mysza 1 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Dzisiaj w nocy umarł mój Huguś. 3 tygodnie temu skończył dopiero 8 lat. Nie jestem w stanie tego pojąć, nie umiem żyć. Wczoraj biegał z piłeczką, wczoraj tuliłam moje ukochane słoneczko a teraz nie ma już nic. Był wyjątkowy, był moim cieniem, każdy krok tam, gdzie ja. Krwotok wewnętrzny, pękł guz śledziony. Nie wiedzieliśmy, że go ma. Nigdy sobie tego nie daruję. Odszedł na stole, stracił za dużo krwi, mimo przetoczeń serduszko nie wytrzymało. Guz był złośliwy. Żegnaj mój Aniołeczku , skarbie największy. Quote
mysza 1 Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 Nie mogę w to uwierzyć, chciałabym się obudzić... Quote
mysza 1 Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 Za 2 tygodnie mieliśmy jechać na wakacje, znowu zobaczyć morze Kochał piłeczki Quote
jola_li Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 [FONT=Tahoma]Muszę już iść…[/FONT] [FONT=Tahoma]Ciężko mi cię zostawiać.[/FONT] [FONT=Tahoma]Kto ci teraz przypilnuje domu?[/FONT] [FONT=Tahoma]Kto ci głowę położy na kolanach, [/FONT] [FONT=Tahoma]patrząc w oczy z miłością i tęsknotą?[/FONT] [FONT=Tahoma]Kto cię weźmie na spacer,[/FONT] [FONT=Tahoma]żebyś oglądał świat nie tylko[/FONT] [FONT=Tahoma]zza samochodowych szyb?[/FONT] [FONT=Tahoma]Muszę już iść…[/FONT] [FONT=Tahoma]Płacz, jeśli ci to pomoże.[/FONT] [FONT=Tahoma]Ja też, idąc przez tęczowy most,[/FONT] [FONT=Tahoma]co chwila będę[/FONT] [FONT=Tahoma]oglądać się za siebie.[/FONT] [FONT=Tahoma]Muszę już iść,[/FONT] [FONT=Tahoma]chociaż bardzo cię kocham.[/FONT] [FONT=Tahoma]Wiesz… zawsze byłem o ciebie zazdrosny.[/FONT] [FONT=Tahoma]Ale teraz – proszę – [/FONT] [FONT=Tahoma]zrób przy sobie miejsce[/FONT] [FONT=Tahoma]dla następnego psa. [/FONT] [FONT=Tahoma]Będzie mi łatwiej.[/FONT] [FONT=Tahoma]B. Borzymowska[/FONT] [FONT=Tahoma]Źle jest ten świat urządzony...[/FONT] [FONT=Tahoma]Mysza, miałaś wspaniałego pięknego Psa. I on już zawsze będzie z Tobą...[/FONT] Quote
Tora&Faro Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Matko kochana....Mysza jestem w szoku...jeszcze wczoraj mi o nim opowiadałaś.... Nie wyobrażam sobie jak przeżyć coś takiego:(:(:( Ściskam Cię mocno... Quote
izolda27 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Bardzo współczuje,trzymaj się jakoś chociaż jest to bardzo trudne:( Huguś [*] Quote
Ewanka Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 [*] Mysza :( ...... nie ma dobrych słow, niczego nie da się wyjaśnić ... przytulam Cię mocno!!! Quote
ulvhedinn Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Mysza.... strasznie mocno przytulam :-( Na pytanie DLACZEGO? nigdy nie ma dobrej odpowiedzi. Chyba tylko: bo tak miało być i już. Czasem nie przechytrzysz losu, zabarykadujesz drzwi, a on wejdzie kominem.... :-( Quote
mysza 1 Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 Jest tak strasznie pusto, tak okrutnie, że to aż niebywałe. Była między nami taka więź... rozumieliśmy się bez słów. Huguś kochał ganianie wokół wyspy (mieliśmy taką swoją w kuchni), kochał wycieczki, pierwszy wskakiwał do samochodu. Nie znosił odkurzacza, zwłaszcza końcówki rury ;) Uwielbiał śpiewać ;) http://www.youtube.com/watch?v=A0QTAANO2vg Quote
mysza 1 Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 Wielki słonik ale zawsze delikatny dla Zuzi http://www.youtube.com/watch?v=jU97L3KA5MM Nazywany Kuguarem, panem Kugcińskim i najwspanialszy:loveu: Kocham go jak nie wiem. Quote
mala_czarna Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Mysza, tak bardzo mi przykro. Nie wiem co powiedzieć :-( Quote
gusia0106 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 [quote name='mysza 1']Wielki słonik ale zawsze delikatny dla Zuzi http://www.youtube.com/watch?v=jU97L3KA5MM Nazywany Kuguarem, panem Kugcińskim i najwspanialszy:loveu: Kocham go jak nie wiem. A on to wie. Teraz też. I czeka. Bardzo mi przykro Iwonka... Quote
