Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mala_czarna napisał(a):
Piękny był Mysza Twój Brunuś :calus:
Wiesz co? Dobrze, że wyjeżdżasz. Troszkę odpoczniesz, zrelaksujesz się, bo teraz cały dom Ci Brunusia przypomina.

Brunuś to jeszcze żyje i jego piękność jest nmocno dyskusyjna:evil_lol:
Najgorzej, że wyjeżdzam tam, gdzie z byłam z Hugciem:shake:

  • Replies 168
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mysza1 rozumiem co czujesz tzn ból tęsknotę a przedewszystkim wciąż obecną pustkę i żal.:-(:-(

Dokładnie 18 i pół miesiąca mija od odejścia mojej Ukochanej Niuni a Mi mimo upływu czasu nadal Jej bardzo brakuje...wracam wspomieniami -przeglądam zdjęcia -nigdy już nie przytuli się do mnie- nie będe mogła dostać całusa- nie pojedziemy też wspólnie na wyprawy do lasu- jednak nadal pamiętam Jej mądre i piękne psie spojrzenie., okazywaną radość gdy wracałam do domu, wakacje nad morzem- nie wiedziałam wtedy że to będą Nasze ostatnie... :-(:-(

Posted

A ja mam tyle wspomnień, wspaniałych przeżyć, rozumieliśmy się bez słów. Ta nagła śmierć czasem wydaje się jakąs abstrakcją :( Cudowny pies, wspaniały przyjaciel.

Posted

Ja też doskonale wiem, co czujesz, bo kilka lat temu nie dożywszy swoich 8 urodzin odszedł nasz Boss, a w zeszły poniedziałek odszedł mój, nasz kochany Axel. Huguś był piękny, jak tylko można sobie wyobrazić. W waszych oczach widać miłość. Trzymajcie się mocno.

Posted

Dzisiaj w nocy minęły 3 tygodnie odkąd Cię nie ma. Nie ma dnia, żebym nie wyła z rozpaczy, co wieczór przed snem jestem znowu na Gagarina i wszystko przeżywam od nowa.
Cały czas analizuję, myślę, co by było gdyby... Nie mogę sobie poradzić, strasznie tęsknię. Brakuje mi tego wesołego spojrzenia, tego błysku w oczku, tej wielkiej miłości, tego porozumienia bez słów. Nikt mi nie asystuje przy kąpieli, nikt tak nie śpiewa z radości kiedy wracam do domu.

Na plaży było tyle patyczków, nikt się nimi nie interesował...Takie marnotrawstwo.

Czas słabo goi rany :(

Posted

U mnie minęły ponad dwa tygodnie, a ja dalej nie mogę się z tym pogodzić, że jego już nie ma. Że mnie nie przywita, że nie będzie szczekał, że nie będzie całowanka w nosek, wspólnych spacerów i wypatrywania jedzonka, on pierwszy słyszał nadjeżdżający samochód, pierwszy szczekał. Nie pogardził kośćmi znalezionymi na ulicy, które trudno było mu zabrać... Nigdy nie będzie leżał na ganku, tak jak lubił. Kochany psiak... Rozumiem co czujesz. Tego nie zrozumie nikt, kto nie stracił swojego czworonożnego przyjaciela, który za zwierzętami nie przepada... Trzymaj się.

Posted

Myszeńko - bardzo współczuję ! Zmroził mnie w jakimś wątku Hugusiowy szary awatar i spodziewałam się najgorszego .... Wszyscy jesteśmy z Tobą - trzymaj się Słoneczko ...

Posted

Dzisiaj w nocy mija miesiąc jak nie ma Hugusia... O tej porze już walczyliśmy o jego życie :(
Strasznie mi go brakuje.
Najcudowniejszy pies, najwspanialszy przyjaciel.
Słonik:loveu:




Zuzia też uwielbiała Kugcia

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...