brydzia Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Tak też myślałam, nasi znajomi dają tą karmę swojemu psu , też chory na nerki, twierdzą, że wyniki dobre, ja chciałam sie upewnić, czy ktoś ma jeszcze takie samo zdanie na temat tej karmy jak ja,no i okazało sie, że tak. Dziękuję za odpowiedź. Quote
dibo75 Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Witam i pozdrawiam wszystkich którzy mają chore pieski i sie nie poddają!Mój 6 letni bullterier zachorował 5 kwietnia horror,wyniki rekordowe na cała Polske mocznik 850!!!! ,kreatynina 13!azot mocznika 280! Pierwszy weterynarz kazał natychmiast uśpić,ale patrze takie wyniki pies stoi na łapach,patrzy w oczy i prosi o pomoc,a powinien już nie życ przy tych wynikach,jade więc do zaprzyjażnionej kliniki.Przez 2 tygodnie kroplówki z dodatkami,ipakitine i w chwili obecnej(sprawdzam co 7 dni)mocznik 190,kreatynina 5 czyli w zartach mozna powiedziec ze na tak silnego psa to norma i nie panikuje.Wogole pies normalnie sie zachowuje,sika biega,gryzie co sie da:)Mam prosbe tylko jesli ktos wie dokladnie co mozna dawac psisku a co kategorycznie nie.Karmie go puszkami royal renal,wcina dwie dziennie ale jest wiecznie glodny chcialbym mu jakos urozmaicic zycie:) jak ktos czyta cztery łapy to moj piesek jest gwiazdą kwietnia pozdrawiam wszystkich Quote
saganka Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Witaj dibo75.. Walczcie, jak widzisz, ze pies to wytrzymuje i prosi Cie o zycie - warto! Tutaj http://therios.strefa.pl/ w dziele porady masz watek " DOMOWE DIETY W CHOROBACH PSÓW". Jest tez domowa dieta dla nerkowcow. Moja wetka mi mowila, ze bardzo dobre jest ryz z twarozkiem + oczywiscie ipakitine. Bez soli :-D Karm suchych i w puszkach tez troche jest. Poniewaz moj jest anorektykiem wybrednym , to musze takze kombinowac. Kupuje diety dla nerkowcow roznych firm, zwlaszcza puszki. Quote
tufi Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 brydzia napisał(a):czy dawałyście jakąś inną też dobrą lecz tańszą karmę. Bigos wbrew pozorom na Renaly Royala mial najgorsze wyniki i nie chcial go jesc. Jest albo na Trovet RID - 149zł/10kg, albo Bosh Special Light Low Protein - 119zł/ - 12,5kg. Quote
Bura Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 Nie wiem czy tylko chwilowo czy już na stałe dołączamy do Szanownego Grona nerkowców. Po pokonaniu KORKA suczydło nadal jest nie za bardzo więc zabrałam toto na badania no i wyszło nam za dużo tego i owego. Jeszcze obmyślam czy to nie Addison bo dostała Delvo na swoje urojenia, to dopiero się okaże. W każdym razie, na razie myślę co dalej. Pozdrawiamy i życzymy zdrówka reszcie Towarzystwa ;) Quote
saganka Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 A my sprawdzamy kolejna wersje skad u nas takie a nie inne wyniki. Sprawdzamy prostate, ktora czasem wtornie zaraza uklad moczowy.. Quote
Bura Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 No to teraz zagadka. Zrobiłam futrzakowi badania i mam dylemat. W zasadzie jest nieźle, czerwone krwinki poszły do góry ale za to mamy podwyższony mocznik bodajże i dziwaczne wyniki amylazy/lipazy... Wygląda to tak: WBC 15,38 norma do 17 LYM 6,58 norma 1 - 4,8 LY% 42,8 norma 12-30 MI% 8,0 norma 2-4 RBC 6,10 norma 5,5 do 8,5 czyli lepsze bo było 5,3 HGB 15,1 norma 12-18 HCT 38,69 norma 37-55 MCV 63 norma 60-77 PLT 320 norma 200-500 AST 13,9 norma do 37,000 ALT 49,9 norma do 50,000 ALP 114,59 norma do 155 UREA 55,466 norma od 20,00 do 45,00 czyli podwyższone CR 1,549 norma 1,00 do 1,700 GLU 101,75 norma 70 - 120 Amylaza 310 norma 388 - 1800 Lipaza 94,75 norma 200 - 800 Zastanawiające są wyniki trzustki i ten mocznik... Chyba poczekam nic nie robiąc i powtórzę za dwa tygodnie. Myślałam o jakimś ferrum metallicum na tą