Nadia86 Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Aniu no ja tez sie nie znam na tych skrotach ale wiem ze duza ilosc bialka w moczu nie jest dobra i jeszcze te glupie nablonki i bakterie:( dzisiaj odbieram antybiotykobiogram i bedziemy wiedziec jakie to bakterie i na co wrazliwe..zaczynam miec nadzieje ze to tylko infekcja bakteryjna i uda sie ja calkiem wyleczyc ze to nie PNN. A wiariatka z niej straszna :stupid:rano mi zrobila taki dzoging ze myslalam ze serce wypluje i pluca.Tak biegala i szalala ze nie wiem co w nia wstapilo.:painting:Oczywiscie gdzie tam zeby biegala sama mnie tez musiala w to wkrecic bo gdzie samej w koncu z kims weselej:):Dog_run: Quote
brydzia Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Moja Brydzia nie chce się wysiusiać, kuca na chwilkę zrobi parę kropek i koniec. Dwa dni temu zdarzyło sie wysiusiać porządnie ale na tym koniec. Weterynarz mówi, że jak tak dalej będzie będziemy musieli ją nawodnić, ale ja nie chciałabym jej dodatkowo kłuć. Tak i tak dzielnie znosi zastrzyki. Jeżeli chodzi o jedzenie to też jak jej nie dam z ręki to nie bardzo. Trzymam kciuki za wszyskie pisurki :calus: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 A my trzymamy za Brydzię:calus: :thumbs: Quote
sylwiasong Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Dziewczynki, a może Wy wiecie jaki to jest olej rzepakowy "dwuzerowy".Przeczytałam o tym w tym wątku tylko kilkanscie stron wstecz.Soni jedzonko bardzo smakuje z dodatkiem oleju, nawet dzis rano wciagnęla miesko z ryzem:crazyeye: , a ona juz od 2 m-cy nigdy nic rano nie jadla, bo o tej porze nigdy nie miała apetytu.Spytam się tez wet czy mozna tą glukoze w proszku dodawac do wody.Może podają mi jeszcze jakies inne sposoby na podtuczenie Soni:eviltong: Pozdrawiam Was wszystkie Kochane i Wasze cudowne Psinki:calus: Quote
sylwiasong Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Nadia daj znac jak po wizycie u wet, co powiedział na wyniki Fibi???Mysle ,że będzie dobrze, mnie nie wyglada to na pnn. Mnie czeka dzień badań i konsultacji w czwartek, brrrrrrrrrrrrr.... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Ja niestety nic nie wiem o tym oleju rzepakowym dwuzerowym:shake: Ale myslę ,ze zwykły jej nie zaszkodzi...Super że zaczęła jesc!!:multi: Quote
Nadia86 Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 [quote name='Nadia86']Dziewczyny zrobilam badanie moczu ale nie jest dobrze ja to juz wiem:( Color - yellow Clarity - slightly cloudy GLU - negative BIL - small KET - negative SG - 1.025 BLO - negative Ph - 7.0 PRO - 100 mg/dl URO - 0.2 E.U./dl NIT - positive LEU - negatiwe Z tego nic nie wiem ale z osadu tak i nie jest dobrze ale cos mi sie wydaje ze toi bedzie zakazenie bakteryjne nerek a to przeciez wyleczymy OSAD Nabłonki pł. 10-12-14 wpw Krwinki białe 6-7 wpw Składniki mineralne bardzo liczne trojfosforany w prep Bakterie obecne w prep <----- Jutro ide po wyniki bakteriologicznego badania moczu i z wynikami dowet jestem skolowana bo jak widzicie we wczesniejszym badaniu ogolnym wyszly bakterie a po odebraniu wyniku bakteriologicznego nie wyszlo nic .. wynik negatywny na drobnoustroje i ja nie wiem co jest grane..dlaczego raz sa a raz nie????:crazyeye: Do weterynarza ide jutro...ale ja sie juz w tych wynikach poglubilam raz wychodzi cos innym razem nie i taka robota:shake: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Chyba dopiero u weta dowiesz się o co w tym wszystkim chodzi... Trzymam kciuki:p Ucałuj psinkę:p Quote
tufi Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Powodzenia Tufi-daj znać jak wyniki;) Masz rację fundusze związane z leczeniem tego choróbska nie sa małe- jak zobaczyłam ile kosztuje renal:crazyeye: ...ale co zrobić, zycie psiaków jest najwazniejsze:p Dam znac, na pewno. U mnie jeszcze koszty ciut wyzsze, na dwie psowe panieneczki, ale to moje jedyne dzieciaki (poza tymi w szkole ;) ), wiec sobie odmawiam, byle one mialy, a synek przede wszystkim :) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 U mnie drugi psiak też kaske ciągnie:p bo to straszny żarłok jest:p Ale co tam , przynajmniej duzo radości w domu...gdyby jeszcze nie ta wstrętna choroba:mad: Quote
.Ania. Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Nadia, a jak był mocz pobierany? Ja jak robię swojej suni badanie, czyli łapię do pojemniczka ;-), to bakterie wychodzą zawsze, ze względu na to, że nie ma sterylnych warunków. Natomiast do badania bakteriologicznego miała pobierany mocz przez cewnik i wtedy miała dopiero robiony posiew. Dlatego tylko ten drugi wynik był miarodajny. Quote
