lespaa Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 dibo75 napisał(a): ps polecam suszone morele doskonale filtrują nerki a i pieskowi smakują pod warunkiem że są suszone przez ciebie a nie kupione jako suszone - te zawieraja duze stezenie siarki!!! Quote
shanny Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 dibo75 napisał(a):u mnie bardzo,bardzo żle z nadejściem chlodnych dni zaczelismy przegrywać,nie da rady już płukać przez zyły,a podskórne wg. mnie nic kompletnie nie dają(a moze sie myle????),wyniki masakratyczne,weterynarze stwierdzili,że i pies nie powinien już zyć... pozdrawiam ze łzami i ogromnym bólem w sercu... Moj weterynarz powiedzial, że w takie chlodne dni dobrze jest lekko podgrzac kroplowke. Tzn tak jak sie podgrzewa niemowlakowi... wlozyc butelke do cieplej wody i troche odczekac... dobrze jest psiknac sobie na reke, zobaczyc zeby nie byla za goraca tylko taka ledwie letnia. Poki co, ja nie mam problemow, ale wiem ,ze moga takowe wystapic. pozdrawiam Quote
patkatychy Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Chciałam podzielić się z Wami moimi doświadczeniami związanymi z straszną chorobą jaką jest mocznica u psa. Dnia 25.09.2008 u mojego 14 letniego ukochanego pieska zdiagnozowano ostrą mocznicę. Wyniki były następujące kreatynina 5.0, mocznik powyżej 300. Rokowania od razu były złe. Po badaniu USG lekarz stwierdził że jedna nerka jest bardzo malutka i pewnie już nie pracuje, natomiast druga jest zbyt duża i "ma kształt kalafiora". Powiedział mi że podstawą teraz jest dieta dla nerkowców, że należy odstawić dotychczasowe jedzenie i przerzucić się na dietę niskobiałkową, polecił Royal Canin Renal. Następnego dnia zaczęły się kroplówki 500 ml, płnu Ringera, aby wypłukać mocznik. Piesek był apatyczny, widać było że ma mniej sił, najgorsze było to że w ogóle nie chciał być na diecie, chciał jeść poprzednie smakołyki, ale ja twardo nie pozwoliłam mu na to. Po tygodniu codziennych kroplówek raz dziennie wynki były następujące: mocznik 270, kreatynina 6,7. Lekarz powiedział że to niedobrze że Krea się podniosło, no ale dalej o niego walczyliśmy, tym razem zastosowano u niego kroplówki podskórne, 250 ML oraz Ipatikine, oraz tabletki moczopędne. Niestety piesek opadał z sił i nie chciał w ogóle jeść tej karmy dla nerkowców, siłą po jednej łyżeczce staraliśmy się mu dostarczać chociaż odrobiny jedzenia do organizmu, ochotę miał na kiełbaskę czy kabanoski, ale ja mu tego nie dawałam postępowałam tak jak kazał lekarz. Walczyliśmy o niego 1,5 tygodnia, niestety choroba postąpiła w zastraszającym tempie, pies słaniał sie na nogach, nie przyjmował już żadnych pokarmów, doszło do tego że bał się pić wody bo wszystko zwracał, dosłownie wszystko, jesli nie miał czym wymiotować a nie miał bo nic nie jadł, wymiotował żółcią z żołądka. Jednak ostatnia noc była najgorsza, do wymiotów dołączyła krwista nie kontrolowana biegunka. On poprostu stał na łapkach a z odbytu pryskał krwią - to było straszne. Jak biegunka ustała to zaczynały się wymioty i tak przez pół nocy, przez cały czas przy nim byłam, zasypialiśmy razem i gdy on się budził ja razem z nim. Rano wraz z moimi rodzicami podjęliśmy decyzję że musimy mu pozwolić odejść za Tęczowy Most, gdyż starsznie cierpi, nie przyjmuje żadnych pokarmów ani wody, ledwo już stał na nogach. Strasznie śmierdział moczem, i miał bardzo intensywny zapach z pyska. Gdy położyliśmy go na stole i weta i on wbijał mu w łapkę ostatni zastrzyk, nawet nie drgnął, był już tak słaby i zrezygnowany. To była najcięższa decyzja jaką podjęłam w moim 25 letnim życiu, decyzja która była dla mnie zła, ale dla mojego ukochanego Puszka najlepsza - bo jego cierpienie się skończyło. Odszedł od nas 7.X. 2008. 