jej anemię ale widzę, że się przestraszyło groźbą podawania kulek i samo się naprawiło Wet w labie psim który wykryłam straszył mnie trzustką ale sama nie wiem dziwaczne te wyniki, a on sam mówił, że musiał rozcieńczać serum czy jakoś tak... Śliska sprawa więc się powtórzy. Dziwne są też wyniki badania moczu bo facet mi stwierdził, że siki jak woda, nic tam nie było. Ph 5 czyli chyba kwaśne ciężar właściwy 1015 czyli malutki.I nic poza tym, żadnych wałeczków, żadnych kropel tłuszczu nic a nic. I teraz czy to spowodowane zatruciem i odtruwaniem się biduli po korku?? Zaraz po sikała staszecznie, dosłownie więcej niż piła, czyli się oczyszczała, i chyba nadal jest w tej fazie, bo niski ciężar właściwy. Psica nie pije prawie, no czasem po spacerze ale je gotowane rozcieńczane wodą żeby było ciepłe więc może nie musi?? A może to nie ta bajka tylko po Delvosteronie ma lekkiego Addisona? Co jest częste przy tym specyfiku? I niski ciężar właść. moczu tam to norma? Ech, losie!! Królestwo za test stymulacji ACTH!! W poniedziałek idę do naszych wetów zobaczymy co oni powiedzą na tę zagadkę!! Quote
Agnieszka K. Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 A nie podawałas jej ostatnio gotowanego jedzenia?? Ja kiedys tak "przefiltrowałam" swojego (gotowany ryz+chude mieso+warzywa (marchewka, seler, pietruszka)+ duuuzo natki pietruszki, ze ciezar moczu był jeeeszcze nizszy niz u Twojego, a pies sikał baaaaaaaaaaaaaardzo duzo i czesto - ale własnie "woda". Ja powtórzyłabym badania za kilka dni. A jesli chodzi o trzustke, to mozna zrobic tez badanie akrywnosci trypsyny z kału, tylko warunkiem jest dostarczenie koopy najlepiej od razu do badania (tam gdzie bedzie robione, transport z lecznicy do laboratorium odpada) Mozna zabrac ze soba psa, jak sie załatwi, to od razu koopa na badanie. Quote
Bura Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 Agnieszka K. napisał(a):A nie podawałas jej ostatnio gotowanego jedzenia?? Ja kiedys tak "przefiltrowałam" swojego (gotowany ryz+chude mieso+warzywa (marchewka, seler, pietruszka)+ duuuzo natki pietruszki, ze ciezar moczu był jeeeszcze nizszy niz u Twojego, a pies sikał baaaaaaaaaaaaaardzo duzo i czesto - ale własnie "woda". Ja powtórzyłabym badania za kilka dni. A jesli chodzi o trzustke, to mozna zrobic tez badanie akrywnosci trypsyny z kału, tylko warunkiem jest dostarczenie koopy najlepiej od razu do badania (tam gdzie bedzie robione, transport z lecznicy do laboratorium odpada) Mozna zabrac ze soba psa, jak sie załatwi, to od razu koopa na badanie. Hm, nie wiem jak z tym przefiltrowaniem. W sumie może, dostaje gotowane bo tylko to wchodziło i nie wylatywało jak była chora ale przechodzimy na suche to się zobaczy. Pietruszki sporo było w tym papu, nie natki, ale może przesadziłam. Z kupą to tylko chyba jak będą wakacje bo to się załatwia w różnych porach. Co do trzustki to obmyślę strategię. Za jakieś 2 czy 3 tygodnie powtórka. Quote
Agnieszka K. Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 Ja celowo podawałam gotowane (bo zawiera duzo wody) + naturalne srodki moczopedne (pietruszka, seler + duuuuuuuzo natki), aby go własnie przefiltrowac. Po odstawieniu gotowanego ciezar moczu natychmiast wrócił do normalnego stanu. Quote
saganka Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 A my mamy caly czas za niski ciezar wlasciwy :-( I nic tego nie chce zmienic. I kompletnie nie wiemy, jak temu zaradzic. Generalnie wyniki w miare, tylko ten ciezar wlasciwiy, tendencja do obojetnego odczynu i pare waleczkow.. Wyniki krwi rewelacyjne. Mam pytanie - czy ktos z Was probowal homeopatii w leczeniu psich nerek? Z jakim wynikiem? Co podawal? Bardzo prosze o info! :-) Quote
