Jump to content
Dogomania

KTO MIAŁ LUB MA PSA CHOREGO NA NERKI ?


Recommended Posts

Posted

przegladam topic wybiorczo juz kilka godzin i jestem wstrzasnieta. bardzo mi was i waszych pociech zal :(
mam pytanie zupelnego laika. poniewaz u mnie w miescie zwierzecego laboratorium brak, czy wyniki moczu z ludzkiego beda wairygodne??
zawsze pytaja czy mocz jest ludzki czy zwierzecy, ale watpie by samo badanie jakos sie roznilo.

Posted

Witam, jestem tu pierwszy raz, jestem przerażona. Wczoraj odebrałam wyniki badan mojego pieska. Kreatynina 3,2, mocznik 303. I od wczoraj ryczę. Po przeczytaniu wielu postów- te wyniki wydają mi się wyrokiem śmierci na mojego Pufcia.
Pufi to 5 letni Cocer spaniel. Właściwie to nic mu specjalnie nie jest tylko od jakichś 2 miesięcy jest smutniejszy i od ok 2 tygodni zaczęło mu śmierdzieć z pyszczka. Weterynarz jakis czas temu dał mu 2 zastrzyki przeciwzapalne i uważał ze pies jest zdrowy. Dla obcych tak wygląda, tylko my widząc,ze jest jakis spokojniejszy i smutniejszy wymusilismy badanie krwi. I tu szok !!.
Zastanawiałam sie co moze być przyczyną takich wyników. Proszę o pomoc.
Zastanawia mnie tez czy to,ze mój piesek bardzo lubi jeść węgiel nie zniekształca wyników badań???
I jeszcze jedno nasz piesek żywił się ostatnio głównie gotowanym kurczakiem. Bardzo lubi też podjadać kotu surowa pierś z kurczaka.
Tak się boję!!!!

Posted

Grazka, koniecznie badanie moczu i koniecznie do specjalisty od nerek!! Cocer spaniel jest predysponowany genetycznie do zapadania na hereditary nephritis, to jest choroba klebuszkowa nerek. Zajrzyj tutaj nerkiwet.pl - O mnie i skonsultuj sie chociazby mailowo, jesli nie mozesz osobiscie, z dr Neska. Ale juz!! Tu nie ma czasu! Koniecznie dieta malobialkowa (absolutnie nie mieso!) i malofosforowa. Najlepiej jakas renalowa karma. Przydaloby sie usg nerek. Trzymamj kciuki i pisz co z nim.. A pluczecie go jakos? Jakies kroplowki? leki?

Posted

Bardzo dziękuje za odpowiedż. pewnie wiesz ile to dla mnie znaczy. napisałam do dr Neskiej.
Wczoraj dostałam od pana weterynarza ziołow tabletki phyto... - nie pamiętam nazwy. Podałam Pufiemu dziś rano 2 sztuki z mięskiem. z surową piersią kurczaka zjada wszystkie tabletki ( piers z kurczaka to przysmak kota). Jutro mamy iść na jakiś podskórny wlew przeczyszczający - co to znaczy?? Czy to jest dla pieska bolesne ??? - ja bym mu zrobiła najpier więcej badań. Ale wet powiedział ze najpierw ze 4 płukania a potem badanie krwi. Dziś zawiozłam mocz do badania i zapytałam o karmienie. Pufi je głownie parowki morlinki i gotowane udka kurczaka bez żadnych dodatków ( lubi chrupać surowa marchew i węgiel). Powiedził ze go dobrze żywimy - i to mnie trochę zmroziło - bo miałam nadzieję, ze mi podpowie coś w kwesti żywienia.
Wczoraj odstawiłam definitywnie parowki. Na kolację dostał gotowane udko ale już z ryżem i gotowaną pietruszką i marchewką. Na sniadanie zjadł to samo i parę kęsów surowej piersi z tabletkami. Za suchą karmą nie przepada. Kupowalismy mu Fryskas i ostatnio Royal cannie dla młodych labradorów dostałam 3 kg na sprobowanie, ale niezbyt mu to smakuje.
Co mu dawać jeść??
USG planujemy na jutro -może w klinice SGGW ???
Będę wdzieczna za każdą pomoc i Pufcio też. Pisze z pracy i płaczę:placz:

