Jump to content
Dogomania

KTO MIAŁ LUB MA PSA CHOREGO NA NERKI ?


Recommended Posts

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Aniu , trzymaj się:kiss_2:

A oto moje pociechy: ten mały (3 miesiące) to Ulver, a duża to Milva( 2 lata). Zdjęcie robione we wrzesniu niedługo po przybyciu Ulverka:p




Przeciudnichy jakie..;-)) i ten mały kłapouch..:loveu: :loveu:

Posted

Długo mnie nie było, ale muszę się wygadać. Dziś odebraliśmy wyniki Brydzi jest znowu gorzej mocznik 46 kratynina 1,7. :placz:
Moje biedactwo od nowego roku nie chciało jejść, pić stres sylwestrowy i te cholerne nerki.
Ostatnio udało mi się ją namówić i co nieco zje, pić ze strzykawki.
Tak po niej nie widać, że jest chora biega zaczepia ale tylko w domu. Na dworze panika siusia tylko kropelkę. Bardzo sie o nią martwię.
Dziś idziemy na kolejne zastrzyki.

Posted

Długo mnie nie było, ale muszę się wygadać. Dziś odebraliśmy wyniki Brydzi jest znowu gorzej mocznik 46 kratynina 1,7. :placz:


ale to wyniki na granicy normy, bardzo ladne, Haga miala w pazdzierniku 96 mocznik i 2,4 kreatyniny i mi stale mowia ze mam byc spokojna ze to jeszcze nienajgorsze:razz: .

Posted

malawaszka napisał(a):

Cytat:
kreatynina 3,1 (było 2,4 norma 1,8 ) 3,0 4,1 3,3 2,9
mocznik 93 (było 104 norma 54) 120 227 129 137
ALAT 135 (było 110 norma 45) 187 334 162 330
AspAT 42 (było 35 norma 35) 35 48 51
fosfataza zasadowa 1028 (było 616 - norma 150) 1095 982 1403 1982!!!!!



na czarno z 7.12, na czerwono z 20.12, na zielono z 28.12, na fioletowo z 4.01 i dzisiejsze na pomarańczowo



no i bardzo wysokie leukocyty - ponad 30 tys więc jutro znowu do weta i jakiś antybiotyk :placz:


trzymam :kciuki: za Wasze psiaki!!!

Posted

Brydzia to moim zdaniem nie są złe wyniki, mocznik piękny, kreatynina w górnych granicach. Wet mówi mi, że u naszych piesków nieduże wahania będą się zdarzać. Wszystko zależy od tego co pies jadł przed badaniem, czy dużo pił, czy jest zmęczony itp.
Ale rozumiem Twój niepokój.U nas ostatnio kreatynina poszła lekko w górę z 1,2 na 1,4 i oczywiście bardzo mnie to zmartwiło, chciałabym aby się nie ruszała, a ta jedyna nerka mojej suni pracowała za dwie przez dłuuugi czas.
Może to być związane z kuracją antybiotykową, bo już prawie od miesiąca próbuję wyleczyć jakieś paskudne bakterie z ukłądu moczowego :(

Posted

Brydzia cały czas jest na Royalu dla nerkowców i na ipatiktinie.
Mój Weterynarz powiedział, że to nie są najlepsze wyniki, mocznik może być, ale kreatynina go martwi. W sobotę idziemy na kolejny zastrzyk i zrobi USG. Brydzia bardzo mało siusia. Zjada też mało nie wspominając o piciu.

Posted

Brydziu, zazdroszczę Ci takich wyników:oops: My mamy 3x takie:-(
Malawaszka , mam nadzieję,że bedzie lepiej;)

Ja jadę dzis na badanie krwi... Niestety "zło" wraca:-( Dziś w nocy Milva wymiotowała, znowu pije mnóstwo wody... jestem załamana:bigcry:
Nie mogę sobie darować ,że wcześniej nie poszłam do innego weta-mój poprzedni mimo tego ,że nie raz sugierowałam,ze jest cos nie tak nie zrobił żadnych badań:angryy: -i tak mu nie daruję:mad: i powiem mu co o nim myslę osobiście.
Ciężko mi, ale dobrze że moge to tu z siebie wyrzucić , bo w domu jakoś nie mogę (nie chce żeby Milva widziała mój smutek)i tylko wieczorem jak TZ i psiaki śpią , to płaczę sobie do poduszki...

Posted

ehh dla nas też marzeniem są wyniki takie jak u Brydzi... no ale wiadomo, że jak kiedyś takie były to też nas martwiły - trzymam kciuki żeby takie zostały - żeby sie nie pogarszały!

