Ka-ka Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 słuchajcie, jest pilna sprawa.... wyszukiwarka DGM nic mi nie pokazała konkretnego, a w tym momencie musze wyjść i nie zdąże przeczytać ponad 250 stron tematu pewna osoba ma problem ze sowim psiakiem...to jeszcze młodziak...10 miesięcy wczoraj trafił z 48-stopniową gorączką (tak pokazał termometr!) w bardzo kiepskim stanie do lecznicy...oznajmiono, że to odmiedniczkowe zapalenie nerek czy ktoś z Was zetknął się z tą chorobą???...a może poradzicie kogoś, do kogo warto w Warszawie udać się problemami nerkowymi? sprawa jest poważna.... Quote
tufi Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Odczytalam badania - w sumie nie jest trudno dojsc analogicznie do nazw polskich, zajrzyj tu: http://www.animal.waw.pl/normy.pdf powinnas sama sobie dac rade. Ka-ka - trzymam kciuki za malucha, niestety nie moge pomoc, nie moj rejon :( Poczytaj na vetserwisie o chorobach nerek u psow - duzo wyjasnia ich artykul. Quote
Ka-ka Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 dzięki, tufi.....trzymaj kciuki-przydadzą się, oj, przydadzą się.... niestety, artykuł w vetserwisie o tym akurat nie mówi...w ogóle o tej chorobie w przypadku psów prawie nic nie znalazłam :shake: Quote
SylwiaN Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Misia juz nie ma . Ostatnia nac byla koszmarem . Nie bylo sensu dluzej walczyc . Moje serce placze ... Quote
BeataSabra Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 [quote name='SylwiaN']Misia juz nie ma . Ostatnia nac byla koszmarem . Nie bylo sensu dluzej walczyc . Moje serce placze ... {*}(*) :placz::placz:[SIZE=2] Dla Misia. Śpij spokojnie piesku. [SIZE=2]Ten wątek jest okropny Quote
tufi Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Misiu - choc serce placze za Toba, to dusza sie raduje, ze nic Cie juz nie boli. Pewnie biegasz szczesliwy za Teczowym Mostem, choc spogladasz w kierunku bramy niepewnie, teskniac za Pancia. Sylwia - przykro mi, trzymaj sie... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Misiu kochany piesku... :placz::placz::placz: Quote
SylwiaN Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Dziekuje Wam bardzo , nie moge sie pozbierac , chciaz w domu jest drugi pies , ale po Misiu jest potworna pustka . Nie wiem czemu taki dobry, serdeczny i cieply pies, tak strasznie wypelniony miloscia przez cale zycie, musial tak potwornie cierpiec, za co los go tak potraktowal . Nikomu nie zroibl nic zlego . Brakuje mi tych jego oczu wiecznie sprawdzajacych czy jestem w poblizu . Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Doskonale rozumiem o czym piszesz....:(:( Bardzo mi przykro... Quote
Kokina Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Sylwia bardzo mi przykro :( Ty bywałaś kiedyś u nas na forum na animali.pl prawda? Simba czy jakoś tak nick. Quote
moni@ Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 SylwiaN bardzo mi przykro ..przynajmniej nie cierpi... :-( Quote
SylwiaN Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Dziekuje wam bardzo :-( Aniu jak szybko Ulver zapomnial ? Czy tez widac bylo po nim, ze jest nieswoj , ze mu smutno . Kajtek patrzy na nas krzywo i zachowuje sie tak jakby nie chcial nas znac :-( Kokina , tak kiedys bywalam na tamtym forum . Mialam nicka Siba . Monia - tak ,dla niego smierc byl blogoslwienstwem :-( Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Niestety ale długo to trwało...ja od lipca miał i mam nadal psy na tymczsie, takze Ulver ma teraz towarzysto.... Było bardzo widac ,ze jest inny...spokojniejszy... :(:( Quote
