czasem gotowane jako. I oczywiście cały czas jest pod kontrolą dr Neski Quote
martynka1978 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 dzieki a prosze mi powiedzieć co dają takie kroplówki podskórne ?skoro pies ma się dobrze?a czy dajesz psu furosemid ?a ten lek alusal to tak samo działa jak impatiwe?Nasz też dostaje karmę na nerki ale mieszam mu z karmą puriną bo nasz mały jeszcze powinien jeść karmę dla małych ,a dla nerki jest karma dla dorosłych psów.Na objad je kurczaka z ryżem ,no jedyne co to śmierdzi mu z ryjka choćpo tej karmie miej. Quote
Grazka77 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Alusal działa tak jak Ipatiktine a jest dużo tańszy. Kroplówki wypłukuja z organizmu nadmiar mocznika. Po piesku tego nie widać, ale poziom mocznika ma sporo przekroczony. Furosemidu nie podajemy. Do jedzenia staraj się podawać ryz z mała ilością kurczaka. Mięso to białko a tego nasi nerkowcy powinni unikać. Pufciowi tez czasem śmierdzi z pyszczka, wtedy robimy mu badania i zazwyczaj wtedy musimy mu podawać antybiotyk. Do wody do picia dodaję szczyptę sody oczyszczonej - to tak osłonowo na żoładek. My mamy to szczeście,ze leczymy się u dr Neski. Zobacz tu http://www.nerkiwet.com/cms1/index.php?option=com_content&task=view&id=70&Itemid=33 Quote
martynka1978 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 nasz mały jak miał wysoki mocznik to był nie do życia wymiotowal leżał sztywno.echo życia .zaoytam o ten lek weta. Quote
Nita123 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 martynka, mam pytanie, a jakiej rasy bądź docelowej wielkości ma być Twój piesek? Jest to ważny parametr. Enarenal, o którym pisała Grażka też jest bardzo ważnym lekiem. Jest to lek, który obniża ciśnienie i tym samy obniża ciśnienie tętnicze w nerkach. Za wysokie ciśnienie doprowadza do dalszego uszkadzania już upośledzonych nerek. Enarenal podaje się ostrożnie przy konsultacji z lekarzem, najlepiej po badaniu ciśnienia przez lekarza i ocenie wyników badaia moczu. Dlatego też poza badaniem krwi powinnaś zrobić również badanie moczu z oznaczeniem kreatyniny. Dobrze byłoby jakbyś umieściła na forum ostatnie badanie Cezarka do naszego wglądu i ile możliwe oceny. Później jak zrobisz kolejne badania możemy mieć odniesienie do aktualnego stanu Twojego pieska. Grażka czy dobrze pamiętam, że u Pufi to dopiero pierwsza bądź druga faza? Czy jestem w błędzie? Quote
Grazka77 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Pufcia wyniki trzymają się cały czas (odpukać) na poziomie kreatynina 1,8 , mocznik 100 - 120 - czyli 1 / 2 faza. Quote
Nita123 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 To się cieszę i trzymam kciuki, oby tak było jak najdłużej. My niestety z Agą zaczeliśmy od poziomu kreatyniny 2, ale przy wysokobiałkowej karmie dla szczeniąt. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że ma problemy z nerkami. Niestety te parametry nigdy nie spadły poniżej a przy pierwszym nieszczęsnym płukaniu dożylnym z Furosemidem kreatynina nawet wzrosła do poziomu 3,2 - niestety nie znaliśmy wtedy dr. Neski. Szkoda gdybać. Wiemy jak jej losy się potoczyły :( Śpi już spokojnie. Niesamowite jak ten czas lecie. W maju minie już rok od jej straty, a jej pycholka ciągle brak. Była taka słodka i tak mi jej szkoda, że takie kiepskie życie zostało jej napisane, a może raczej zgotowane dzięki "wspaniałemu" dr. Max-ie. Quote
martynka1978 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 dziwią mnie te kroplówki pod skórne bo mają wypłukiwać mocznik bo jak krew jest w moczu to jak chce go wypłukać przez skóre?Nasz cezar jest chow-chow teraz po tym wekendzie jade z nim na badanie dziwi mnie też fakt że mały nie miał moczu badanego teraz będzie miał.wyniki ma u weterynarza ale jak wezme je to zaraz napisze. Quote
pondzio Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Witajcie, Jestem nowy na tym forum. Moja sunia od ponad miesiaca miala byc juz "po drugiej stronie", ale dzieki uporowi i kroplowkom wlasnie, powrocila do zycia. W najblizszych dniach opisze nasz przypadek, moze to komus pomoze. Pytanie do administratora, czy tu umiescic te historie, czy tworzyc nowy watek na forum Urologia? A dla martynki 1978 - kroplowka to koszt 5 zlotych za pol litra (sol fiz), wiec jak sie je robi samemu to koszty maleja znacznie. Kroplowki przeplukuja nerki i organizm z toksyn i jest to wlasciwie jedyna skuteczna metoda, zeby pomoc psu. Pozostale leki takie jak Rubenal, czy Ipakitine pomagaja wiazac mocznik, ktory jest wydalany z ogranizmu omijajac nerki. Pozdrowienia! ps. Jesli ktos z Was by wiedzial - Odkupie wieksza ilosc Renal RF 16, lub innej karmy dla nerkowcow. Jesli ktos ma zbedny Rubenal i Ipakitine, to rowniez chetnie! Juz troche finansowo nie wyrabiam. Z gory dziekuje za wiadomosc! Quote