Ania - trzymam też za Milvę - jest piękna!!! ja też próbuję się nie smucić przy Bolusiu - na szczęście on nie wymiotował jeszcze nigdy, ale od wczoraj nie pije wody - a pił dużo zawsze - mam nadzieję, że to przejściowe :shake:

a taką fryzurkę na pudelka ma teraz Boluś


wygolony brzunia po usg i ogolone wszystkie łapki :placz:

Posted

Trochę mnie pocieszyłyście. Moj weterynarz powtarza, że gdyby nie to, że tak prędko wykryliśmy chore nerki i brydzia praktycznie od pierwszych wyników była na specjalnej karmie, diecie i ipatiktine to byłoby o wiele gorzej. Trzymamy kciuki za wszyskie psiurki.

Posted

ja wczoraj przerażona tymi wynikami wątrobowymi szukałam w necie co mogę jeszcze dla niego zrobić bo wetka powiedziała że farmakologicznie więcej niż robimy się nie da, i znalazłam zioła - ostropest plamisty - słyszał ktoś z Was o nich? ponoć cudownie poprawiają działanie wątroby i układu żółciowego - zamówiłam je od razu - nie ma już innej opcji żeby mu pomóc - mam nadzieję, ze szybko przyjdą i nam pomogą... bo mnie się wydaje ze jego boli ta wątroba... :placz:

Ania - trzymam :kciuki: za Wasze dzisiejsze badania!!!

Posted

brydzia napisał(a):
Trochę mnie pocieszyłyście. Moj weterynarz powtarza, że gdyby nie to, że tak prędko wykryliśmy chore nerki i brydzia praktycznie od pierwszych wyników była na specjalnej karmie, diecie i ipatiktine to byłoby o wiele gorzej. Trzymamy kciuki za wszyskie psiurki.


Brydzia dokładnie - mieliście wielkie szczeście w tym nieszczęściu!!! bo zwykle choroba nerek objawia się znacznie później... a wtedy wiadomo - mniejsze pole manewru :shake:

Posted

Za chwile wychodze do domu, a potem do weta...:painting:
Mam ogromny strach w sobie:sadCyber: -ostatnio zbyt dużo narobiłam sobie nadzieji...
Postanowiłam, że jesli będzie źle, to odstawiam kroplówki-nie chce jej już męczyć...:-(
Odezwę sie pewnie dopiero w poniedziałek, bo nie mam netu w domu-chyba,ze wpadne do pracy w weekend, ochyba sie uzalezniłam od dogo:oops: -wycisza mnie bardzo...
Trzymajcie się Psiaki:buzi:

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Postanowiłam, że jesli będzie źle, to odstawiam kroplówki-nie chce jej już męczyć...:-(


kurcze ja też ciągle o tym teraz myślę co dalej robić... chciałabym żeby ktoś mi po prostu powiedzieł - zrób tak i tak - tak będzie najlepiej, ale nie ma nikogo takiego i samemu trzeba decydować :-(

Ania trzymam za Was :kciuki:

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Postanowiłam, że jesli będzie źle, to odstawiam kroplówki-nie chce jej już męczyć...:-(

boszz.... jakbym widział siebie sprzed miesiąca...
:-(

waszko
niestety... nie ma tak, że ktoś powie "zrób, tak i tak".... i to jest przytłaczające... :-(

Posted

ja rozmawiałam dziś z wetką o tym, że chcę żeby mi wprost mówiła jakby wiedziała, że nie ma już sensu walczyć - obiecała tak robić i narazie walczymy - teraz mamy problemy z wątrobą spore, ale jeszcze walczymy :kciuki:

Posted

a ja mam pytanie co mozna zrobic jeszcze.Moj psiak ma chore nerki weterynarz podejrzewal zapalenie i dal nam ipaktine i royal dla nerkowcow.Fibi systematycznie 2xdz dostaala preparat i jedzonko...mialo sie poprawic a wczoraj robie badania i wyniki gorsze norma mocznika to 7.47 miala11.81 a ma 12.63 a kreatinyna norma to 1.7 miala1.8 a teraz 2.1.Mysle z to nie zapalenie ale wada wrodzona idziemy do weterynarza w poniedzialek..ale nie wiem co mozna zrobic jeszcze mialo byc lepiej jest gorzej:( co mozna zrobic..nie chcialabym jej stracic ma dopiero 10 miesiecy a zaniedlugo bedzie norma przekroczona o polowe:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...