1,5 tygodnia po zdiagnozowaniu mocznicy. Nie mogę sobie tylko podarować tego że w ostatnich dniach jego życia nie mógł sobie pojeść swoich ulubionych kabanosków, gdybym wiedziała że tak szybko mnie opuści napewno postąpiłabym inaczej. Dlatego też przestrzegam wszystkich właścicieli psów chorych na mocznicę, nie stosujcie się ślepo do wszystkich zaleceń lekarza, macie swój rozum i róbcie tak jak wam wasz umysł podpowiada. Róbcie badania krwi swoim pupilom, żeby w razie czego zdiagnozować chorobę w wczesnym stadium. Jeśli któś ma jakieś pytania podaję maila: patkatychy@o2.pl. Trzymajcie się warto walczyć, ale też nie możemy być egoistami jeśli przyjdzie ten czas pozwólmy odejść naszemu pupilowi. Puszek 1994-2008. Tak bardzo mi ciebie brakuje.:-( Quote
saganka Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Dzieki Patkatychy... bardzo wspolczuje... Dla Twojego psiaczka...{'}{'}{'} Quote
dibo75 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Dzis uspilem Diba,krew zaczela sie lac z pyszczka,zrobil kupke pod siebie cała we krwi,weterynarz stwierdzil białaczke i śpiaczke,nie potrafil juz przejsc jednego metra o wlasnych silach... walczylismy 7miesiecy.... płacze,jest mi smutno i przeklinam ta *******ona mocznice.... Quote
sota36 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 kolejne "zywciestwo" tej cholernej mocznicy! Nienawidze jej!!!! Dibo - trzymaj sie!!!! Quote
dibo75 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 dzięki ale czuje jakby ktos mi wyrwał pół serca,dosłownie,piecze mnie od dwóch godzin,sąsiedzi mnie nie rozumieja,przeciez to tylko pies mówią... prostacy... oddałbym dusze diabłu gdyby mógł mi go zwrócić... ImageShack - Hosting :: obraz070im3.jpg Quote
sota36 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 [quote name='dibo75']dzięki ale czuje jakby ktos mi wyrwał pół serca,dosłownie,piecze mnie od dwóch godzin,sąsiedzi mnie nie rozumieja,przeciez to tylko pies mówią... prostacy... oddałbym dusze diabłu gdyby mógł mi go zwrócić... ImageShack - Hosting :: obraz070im3.jpg rozumie Cie... ja napisalam,kiedy Tonio odszedl (22.10.04): Jak to boli - ja chce Go miec spowrotem - krwi z zyl bym mu utoczyla, zeby tylko byl!! Quote
saganka Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Bardzo Ci wspolczuje.. Dla Twojego Diba ['][']['], niech tam z gory opiekuje sie Toba i naszymi chorymi przyjaciolmi... Juz nie cierpi i chociaz to niech bedzie pocieszeniem... :-(:-(:-( Quote
patkatychy Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 [quote name='dibo75']dzięki ale czuje jakby ktos mi wyrwał pół serca,dosłownie,piecze mnie od dwóch godzin,sąsiedzi mnie nie rozumieja,przeciez to tylko pies mówią... prostacy... oddałbym dusze diabłu gdyby mógł mi go zwrócić... ImageShack - Hosting :: obraz070im3.jpg Bardzo dobrze rozumiem twój ból mój ukochany Puszek odszedł 7.X.2008, był ze mną 14 lat. Musiałam go uspać po 1,5 tygodniu walki z chorobą( mocznica) tylko 1,5 tygodnia walczył, nie miał już sił do dalszej walki, więc pomogliśmy mu przejść za TM. Bardzo cierpiał. Powiem ci tylko tyle że teraz najlepszym przyjacielem jest czas, który leczy rany. Ja na szczęście mam jeszcze jednego psa- jamnika, który wypełnia mi pustkę po moim ukochanym PUSIU,gdyby nie on byłoby naprawdę bardzo, bardzo ciężko. Trzymaj się nie jesteś sam rozumiem cie w 100% :-( Quote
Ania+Milva i Ulver Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Współczuję Wam wszystkim....ta choroba jest okropna... Ja cały czas nie moge sie pogodzic z odejsciem Milvy:-( (*) Quote