martynka1978 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 witaj nasz pies miał kroplówki robione przez 2 tygodnie ale dorzylnie płaciłam za jedną 50 zł plus furasemid.Cezar wszystkie te leki bierze co piszesz co karmy ma ją łączoną z swoją karmą gdyż ma alergi nie każdą może.A te kroplówki co ty piszesz to nie są dozylne to jak wykłupują z z krwi mocznik?ja masz gg to napisz chętnie popisze o tej chorobie 1717135 Quote
pondzio Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Nie mam GG. Mozesz napisac do mnie maila. Jakbym mogl jakos pooc to chetnie podziele sie swoim doswiadczeniem. A kroplowki podskorne dzialaja podobnie. Woda spod skory wchlania sie do krwiobiegu i efekt jest taki jak przy kroplowkach dozylnych. A pies mniej cierpi , no i portfel tez. Choc podobno te dozylne sa troche bardziej skuteczne. Mysle, ze jednak lepsze podskorne, niz zadne. Quote
martynka1978 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 chętnie napisze a jakiego masz emalia?czy ty twój pies ma teraz apetyt bo nasz je za pięciu.tych kroplówek nie stosowałam ostatnie miał w listopadzie i grudniu nasz pies jest młody bo ma 11 mies zachorował po operacji którą miał na łape. Quote
pondzio Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Moj pies mial spadek apetytu, taki ze zupelnie niec nie jadla. Ale teraz wcina nawet sucha karme dla nerkowcow. Nie wiem jak jest z mlodymi psami, ale zarowno weterynarze, jak i lekarze od ludzi twierdza, ze kroplowki to jedyny ratunek. No i podstawa sa badania krwi, zeby wiedziec jaki jest mocznik i kreatynina. Moj mail postery@op.pl Quote
Nita123 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Operacja (narkoza) najprawdopodobniej tylko ujawniła już niesprawne nerki i niestety bardziej stawiam na taki scenariusz. Bardzo chciałabym się mylić. Jestem ciekawa jakie wyniki będzie miał Cezar? Będę trzymać kciuki. martynka, pondzio, a tak poza tym jak już pisałam wcześniej najlepiej dzielić się wszelikimi doświadczeniami na forum celem podzielenia się nimi nie tylko miedzy dwiema osobami, ale z szerszym gronem. Dodatkowo wtedy i inne osoby mogą wnieść coś do tematu np. przez różne porady, a Wy wraz ze swoimi pupilami też coś przez to zyskać. Quote
pondzio Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Nita- czyli zrobic nowy temat na forum Urologia? Sorry, ze tak dopytuje, ale jestem nowicjuszem. Quote
holly101 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Przepraszam, że się wtrącam - ale myślę, że tu jest na to idealne miejsce :) Ciekawa jestem historii Twojego Malucha... Quote
Nita123 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 pondzio, oczywiście, że tutaj. Holly, ma rację. My wszyscy nieszczęśni dzieliliśmy się naszymi doświadczeniami w tym jednym i wyjątkowym temacie na forum dogomanii. Quote
Nita123 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 [quote name='Grazka77']Alusal działa tak jak Ipatiktine a jest dużo tańszy. Kroplówki wypłukuja z organizmu nadmiar mocznika. Po piesku tego nie widać, ale poziom mocznika ma sporo przekroczony. Furosemidu nie podajemy. Dokładnie tak. Furosemidu raczej nie podajemy. Musi być na prawdę mocny argument (problemy z krążeniem, itd), aby ten preparat podać. Generalnie Furosemid wymusza dodatkową diurezę przez co bardzo obciąża nerki. Jednak kroplówki podskórne dają bardzo dobry efekt, bo nerki pracują swoim rytmem, aby wypłukać mocznik i nie dosyć, że są mniej stresujące dla naszych pupili to są i mniej obciążające dla upośledzonych już nerek. Dożylne stosujemy raczej wtedy kiedy szybko musimy zbić za wysoki mocznik. Podskórne stosujemy regularnie w określonych odstępach. Weterynarz nefrolog powinien ustalić harmonogram podawania płynów oraz ich rodzaj. Przez odpowiedni dobór płynów walczymy również z kwasicą metaboliczną, która występuje przy PNN. Dobór jest bardzo ważny. Quote
martynka1978 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 dla mnie wasze rady są cenne a co do operacji pewnie że masz racje nerki siadły dlatego żałuje tej operacji ale czasu nie cofne.a o te kroplówki zapytam. Quote