moni@ Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Wracając do tematu niejadków - gdy nie mam puszek Renala, faktycznie Madox mniej chętnie je, ale: nie wiem jak podajecie Ipakitinę - być może nie odkryję Ameryki - ale zauważyłam, że jak podaję Madoxowi rozrobioną z wodą ze szczykawki do pyszczka, to szybciej się chyba wchłania. I dzisiaj nawet suchą wcinał a jego samopoczucie jest bardzo dobre. Myślę że to też od tego. nadia trzymam kciuki za wizytę u weta. On będzie wiedział najlepiej skoro zna "przypadek" Phoebe. Sylwio - kciuki za Nadię w czwartek. I kciukasy za wszystkie psiaki nasze kochane. Quote
Nadia86 Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Moniu trzymajcie w poniedialek bo dopiero bedzie moja wetka bo jest na chorobowym i dzwonila ze nie da rady wczesniej niz w poniedzialek. Aniu ale w tym sek ze nam nie wyszly zadne bakterie.i w tym problem bo raz w tym badaniu ogolym w osadzie byly obecne po czym odbieram wynik posiewu bakteriologicznego i co i nie ma nic.a mocz tak samo pobierany. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 JA ipakitynę mieszam z woda lub z rosłkiem i polewam chrupki, ale w sumie nie wiem czy to dobrze...moze lepiej podawac bezposrednio. Może ktos wie, czy ma to jakis wpływ ?:razz: Dzis rano na spacerze Milva wymiotowała. Serce mi stanęło:-( , bo niby nie jest tak źle z jej samopoczuciem. Apetyt ma...ale tak sobie myślę,że może od sierści,którą zjada jak się drapie były te wymioty, bo później zjadła sniadanko bez problemów:shake: ...oj, same nerwy od rana a jeszcze cięzki dzien w pracy mam:angryy: Quote
tufi Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Ja na ipakitine mam inny sposob, zawsze tak podaje, odkad stosujemy - czyli dwa lata. Otoz robie kleik ryzowy na wodzie, niewiele, jakies dwie lyzki z tego wychodza, z tym mieszam ipakityne i ew. jakies niedobre leki, bo witaminki podaje synkowi bez niczego, taki maly lekoman z niego ;) Rano i wieczorem synek czeka na swoja porcje "kaszki", jesli akurat kleik nam sie skonczyl, a za pozno jest na wyprawe do sklepu, to mieszam ze startym jabluszkiem albo rozduszonym bananem. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Ja tez mieszam czasem z serkiem homogenizowanym waniliowym.... Quote
Nadia86 Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 to ja jeszcze inaczej mieszam ipakitine z mala iloscia wody....nabieram to do szczykawki i daje bezposrednio do dziuba Quote
sylwiasong Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 A my jutro jedziemy do Wrocka na badania na AR. Pogoda okropna, ale ja mam na jutro urlop i umowiona jestem z doktorem, którego polecila mi Jagoda. Będę jutro rano łapała mocz i dzis może kał. Wszystko do badania, bo chce sprawdzic czy ma nadal robaki, bo troche tyleczkiem sie ociera o ziemię. A tyg temu wyszly jaja robakow w kale, dostłaa leki, ale moga nadal być.Wczoraj miała super apetyt, dzis gorzej.Sonia miała jeszcze taki strupek, pod którym zbudował sie wrzod tj.taki odgniot kolo łokcia i to bylo do usunięcia, ale pobrała troche antybiotykow i na pocz na ten wrzoc potem na nerki i to zmalało, strupek wygryzla i jest to ponad polowe mniejsze, moze nie trzeba bedzie tego usuwac chirurgicznie:) Dziewczyny ale sie boję jutro tych badań, bedziemy też robić USG jeszcze raz i badanie krwi na mocznik i kreatynine.Niech sobie we Wrocku zrobia tez swoje badania.I tak juz kasy tyle idzie, wszystko dla niej poświecam i wcale tego nie żałuje. W pon mam wypłate to może wkońcu sobie też cos kupie na poprawę humoru. Quote
tosunia Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Witam wszystkich Czy ktos moze wie, ile kosztuje Phytophale dla psow? Scisle biorac, chodzi mi dla duzych psow, tabletka na 7 kg wagi. A czy jest moze w jeszcze wiekszych dawkach w 1 tabletce? Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Sylwia , trzymam kciuki i myślę o Soni- ucałuj ja ode mnie i Milvuni (Ulver tez sie dołaczy:p ):loveu: Quote
tosunia Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 tosunia napisał(a):Witam wszystkich Czy ktos moze wie, ile kosztuje Phytophale dla psow? Scisle biorac, chodzi mi dla duzych psow, tabletka na 7 kg wagi. A czy jest moze w jeszcze wiekszych dawkach w 1 tabletce? Jeszcze raz...moze jednak ktos kupowal i pamieta? Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Tosunia ja osobiscie nie znam tego leku... a na co on konkretnie jest? Quote
tosunia Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 http://internet.hovet.pl/index.php?ramka=opis-towaru&id_smb=649 Konkretnie na wspomaganie wydalania moczu i plukanie organizmu :) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Hmmm niestety nie wiele moge ci pomóc. Naljepiej zadzwon do weta i sie zapytej lub w aptece moga cie poinformować.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.