moni@ Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Przepraszam, że tak od razu zmienię temat (szperam w całym topiku ale stron jest sporo...) Lada dzień mam z Renala Royala na zwykłą karmę dla psów dorosłych (aby była niższa zawartość białka) I karmić mam Madoxa na przemian weterynaryjną i zwykłą (tzn. worek weterynaryjnej, worek zwykłej) Nie ukrywam, że chciałabym kupować coś tańszego... i im więcej oglądam i szukam tym mniej jestem zdecydowana. Szukam też diety AM (jeszcze nie znalazłam) bo może lepiej byłoby przejść na zwykłe jedzonko... Doradźcie proszę bo sama nie wiem co zrobić. -wcześniej karmiłam ROYAL CANIN Renal (14kg - 239,90zł) -Widzę też ciekawą karmę BOSCH Special Light (białka 13% Fosfor 0.35 Sód 0,20%) ale cenowo też nie tanio bo za 12,5kg płaciłabym 122,90 Czy znacie wogóle tą karmę? - Vet zasugerował ROYAL CANIN Maxi Adult (14kg - 199,90zł) - A może HILL'S PD Canine u/d ? Białko 8,6%, Aminokwasy siarkowe 0,66%, Tłuszcz 19,1%, Włókno 2,3%, Popiół 2,6%, Wilgotność 7,5%, Wapń 0,35%, Fosfor 0,14%, Sód 0,24% (14kg - 206,19zł) co robić? :roll: Quote
saganka Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Ja rozniez prosze o rade - moj pies od kilku dni wiecej siusia, przez chwile duzo pil (choc on zwykle duzo pije), przez czas jakis czesto oblizywal sobie siusiaka. Polecialam wiec do weta, zrobilismy badania i oto co nam wyszlo: podwyzszone leukocyty we krwi, reszta ok, lekko podwyzszony AIAT, ale on zawsze cos m tam podwyzszone, bo biedak jest po dwoch babeszjozach :( ; kreatynina 1,4, czyli niby w normie, mocznik niestety nie, bo 54, bialko calkowite w normie- 62. W moczu mamy natomiast gestosc wzgledna 1,021 (niby tez w normie), za slabo kwasny mocz, bialko 0,12 g/l, leukocyty i erytrocyty po 2-4, ale swieze, niezmienione, no i niestety pojedyncze waleczki drobnoziarniste. Moja wetka stawia na stan zapalny pecherza, ale ja jestem przewrazliwiona po tych dwoch babeszjozach, bo wtedy mu te nerki jednak sie troche oslabily. Czy to moze byc poczatek pnn? Jesli tak, to jakie badania jeszcze zrobic i co robic?? Quote
tufi Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 monia - ja kupuję trovet rid za 149zł/10kg, to karma dla nerkowcow. Co do innych to niestety sie nie orientuje. saganka - metoda wczesnego wykrywania problemow z nerkami jest badanie UP/C - stosunek bialka do kreatyniny w moczu. Musisz poprosic o ilosciowe zbadanie tych dwoch wskaznikow w moczu, sprawdzasz, czy jednostki sa takie same - jesli tak, to dzielisz bialko przez kreatynine, jesli nie, zamieniasz na wspolne jednostki i robisz to samo. Wynik wiekszy od 0,3 wskazuje na powstajace problemy. Nalezy jednak zwrocic uwage, czy obie wartosci mieszcza sie w zakresie norm, gdyz jesli obie beda podwyzszone, to wynik dzielenia i tak moze wyjsc poprawny. Quote
saganka Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Tufi, dzieki! Za kilka dni robie kolejne badanie moczu, wiec tak zrobie. Quote
tufi Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Tylko upieraj sie na wartosci liczbowe, jesli bialka jest malo, a maszyna niezbyt czula, to podaje positive lub negative - mozesz wiec troche miec szukania takiego miejsca, gdzie podadza obie wartosci w liczbach! I nie zrazaj sie, ze beda chcieli dobowa zbiorke moczu - powiedz, ze chcesz wyliczenia z tej probki i koniec. Na pewno takie badania wykonuja laboratoria w szpitalach dzieciecych, czasami tez inne - te przy lecznicach weterynaryjnych nie maja czulych maszyn niestety. Powodzenia! Quote
BeataSabra Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 tufi napisał(a):Tylko upieraj sie na wartosci liczbowe, jesli bialka jest malo, a maszyna niezbyt czula, to podaje positive lub negative - mozesz wiec troche miec szukania takiego miejsca, gdzie podadza obie wartosci w liczbach! I nie zrazaj sie, ze beda chcieli dobowa zbiorke moczu - powiedz, ze chcesz wyliczenia z tej probki i koniec. Na pewno takie badania wykonuja laboratoria w szpitalach dzieciecych, czasami tez inne - te przy lecznicach weterynaryjnych nie maja czulych maszyn niestety. Powodzenia! Ja robiłam Sabrze UP/C w laboratorium ludzkim i w laboratorium weterynaryjnym w Niemczech Można wybrać opcje z moczu porannego przynajmniej tak jest w Diagnostyce. Aha nie mów że to psa bo mają zakaz na przyjmowanie materiału od zwierząt Quote
