DorkaWD Posted August 14, 2010 Author Posted August 14, 2010 [quote name='Ulaa']Sterylka w srode, 18.08. na godz. 13:00 bedzie kosztowac ok 100zl :) Ulla, jak Ty tego dokonałaś? :crazyeye: A jak z transportem? Wiesz,że ja mam pojazd w zasadzie tylkow weekendy lub późnymi wieczorami (zakładając, że Szanowny TŻ jest w domu a nie na delegacji :roll:) -sybi- dobrze by było gdyby przyszły Pan pojawił się w lecznicy i wysłuchał lekarza wet. co i jak po takim zabiegu... o ile jest to realne? Malwa (córka) z psami na ogródku i jakieś piekielne odgłosy mnie dochodzą... biegnę sprawdzić,czy moje dziecka już nie zpsiło się doszczętnie :diabloti: Następny DT musi być dla dla odmiany brązowy, lub piaskowy... bo w domu się ze mnie śmieją, że mam wszystko biało-czarne :eviltong: Quote
Ulaa Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Bazarek czesciowo dla Eli http://www.dogomania.pl/threads/190903-Na-sterylkeEli-i-leki-dlaDziadzia-SWETERKI-OKULARY-PLUSZAKI-PSIE-RZECZYi-inne-do21.08 Powodzenia Maniek!!! Quote
DorkaWD Posted August 14, 2010 Author Posted August 14, 2010 -sybi- napisał(a):Witam!! Przeprowadziłam wczoraj z panem chętnym do zaadoptowania Eli wstępną rozmowę, wydaje się być naprawdę w porządku. Sunię jest gotowy odebrać od razu po zabiegu sterylizacji, będzie trzymana w domku z ogrodem. Trzymaniu suczki na łańcuchu powiedział stanowcze nie, nigdy. Ela nie będzie zostawać sama, ponieważ pan Robert mieszka z rodzicami :):) Czyli mogę przez to rozumieć,że wizyta przed-adopcyjna już załatwiona? I wypadła pomyślnie :multi: Quote
-sybi- Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Tak Tak, pan Robert mieszka w Trzebini przy ulicy Wodnej. Jestem mile zaskoczona przebiegiem rozmowy. Wypytywał o fundację, interesował się pozostałymi naszymi zwierzakami. Był gotowy wziąć Elę od zaraz, ale zgodził się poczekać tydzień, by nie komplikować żadnych terminów wizyt u veta. Jeśli chodzi o przewiezienie Eli z DT na DS, to mogę się podjąć tego zadania :D Quote
DorkaWD Posted August 15, 2010 Author Posted August 15, 2010 Wspaniale! W takim wypadku Elcia zostaje u mnie dobę po zabiegu na obserwacji, a w czwartek ZAPRASZAM Cię na herbacinkę i po odbiór panienki (na PW podam adres i wytłumaczę jak dojechać). Quote
Ulaa Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Dorka spoko, moge byc szoferem Eli w dniu sterylki :) Quote
DorkaWD Posted August 15, 2010 Author Posted August 15, 2010 No to super! Ulaa, przy okazji spakuję Ci kilka fajnych szmatek do których nie mieszczę się od 20kg a które zalegają mi w szafie i tylko mnie denerwują, bo przypominają mi jak bardzo się roztyłam :oops: Może jakaś psia bieda skorzysta na moim czyszczeniu szafy :cool3: Niestety przed praktykami z "łopatologii stosowanej" już nie zdążę zrobić bazarku, ale może Tobie się uda? :loveu: Quote
Ulaa Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Mysle, ze nie bedzie najmniejszego problemu :) Quote
danal1983 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 cieszę sie, że udało się zebrac wymaganą kwotę,bardzo Cioteczkom dziękujemy:) Quote
Javena Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Trzymam kciuki za pomyśly przebieg zabiegu. Elunia bądz dzielna. Quote
Ulaa Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Dorki jeszcze nie ma, to ja napiszę:p Elka super zniosła sterylkę. Narkoza ścięła ją szybko i łagodnie, odebrałyśmy ją w pełni wybudzoną i wesołą, a rozcięcie ma maleńkie, będzie się goiło bez problemu :) Wogóle to taka kochana sunia z niej, w dodatku po kąpieli mięciutka aż się same łapy pchają! Wcale nie jest taką "burą suką" na jaką wygląda ;) To raczej maskoteczka do łóżka... przytulanka :loveu: Ktoś będzie miał pociechę. Jest bardzo bystra, mega szybko łapie, co ma robić, gdy jej się w jasny sposób pokaże. Powodzenia w nowym życiu malutka! Quote
