Vectra Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 apropo karm puszkowych. Jak jeszcze dawno temu Polacy jeżdzili do NRD do pracy i wiadomo polak niemieckiego języka nie znał..... Mój znajowy nazwoził przepysznych , fantastycznych , bardzo tanich konserw mięsnych.Jego rodzina się zachwycała , wszystkich czestowali , uczta pełną gębą. Smakowało do momentu aż ktoś nie przeczytał dokładnie etykietki na puszcze że to karma dla psów.:diabloti: :diabloti: i nagle przestało smakować :eviltong: :eviltong: :eviltong: Polacy to kupowali w ilościach hurtowych :razz: Quote
Kori Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Vectra napisał(a):apropo karm puszkowych. Jak jeszcze dawno temu Polacy jeżdzili do NRD do pracy i wiadomo polak niemieckiego języka nie znał..... Mój znajowy nazwoził przepysznych , fantastycznych , bardzo tanich konserw mięsnych.Jego rodzina się zachwycała , wszystkich czestowali , uczta pełną gębą. Smakowało do momentu aż ktoś nie przeczytał dokładnie etykietki na puszcze że to karma dla psów.:diabloti: :diabloti: i nagle przestało smakować :eviltong: :eviltong: :eviltong: Polacy to kupowali w ilościach hurtowych :razz: niezłe :evil_lol: Quote
Medorowa Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Vectra, dobre :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Agnisia =) Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Fe! Puszek nawet mój pies nie chce jeśc, a co dopiero ja! Ale Kiticat żeczywiście jest dobry :D Quote
Behemot Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Z puszek Sonia dostaje (czasami) Gran Carno i świetnie je toleruje. A zawartość pachnie... mmmmm.... :sabber: Quote
shantara Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Dziś w Polsce też niektórzy ludzie kupują zwierzęce konserwy w marketach do jedzenia dla siebie - bo niektóre tańsze. Szczególnie tyczy się to robotników zza wschodniej granicy. Kiedyś przez jakiś czas pracowałam w takim miejscu i nie jeden raz słyszałam jak porównywali, które puszki lepsze kocie czy psie... Oczywiście nie były to firmowe produkty typu Chappi czy Whiskas, tylko takie z etykietkami marketów... Niestety bardzo przykry był to widok...:shake: Quote
nathaniel Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Dziewczyny i chłopaki :lol: koniec gadania o psim żarciu, a sio do innego tematu, ja tu czekam na relacje od ozuzi:) Quote
Surprise Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Kiedyś byly (nie wiem czy jeszcze są :P) takie czekoladki dla psów.. Mmm.. pychota ;):oops: :lol: No właśnie Ozuzi jak piesek? :> Mam nadzieję, że zapał ani trochę mniejszy. No i ile waży Isztar???? Kontroluj wagę, jak będzie spadać, to bedziesz miała dodatkową motywację! :) Quote
Medorowa Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 shantara napisał(a):Dziś w Polsce też niektórzy ludzie kupują zwierzęce konserwy w marketach do jedzenia dla siebie - bo niektóre tańsze. Szczególnie tyczy się to robotników zza wschodniej granicy. Kiedyś przez jakiś czas pracowałam w takim miejscu i nie jeden raz słyszałam jak porównywali, które puszki lepsze kocie czy psie... Oczywiście nie były to firmowe produkty typu Chappi czy Whiskas, tylko takie z etykietkami marketów... Niestety bardzo przykry był to widok...:shake: Jakie to przykre ... :shake: :shake: :shake: :shake: ... Quote
14ruda Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 koło mnie na targu jest kilka niemieckich stoisk i kumpeli mama tez kupowała tam konserwy.Psie.A myslała,że dla ludzi.:) Quote
Atena Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 A ja mam zapytke ;) Mając dom z dużym ogrodem gdzie psiak sobie ciagle lata, to ile razy dziennie go wyprowadzacie?:razz: Bo ja się starama raz dziennie na długi spacer i w weekend, a raczej w niedziele chce w wakacje wszystkie razem do sadu brać. Raz dziennie bo te spacery troche zajmują :eviltong: 3 x ok. 1,5h Quote