martynka1978 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 a tu lekarz wet jest za lekiem furosemid http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=2030 każdy mówi coś innego. Quote
mala_czarna Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Co do furosemidu to zdania są podzielone. Jedni są za, inni przeciw. Quote
Nita123 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Niestety lekarze, którzy mają wyłącznie polską praktyką tak są uczeni, a jest to błędem bo nie potrzebnie obciążamy już upośledzone nerki. Doświadczenie mówi co innego. Poza tym jak napisał lekarz na forum krakwet musisz badać regularnie poziom potasu. Młodsi weterynarze, a szczególnie Ci, którzy się interesują tematem bądź mieli szanse być uczestnikiem wykładów dr. Neski podchodzą ostrożniej do podawania Furosemidu. Najlepiej skontaktuj się z dr. Neską. Gdzieś tutaj na naszym forum, chyba w Urologii była też wypowiedź technika weterynarii, ktróra to pracuje w USA, na temat Furosemidu. Warto przeczytać. Cytuję z forum krakwet inną wypowiedź potwierdzającą tezę, że furosemid może bardziej zaszkodzić niż pomóc: Mieszkam w USA, mam staż opieki nad trzema kotami z niewydolnością nerek. Kotka żyla 21 lat, drugi kot ma w tej chwili 17 lat z niewydolnością nerek od 1999 roku (właśnie przeszedł poważna chorobę nie związaną z nerkami i kreatynina podniosła sie po raz pierwszy ponad 3, well, podniosła sie powyżej 4 ale udało sie zbić po chorobie), trzeci 14-latek z podejrzeniami o niewydolność (nie do końca pewne). Z zafascynowaniem czytam o metodyce leczenia CRF (niewydolności nerek) w Polsce i zauważam ze nie jest to leczenie skuteczne w porównaniu z amerykańskim i ma straszne uboczne skutki tu praktycznie nie spotykane zupełnie. I zastanawiam sie dlaczego... Na przykład tak niskich wynikach kreatyniny (kreatynina 2,2-6 to bardzo początkowe stadium rozwoju CRF, u nas koty z crea powyzej 4 sa zwykle stabilne) i tak początkowym stadium choroby nie powinno byc widać zadnej anoreksji jeszcze. A wyraźnie widać. Dlaczego? Czy przypadkiem nie jest to wina furosemidu? U nas sie stosuje furosemid WYLACZNIE kiedy jest hiperkalcemia lub choroby sercowe. Nigdy na niewydolność nerek. Ma to wewnętrzną logikę: niewydolność nerek powoduje odwodnienie organizmu, wiec przydałoby sie dodać plynow; furosemid wypłukuje elektrolity i wodę - wiec podawany często zaburza wewnętrzną regulacje organizmu i powoduje jego chroniczne odwodnienie. A stad tylko krok do anemii, choroby serca i diabli wiedza co jeszcze. Plyny podskórne podawałam kotce z choroba serca, lasix (furosemid) tylko doraźnie jak mi sie wydawało ze serce nie działa tak jak powinno, po czym zwykle biegłam do weta. Plyny podawałam jej przez 5 lat (międzyczasie leczyliśmy lymfome - skutecznie - chemoterapia i plyny były bardzo potrzebne). Kot dostaje w tej chwili 75 ml Lactated Ringers dziennie przy kreatyninie powyżej 3. Fosfor jest idealnie w srodku normy, potas jest OK (daje tabletki), mocz jest rozcienczony (GRF) -ale tego nalezy sie spodziewac, wszystko inne w normie poza mocznikiem ale na mocznik nie zwracam uwagi bo kto by sie przejmował pierdołami. Prawde mowiac nie rozumiem logiki podawania lasix w leczeniu wyłącznie niewydolności nerek. Ostatnie pytanie: nic nie znajduje o dodawaniu suplementów wspomagających trawienie, absorpcje, przeciwdziałających stanom przewlekłym zapalnym - niewydolność jest zwykle właśnie takim stanem zapalnym - czy sa one wogole stosowane w leczeniu w Polsce? U nas nie da sie obyć bez zastrzyków B12 i bez oleju lososiowego (EFAs) + wit. E. Quote
martynka1978 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 u mnie pani w aptece też się dziwiła że bierze furasemid na nerki ale nie mi się wykłucać jak ma brać niech bierze.Zapytam co z tym potasem, a o tym czytałam . Quote
Nita123 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 martynka, niestety nie zgodzę się z Tobą mając na uwadze dobro Twojego pieska. Furosemidu nie wolno podawać, szczególnie w Twoim przypadku kiedy pies dodatkowo nie jest płukany. Nawet z łagodnymi lekami moczopędnymi trzeba uważać przy PNN. Nie dość, że obciążasz nerki to i obciążasz serce. POWODZENIA!!! Przepraszam, ale brak mi już trochę cierpliwości do Twojego podejścia. Skonsultuj się z nefrologiem np. dr Neską bądź prof. Lechowskim, a nie uparcie podążaj ślępą uliczką. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.