ewtos Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 [quote name='dibo75']dzięki ale czuje jakby ktos mi wyrwał pół serca,dosłownie,piecze mnie od dwóch godzin,sąsiedzi mnie nie rozumieja,przeciez to tylko pies mówią... prostacy... oddałbym dusze diabłu gdyby mógł mi go zwrócić... ImageShack - Hosting :: obraz070im3.jpg Współczuję i rozumiem, ktoś kto nigdy nie miał psa powie to "tylko pies" ja uważam , że AŻ PIES ,kiedy odeszła moja Zuzia też nie mogłam długo się z tym pogodzić,ale z czasem ból mija, zostają wspomnienia i pamięć.Również pewna ulga( choć to koszmarnie brzmi), że już się nie męczy pies i Ty ze swoją bezradnością. Quote
egradska Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 przy porządkowaniu szafki z lekami znalazłam jeszcze: lespewet, 125 ml, gdzies 3/4 opakowania, wazny do 09.2009 Ipakitine, 150 g, podobnie ok 3/4 opakowania, ważne do 12.2009. wolałabym, żeby nie były już nigdy potrzebne żadnemu pieskowi:-( jesli jednak jest inaczej - prosze o kontakt trzymajcie sie Quote
dibo75 Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 zapale mojemu Dibusiowi dzisia j[''] tak bardzo mi go brakuje:( Quote
jaanna019 Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Czy jest ktoś kto stosował BARF u nerkowca? Quote
Bura Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 jaanna019 napisał(a):Czy jest ktoś kto stosował BARF u nerkowca? Jak moje futro miało bardzo złe wyniki po chorobie (wysoka kreatynina itd) polepszyło się właśnie dopiero jak przeszłam na barf, z małą ilością podrobów. Quote
jaanna019 Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Nigdy nie stosowałam tej diety, a już zupełnie nie wiem jakie proporcje poszczególnych produktów dla nerkowca. Stan mojej suni jest tragiczny, właściwie próbuję już wszystkiego co tylko możliwe. Jak możesz to poradź jakie proporcje: kości, warzywa, podroby, mięso. Ile procent każdego z nich? Quote
Bura Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 [quote name='jaanna019']Nigdy nie stosowałam tej diety, a już zupełnie nie wiem jakie proporcje poszczególnych produktów dla nerkowca. Stan mojej suni jest tragiczny, właściwie próbuję już wszystkiego co tylko możliwe. Jak możesz to poradź jakie proporcje: kości, warzywa, podroby, mięso. Ile procent każdego z nich? Wkleję tu parę przepisów tylko po angielsku bo teraz nie mam czasu ani już siły na tłumaczenie, wrzuć w słownik to się przetłumaczy... Może mnie z K9KidneyDiet nie wyrzucą za podawanie ich przepisów... Chicken, Rice, Zucchini, Egg Whites For 10-Pound dog at 11 mg Phosphorus limit/day Approx 8.5 oz Total Volume of Food 2.25 grams of Protein/# of body weight 4 grams fat ( low fat – suitable for dog with pancreas/liver issues) Calcium:Phosphorus ratio – To Balance 1.3:1.0 = add 116 mg Calcium to this recipe 2.0:1.0 = add 189 mg Calcium to this recipe 3.0:1.0 = add 293 mg Calcium to this recipe //////////////////////////////////////////////////////////// [FONT=Times New Roman]Low Phosphorus – volume suitable for 15# dog for one day[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]BEEF-GROUND-LEAN-COOKED-BROILED-MEDIUM 2oz / 56.7 grams[/FONT] [FONT=Times New Roman]MUSTARD GREENS-FRZ-CKD-BOILED-DRAINED-WO/SALT 3 oz / 85.05 grams[/FONT] [FONT=Times New Roman]RICE-WHITE-GLUTINOUS-COOKED 3 oz / 85.05 grams[/FONT] [FONT=Times New Roman]EGGS-CHICKEN-WHITE 3 Lrg/ 100.2 grams[/FONT] [FONT=Times New Roman]Total weight = 327 g ( approximately 11 ½ oz[/FONT][FONT=Times New Roman])[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Protein level = 1.88 g protein/#/day for a 15# dog[/FONT] [FONT=Times New Roman]Fat content = 11g [/FONT] [FONT=Times New Roman]Phosphorus content = 130 mg (9 mg /# /day for a 15# dog)[/FONT] [FONT=Times New Roman]Needs 70 mg Calcium to balance this at 1.3:1.0[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]...........................................................................................................................