Posted

Co do karmienia - to wcale dobrze go nie karmicie, jesli ma chore nerki.. parowki sa slone, a w przypadku chorych nerek nadmiar sodu nie jest wskazany, ze wzgledu na ryzyko zatrzymywania wody w organizmie i podwyzszania w ten sposob cisnienia, co wtornie dodatkowo uszkadza nerki. Jesli nie chce jesc karmy z odpowiednia zawartoscia bialka i fosforu, to moze puszki renalowe? Albo gotuj mu tak jak gotujesz, tyle ze mieska jakies 30 % i do tego manti - tak z 2,5 - 3 ml jak na niego chyba (to ludzkie manti wiaze fosfor z pokarmu) lub ipakitine. Lub mozesz mu podawac ryzyk z twarozkeim ale tez koniecznie manti lub ipakitine. Czy lekarz badal poziom fosforu we krwii? Co do usg - czy Wy jestescie z Warszawy? Najlepiej zrobic usg u Marcinskiego w Multiwecie lub w jego nowej lecznicy na Wilanowie. To swietny specjalista. Co do lekarza - jesli jestescie z Warszawy to jedzcie na konsultacje do Neski, ona przyjmuje w Konstatcinie, prosty dojazd z warszawy. Ona Wami sie na pewno! swietnie zaopiekuje.
To jedzenie naprawde jest wazne! W przypadku chorych nerek jedzeniem mozna pomoc lub zabic! Lek ziolowy, ktory dostaliscie, ma dzialanie moczopedne...

Posted

Witam, to badanie krwi to jest pierwsze w zyciu naszego Pufcia. Nie było podejzenia, że może mieć chore nerki. Poziom fosforu nie był badany. Dzwoniłam i pytałam o wynik moczu. Lekarz przeczytał ze wszystko w normie. Jest tylko białko 3,30 i jakieś wałeczki. Jutro odbiorę to przepisze dokładnie co tam jest.
Napisałam też do dr Neski. Dostałam odpowiedż. Bardzo dziękuję za ten kontakt - ona mnie troche podniosła na duchu( chociaz i tak nie mogę spać nie moge jesc).Tez poleca doktora Marcinskiego ( tak jak i nasz Wet). Może w srodę uda sie nam zrobić USG.
Jutro jedziemy na pierwszy wlew podskórny. Czy to jest bolesne dla pieska???
Napisałam tez do dr Neski o wolny termin wizyty - może uda sie na poniedziałek.
Mieszkamy w Pilawie K Garwolina - to do Konstancina mamy blisko ok 50 km.
Juz nigdy wiecej zadnych morlinek nie dam mojemu Pufciowi, bo z rozmowy telefonicznej z innym lekarzem wyszło,że własnie te parowki mogły przyczynic sie do osłabienia nerek.
Boję sie tylko,ze ten ryz szybko mu sie znudzi - chociaz dzis pałaszował z wielkim apetytem. Ogolnie (odpukać) apetyt narazie ma dobry. Tak bardzo bym chciała żeby moj Pufcio był zdrowy.
Dziękuję i pozdrawiam Grazka

Posted

Moj Atos mial wlewy podskorne - nie martw sie - nie bolalo. Tylko nie przeraz sie, kiedy psiakowi zrobi sie bula - to plyn wlewany gromadzony pod skora - potem to znika. Fakt - wygladalo na poczatku przerazajaco, ale Tonia one nie bolaly.

Posted

Wszystkiego się boję - wszystko jest dla mnie nowe. Czy te wlewy czyszczą organizm. Czytam to forum i płaczę. Czy jest jakiś piesek, któremu sie udało ??
Dobrze,ze znalazłam to forum - bo gdy nie mogę powstrzymać łez - to słyszę przestań to tylko pies, a dla mnie to moj najukochańszy przyjaciel

Posted

Najprosciej powiem tak: moj pies dostal wlewy,bo nie piil juz. Ale On mial prawie 13 lat! No i nery wysiadly.
Twoj to mlody psiak! i to jest jego bron! Mlodosc!!!!!! Musisz walczyc! Nie poddawaj sie! My trzymamy kciuki! Z chorymi nerami da sie zyc!

Posted

Grazka77 napisał(a):
Wszystkiego się boję - wszystko jest dla mnie nowe. Czy te wlewy czyszczą organizm. Czytam to forum i płaczę. Czy jest jakiś piesek, któremu sie udało ??
Dobrze,ze znalazłam to forum - bo gdy nie mogę powstrzymać łez - to słyszę przestań to tylko pies, a dla mnie to moj najukochańszy przyjaciel

Lepsze są kroplówki dożylne, mój piesek odszedł właśnie na mocznice, ale był już sędziwy 14 lat, twój jes młodziutki, takze ma duże szanse. Podstawą jest dieta np. Royal Canin Renal ( sucha albo puszki) trzymaj się i nie poddawaj, bedzie dobrze!!!!