egradska Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 solidago compositum, w zastrzykach. Pomogło o tyle, że przy koszmarnych wynikach mocznika i kreatyniny psiak czuł się całkiem nieźle przez jakis czas. Ale u nas była niewydolnosc makabryczna, niestety:-( Quote
dibo75 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Heh,moja psina ma już dosyć tych puszek royala,kupiłem worek suchego to normalnie widziałem jak sie śmiał ze mnie(zjadł 3 chrupki :) ),nie chce spać,wiecznie głodny,nonstop by tylko spacerował i rozrabiał... ps nienawidzi ryzu,twarozku itd.,załamuje sie bo boli mnie,ze nie moge mu dawać tego co uwielbiał,surową wołowine we krwi,zarł tego 2 kilo dziennie a teraz :( może ma ktos liste co można podać co nie,nie wierze że ryż,jabłka i twarożek to jedyny pokarm z niegotowych :( mocznik 210 kreatynina 5.6 dzis na lecznicy dostał ksywke Mutant pozdro dla wszystkich Quote
dibo75 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 egradska napisał(a):solidago compositum, w zastrzykach. Pomogło o tyle, że przy koszmarnych wynikach mocznika i kreatyniny psiak czuł się całkiem nieźle przez jakis czas. Ale u nas była niewydolnosc makabryczna, niestety:-( mogłabyś napisać jakie psiunia miała wyniki?u mnie w sądny dzień miał 850 mocznika i 13 kreatyniny,jeden weterynarz kazał uśpic,drugi walczyć(na wyrazne moje żądanie)minęlo 2miesiące a on cały czas jest ze mną,pozdrawiam i życze poprawy walczmy!!! Quote
Bura Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 dibo75 napisał(a):u mnie w sądny dzień miał 850 mocznika i 13 kreatyniny!!! O matko, a ja się mocznikiem 55 stresuję... Quote
Agata_Emi Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Witajcie, czy ktoś z Was stosuje w leczeniu swojego psiaka ketosteril? Mamy do oddania całe opakowanie tego leku (100 tabl.) do wykorzystania w najbliższym czasie (krótki termin przydatności - powiedzmy do końca lipca-początku sierpnia). JUŻ NIEAKTUALNE !!! Quote
Katerinas Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Ponawiam: Robiąc porządki w apteczce domowej znalazłam pełne opakowanie Cocarboxylasum ampułki do zastrzyków (5 sztuk; proszek w jednych, płyn w drugich). Ważne do 9.2008 Może ktoś z Was potrzebuje dla swojego psiaka? (u nas stosowaliśmy je u Gajki, chorej na niewydolność nerek) Mam jeszcze do oddania: 1) płyn fizjologiczny wieloelektrolitowy izotoniczny dwie butelki, każda 500 ml roztwór do wlewu dożylnego oba ważne do 6/2009 (były dla Gajki, chorej na niewydolność nerek) 2) Ipakitine (też dla psów z niewydolnością nerek) ważne do 9/2008 pół pudełka 150 g Quote
shanny Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Tydzien temu moja 2 letnia fila miala biegunke. Którąś już z kolei. Na końcu szła woda i zywa jasno-czerwona krew. Zrobilismy badania krwi i moczu. Kreatynina była 1,9, w ciągu tygodnia wskoczyła na 2,8. Mocznik 36, czyli w normie. Nie ma jeszcze jednoznacznego wskazania iż to niewydolnośc nerek (możliwe sa jeszcze wzrosty kreatyniny z powodu jakiegoś silnego stresu, zarażenia pasożytami czy innego schorzenia). Póki co jednak traktujemy ja jako potencjalnego "nerkowca". Dziś miała pierwszą płukankę. Od jutra startujemy z dietą. I tu pytanie. Która karma jest najlepsza? Po których Państwo odnotowaliscie najlepsze wyniki, spadki. Czy karmy Hill's, Eukanuby, Trovet czy może Royal Canin. Pieniążki się nie liczą. Ważne jest zdowie Toski. Bardzo proszę o pomoc i porady (choć przeczytałem już sporo stron forum). Jedynie mielismy szczęście, że odkrylismy kreatynine w bardzo wstepnym stadium choroby (a pod koniec marca jeszcze wyniki byly idealne!). Quote