[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Recipe suitable for a 25-35 pound dog for one day or 2 days for a 12-15 pound dog 4 oz Chicken Thighs, stewed w/o skin or fat 6 oz Farina ( Malt-O-Meal Cereal, cooked) 6 oz Green Beans 4 Egg Whites ( large eggs) Total weight of recipe = 21 oz ( approximately 2 ½ cups) If your dog is fine with extra fats, add some unsalted butter for more calories @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@ Chicken Breast, Rice, Broccoli, Egg Whites For three 12 pound dogs for one day This recipe provides excellent protein levels, lower end phosphorus restrictions, for dogs with only mildly elevated renal numbers, although not suitable for dogs with elevated phosphorus. It is very low in fat, and would be suitable for dogs in the recovery stage of pancreatitis Protein-3.08 g/lb/day, for three 12# Dogs Phosphorus – 18.43 mg/lb / day for three 12# dogs Fat – 1.56 gr/ dog. Approximate weight of total recipe: 35 oz.(984.1 g) Add 668 mg of Calcium to balance at 1.3 to 1.0 Ca:P ratio Chicken Breast – 10 oz Glutinous Rice – 10 oz Broccoli – 10 oz Egg Whites – 4 Large [/FONT] Quote
Bura Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 The below recipes taken from Ohio State University ... however, I added "glutinous" rice in place of plain white riceand figured out the amounts to add for calcium (to bring it to a 1.3 calcium to 1.0 phosphorus ratio OR a 3:1 calcium/phos ratio). The below nutrient calculations made through using the NAT site -- Note in all instances bacon fat was instead substituted for 3 grams bacon as bacon fat alone analysis not available on NAT site. Lisa Edwards-Filu2/3 cup raw glutinous rice˝ cup diced chicken breast1/3 cup low fat cottage cheese1 oz. liver3 tbsp bacon fat1 tsp corn oil1/4 tsp Iodized saltPut all ingredients, except cottage cheese, in pot and cook according to rice directions. Add cottage cheese before serving.Calories: 774 caloriesProtein: 56.35 gramsFat: 12.41 gramsPhosphorus: 473.67 mg.Calcium: 84.7 mg*Potassium: 486.21 mgSodium: 1032.12 mgVit A: 10202.49 IU*Need to add approximately 545 mg calcium to balance phosphorus for a 1.3:1.0 ratio.Add 1167 mg. calcium for 3:1 ca/phos ratio. ****************************2/3 cup raw glutinous rice1/3 cup low fat cottage cheese2 Large Eggs1 oz. liver3 tbsp bacon fat1 tsp corn oil1/4 tsp Iodized saltPut all ingredients, except cottage cheese, in pot and cook according to rice directions. Add cottage cheese before serving.Calories: 751.43 caloriesProtein: 35.96 gramsFat: 19.01 gramsPhosphorus: 464.56 mg.Calcium: 118.96 mg*Potassium: 395.15 mgSodium: 1086.68 mgVit A: 10815.94 IU*Need to add approximately 499 mg calcium to balance 1.3:1.0 ca/phos ratio.Add 1037 mg. calcium for 3:1 ca/phos ratio. *****************************3/4 cup raw glutinous rice1 Large Eggs1 oz. liver3 tbsp bacon fat1 tsp corn oil1/4 tsp Iodized saltPut all ingredients in pot and cook according to rice directions. Calories: 678.82 caloriesProtein: 22.27 gramsFat: 12.46 gramsPhosphorus: 288.36 mg.Calcium: 43.50 mg*Potassium: 274.83 mgSodium: 767.46 mgVit A: 10498.44 IU*Need to add approximately 340 mg calcium for a 1.3:1.0 ca/phos ratio.735 mg. calcium for a 3:1 ca/phos ratio.***************************** Quote