DorkaWD Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 Ooo Ulaa odzyskała net :) Oj... Elcia szybko się uczy! Już podłapała od moich prywatnych burków "techniki łowieckie" - złodziejska szajka ukradła mi brokuła! Idę spać bez kolacji :( Jutro adopcja i przy okazji minie pierwsza doba po zabiegu... Na teraz Ela czuje się świetnie (pewnie dlatego, że zjadła 1/3 mojego brokuła), humor jej dopisuje i zajęła kanapę a moje prywatne burki czuwają obok niej (na podłodze ;-) ) Nacięcie faktycznie maleńkie, chyba nawet mniej niż 2cm ;-) Ulaa, BARDZO DZIĘKUJĘ, że byłaś naszym szoferem i, że załatwiłaś zabieg u super chirurga - dr. Lucynki za.... UWAGA! za jedyne 90zł! (wiem, ja też nie wierzyłam gdy płaciłam ;-) ) Jest szansa, że teraz co najmniej dwa psiaki z Oświęcimia zostaną zaszczepione na wirusówki z tych pieniędzy co zostało z bazarku - czy to nie są wspaniałe wieści? Quote
Ulaa Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 E tam, było fajnie :) w życiu bym nie przypuszczała, że tyle koparek można zobaczyć jednego dnia ;) No i to ja dziękuję - wiesz za co! Z kolei cena zabiegu to dobra wola anioła - p. Lucynki! Oby Elcia szczęśliwie wylądowała w domeczku i będziesz miała spokój sumienia na wykopkach :) prawie jak wczasy :P Quote
DorkaWD Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 Ulaa napisał(a):E tam, było fajnie :) w życiu bym nie przypuszczała, że tyle koparek można zobaczyć jednego dnia ;) No i to ja dziękuję - wiesz za co! Z kolei cena zabiegu to dobra wola anioła - p. Lucynki! Oby Elcia szczęśliwie wylądowała w domeczku i będziesz miała spokój sumienia na wykopkach :) prawie jak wczasy :P A tak, tak... wczasy... :lol: Chciałam być drugim Indiana Jones a będę przy łopacie jak Pan Franek, Józek i inni, no może tylko nie będę miała na sobie pomarańczowej kamizelki, ale kto to wie... :diabloti: Dostałam prochy przeciwbólowe i wczoraj dałam, dziś natomiast się zastanawiam czy podać... Ela goni z Malwetą, wszamała śniadanie (ja jeszcze nie, jestem ostatnia w domu do miski) i nie wygląda na obolałą. A nawet jeśli ją boli to będzie ostrożniejsza w tych skokach i wyskokach swoich. Boją się, że jeśli dam jej prochy to będzie szaleć z Malwetą (wielbicielką koparek, gdyby ktoś nie miał pojęcia o co chodzi z tymi koparkami ;-) ) i naszymi "prywatnymi burkami" co może zaowocować pozrywaniem szwów. Radźcie co robić - dawać czy nie dawać? Moje "prywatne sukusie" były bez prochów znieczulających z powodu co wyżej (po konsultacji z wetem) Quote
DorkaWD Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 Prochy podane... Złodzieje pospolite (tzn prywatne burki) powędrowały na ogródek, a Ela została w domu na kanapie. Teraz gdy Ela nie ma towarzystwa namawiającego do złego to mogła dostać prochy :) Quote
DorkaWD Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 No i zostałam sama... no nie do końca, bo zostały mi "prywatne" Ela nawet nie machnęła mi ogonem :-( Teraz możemy sobie gratulować :multi: Gdybym była pijąca to otworzyłabym szampana, ale... mam mineralną :evil_lol: Teraz trzymamy kciuki by wszystkie domki były tak wspaniałe jak w chwili adopcji i by nasze historyczne czarnuszki (historyczne bo z terenu skansenu ;-) hmmm... ciekawe, że akurat trafiły się studentce archeologii :roll:) dożyły późnej starości otoczone miłością i opieką w każdym dniu swego psiego życia :loveu: BARDZO DZIĘKUJĘ za pomoc niesamowitej ekipie OTOZ Animals z Oświęcimia, niestrudzonej Uli, dla której nie ma rzeczy niemożliwych, Alicji za DT i przesympatycznej Sybi, oraz wszystkim cioteczkom i wujkowi (pamiętam, owszem) , którzy byli zaangażowani choćby w najmniejszym stopniu w całą tą "niemożliwą" akcję :loveu::loveu::loveu: Nowy opiekun Eluni został zaproszony na dogomanię :razz: Szczegóły potem, muszę się wreszcie spakować! Jutro wyjazd, plecak pusty, a ja se na forum siedzę w najlepsze :shake: Quote