jola_li Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 [quote name='gusia0106']A on to wie. Teraz też. I czeka. Psie pytanie [FONT=Times New Roman]Ojcze ich, który jesteś w niebie,[/FONT] [FONT=Times New Roman]czy znajdziesz dla mnie[/FONT] [FONT=Times New Roman]niewielki kącik u siebie?[/FONT] [FONT=Times New Roman]Nie potrzebuję dużo.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Kawałek miejsca gdzieś z boku,[/FONT] [FONT=Times New Roman]jakąś kość i trochę wody.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Nikomu w drogę nie wejdę,[/FONT] [FONT=Times New Roman]nie zrobię żadnej szkody.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Chętnie Ci nieba popilnuję, [/FONT] [FONT=Times New Roman]jeżeli mi pozwolisz,[/FONT] [FONT=Times New Roman]żeby zamyślonym aniołom[/FONT] [FONT=Times New Roman]nie skradł nikt aureoli.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Będę Ci dobrze służył[/FONT] [FONT=Times New Roman]i gotów jestem czekać.[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Ale nie mogę[/FONT] [FONT=Times New Roman]całą wieczność[/FONT] [FONT=Times New Roman]być bez mojego Człowieka... [/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] B. Borzymowska Quote
Tora&Faro Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Spędziliście razem cudowne chwile......nic i nikt Wam tego nie odbierze.... Quote
bela51 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Bardzo Ci wspolczuje, nie znajduje slow pocieszenia, bo chyba nie ma takich...:-( Quote
ludwa Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Nie ma co napisać, bo nic nie odda tego bólu. Pozostają zdjęcia i wspomnienia. Ciepło i żal w sercu... Nie wiem czyje, znalazłam dawno temu... [FONT=Verdana]Zapłacz, kiedy odejdzie, jeśli Cię serce zaboli,[/FONT] [FONT=Verdana]że to o wiele za wcześnie choć może i z Bożej woli. [/FONT] [FONT=Verdana]Zapłacz, bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze,[/FONT] [FONT=Verdana]lecz niech uwierzą wierzący, że on nie odszedł na zawsze . [/FONT] [FONT=Verdana]Zapłacz, kiedy odejdzie, uroń łzę jedną i drugą,[/FONT] [FONT=Verdana]i – przestań nim słońce wzejdzie, bo on nie odszedł na długo.[/FONT] [FONT=Verdana]Potem rozglądnij się wkoło, ale nie w górę; patrz nisko[/FONT] [FONT=Verdana]i - może wystarczy zawołać, on może być już tu blisko . . . [/FONT] [FONT=Verdana]A jeśli ktoś mi zarzuci, że świat widzę w krzywym lusterku,[/FONT] [FONT=Verdana]to ja powtórzę : ona w r ó c i . Choć może w innym futerku .[/FONT] Quote
ulvhedinn Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 To wiersz Franciszka Klimka...... ...eech.... Quote
mariamc Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Mysza, bardzo mi przykro. Poznałam Huga na wątku Twojego Bruna. To był cudowny pies...... [*] Wiem ,że to żadne pocieszenie...ale miał u Ciebie jak w raju. I odszedł , szybko , piękna śmierć......też bym tak chciała. A ja musiałam uśpić Alberta..... Quote
LAZY Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Iwona...jestem w szoku. Dowiedziałam się na wątku Nestora. Wiem dobrze co czujesz. Ponad 4 lata temu odeszła moja pierwsza ONka Lazy. Miała białaczkę. Dowiedziałam sie o niej pewno za późno...i pomimo walki po miesiącu dziewczynki już nie było. Wiem jak to jest jak ból rozrywa pierś, jak chce sie wyć i ma sie żal do całego świata. Mam nadzieje, ze szybko znajdzisz ukojenie we wspomnieniach waszych najpiękniejszych wspólnych chwil. Może to niewiele ale jestem z Tobą myślami i przesyłam dużo pozytywnej energii...(') Quote
beka Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 I mojej Ragi nie ma od roku, a ciągle się myle i ja wołm na spacerze. Myszka ja wiem że to zadne pocieszenie, ale pomyśl ze nie cierpiał. Skoro guz był złośliwy nic nie mozna byłoby zrobic i musiałbyc patrzeć jak zrzera go choroba. Teraz cięzko w to uwierzyć, ale ból z czasem zelżeje, pozostana wspomnienia wpaniałych chwil. Quote
Neigh Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Iwona - nie umiem pisać kondolencji....nikt chyba nie lubi tego robić. Bo co w takiej chwili powiedzieć - pocieszać?, przekonywać, że tak dla niego i Ciebie lepiej..... Zapewniać, ze kiedyś ten ból minie? Prawda jest taka, że już nigdy nie będzie tak samo - i wierz mi bardzo mi przykro i to wcale nie są puste słowa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.