Bura Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Myślę, że w końcowych stadiach niewydolności nerek chodzi raczej o komfort życia pacjenta, jeśli w ogóle je to już dobrze. Proponowali Wam dializy czy podawanie podskówne płynów?? Wiele nerkowych psiaków w USA na tym jedzie... Quote
saganka Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Dializy?? Zartujesz.. slyszalam o jednym w Polsce aparacie do robienia dializ dla zwierzakow.. W Lublinie.. :-( Niestety, to nie Stany, tu opieka nad chorymi zwierzetami jest na zenujaco niskim poziomie.. Tu nawet sie nie robi podstawowych badan, bo weci wychodza z zalozenia, ze nie ma po co.. Wlasnie zmarla jedna bernenka na mocznice, przez miesiac coraz bardziej tracila apetyt, nie miala na nic sily, a wet podawal jej zwacze wolowe na poprawienie apetytu!! :shake: NIe zrobil ani badania krwii, ani moczu! A na koniec jako najelpsza diete na poprawe wynikow przy anemii spowodowanej mocznica kazal podawac mieso wolowe!! Ja wiem, ze w Stanach sie robi dializy, ba! nawet przeszczepy nerek (choc to troche dwuznaczne moralnie..) Dr Neska opowiadala mi jak to u Was fajnie jest.. Ile mozna przedluzcy zycie zwierzakowi i to w dobrym komforcie.. A tu? A tu mamy wiekszosc niedouczonych wetow, ktorzy nawet nie chca wspolpracowac ze specjalistami.. Sorry, ze mi sie tak ulalo.... :ices_bla: Co do wlewow podskornych - tak, robi sie i takie u nas, choc slyszalam o przypadkach, gdy zamiast leku rzeczywiscie pomagajacego, podawano lek jeszcze bardziej obciazajacy nerki.. Naprawde trzeba uwazac, do kogo sie idzie z naszym psem, kto bedzie go leczyl... Quote
jaanna019 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Wypróbowałam już wszystkie dostępne u nas metody leczenia. Moja sunia najprawdopodobniej cierpi na amyloidozę, której skutkiem jest ostra niewydolność nerek. Nerki są już nieodwracalnie zniszczone, chyba tylko cud sprawi że podejmą pracę. Nie chce nic jeść. Karmiłam ją na siłę ale to nie jest wyjście. Ona odejdzie i nic na to już nie poradzę, ale nie chcę żeby odeszła z powodu wycieńczenia, śmiercią głodową. Wolę żeby zasnęła, wpadła w śpiączkę. Dziś zjadła samodzielnie. Quote
patkatychy Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 jaanna019 napisał(a):Wypróbowałam już wszystkie dostępne u nas metody leczenia. Moja sunia najprawdopodobniej cierpi na amyloidozę, której skutkiem jest ostra niewydolność nerek. Nerki są już nieodwracalnie zniszczone, chyba tylko cud sprawi że podejmą pracę. Nie chce nic jeść. Karmiłam ją na siłę ale to nie jest wyjście. Ona odejdzie i nic na to już nie poradzę, ale nie chcę żeby odeszła z powodu wycieńczenia, śmiercią głodową. Wolę żeby zasnęła, wpadła w śpiączkę. Dziś zjadła samodzielnie. Trzymaj się kochana mój piesek zasnął dokładnie miesiąc temu. Była to dla mnie najtrudniejsza decyzja w życiu, ale musiałam to zrobić, musiałam pozwolić mu odejść, gdyż bardzo cierpiał, właśnie na mocznicę. Wiem że jest to bardzo trudne, ale pamiętaj że nie możemy być egoistami i trzymać psa przy życiu tylko dlatego żeby nie podejmować tej starsznej decyzji i skazywać go na straszne cierpienie. Sądzę że każdy właściciel widzi czy jego pupil ma jeszcze siły i chęci do życia, niestety mojemu Puszkowi choroba to odebrała, dlatego też pomogłam mu przejść za tęczowy most. Trzymaj się. Pozdrawiam Patrycja Quote
saganka Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Jaanna, najwazniejsza jest Twoja milosc dla niej! Liczy sie to, ze ja ma.. nawet tam za TM... Trzymajcie sie!! :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.