danal1983 Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 [quote name='DorkaWD']No i zostałam sama... no nie do końca, bo zostały mi "prywatne" Ela nawet nie machnęła mi ogonem :-( Teraz możemy sobie gratulować :multi: Gdybym była pijąca to otworzyłabym szampana, ale... mam mineralną :evil_lol: Teraz trzymamy kciuki by wszystkie domki były tak wspaniałe jak w chwili adopcji i by nasze historyczne czarnuszki (historyczne bo z terenu skansenu ;-) hmmm... ciekawe, że akurat trafiły się studentce archeologii :roll:) dożyły późnej starości otoczone miłością i opieką w każdym dniu swego psiego życia :loveu: BARDZO DZIĘKUJĘ za pomoc niesamowitej ekipie OTOZ Animals z Oświęcimia, niestrudzonej Uli, dla której nie ma rzeczy niemożliwych, Alicji za DT i przesympatycznej Sybi, oraz wszystkim cioteczkom i wujkowi (pamiętam, owszem) , którzy byli zaangażowani choćby w najmniejszym stopniu w całą tą "niemożliwą" akcję :loveu::loveu::loveu: Nowy opiekun Eluni został zaproszony na dogomanię :razz: Szczegóły potem, muszę się wreszcie spakować! Jutro wyjazd, plecak pusty, a ja se na forum siedzę w najlepsze :shake: a ja tam pije winko za wszystkie te cudowne adopcje, których Ty jesteś sprawczynią dziękuję, dziękuje, dziękuje!!!! Quote
Ulaa Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 N o t o c h l e j e m y ! ! ! :sweetCyb: :popcorn::drink1::drinking::beerchug::drinka::knajpa: ...mineralna oczywiście, na zapitke maślanka z lidla :) ale podejrzanie dużo na dogo "oblewających" emotek :diabloti: zauważyliście? :lol: Quote
danal1983 Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 bo jednak w tym ogromie smutku i łez, często jest co oblewać:) Quote
NightQueen Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 [quote name='DorkaWD']UPS... mieszkam tu od trzydziestu paru lat i nie mam pojęcia kiedy jest targ :oops: Więc PIĄTEK! Na targowisko nie wejdziemy, bo tam jest ogólny zakaz wprowadzania zwierząt (dzięki temu nikt tam nie sprzedaje szczeniąt z kartonu ;) ) Dziś idziemy połazić po terenie starego targu (przy zoologicznym), obecnie jest tam parking. Mam do dyspozycji dwie nastolatki z rodziny, więc dziś pomocy nie potrzebuję. W piątek Michał odpada... szkoda, ale pomimo tego życzę Tobie dobrej zabawy na weselu :razz: Ula milczy... jeszcze nie wróciła, lub odsypia podróż :p Ulaa - kochanie Ty moje, czy jest szansa (zakładając, że do tego czasu pojawisz się na wątku), że zjawisz się w piątek rano z Megi i jej cudnym wózeczkiem? Wózek i duży Bernanczyk zwracają uwagę, na wózku można powiesić plakat "DAJ DOM" czy co tam lepszego do tej pory wymyślimy :eviltong: I tak byśmy sobie krążyły w okolicach targu... Postaram się namówić jedną z moich nieletnich do pomocy, by np rozdawała ulotki :cool3: Może uda się zwerbować jeszcze Karolinkę - wolontariuszkę OTOZ Anilams z Oświęcimia? Po takiej akcji odzew musi być! Na dom czeka więcej szczeniąt --> http://www.dogomania.pl/threads/190624-maluchy-z-o%C5%9Bwi%C4%99cimskiego-schronu-czekaj%C4%85-na-domki.potrzebna-pomoc-w-ogloszeniach No to jak chętni są? :cool3: mowa o targu w Oświęcimiu czy gdzie? Kiepsko się dziś czuje i nie mam siły czytać wszystkich wątków Jeżeli jest to w Ośw, a mój stan się nieco poprawi :razz: to mogę wpaść Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.