_Goldenek2 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Germaine.... trzymam mocno kciuki za Ciasteczko ..... Gdy Mały dojdzie do siebie... wejdź proszę na wątek http://www.dogomania.pl/threads/184002-Chory-maluch-znowu-potrzebuje-wsparcia-finansowego-na-leki!!!?p=15550839#post15550839.... gdzie maluch też ma gronkowca. Może będziesz w stanie pomóc dobrymi radami? :( Quote
Mysza2 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 O boże , jeszcze tylko padaczki brakowało do szczęścia, masakra :shake::shake::shake: Quote
Inez de Villaro Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Germaine, to niekoniecznie musi byc padaczka. U mojega bulwiaka zdarzyły sie 3 razy takie ataki, okazało się, że spowodowane niedotlenieniem mózgu z powodu zapalenia krtani. Nie mógł oddychać , poddusił sie i stracił przytomność, posikał się. Ale po wyleczeniu gardła nie powtórzyło się. Wię tylko wygladało jak padaczka. Bulwiaki z racji ich krótkich nosów i przerośnietego często podniebienia mogą mieć takie ataki, okazalo sie po rozmowie z wetem. Radziłabym sprawdzić gardło. Quote
Agnezia Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 No tak ale tu były jeszcze drgawki, które przy omdleniach raczej nie występują. Quote
Inez de Villaro Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 U nas tez były drgawki, dokładnie takie jak przy padaczce, dlatego mnie to zmylilo. Quote
monia&nero Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Germaine napisał(a):Pieniądze doszły, bardzo dziękuję. W lecznicy wydałam 200 zł na kolejne antybiotyki i krople do oczu. W nocy przeżyliśmy koszmar :-(:-(:-(:-( Cooki przestał oddychać, zesztywniał, zaczęłam go masować, w końcu złapał oddech, zaczął się rzucać na łóżku, miał drgawki, po czym mi się zsikał na materac :-( To chyba był atak padaczki, muszę z nim pognać do lecznicy, niech mu we krwi przebadają wszystko O nie biedne Ciasteczko:-( Trzymamy kciuki za jego zdrowie Quote
monia&nero Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Trzymaj się Germaine! Jesteś bardzo dzielna! Quote
Germaine Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Byliśmy w lecznicy w sobotę, miało być badanie krwi, ale wspólnie z lekarzem zadecydowaliśmy, że zrobimy bardzo dokładne badanie krwi, chcemy więc wysłać próbke krwi do Niemiec. Poza tym mimo leczenia i poprawy skóry Cooki nadal się drapie, więc jutro jedziemy na pobranie krwi i pobranie wcinka skóry do badania- próbka również będzie wysłana do Niemiec. Cooki jest jednym z nielicznych buldożków, które nie mają żadnych problemów z oddychaniem, w przeciwieństwie do mojego dużo młodszego ślimaka ... Gardło było sprawdzane, ale zwrócę lekarzowi jeszcze raz na to uwagę. w sobotę była kolejna nieudana próba obcięcia paznokci, kompletna histeria, wpadł w taka furię, że 3 osoby nie dały sobie z nim rady :diabloti: Quote
Kapsel Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 miniaturka boksia, a rady dać sobie z nim nie można :grin: Quote
andegawenka Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Trzymam kciuki... Z Tofikiem by się skumplowali i pokazali vetom co wspolnie potrafia:evil_lol:;) Quote
Mysza2 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 andegawenka napisał(a):Trzymam kciuki... Z Tofikiem by się skumplowali i pokazali vetom co wspolnie potrafia:evil_lol:;) Pewnie jakimś szyciem ran szarpanych by się skończyło (wetów oczywiście):evil_lol::evil_lol::evil_lol:;) Quote
Kapsel Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Agnezia napisał(a):dobrze, że Ci weci tu nie zaglądają ;) zagladają, zaglądają ;) Quote
monia&nero Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Jak tam Ciasteczko na pobraniu krwi? Mizianko dla Malucha Quote
Germaine Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Cooki był wczoraj w lecznicy, miał pobraną krew, trzymalam go z całej siły, zeby nie pogryzł pana doktora :evil_lol: wyniki z Niemiec dostaniemy za 3 dni. Cooki ma zmiany w jądrach, trzeba go jak najszybciej wykastrować, ale czekamy na razie na wyniki krwi :-( Quote
monia&nero Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Germaine napisał(a):Cooki był wczoraj w lecznicy, miał pobraną krew, trzymalam go z całej siły, zeby nie pogryzł pana doktora :evil_lol: wyniki z Niemiec dostaniemy za 3 dni. Cooki ma zmiany w jądrach, trzeba go jak najszybciej wykastrować, ale czekamy na razie na wyniki krwi :-( Bidulek! Trzymamy kciuki i łapki za jego zdrowie Quote
aniao Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 bidulek, tyle musi przejść.. dobrze, że trafił na takich ludzi :) Quote
Kapsel Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Kaska z bazarku II została przelana na konto w kwocie 302 zł :multi: Quote
IzabelaSL Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Samam mam buldożka. Nazywa się Bazyl i ma 10 miesięcy. Jak można pomóc? Mój numer to +48 668 013 680. Izabela Solecka-Lis Quote
andegawenka Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 [quote name='IzabelaSL']Samam mam buldożka. Nazywa się Bazyl i ma 10 miesięcy. Jak można pomóc? Mój numer to +48 668 013 680. Izabela Solecka-Lis witaj:loveu: Quote
Kapsel Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Buldożkowe cioteczki, coś dla Waszych pupili, kubraczek na zimę między innymi http://www.dogomania.pl/threads/195358-DLA-PSA-kubraczek-miska-obro%C5%BCe-kaga%C5%84ceDLA-PANI-szaleSYNEKksi%C4%85%C5%BCeczki-8.11%2822%29TEKILA Quote
Nelka Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 co nowego u ciasteczka, są już wyniki badań? Mizianka dla małego:loveu: Quote
Kapsel Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 [quote name='Nelka']co nowego u ciasteczka, są już wyniki badań? Mizianka dla małego:loveu: Nelciu Kochana, gdzie Ty byłaś, jak Ciebie nie było? Już miałam dzwonić do CBA, żeby Cię poszukali. Tęsknimy za Tobą bardzo i zapraszamy na wątek boksia http://www.dogomania.pl/threads/195775-%C5%BBywi-mnie-nie-chcieli-wi%C4%99c-koczowa%C5%82em-na-cmentarzu....czy-kto%C5%9B-pokocha-bokserka Quote
monia&nero Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 No właśnie jak tam Ciasteczko? Mizianko dla Malucha Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.