aniao Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 czy jest na widoku jakiś domek dla maluszka? ma już ogłoszenia w ogóle? Quote
Nelka Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Coś mi się zdaje, że mały chyba już zostanie u Germaine :-) Quote
Mysza2 Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 [quote name='Nelka']Coś mi się zdaje, że mały chyba już zostanie u Germaine :-)[/QUOTE] A germaine już o tym wie? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Nelka Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 nie wiem czy wie, ale jak nie wie, to już wie:-) Quote
Mysza2 Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 [quote name='Nelka']halo, co słychać u małego ciastusia:-)[/QUOTE] No właśnie co? :):) Quote
Germaine Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Diabeł wcielony, on może mnie całować, ja jego nie mogę, od razu wpada w szał :diabloti: Bardzo mądry i czysty, jak chce siusiu albo kupę stoi pod drzwiami i się wydziera, a głosik to już ma taki donośny, że czasami mi się wydaje, że to jeden z moich bokserów się tak wydziera :lol: Nie lubi jak go ubieram, to kolejny powód do awantur, jak go już zabieram w nocy na górę do łóżka, wścieka się w łóżku pół godziny, istne szaleństwo, robi fikołki, doskakuje i podgryza, warczy i szczeka jak mały szczeniak. Do jedzenia jest pierwszy, strach zostawić jedzenie na stole, zrobi wszystko, żeby się tam dostać Quote
Nelka Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Germaine, a mały zostaje u ciebie? bo ja myślę ze zostaje:-) Quote
andegawenka Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 [quote name='Germaine']Diabeł wcielony, on może mnie całować, ja jego nie mogę, od razu wpada w szał :diabloti: Bardzo mądry i czysty, jak chce siusiu albo kupę stoi pod drzwiami i się wydziera, a głosik to już ma taki donośny, że czasami mi się wydaje, że to jeden z moich bokserów się tak wydziera :lol: Nie lubi jak go ubieram, to kolejny powód do awantur, jak go już zabieram w nocy na górę do łóżka, wścieka się w łóżku pół godziny, istne szaleństwo, robi fikołki, doskakuje i podgryza, warczy i szczeka jak mały szczeniak. Do jedzenia jest pierwszy, strach zostawić jedzenie na stole, zrobi wszystko, żeby się tam dostać[/QUOTE] Typowy nosorożec:lol::lol:...czyli zdrowy?:smile: Quote
Germaine Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Nie widzę innej możliwości, on się cały trzęsie jak poczuje obcy zapach. Zresztą ostatnio wbiegł za mną do garażu i zaczął wywijać takie precelki z radości że jestem - szkoda że nie miałam kamery w nocy spi na mojej głowie, oparty bokiem, przesunę się, przysuwa się :-) Quote
Nelka Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 ha ha, no to gratuluje bycia buldozim rodzicem:-) Quote
Germaine Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 he he buldozim rodzicem ja już byłam wcześniej i nadal jestem, teraz mam dwóch synków zamiast jednego. Drugi młodszy też jest diabłem wcielonym, bardzo zaborczy i zazdrosny, sadzi się do wszystkich psów, im większy tym lepiej :evil_lol: no i niestety muszę być bardzo czujna, żeby nie dopadł Cookiego, to jest sekunda nieuwagi i awantura gotowa Quote
_Goldenek2 Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 W takim razie gratulacje. Ciasteczko trafiło do super domku :) Quote
Agnezia Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Germaine rozpuściłaś kolejnego Ślimaka :mad: masz szczęście że u Ciebie zostaje:evil_lol: Quote
Mysza2 Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 [quote name='Agnezia']Germaine rozpuściłaś kolejnego Ślimaka :mad: masz szczęście że u Ciebie zostaje:evil_lol:[/QUOTE] Ale dobre wiadomości :multi::multi::multi: Naprawdę u Ciebie zostaje? Jak sobie rozpuściłaś , to teraz tak miej :evil_lol::evil_lol: Quote
aniao Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Jejku ale super wiadomość!!! bardzo się cieszę Germaine. weź Ty się kobito rozmnażaj, bo takich ludzi jak Ty nam potrzeba :) Quote
Germaine Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Wczoraj byliśmy z Cookim w lecznicy, dostał kolejną Convenię, krople do oczu Cyklosporynę. Mam z nim przyjechać na czczo na badanie krwi, żeby oznaczyć poziom hormonów. Cooki zamieszkał ostatnio w walizce. Moja ciocia jechała na lotnisko i w pospiechu zapinała walizeczkę od bagażu podręcznego, pękł suwak, więc w panice pojechaliśmy, żeby kupić nową, a Cooki wlazł do tej popsutej i już z niej nie chce wyjść. Położyłam mu tam kocyk i jest cały zadowolony :p Quote
Mysza2 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 To mamy Cookiego w wersji przenośnej :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Kapsel Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Germaine, daj znać czy kaska doszła? Ta jest z pierwszego bazarku, kolejna będzie niebawem, to może kup mu porządną walizę niech wygląda jak człowiek :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Kapsel Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Germaine napisał(a):Sprawdzałam, nie doszło nic. Wysłałam około 8.30 jutro na pewno już będzie Quote
Germaine Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Pieniądze doszły, bardzo dziękuję. W lecznicy wydałam 200 zł na kolejne antybiotyki i krople do oczu. W nocy przeżyliśmy koszmar :-(:-(:-(:-( Cooki przestał oddychać, zesztywniał, zaczęłam go masować, w końcu złapał oddech, zaczął się rzucać na łóżku, miał drgawki, po czym mi się zsikał na materac :-( To chyba był atak padaczki, muszę z nim pognać do lecznicy, niech mu we krwi przebadają wszystko Quote
andegawenka Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Germaine napisał(a):Pieniądze doszły, bardzo dziękuję. W lecznicy wydałam 200 zł na kolejne antybiotyki i krople do oczu. W nocy przeżyliśmy koszmar :-(:-(:-(:-( Cooki przestał oddychać, zesztywniał, zaczęłam go masować, w końcu złapał oddech, zaczął się rzucać na łóżku, miał drgawki, po czym mi się zsikał na materac :-( To chyba był atak padaczki, muszę z nim pognać do lecznicy, niech mu we krwi przebadają wszystko O nie!!??, trzymajcie się:glaszcze: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.