mysza 1 Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 mala_czarna napisał(a):Piękny był Mysza Twój Brunuś :calus: Wiesz co? Dobrze, że wyjeżdżasz. Troszkę odpoczniesz, zrelaksujesz się, bo teraz cały dom Ci Brunusia przypomina. Brunuś to jeszcze żyje i jego piękność jest nmocno dyskusyjna:evil_lol: Najgorzej, że wyjeżdzam tam, gdzie z byłam z Hugciem:shake: Quote
mala_czarna Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 O matko, mówiłam, że ja jakoś ostatnio nieprzytomna jestem :( Przepraszam Mysza. Quote
mysza 1 Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 mala_czarna napisał(a):O matko, mówiłam, że ja jakoś ostatnio nieprzytomna jestem :( Przepraszam Mysza. Nie ma sprawy, co Ty ;) Quote
Igiełka Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Mysza1 rozumiem co czujesz tzn ból tęsknotę a przedewszystkim wciąż obecną pustkę i żal.:-(:-( Dokładnie 18 i pół miesiąca mija od odejścia mojej Ukochanej Niuni a Mi mimo upływu czasu nadal Jej bardzo brakuje...wracam wspomieniami -przeglądam zdjęcia -nigdy już nie przytuli się do mnie- nie będe mogła dostać całusa- nie pojedziemy też wspólnie na wyprawy do lasu- jednak nadal pamiętam Jej mądre i piękne psie spojrzenie., okazywaną radość gdy wracałam do domu, wakacje nad morzem- nie wiedziałam wtedy że to będą Nasze ostatnie... :-(:-( Quote
mysza 1 Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 Teraz bysmy razem wypoczywali ..... Quote
andegawenka Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 A ja wyjeżdżałam zawsze po 25 sierpnia...... Rozumiem co czujesz:shake: Quote
Igiełka Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Żal i ból miesza się z tęsknotą........Wiem co czujecie............Mimo że tyle czasu już minęło mi też Mojej Suni bardzo brakuje. Quote
mysza 1 Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 A dzisiaj takie śliczne sny z Hugusiem miałam, ale się przytulaliśmy:loveu: Quote
andegawenka Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 mysza 1 napisał(a):A dzisiaj takie śliczne sny z Hugusiem miałam, ale się przytulaliśmy:loveu: Zazdroszczę...nic mi się nie śni:shake: Quote
Ania i Kajber Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 A mnie sie dzisiaj śniło,że mój ukochany DON PEDRO ze schronu znalazł dom i że wzięli GO ci ludzie, co po niego przyjechali w niedzielę, ale doradzono im psa młodszego. Quote
mysza 1 Posted August 25, 2010 Author Posted August 25, 2010 A ja mam tyle wspomnień, wspaniałych przeżyć, rozumieliśmy się bez słów. Ta nagła śmierć czasem wydaje się jakąs abstrakcją :( Cudowny pies, wspaniały przyjaciel. Quote
Ewanka Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 On też biega teraz po plaży ... tylko trochę innej, ale pewnie zerka na Ciebie i cieszy się, że wypoczywasz. Quote
shirrrapeira Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Ja też doskonale wiem, co czujesz, bo kilka lat temu nie dożywszy swoich 8 urodzin odszedł nasz Boss, a w zeszły poniedziałek odszedł mój, nasz kochany Axel. Huguś był piękny, jak tylko można sobie wyobrazić. W waszych oczach widać miłość. Trzymajcie się mocno. Quote
Igiełka Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Czas tak szybko leci zdecydowanie za szybko :-(:-( Quote
mysza 1 Posted August 29, 2010 Author Posted August 29, 2010 Dzisiaj w nocy minęły 3 tygodnie odkąd Cię nie ma. Nie ma dnia, żebym nie wyła z rozpaczy, co wieczór przed snem jestem znowu na Gagarina i wszystko przeżywam od nowa. Cały czas analizuję, myślę, co by było gdyby... Nie mogę sobie poradzić, strasznie tęsknię. Brakuje mi tego wesołego spojrzenia, tego błysku w oczku, tej wielkiej miłości, tego porozumienia bez słów. Nikt mi nie asystuje przy kąpieli, nikt tak nie śpiewa z radości kiedy wracam do domu. Na plaży było tyle patyczków, nikt się nimi nie interesował...Takie marnotrawstwo. Czas słabo goi rany :( Quote
andegawenka Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 mysza 1 napisał(a): Czas słabo goi rany :( Kiedyś przyjdzie ukojenie:glaszcze: Quote
Igiełka Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Zawsze będziesz o Nim pamiętać........ Quote
shirrrapeira Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 U mnie minęły ponad dwa tygodnie, a ja dalej nie mogę się z tym pogodzić, że jego już nie ma. Że mnie nie przywita, że nie będzie szczekał, że nie będzie całowanka w nosek, wspólnych spacerów i wypatrywania jedzonka, on pierwszy słyszał nadjeżdżający samochód, pierwszy szczekał. Nie pogardził kośćmi znalezionymi na ulicy, które trudno było mu zabrać... Nigdy nie będzie leżał na ganku, tak jak lubił. Kochany psiak... Rozumiem co czujesz. Tego nie zrozumie nikt, kto nie stracił swojego czworonożnego przyjaciela, który za zwierzętami nie przepada... Trzymaj się. Quote
Nemi Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Myszeńko - bardzo współczuję ! Zmroził mnie w jakimś wątku Hugusiowy szary awatar i spodziewałam się najgorszego .... Wszyscy jesteśmy z Tobą - trzymaj się Słoneczko ... Quote
mysza 1 Posted September 7, 2010 Author Posted September 7, 2010 Dzisiaj w nocy mija miesiąc jak nie ma Hugusia... O tej porze już walczyliśmy o jego życie :( Strasznie mi go brakuje. Najcudowniejszy pies, najwspanialszy przyjaciel. Słonik:loveu: Zuzia też uwielbiała Kugcia Quote
mysza 1 Posted September 7, 2010 Author Posted September 7, 2010 Ile bym teraz dała za takie przytulanki : Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.