Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 314
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Germaine, to niekoniecznie musi byc padaczka. U mojega bulwiaka zdarzyły sie 3 razy takie ataki, okazało się, że spowodowane niedotlenieniem mózgu z powodu zapalenia krtani. Nie mógł oddychać , poddusił sie i stracił przytomność, posikał się. Ale po wyleczeniu gardła nie powtórzyło się. Wię tylko wygladało jak padaczka. Bulwiaki z racji ich krótkich nosów i przerośnietego często podniebienia mogą mieć takie ataki, okazalo sie po rozmowie z wetem. Radziłabym sprawdzić gardło.

Posted

Germaine napisał(a):
Pieniądze doszły, bardzo dziękuję.
W lecznicy wydałam 200 zł na kolejne antybiotyki i krople do oczu.
W nocy przeżyliśmy koszmar :-(:-(:-(:-(
Cooki przestał oddychać, zesztywniał, zaczęłam go masować, w końcu złapał oddech, zaczął się rzucać na łóżku, miał drgawki, po czym mi się zsikał na materac :-(
To chyba był atak padaczki, muszę z nim pognać do lecznicy, niech mu we krwi przebadają wszystko


O nie biedne Ciasteczko:-( Trzymamy kciuki za jego zdrowie

Posted

Byliśmy w lecznicy w sobotę, miało być badanie krwi, ale wspólnie z lekarzem zadecydowaliśmy, że zrobimy bardzo dokładne badanie krwi, chcemy więc wysłać próbke krwi do Niemiec. Poza tym mimo leczenia i poprawy skóry Cooki nadal się drapie, więc jutro jedziemy na pobranie krwi i pobranie wcinka skóry do badania- próbka również będzie wysłana do Niemiec.
Cooki jest jednym z nielicznych buldożków, które nie mają żadnych problemów z oddychaniem, w przeciwieństwie do mojego dużo młodszego ślimaka ...
Gardło było sprawdzane, ale zwrócę lekarzowi jeszcze raz na to uwagę.
w sobotę była kolejna nieudana próba obcięcia paznokci, kompletna histeria, wpadł w taka furię, że 3 osoby nie dały sobie z nim rady :diabloti:

Posted

andegawenka napisał(a):
Trzymam kciuki...

Z Tofikiem by się skumplowali i pokazali vetom co wspolnie potrafia:evil_lol:;)

Pewnie jakimś szyciem ran szarpanych by się skończyło (wetów oczywiście):evil_lol::evil_lol::evil_lol:;)

Posted

Cooki był wczoraj w lecznicy, miał pobraną krew, trzymalam go z całej siły, zeby nie pogryzł pana doktora :evil_lol: wyniki z Niemiec dostaniemy za 3 dni.
Cooki ma zmiany w jądrach, trzeba go jak najszybciej wykastrować, ale czekamy na razie na wyniki krwi :-(

Posted

Germaine napisał(a):
Cooki był wczoraj w lecznicy, miał pobraną krew, trzymalam go z całej siły, zeby nie pogryzł pana doktora :evil_lol: wyniki z Niemiec dostaniemy za 3 dni.
Cooki ma zmiany w jądrach, trzeba go jak najszybciej wykastrować, ale czekamy na razie na wyniki krwi :-(

Bidulek! Trzymamy kciuki i łapki za jego zdrowie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...