Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 510
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Piękne zdjęcia !!. :)
Wszystkim zaglądającym na wątek Tadzika jak i tym, którzy się nim zajmują wszystkiego Najlepszego w Nowy Roku a samemu psiakowi życzę, ciepłego, kochanego domku !

Posted

wszpasia napisał(a):
Czy ktoś mógłby wkleić tuta link do tego wątku psów z Gryfina? Chciałabym doczytać coś o Tadziku..


Wszpasia dzięki, że jesteś :-)
Mariamc proszę o info ile kosztuje miesięczna kuracja Tadzika
Ponawiam pytanie o wątek psów z Gryfina

i oczywiście pozdrawiam chłopaka Noworocznie i przesyłam ukłony dla opiekunów

Posted

Podmienili psa....Jest śliczny.
Wszystkim Przyjaciołom Nera-Tadzia przesyłam życzenia lepszego Nowego Roku: z jak najmniejszą liczbą psów bez domu i bez pana, z mnóstwem adopcji, dużą ilością bezpłatnych i bezterminowych DT dla najbardziej potrzebujących ze schroniksami z prawdziwego zdarzenia. A dla Nerusia własnego, kochającego domu.
Pozdrawiam noworocznie
Elżbieta

Posted

[quote name='Secia']Wszpasia dzięki, że jesteś :-)
Mariamc proszę o info ile kosztuje miesięczna kuracja Tadzika
Ponawiam pytanie o wątek psów z Gryfina

i oczywiście pozdrawiam chłopaka Noworocznie i przesyłam ukłony dla opiekunów
wątek - zaczyna się od tego momentu:
http://www.dogomania.pl/threads/188242-%C5%81ysy-ONek-i-inne-cudowne-psiaki-czekaj%C4%85-na-sw%C3%B3j-dom-w-Gryfinie-pod-Szczecinem?p=15021540&viewfull=1

Posted

[quote name='mariamc']Tadzik - Nero bierze Forthyron 400 , 2 razy dziennie.
Koszt jednej tabletki , u nas, to 1,20 to daje ok 75 pln miesięcznie.

Zgłosiłam kandydaturę schroniska na Krakwet, proszę o wsparcie.

http://www.dogomania.pl/threads/105760-KrakVet-grudzień-gt-Kocia-Arka-Noego-z-Radomska-bardzo-prosi-o-głosy!?p=16037605#post16037605
Jak długo Nero będzie dostawać te tabletki ? :)
EDIT.:
widzę że to lek na tarczycę czyli będzie musiał do końca dostawać...

Posted

Miałem być uśpiony - zostałem wyleczony.


Jestem Tadzik - płynie we mnie krew owczarka niemieckiego, i tak jak moim rasowi pobratyńcy, jestem Twoim najlepszym przyjacielem. Spójrz ile we mnie werwy, ile radości w niemłodych już kościach, podobno mam ok. 10 lat, ale kto by tam liczył.

Codziennie z utęsknieniem czekam w kojcu na spacer z opiekunką. Uważam, że w moim wieku pewna doza ogłady jest podstawą, dlatego nie załatwiam grubszych potrzeb w miejscu zamieszkania, jestem bardzo czystym psem.

Uwielbiam wsłuchiwać się w ton ludzkiego głosu, patrzeć w ludzkie oczy i wywoływać uśmiech na twarzy człowieka. Pięknie kopię dołki, ganiam z oponą w zębach i bezbłędnie reaguję na podstawowe komendy. Teraz jestem szczęśliwy. Tylko spójrz na mnie - mądre spojrzenie, dumnie wypięta pierś.. ale nie zawsze tak było. Po gorszych czasach zostało mi tylko wspomnienie i perspektywa dożywotniego przyjmowania tabletek (choruję na tarczycę, ale absolutnie w niczym mi to nie przeszkadza).

Kiedyś miałem dom. Ot farciarz, pomyślałby ktoś. Ale dom nie zawsze oznacza psi fart. W moim domu priorytetem był alkohol a nie ja. Mieszkałem w bloku, ale większość czasu spędzałem na klatce schodowej lub po prostu szukałem czegoś do jedzenia krążąc po okolicy. Swoim wyglądem budziłem wstręt i odrazę, gdyż moja skóra pokryta była zmianami chorobowymi a nie sierścią. Właściciele lekceważyli kolejne nakazy obligujące ich do stawienia się ze mną u weterynarza, więc w końcu zostałem zabrany od tych ludzi.

Pierwszym przystankiem w drodze ku nowemu życiu były kojce w Gryfinie, nie mogłem tam jednak zostać docelowo - miałem trafić do schroniska, gdzie czekałoby mnie uśpienie ze względu na zły stan zdrowia. Dostałem szansę - grupa miłośników psów wzięła mnie pod swoje skrzydła i umieściła w prywatnym hoteliku. Tam wydobrzałem, łyse place na mojej skórze porosły piękną szpakowatą sierścią dodającą mi uroku.


Troskliwa opieka, która zostałem otoczony sprawia, że najbardziej na świecie pragnę odwdzięczyć się swoją miłością i przywiązaniem. Na razie nie mam ich komu ofiarować.


Czy chcesz abym Ciebie właśnie pokochał?


Jeśli tak to nie wahaj się - zadzwoń, napisz maila do moich opiekunów a kolejne lata spędzimy bogatsi o przyjaciela na dobre i na złe.

Tadzik vel Nero to pies o cudownym charakterze, który nie złamał się mimo zaniedbań poprzednich właścicieli. Obecnie z utęsknieniem oczekuje na swojego osobistego najlepszego przyjaciela - człowieka.



Tadzik dożywotnio musi przyjmować tabletki na niedoczynność tarczycy - koszt miesięcznej kuracji wynosi zaledwie 75zł, ale czym jest taka kwota w zamian za bezcenne spojrzenie pełne uwielbienia?


-------------------------


Jeśli coś ważnego pominęłam, przeinaczyłam lub po prostu coś się nie podoba to proszę zmieniać do woli:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...