saganka Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 A jak wyszly badania moczu? Jak stosunek bialka do kreatyniny? I jak fosfor i wapn we krwii? Proponuje tez zajrzec tutaj, swietny lekarz www.nerkiwet.pl Co do karm - ja nie zauwazylam zadnej roznicy ;-) Ale tez sie nie pogorszylo, wiec daje. U nas to kwestia smaku, tego, co Brunowi bardziej smakuje... Generalnie zmieniam, co karma, to inna typu renal. Teraz mamy trovet i nawet mu smakuje, ale juz zamowilam sano croqa. Moja kolezanka, tez z psem z problemami nerkowymi, bardzo sobie go chwalila.. Podobno po nim mial najlepsze wyniki. Choc ja mysle, ze to sprawa indywidualna i zalezna od organizmu kazdego psa. Quote
shanny Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Stosunek białka w moczu do kreatyniny jest lekko podwyższony. Nie pamietam w tej chwili wyników fosforu i wapnia. Wyglada w ogole na to, ze jest to jeszcze faza utajona. Lub jakas inna przyczyna jak stres, watroba, pasożyty lub jeszcze wiele innych przyczyn (choc jak na pasozyty czy stres to kreatynina podrosla zbyt wysoko). Póki niczego sie nie wykluczymy, traktujemy Toskę jak nerkowca. To w ogole jakies fatum. Trzeci pies i trzeci chory z duzymi problemami zdrowotnymi Quote
saganka Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Kurcze, wspolczuje! i mam nadzieje, ze bedzie dobrze, ze nie bedzie to pnn.. Quote
shanny Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 oby to nie byla nerczyca albo cos jeszcze gorszego.. jutro bedzie usg i wyniki badania kalu, moze dowiemy sie wiecej Quote
dibo75 Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Najlepszą karma na rynku jest royal canin,kupuje go w centrowecie u znajomego dyrektora po 7,70 za puszke,przetestowalem wszystkie karmy i na royalu piesek najlepiej sie czuje co przeklada sie na niezle jak dla niego wyniki(mocznik 230,kreatynina 7)piesek zyje miewa sie dobrze,wprowadzilem mu nawet troche miesa do diety co bylo kategorycznym błedem,bo wyniki wyszly 400 mocznik i kreatynina 9 , 4 kroplowki i wrocil jego normalny chorobowy stan,caly czas jednak nie moze zrozumiec ze jest chory,wiecznie by biegal i psocil,ciesze sie ze od początku choroby minelo pol roku a jest ze mną,weterynarz chce opisac moj przypadek,bo w Słupsku gdzie mieszkam nie bylo jeszcze przypadku kiedy pies miał 850 mocznika i przezyl. Pozdrawiam walczących o zdrowie pieska!!! ps polecam suszone morele doskonale filtrują nerki a i pieskowi smakują Quote
shanny Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 morele, o takie wlasnie porady mi chodzi... zawsze mozna wspomoc prace nerek... mam juz wyniki usg nerek.. nie sa zle, nerki sa rozmiarowo w normie, za to niewlasciwy jest troche stosunek rdzenia do kory no i sa male zmiany jesli chodzi o echostrukture... za miesiac robimy powtorke... lekarz straszy mnie, ze to moze byc poczatek wodonercza, a wowczas zostanie tylko transplantacja...:/ co do royala, jest juz w domu... czytalem na forum, ze psy go nie chca za bardzo jesc, ale moja wsuwa az jej sie uszy trzesa... jutro beda wyniki krwi po kroplowkach... ech.. caly czas a to czlowiek ma nadzieje, a to znow jest przybity, a wiadomosci sie zmianiaja z dobrej na zla i znow na dobra i na zla... i tak w kolko... ciagle jednak wierze, ze pozyje jeszcze pare latek i zestarzeje sie normalnie, ze nerki nie zdaza wysiasc, albo wysiada po prostu razem z calym organizmem Przed chwila rozmawialem z polecona tutaj weterynarz z www.nerkiwet.pl po uprzednim wyslaniu kompletu wynikow. Wg niej może to byc dysplazja nerek. Jeśli ma rację, to wyślę jej wielkie pudełko czekoladek. Oby się tylko ta dysplazja nie poglębiła. Jeśli ma rację, to wystarczy dieta a piesek pozyje wiele lat. Quote
saganka Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 Ciesze sie, ze zadzwonilaes do dr Neski. To swietny lekarz i wielki czlowiek.. Bedzie dobrze, zobaczysz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.