saganka Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 o kurcze, dzieki za info! Jakie to pokomplikowane, ale nic to! Zrobimy jak mowicie. Quote
sylwiasong Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 SylwiaN -bardzo mi przykro, wspólczuje i doskonale rozumiem bo ja tez mojego psa kocham jak najblizszego członka rodziny, wiem ze smutek i ból jest trudny do opisania:glaszcze: Moge Ci tylko napisac, że czas leczy rany:-( Wczoraj wrócilismy znad morza, bylismy tydzień, było super, Sonie bardzo zmeczyła podróż -9 godz, ale morze bardzo jej sie spodobalo i do połowy sie kapała w wodzie i piła wode z morza ale nie wyszło jej to niestety na dobre. W 4 dniu pobytu dostala biegunki na plazy:-o, leciało z niej jak woda, na szczęscie przeszło i obyło sie bez wizyty u wet miejscowego.Apetyt miała mizerny nad morzem, nie chciala jesc puszek zadnych, tylko troche mieska i kaszanki (wiem ze niezdrowe ale chcialam zeby cokolwiek zjadla). Nad morzem sikala rzadko za to w duzych ilosciach, to bylo nowe miejsce i trudno jej bylo sie calkowicie przystosowac.Teraz znow sika bardzo czesto , a małych ilosciach, jak wraca ze spaceru lize sobie dziurke i czasem wyplywa z niej jeszcze kilka kropelek moczu. Wczoraj cała droge znad morza przespała, dzis cała noc i teraz tez cały dzień spi, budzi sie tylko na spacer i krotkie zabawy, apetytu nie ma za bardzo, ciężko wzdycha i ciagle rusza buzią, mamle tak i strzela zebami (dawniej tez tak ciagle robila, ale od kilku m-cy byl spokoj teraz znow tak dziwnie mamle ta buzią). Byłam z nia u wet, nie ma temp, uszy zdrowe, zaluje tylko ze jej nie obsluchala i gardla nie sprawdzila.Dostala na razie tylko scanomune, rutinoscorbin i proszek na wyregulowanie problemow zołądkowych.Teraz nadal spi i tak caly dzień, nadal jej sie bardzo odbija i nadal zaden wet nie umie mi powiedziec dlaczego:shake: W środę jedziemy do Wrocka na badanie kontrolne krwi i moczu, USG i chcemy zrobic posiew moczu i skonsultowac ja ginekolgicznie bo moze to posikiwanie częste i podwyzszony mocznik jest spowodowane jakąs infekcją pochwy???? Przed wyjazdem nad morze zaatakowaly ja pchły, dostala peparat ektopar i obrożę ale pomimo tego ze pchieł juz podobno nie ma ona nadal sie drapie i ma ogon pogryziony do krwi, mam jej smarowac ten ogon preparatem amiderm. Kurde dziewczyny ona nadal spi, juz sie zaczynam marwti nigdy calego dnia nie przespała:shake: Na razie to tyle wiecej napisze jak bede znac wyniki badan po przyjezdzie z Wrocka. Quote
tufi Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 sylwiasong napisał(a):ciężko wzdycha i ciagle rusza buzią, mamle tak i strzela zebami (dawniej tez tak ciagle robila, ale od kilku m-cy byl spokoj teraz znow tak dziwnie mamle ta buzią). Cieczka :) Quote
sylwiasong Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Tufi uważasz ze może zbliża jej sie cieczka?byc może ja juz nie wiem co myslec, dzis pojechała ze mną troche do moich rodziców, powariowała trochę tam i wrócila zjadla jedzonko wybierając oczywsice miesko z ryżu.Podałam jej rutinoscorbin, scanomune, proszek na brzuszek i znow spi jak nieprzytomna, troche chrapie, ciezko sapie nieraz i głeboko wzdycha.Ale z małymi prezrwami przespała dzis cały dzień-może tak ja wymęczyła ta 10 godz wczorajsza podroż znad morza? Ja jak zwykłe panikara ciagle tylko mysle co jej jest i truje mężowi......:p Teraz znow boję sie ze to cukrzyca, bo raz wyszedl jej wynik glukozy 120 jak duzo pojadla na noc, ale potem za kilka dni powtorzyłam badanie i zbadalam jej glukoze około 16 i pilnowałam zeby nie dojadala w ciagu dnia i wyszlo juz 74 czyli ok.Wiec nie wiem juz co mysleć?Na pewno wyniki badań w środe dają jakieś widomości. Może wy cos poradzicie? A jak wasze psiaki , jak sie czują?zdrowe w miarę? Quote
