betty_labrador Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 okropne :( wspolczuje Gosia, bardzo mi przykro :placz: Quote
dog_master Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 ['] [SIZE="1"]napisalabym cos, ale po prostu nie moge... ;( Quote
BeataSabra Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 :-( :shake: :shake: :shake: :-( :-( :-( :-( [*] [*] [*] RYCZE I NIE WIDZE CO PISZE :-( Quote
tufi Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Zaniedbalam ten watek i dogomanie na pare dni, nie sadzilam, ze zastane tak tragiczne wiesci. Gosiu - niepojete jest to, jak szybko choroba sie rozwinela i zabrala Foxa... bardzo mi przykro, na wiecej brak slow Pagaj - ja Buni jak wymiotowala zolcia sporo podawalam Alugastrin mleczko - nie jest mietowe, moze to bardziej bedzie odpowiadalo Pagajowi? Bigosa musze zaszczepic i sie zastanawiam, czy wscieklizna i wirusowki naraz to nie za duze obciazenie? Szczepic w odstepie czasowym czy dac razem? Quote
Wind Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Gosiu, Slow brakuje, aby oddac to co teraz czujemy ... bardzo, bardzo nam przykro ... :-( ['] Quote
Flaire Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 tufi napisał(a):Bigosa musze zaszczepic i sie zastanawiam, czy wscieklizna i wirusowki naraz to nie za duze obciazenie? Szczepic w odstepie czasowym czy dac razem?tufi, a kiedy i czym był ostatnio szczepiony na wirusówki? Bo wścieklizna to urzędowa jest, ale jeśli chodzi o wirusówki, to obecne zalecenia są, żeby podać serię szczenięcą, potem zaszczepić raz po roku, a potem co trzy lata. Ale to zależy między innymi właśnie od tego, czym był szczepiony (czy szczepionką MLV i nawet od jakiego producenta). Bardzo mi przykro z powodu Foxa. :-( Quote
nathaniel Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Foxiku miałam nadziję że Cię kiedyś spotkam, na wystawie... Ale teraz nie czujesz już bólu, prawda,kochany. Wiedz że wszyscy tu trzymaliśmy za Ciebie kciuki, za Ciebie i Twoją ludzko-psią rodzinę. A teraz sobie biegaj po zielonych pastwiskach i nie martw się o pancię i pancia myśl o tym , że spotkają Cię za Tęczowy Mostem, będzie im dawala nadzieje. Trzymaj się , nie bój Tina pokaże Ci co i jak, tylko uważaj zadziorna jest ... Pewnie czujecie rozżalenie , że nic więcej nie mogliście zrobić, ale Fox, starał się przed odejściem dać Wam jak najwięcej siebie, usmiechał się, goniła-na ile mu starczał sił. Trzymajcie się ciepło. Quote
Mokka Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Nie wiem, co powiedzieć, łzy same lecą po policzkach. :-( ['][']['] Quote
Czoko Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Mokka napisał(a):Nie wiem, co powiedzieć, łzy same lecą po policzkach. :-( ['][']['] Gosiu! Nie jestem w stanie napisać tak pieknych słów jak inni wyrazić jak bardzo Wam współczuję. Przez łzy juz nic nie widzę. Całuje bardzo mocno Ewa Quote
00000 Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Tufi, dzięki za radę, Maalox będzie popijał TZ. Kupię Alugastrin. ['] dla Foxika Quote
Gotrek Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 [']:-( W takich chwilach brakuje słów..... Ja się pocieszam, że czeka po drugiej stronie na mnie, przyjemnie spędzając ten czas na zabawie z innymi psiakami. Quote
AniaP Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 ['] ['] ['] :-( mgd_a napisał(a):W takich chwilach brakuje słów..... No właśnie. :-( A cały czas miałam nadzieję... Nie mogę uwierzyć... :-( Trzymajcie się. :calus: Quote
Cortina Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 bardzo mi przykro, cały czas wierzyłam że Foxik wyjdzie z tego:-( . Trzymajcie się! Quote
Ania-Sonia Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 ['] dla Foxika. Jemu już jest dobrze. A nas - czas uczy pogody... Quote
ana Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Często wchodzę na ten watek i czytam , bo sama wiem co znaczy niewydolność nerek.. Nie sadziłam, że to się tak skończy:( W takich chwilach ciężko cokolwiek powiedzieć, bo każde z wypowiedzianych słów wydaje się być bez znaczenia.. Myślami jestem z Wami . Quote
tufi Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Flaire napisał(a):tufi, a kiedy i czym był ostatnio szczepiony na wirusówki? Bo wścieklizna to urzędowa jest, ale jeśli chodzi o wirusówki, to obecne zalecenia są, żeby podać serię szczenięcą, potem zaszczepić raz po roku, a potem co trzy lata. Ale to zależy między innymi właśnie od tego, czym był szczepiony (czy szczepionką MLV i nawet od jakiego producenta). To napisze po kolei: Bigos ur. sie 21 09 2004, szczepienia: 03.11.2004 - eurican DHPPI2 22.11.2004 - leptodog - L; eurican DHPPI2 29.01.2005 - leptodog - L; eurican DHPPI2 12.03.2005 - nobivac rabies Mi najbardziej chodzi o to, czy latwiej bedzie mu poradzic sobie z jednorazowa dawka roznych szczepionek, czy lepiej rozbic je na dwa podania w jakims odstepie czasowym, zeby nie obciazyc go za bardzo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.