Posted

Bialko w moczu nie jest dobrym sygnalem, ale poniewaz mocz byl pobierany tradycyjnie, to tak naprawde niewiadomo, skad to bialko sie bierze. Lekarz Ci nie powiedzial, czy sa tam jakies erytrocyty, albo leukocyty, to tez jest bialko. Rowniez, jesli twoj pies nie jest kastrowany, to norma jest bialko z drog rodnych, ze spermy krotko mowiac. Dlatego, jak bedziecie u Neski, to pewnie ona pobierze od piesia mocz z pecherza za pomoca punkcji. Tak byloby najlepiej. W naszym przypadku dzieki temu sposobowi okazalo sie, ze wlasciwie to nie mamy bialka powyzej 1, ale slad.. Ale nie zdziw sie, ze tez spadnie tez troche ciezar wlasciwy moczu (choc niekoniecznie ) Poza tym lekarz powinien tez oznaczyc kreatynine w moczu, zeby sprawdzic jaki jest stosunek bialka i kreatyniny. Ale wszystko to zrobi Neska. To cudowny, cieply, ludzki i madry lekarz, pomimo swojego wieku.
Prosze Cie, jesli mozesz, to kup mu karme specjalistyczna, albo chociaz to manti i dodawaj do ryzu i mieska. Dieta jest baaardzo wazna.
Co do wlewow - one nie sa bolesne, bardziej stresujaca jest cala sytuacja dla zwierzaka, ale sa bardzo wazne, bo wazne jest teraz zeby obnizyc u niego poziom mocznika i kreatyniny.
Caly czas trzymamy kciuki!

Posted

Przez tel. lekarz powiedział - ... o cięzar właściwy jest dobry, kolor też leukocyty w normie. Sa wałeczki ktorych nie powinno być. Cała reszta w normie. Dzis z rana jedziemy na ten wlew podskórny to odbierzemy te wyniki. Wtedy wszystko dokładnie przeczytam. Piesek nie jest kastrowany. Z dr Neską umowilismy sie na poniedziałek
pozdrawiam
G

Posted

Jesteśmy po pierwszym wlewie podskórnym (250 ml). Chyba troszkę bolało samo wstrzykiwanie, ale potem na pewno już nie - bo gdy w drodze powrotnej zatrzymaliśmy sie na spacer w lesie - to Pufi cieszył sie jak zwykle. Dobrze, że byłam uprzedzona,że nie powinno boleć i ze wyskoczy taka gula
Dziś tez porozmawialiśmy na temat wyników badania moczu. lekarz to określił, że nie sa to złe wyniki i żebym nie panikowała. Kreatynina w moczu nie była badana. Porozmawialismy tez o żywieniu.(-wczoraj chyba nie słuchał o co go pytam) Ryż z warzywami i odrobiną kurczaka jest ok. Dostaliśmy na probę puszkę Purina Veterinary Diets - NF Renal Function. To może jutro damy mu spróbować. Do tej pory puszek własciwie nie jadał - bo mu nie smakowały. W poniedziałek mamy dostać suchą karmę i ipakitine - bo to trzeba zamowić.
Pufcio własnie spałaszował kolejną michę ryzu i czyści pyszczek o dywan :)
Trochę nadzieji mi wrociło

Posted

.... nic się nie stało - przepraszam - siedziałam i czytałam wpisy z forum. I wygląda, że to często tak niewinnie się zaczyna i często szybko kończy. A ja chyba jestem słabeusz - kolejna noc źle przespana, skurczony żołądek.
Teraz właśnie wróciliśmy od weta, który zapewnia mojego męża,ze to przejsciowe i ze potem pies będzie tylko na specjalnej diecie. Pufi dostał kolejny wlew i zastrzyk (chyba furamid - miałam zapamiętać i zapomniałam). Mam go obserwować. Po wczorajszym wlewie był taki rozbrykany i "weselszy". Czy coś jeszcze powinnam zaobserwować???
Dzis kupilismy na probę suchą karmę Purina Renal Function ( taka mała torebeczka) - Pufcio się nia nie interesuje. Czy inne karmy tego typu są smaczniejsze dla psa ??? Czy wszystkie te karmy można dostać tylko w lecznicach???
Umowiłam się z dr Neską na poniedziałek, ale jutro po pracy przecież kolejny wlew i zastrzyk i w srodę mamy zrobić USG - to może przesunę tę wizytę na koniec tygodnia - chociaż boję się żeby nie przegapić jakiejś szansy pomocy naszemu Pufciowi !!!
jestem bardzo wdzięczna za każdą pomoc :))

Posted

KOBIETO! Ty masz farta!!! Moj Atos, niestety byl staruszkiem - nerki odmowily w icagu 5 dni posluszenstwa! Z chorymi nerami mozna zyc!!! trzeba przestrzegac diety i zalecen lekarzy! Slonce me! Nie zalamuj sie! Nie wolno Ci tego robic, bo przenosisz to na psiaka! Samam popatrz - jest weselszy, zwawszy, nie czaruje - beda i gorze dni, ale nPufcio to mlodzy pies!!!! A moze karma RC? Dla nerkowcow?
Karmy z linii weterynaryjnej - jak juz sie na jakas zdecydujesz - mozna tez dostac przez net - zwasze taniej.
Glowa do gory!!!!!!! Musisz byc mocna!!!!!
Zebys wiedziala jak ja Ci zazdrosze! Zazdroszcze wieku pa... Nie zrozum mnie zle, moj mial znikome szanse ze wzgledu na wiek! Twoj to mlody bog!!!! Nie wolno Ci sie poddawac! WALCZ!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...