sylwiasong Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 [FONT=Times New Roman]Jestem już po wizycie we Wrocławiu.Zajela się nami nasza pani dietetyk wet.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Badania krwi: mocznik spadł znów do 9,06 mmol= ok. 50mg/dl., AspAT, AlAT , kreatynina, białko całkowite, amyloza, lipaza, wapń, fosfor, sod, potas , chlorki, glukoza wszystko w normie[/FONT] [FONT=Times New Roman]Tylko albuminy podwyższone 37g/l a norma jest do 35 g/l. Z morfologii krwi wyszło ze Sonia ma stan zapalny w organizmie bo leukocyty podwyzszone do 18,4 g/L granulocyty za wysokie a monocyty za niskie. Oprócz tego ma hemoglobinę 11,9 mmol/l a norma jest do 11,8mmol/l.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jest to chyba spowodowane tym ze piła dużo tych kropli homeopatycznych na apetyt, a one działają również przeciw anemii, je tez obecnie scanomune wiec może to tez na to wpłynęło.[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Teraz badanie moczu: wyszły liczne kryształy szczawianu wapniowego, wiec przez to mocz był bardzo ciezki, ph=6,0, białko, krew, cukier aceton nieobecne w moczu, leukocyty 1-3 w p/w, nabłonki płaskie :pojedyncze. Sonia ma zakaz jedzenia dużej ilości mięsa, bo ono jej tak zakwasza mocz, ostatnio to miała ciągle ph =5,5 wiec w takim środowisku się często tworzą te kryształy. Ja głupia dawałam jej za dużo mięsa, bo ona kurde najbardziej to lubi a co innego nie chciała jeść. Od dwóch dni je puszki Renala, na razie daje je te co mam, ale już zamówiłam w Krakvcie puszki i sucha karmę Hill’s u/d. Trudno jak nie będzie tego jeść to się przegłodzi kilka dni az w końcu zje, nie mogę jej tak ulegać jak dotychczas. Przez dwa ostatnie dni Zajdla po 1 puszcze Rogal Canine Convalescence Support bo to akurat miałam w domu na stanie. Ale ona powinna takie puszki zjadać 2 min, kurde a nigdy jeszcze nie zjadła 2 puszek żadnej karmy. Suchego to już w ogóle nie chce ruszać, chociaż były dni ze była głodna i wsunęła nawet suche Renala.[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Ja się bardzo nią przejmuje co widać zapewne i moja pani wet Agnieszka Kurosad z AR Wrocław jest wspaniała, nie dość ze badania wszelkie kosztują tam mniej niż u mnie w mieście to jeszcze wet mi wszystko dokładnie wytłumaczyła jak interpretować dany wynik. Nigdy nie każe nam nic płacić za konsultacje i tyloma wyniki mamy płacić, ale my z wdzięczności za jej zaangażowani zawsze dajemy jej indywidualnie jakąś kasę, chyba napisze nawet o niej w temacie o wet kt polecamy bo jest naprawdę wspaniała i widać ze chce pomoc i się interesuje, a ja często do niej jeszcze dzwonie i ją męczę o porady.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Sonia dostała antybiotyk, bo ma czerwone gardło, często sika wiec pęcherz tez podrażniony przez te kryształy szczawianu i wyszło z morfologii ze jest stan zapalny, dostała Albipen (Ampicyline)w zastrzyku, wet naciągnęła nam nawet dwie strzykawki na kolejne zastrzyki i dziś mój mąż podał jej sam bo umie to robić. Ona dostaje je do drugi dzień i dziś po 2 zastrzyku czuje się już lepiej trochę.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Daje jej tez Peritol po ¼ tabl 2 x dziennie, co ma jej pomóc zarówno na uczulenie-drapanie się po pchłach i ma tez pomoc na apetyt żeby dala się przekonać wkońcu do jedzenia puszek Hillsa.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Nadal strzela faflami bo ma suchość w buzi, zmniejszona produkcje śliny i często sama jej daje wodę albo wywar z siemienia strzykawką do pyska. Ogólnie nie byłoby źle gdyby nie USG, na których dr Atamaniuk nie powiedział nam nic pocieszającego na temat tego jak wyglądają jej nerki, ale to napisze wam juz jutro, bo to raczej nie są dobre informacje.[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Napiszcie jak się czuja wasze psiaki?[/FONT] Quote
favolka Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Życzę wam wszystkim powodzenia w walce z tą chorobą...moja Sunia wczoraj przegrała:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.