Behemot Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Atena napisał(a):A ja mam zapytke ;) Mając dom z dużym ogrodem gdzie psiak sobie ciagle lata, to ile razy dziennie go wyprowadzacie?:razz: Co prawda mieszkam w bloku, ale kiedy byliśmy na działce (dom z tysiącmetrowym ogrodem) wyprowadzalam Sonię co najmniej 3 razy dziennie. Nie wystarczało jej bieganie po ogrodzie, potrzebowała długich spacerów polączonych z aportowaniem. Quote
Sonix Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Atena napisał(a):A ja mam zapytke ;) Mając dom z dużym ogrodem gdzie psiak sobie ciagle lata, to ile razy dziennie go wyprowadzacie?:razz: Bo ja się starama raz dziennie na długi spacer i w weekend, a raczej w niedziele chce w wakacje wszystkie razem do sadu brać. Raz dziennie bo te spacery troche zajmują :eviltong: 3 x ok. 1,5h To napewno wytarczy ;) Ale co sie dzieje! Wszyscy zmieniają temat! Quote
shantara Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Sonix napisał(a):To napewno wytarczy ;) Ale co sie dzieje! Wszyscy zmieniają temat! Pewnie dlatego, że nie ma nowych wieści o Isztar...:roll: Quote
Atena Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 frruzia napisał(a):Isztar wróć !!!!! A uciekła? Quote
Sawanna Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Ja uwielbiam przysmaki fun taskik.Dobre jest też pedigree.A kitekatu też musze spróbować.:cool3: Quote
WŁADCZYNI Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Ja kiedyś próbowałam szynkowych dropsów- podobne do chrupek, smak znośny. Teraz nie próbuje- zawierają mięso a ja wege;) Ozuzi co z Isztar? Quote
ozuzi Posted June 20, 2006 Author Posted June 20, 2006 Witam wszystkich! Pies chudnie! Ja cierpię jako matka i jej "pani". Ozuzi bardzo pilnuje karmienia psa i mojego jej dokarmiania. Tata Ozuzi już jest w domu i nie może się nadziwić. Stale ją rozpieszcza a Ozuzi "krzyczy". Syn jest pełen podziwu. Ozuzi wychodzi z Isztar raz dziennie(teraz z ukochanym tatą) ale są to długie spacery. Jazda na lotnisko to dodatek dla rozpeszczonej sorci i pieska. Nie mogę patrzeć jak ten pis je surową marchewkę! Zawsze chciałam grubego kota i psa. Kot jest chudy a Isztar chudnie. To widać! Jeszcze nie miałam czasu pojechać z Ozuzi na wagę ale obiecuję, że to zrobię jak tylko będę miała trochę czasu (koniec roku szkolnego-ludzie!). Teraz zaczyna się sezon wakacyjny, goście, imprezy(ostatnio mieliśmy 60-lecieLO). Ozuzi i tak jest wytrwała pracuje z psem i nad średnią (najlepsza w klasie!). Dajcie jej trochę czasu! Zdjęcia nowe są zrobione i to piękne, pewnie wprowadzi je już po zakończeniu roku! Pzdrawiam! Quote
puli Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Czy aby na pewno "komisyjnie "nie zagłodzimy tej biedaczki?:crazyeye: Quote
ozuzi Posted June 20, 2006 Author Posted June 20, 2006 Ale pies je !!! Mama przesadza. Jest porównianie jak pies dostawał 3-4 razy dziennie pełną michę batona, a teraz 2-3 razy dziennie mięsko z marchewką i ryżem albo suche. Zdjęcia już wstawiam. Jeszcze wracając do tego wyjazdu na działkę. Jak pisałam pies poskakał (pochodził) przez niskie przeszkódki. Ładnie skakała :). Wykąpałam ją (i tak piękinie pachnie). Spacery są długie. Pierw na łąkę, potem strumyk i do domu, albo na lotnisko, albo do lasu (ścieżka ok. 2,5 km). Ale chyba zmienię tą łączkę na ten park, o którym dużo wcześniej pisałam. Widać po Isztar, że już jej trchę mnij, ale nie mogę się jakoś wybrać jej zważyć.:oops: Quote
bea100 Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 ozuzi napisał(a):Witam wszystkich! Pies chudnie! ... Ozuzi bardzo pilnuje karmienia psa i mojego jej dokarmiania. ... Ozuzi i tak jest wytrwała pracuje z psem i nad średnią (najlepsza w klasie!). Dajcie jej trochę czasu! ... BRAWO Ozuzi :loveu: Jesteś ZUCH !!!!!!!! Quote
bellatriks Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 Ozuzi: cieszę się, że tak bardzo się starasz. Oby tak dalej! Quote
ozuzi Posted June 22, 2006 Author Posted June 22, 2006 W cozraj byłyśmy nad jeziorkiem :). Pies się pomoczył, ale nie chciał pływać :(. Ale za to ja się kompałam. Woda bardzo ciepła. :):) A i są fotki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.